,,Szczęście Cavendon Hall'' to trzecia z cyklu powieści Barbary Taylor Bradford. Tym razem autorka przenosi nas w czasy wojenne, gdzie podupadająca rodzinna posiadłość musi stawiać czoła stale narastającemu zagrożeniu.
Ta część zachwyciła mnie najbardziej. Może dlatego, że uwielbiam powieści osadzone w takim okresie. Ale chyba nic poza tym nie przypadło mi do gustu.
Cała sceneria II wojny światowej jest dobra, ale niektóre wstawki dotyczące życia w takich czasach były kompletnie niepotrzebne i nic nie wnosiły do fabuły.
Mam wrażenie, że cała ta atmosfera wojenna wpłynęła na powieść w taki sposób, że pozbawiła ją tym samym to, co najbardziej imponowało mi podczas czytania trylogii – silnych kobiet, które za wszelką cenę chcą utrzymać zarówno rezydencję, jak i swoją rodzinę przy życiu. Tym razem zostało to zastąpione otoczką wojenną, która niekoniecznie wpływała na losy bohaterów.
I poza tym powtarza się wszystko to, co w poprzednich tomach: papierowe postaci, lukrowane problemy rezydencji i jej mieszkańców oraz wlekąca się niemiłosiernie akcja.
Po przeczytaniu trylogii czuję pewien dylemat, bo z jednej strony cieszę się, że w końcu skończyłam tę serię, ale z drugiej – jej ostatnia część nie wniosła nic specjalnego do losów bohaterów.
Podsumowując, pozycja jest nieco ciekawsza od swoich poprzedniczek, a wpływa na to przede wszystkim czas akcji. Jednak poza tym jest dokładnie tak jak w poprzednich częściach – zbyt baśniowa atmosfera, by poczuć nutkę realizmu.
,,Szczęście Cavendon Hall'' to trzecia z cyklu powieści Barbary Taylor Bradford. Tym razem autorka przenosi nas w czasy wojenne, gdzie podupadająca rodzinna posiadłość musi stawiać czoła stale narastającemu zagrożeniu.
Ta część zachwyciła mnie najbardziej. Może dlatego, że uwielbiam powieści osadzone w takim okresie. Ale chyba nic poza tym nie przypadło mi do gustu.
Cała seria to przyjemne czytadło. Pełna ciepła i optymizmu ale zdecydowanie przelukrowana. Gdyby to się tak szybko nie czytało albo było dłuższe to ten cukier bym zwróciła. Brakowało mi tam czarnego bohatera np. hazardzisty który trwoni rodowy majątek albo alkoholiczki która robi sceny przy ludziach/na rodzinnym obiedzie. Tak samo jak złych emocji jak zazdrość o pieniądze/urodę/męża/powodzenie. Cały czas mówi się o kłopotach finansowych ale jak babcia chce w testamencie opisać swój dom na wnuka to on się wzbrania bo po co mu 4 rezydencja. W książce faceci się przystojni i dobrzy w łóżku ale pierd….., pieniądze zarabiają kobiety. Zarządca majątku tylko się zastanawia (brakuje rozwinięcia w książce co on tak właściwie robi i dlaczego to jest ciężka praca). I ostatnie moje pytanie: kto wychowuje te dzieci? Kobiety są zapracowane, a jak nie to zajęte balami/obiadkami, a jednak mają ich po kilkoro.
Cała seria to przyjemne czytadło. Pełna ciepła i optymizmu ale zdecydowanie przelukrowana. Gdyby to się tak szybko nie czytało albo było dłuższe to ten cukier bym zwróciła. Brakowało mi tam czarnego bohatera np. hazardzisty który trwoni rodowy majątek albo alkoholiczki która robi sceny przy ludziach/na rodzinnym obiedzie. Tak samo jak złych emocji jak zazdrość o...
Przeczytałam właśnie trzy części „Cavendon Hall” Barbary Taylor Bradford. Jest to swego rodzaju powrót do jej twórczości. Kiedyś zachwyciłam się „Sagą Emmy Harte” i „Dynastią z Ravenscar”, więc sięgnęłam po ten cykl, święcie przekonana, że i on zrobi na mnie wrażenie. No i owszem – wszystkie trzy części spodobały mi się, świetnie się je czytało, bo fabuła ciekawa, choć nieco przesłodzona.
