rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Lawendowe pole

Średnia ocen
9,0 / 10
4 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


Sortuj:
avatar
130
125

Na półkach:

Natrafiłam na tą książkę przypadkowo, kiedy szukałam domu pod Warszawą. Okazała się strzałem w dziesiątkę! Opisuje proces poszukiwań i kupna domu, podpowiada na co zwrócić uwagę. Zawiera cudowne przepisy. Wegetariański pasztet już piekłam, teraz czas na lawendowe ciasteczka. Jest też dużo o roślinach i ogrodzie. Uwielbiam i zatrzymuje na półce ;)

Natrafiłam na tą książkę przypadkowo, kiedy szukałam domu pod Warszawą. Okazała się strzałem w dziesiątkę! Opisuje proces poszukiwań i kupna domu, podpowiada na co zwrócić uwagę. Zawiera cudowne przepisy. Wegetariański pasztet już piekłam, teraz czas na lawendowe ciasteczka. Jest też dużo o roślinach i ogrodzie. Uwielbiam i zatrzymuje na półce ;)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1169
1006

Na półkach: ,

Kilka miesięcy wstecz poszukiwałem materiałów do kolejnej opowieści. Wiedziałem, że akcję pragnę umieścić w miejscu, w którym wokoło będzie morze lawendy. Nie dysponując żadną wiedzą na temat materiałów książkowych w tej kwestii, trafiłem na tę pozycję. Okazało się, ze autorka "Lawendowe pole" traktuje ciut po macoszemu, ale nic nie szkodzi. Znalazłem tutaj mnogość inspiracji, począwszy od przeniesienia domu (dokładnie tak), przeniesienia starego domu z punktu "a" do punktu "b", poprzez plantację lawendy jak i informacji o naprawach, remontach domu, jak żyć w zgodzie z naturą i porami roku po przepisy z zielnika.

Autorka oczarowała mnie swoją opowieścią i zaimponowała mi swoją wiedzą i szczerością. Wcześniej niewolnik korporacji, a aktualnie wolny, szczęśliwy człowiek, żyjący na kawałku własnej ziemi, utożsamiająca się z mieszkańcami wioski. Autorce gratuluję obszernej wiedzy i dziękuję za podzielenie się niuansami w wielu kwestiach. Po tej książce zatęskniłem za wsią, spokojem i ciszą.

Sama książka jest wydana w sposób przemyślany. Czcionka w kolorze lawendy, każdy rozdział pięknie ozdobiony, a w środku piękne fotografie.Do gustu przypadły mi szczególnie opisy ziół i warzyw oraz przepisy na nalewki herbatki, tudzież inne specyfiki, które wytwarzane domowym sposobem mają inny smak i z pewnością o wiele cenniejszych właściwości.
" Lawendowe pole czyli jak opuścić miasto na dobre" nie jest typowym poradnikiem, ale świadectwem kobiety, która miała odwagę zmienić swoje życie. To piękna, klimatyczna opowieść, napisana sercem, do której się wraca nie tylko po przepisy. Serdecznie polecam.

Kilka miesięcy wstecz poszukiwałem materiałów do kolejnej opowieści. Wiedziałem, że akcję pragnę umieścić w miejscu, w którym wokoło będzie morze lawendy. Nie dysponując żadną wiedzą na temat materiałów książkowych w tej kwestii, trafiłem na tę pozycję. Okazało się, ze autorka "Lawendowe pole" traktuje ciut po macoszemu, ale nic nie szkodzi. Znalazłem tutaj mnogość...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to