Anglia na początku XX wieku – dwie wojny światowe, które odcisnęły piętno na rodzinach Inghamów i Swannów połączonych ze sobą przysięgą lojalności. I ta lojalność rzeczywiście jest godna naśladowania, niezachwiana i bezwarunkowa.
Choć dobrze mi się czytało, to jednak czasami przeszkadzały dialogi wprowadzane bardzo nieudolnie, powtarzające treści, które czytelnik poznał już wcześniej. Nie przypominam sobie, aby to drażniło mnie podczas wcześniejszych spotkań z pisarką, więc pewnie wrócę do Ravenscar, by się przekonać.
W każdym razie powieść można przeczytać bez znacznego obciążania umysłu.
Przeczytałam właśnie trzy części „Cavendon Hall” Barbary Taylor Bradford. Jest to swego rodzaju powrót do jej twórczości. Kiedyś zachwyciłam się „Sagą Emmy Harte” i „Dynastią z Ravenscar”, więc sięgnęłam po ten cykl, święcie przekonana, że i on zrobi na mnie wrażenie. No i owszem – wszystkie trzy części spodobały mi się, świetnie się je czytało, bo fabuła ciekawa, choć...
Trochę ciekawsza od poprzednich ponieważ akcja dzieje się w trakcie II wojny światowej. Poza tym bez szału - znowu wszyscy są piękni, dobrzy, uzdolnieni i odnoszą sukcesy, aż się tego nie da czytać
Trochę ciekawsza od poprzednich ponieważ akcja dzieje się w trakcie II wojny światowej. Poza tym bez szału - znowu wszyscy są piękni, dobrzy, uzdolnieni i odnoszą sukcesy, aż się tego nie da czytać
Przychylam się do opinii, że to najsłabsza część z serii. Czasy niespokojne...ale losy bohaterów przedstawione w sposób dosyć lakoniczny...nuży ilość wątków....imion...sytuacji...ogólnie mówiąc cieszę się, że serię zakończyłam, bo gdyby było więcej części byłoby ciężko;)
Przychylam się do opinii, że to najsłabsza część z serii. Czasy niespokojne...ale losy bohaterów przedstawione w sposób dosyć lakoniczny...nuży ilość wątków....imion...sytuacji...ogólnie mówiąc cieszę się, że serię zakończyłam, bo gdyby było więcej części byłoby ciężko;)
1. Absolutnie NIE warta uwagi.
2. Zbędne opisy wydarzeń historycznych z czasów II wojny światowej, które nic nie wnoszą do fabuły.
3. bardzo płytkie rozumienie wydarzeń historycznych i właściwie straszliwe wygładzenie koszmarnych wydarzeń.
4. Zabrakło pomysłu na tę część, ona absolutnie nic nie wnosi.
5. Postaci koszmarne, dialogi wręcz komiczne, okropna powtarzalność wypowiedzi, jak w hiszpańskiej telenoweli (jednak osoba coś mówi, wchodzi kolejna do pokoju i jest jej jeszcze raz streszczana ta sama wypowiedź).
6. ta część zabiła tę serię!
1. Absolutnie NIE warta uwagi.
2. Zbędne opisy wydarzeń historycznych z czasów II wojny światowej, które nic nie wnoszą do fabuły.
3. bardzo płytkie rozumienie wydarzeń historycznych i właściwie straszliwe wygładzenie koszmarnych wydarzeń.
4. Zabrakło pomysłu na tę część, ona absolutnie nic nie wnosi.
5. Postaci koszmarne, dialogi wręcz komiczne, okropna powtarzalność...
Jest to III tom sagi o Cavendon Hall i zarazem ostatni tom. Sięgając po tę książkę nie ukrywam, że miałam wielkie nadzieje. Uwielbiam wszelakiego rodzaju sagi i myślałam, że i tym razem się nie zawiodę...
Niestety nie do końca mogę to powiedzieć. Wszystkie trzy tomy mają coś w sobie natomiast w każdym brakło mi tego czegoś. Myślę, że chodzi o to, iż losy całej rodziny Inghmanów oraz Swannów są bardzo przewidywalne i niekiedy aż mdłe. Tragedie rodzinne, które ich dotykają bardzo szybko (zaledwie w ciągu jednego rozdziału) przeistaczają się w szczęśliwe zakończenia. Nie ma żadnych niedopowiedzeń, tajemniczości, nerwowości w oczekiwaniu co wydarzy się dalej ponieważ autorka od razu rozwiązuje problemy.
Sama powieść jest również napisana bardzo prostym językiem. Z jednej strony może to i plus ponieważ czyta się bardzo szybko powieść ale z drugiej strony denerwuje ponieważ czyteknik nie ma czasu się rozmarzyć i pobudzić swojej wyobraźni. Brakowało mi w tych tomach barwnych opisów bohaterów, krajobrazów, ich kochanego Cavendon Hall...
Wszystko opisane zostało w bardzo szybki sposób i pobierzny.
jednym słowem-saga ta nie porwie czytelnika tak jakby się spodziewał chociażby po wyglądzie okładek wszystkich trzech tomów.
Jest to III tom sagi o Cavendon Hall i zarazem ostatni tom. Sięgając po tę książkę nie ukrywam, że miałam wielkie nadzieje. Uwielbiam wszelakiego rodzaju sagi i myślałam, że i tym razem się nie zawiodę...
Niestety nie do końca mogę to powiedzieć. Wszystkie trzy tomy mają coś w sobie natomiast w każdym brakło mi tego czegoś. Myślę, że chodzi o to, iż losy całej rodziny...
Najsłabsza z 3 części, moc historii dotykającej rodzinę ( II wojna Światowa) pozbawiła ten tom tego co było największym atutem całej sagi - opisów kobiet z obu rodzin Inghamów i Swannów - ciężar opisu przesunął się na całą Anglię , która w wyniku działań wojennych musiała stawić czoło zagrożeniu ze strony Hitlera. Kobiety z Cavendon Hall nadal dzielne, ale czegoś zabrakło w tej części...
Najsłabsza z 3 części, moc historii dotykającej rodzinę ( II wojna Światowa) pozbawiła ten tom tego co było największym atutem całej sagi - opisów kobiet z obu rodzin Inghamów i Swannów - ciężar opisu przesunął się na całą Anglię , która w wyniku działań wojennych musiała stawić czoło zagrożeniu ze strony Hitlera. Kobiety z Cavendon Hall nadal dzielne, ale czegoś zabrakło...
Z całej trylogii uważam, ze to najsłabsza część. Jeszcze do momentu wybuchu wojny jako tako - czytało się całkiem dobrze, historia ciekawa (choć tutaj przeważnie los sprzyjał bohaterom) rozterki dotyczące wojny, próba przerzutu Żydów całkiem ciekawie opowiedziane. Natomiast część o wojnie znudziła mnie strasznie, czytałam kartka za kartką i sama nie wiem czy coś się działo czy po prostu sama historia mnie znudziła, nie zainteresowała (nie wiem). Pierwsze dwie zdecydowanie były jakieś lepsze ta pozycja taka sobie.
Z całej trylogii uważam, ze to najsłabsza część. Jeszcze do momentu wybuchu wojny jako tako - czytało się całkiem dobrze, historia ciekawa (choć tutaj przeważnie los sprzyjał bohaterom) rozterki dotyczące wojny, próba przerzutu Żydów całkiem ciekawie opowiedziane. Natomiast część o wojnie znudziła mnie strasznie, czytałam kartka za kartką i sama nie wiem czy coś się działo...
„Szczęście Cavendon Hall” to niewątpliwie napisana lekkim piórem, intresująca opowieść, którą czyta się niezwykle przyjemnie i szybko. Świetnie opracowane opisy oraz dialogi sprawiają, że lektura nabiera lekkości, a każdy kto daje się porwać fabule, bez problemu staje się świadkiem wojennych wydarzeń, obserwując je okiem brytyjskiej arystokracji.
„Szczęście Cavendon Hall” to niewątpliwie napisana lekkim piórem, intresująca opowieść, którą czyta się niezwykle przyjemnie i szybko. Świetnie opracowane opisy oraz dialogi sprawiają, że lektura nabiera lekkości, a każdy kto daje się porwać fabule, bez problemu staje się świadkiem wojennych wydarzeń, obserwując je okiem brytyjskiej arystokracji.
„Szczęście Cavendon Hall” to trzeci tom sagi o mieszkańcach angielskiej posiadłości. Tak jak w poprzednich częściach, dominującą rolę w życiu rodzin Inghamów i Swannów odgrywają energiczne kobiety.
Akcja powieści zaczyna się w 1938 roku. Mimo iż jest to czas pokoju, w Europie wyraźnie wyczuwa się napięcie związane z nadchodzącą wojną. Te obawy docierają również do mieszkańców rezydencji Cavendon Hall.
Niektórzy nie dają wiary zapowiedziom zbliżającej się katastrofy, wkrótce jednak muszą pogodzić się z nową rzeczywistością. Wybuch drugiej wojny światowej zmienia dotychczasowy tryb życia angielskich arystokratów.
Mieszkanki Cavendon Hall nie byłyby sobą, gdyby nie potrafiły poradzić sobie z wojennymi problemami. Kobiety nie mają, oczywiście, wpływu na bieg wielkich historycznych wydarzeń, jednak robią wszystko, by przezwyciężyć ekonomiczny kryzys. Pomagają także okolicznym mieszkańcom, włączają się w społeczne akcje i starają się nie poddawać pesymistycznym nastrojom.
Prócz tego cztery siostry, ich bratowe i słynąca z niespożytej energii ciotka Gwendolyn przeżywają osobiste dramaty, wzloty i upadki, radości i smutki. Wspierają się w tych trudnych chwilach, wierząc w siłę rodzinnych więzi.
Akcję ubarwia także wątek szpiegowski, który jest ściśle powiązany z życiem lady Diedre, najstarszej z sióstr, pracującej w Ministerstwie Wojny. Jej działalność jest pretekstem do ukazania wojennej rzeczywistości, zwłaszcza sytuacji niemieckich Żydów.
W realistyczny sposób opisana została także codzienność Anglików, którzy muszą zmagać się z nalotami oraz pogarszającą się sytuacją ekonomiczną.
Całość czyta się lekko i przyjemnie, gdyż powieść ta, jak wiele innych książek Barbary Taylor Bradford, jest dobrym czytadłem, przy którym można się zrelaksować.
Niektóre postacie i sytuacje bywają przewidywalne, jednak nie psuje to lektury. Autorka ma w zanadrzu kilka fabularnych niespodzianek, które znacząco wpływają na życie bohaterów, nieraz zmieniając je całkowicie.
Wojenne wydarzenia wymagają podejmowania trudnych, ryzykownych decyzji, które są przede wszystkim udziałem kobiet. To one bowiem wysuwają się na plan pierwszy, często wpływając na losy swoich mężczyzn.
Powieść napisana jest lekkim stylem, dużo w niej dialogów i opisów przeżyć wewnętrznych, co sprzyja odprężającej lekturze.
Mimo iż jest to trzecia część cyklu, można ją czytać jako odrębną całość, gdyż na początku autorka przypomina wcześniejsze zdarzenia, a orientację w rodzinnych koligacjach ułatwiają szczegółowe, ale przejrzyste informacje genealogiczne.
„Szczęście Cavendon Hall” to trzeci tom sagi o mieszkańcach angielskiej posiadłości. Tak jak w poprzednich częściach, dominującą rolę w życiu rodzin Inghamów i Swannów odgrywają energiczne kobiety.
Akcja powieści zaczyna się w 1938 roku. Mimo iż jest to czas pokoju, w Europie wyraźnie wyczuwa się napięcie związane z nadchodzącą wojną. Te obawy docierają również do...
,,Szczęście Cavendon Hall'' to trzecia z cyklu powieści Barbary Taylor Bradford. Tym razem autorka przenosi nas w czasy wojenne, gdzie podupadająca rodzinna posiadłość musi stawiać czoła stale narastającemu zagrożeniu.
Ta część zachwyciła mnie najbardziej. Może dlatego, że uwielbiam powieści osadzone w takim okresie. Ale chyba nic poza tym nie przypadło mi do gustu.
Cała sceneria II wojny światowej jest dobra, ale niektóre wstawki dotyczące życia w takich czasach były kompletnie niepotrzebne i nic nie wnosiły do fabuły.
Mam wrażenie, że cała ta atmosfera wojenna wpłynęła na powieść w taki sposób, że pozbawiła ją tym samym to, co najbardziej imponowało mi podczas czytania trylogii – silnych kobiet, które za wszelką cenę chcą utrzymać zarówno rezydencję, jak i swoją rodzinę przy życiu. Tym razem zostało to zastąpione otoczką wojenną, która niekoniecznie wpływała na losy bohaterów.
I poza tym powtarza się wszystko to, co w poprzednich tomach: papierowe postaci, lukrowane problemy rezydencji i jej mieszkańców oraz wlekąca się niemiłosiernie akcja.
Po przeczytaniu trylogii czuję pewien dylemat, bo z jednej strony cieszę się, że w końcu skończyłam tę serię, ale z drugiej – jej ostatnia część nie wniosła nic specjalnego do losów bohaterów.
Podsumowując, pozycja jest nieco ciekawsza od swoich poprzedniczek, a wpływa na to przede wszystkim czas akcji. Jednak poza tym jest dokładnie tak jak w poprzednich częściach – zbyt baśniowa atmosfera, by poczuć nutkę realizmu.
,,Szczęście Cavendon Hall'' to trzecia z cyklu powieści Barbary Taylor Bradford. Tym razem autorka przenosi nas w czasy wojenne, gdzie podupadająca rodzinna posiadłość musi stawiać czoła stale narastającemu zagrożeniu.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa część zachwyciła mnie najbardziej. Może dlatego, że uwielbiam powieści osadzone w takim okresie. Ale chyba nic poza tym nie przypadło mi do gustu.
Cała...
Cała seria to przyjemne czytadło. Pełna ciepła i optymizmu ale zdecydowanie przelukrowana. Gdyby to się tak szybko nie czytało albo było dłuższe to ten cukier bym zwróciła. Brakowało mi tam czarnego bohatera np. hazardzisty który trwoni rodowy majątek albo alkoholiczki która robi sceny przy ludziach/na rodzinnym obiedzie. Tak samo jak złych emocji jak zazdrość o pieniądze/urodę/męża/powodzenie. Cały czas mówi się o kłopotach finansowych ale jak babcia chce w testamencie opisać swój dom na wnuka to on się wzbrania bo po co mu 4 rezydencja. W książce faceci się przystojni i dobrzy w łóżku ale pierd….., pieniądze zarabiają kobiety. Zarządca majątku tylko się zastanawia (brakuje rozwinięcia w książce co on tak właściwie robi i dlaczego to jest ciężka praca). I ostatnie moje pytanie: kto wychowuje te dzieci? Kobiety są zapracowane, a jak nie to zajęte balami/obiadkami, a jednak mają ich po kilkoro.
Cała seria to przyjemne czytadło. Pełna ciepła i optymizmu ale zdecydowanie przelukrowana. Gdyby to się tak szybko nie czytało albo było dłuższe to ten cukier bym zwróciła. Brakowało mi tam czarnego bohatera np. hazardzisty który trwoni rodowy majątek albo alkoholiczki która robi sceny przy ludziach/na rodzinnym obiedzie. Tak samo jak złych emocji jak zazdrość o...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMało wciągająca jak poprzednie
Mało wciągająca jak poprzednie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałam właśnie trzy części „Cavendon Hall” Barbary Taylor Bradford. Jest to swego rodzaju powrót do jej twórczości. Kiedyś zachwyciłam się „Sagą Emmy Harte” i „Dynastią z Ravenscar”, więc sięgnęłam po ten cykl, święcie przekonana, że i on zrobi na mnie wrażenie. No i owszem – wszystkie trzy części spodobały mi się, świetnie się je czytało, bo fabuła ciekawa, choć nieco przesłodzona.
Anglia na początku XX wieku – dwie wojny światowe, które odcisnęły piętno na rodzinach Inghamów i Swannów połączonych ze sobą przysięgą lojalności. I ta lojalność rzeczywiście jest godna naśladowania, niezachwiana i bezwarunkowa.
Choć dobrze mi się czytało, to jednak czasami przeszkadzały dialogi wprowadzane bardzo nieudolnie, powtarzające treści, które czytelnik poznał już wcześniej. Nie przypominam sobie, aby to drażniło mnie podczas wcześniejszych spotkań z pisarką, więc pewnie wrócę do Ravenscar, by się przekonać.
W każdym razie powieść można przeczytać bez znacznego obciążania umysłu.
Przeczytałam właśnie trzy części „Cavendon Hall” Barbary Taylor Bradford. Jest to swego rodzaju powrót do jej twórczości. Kiedyś zachwyciłam się „Sagą Emmy Harte” i „Dynastią z Ravenscar”, więc sięgnęłam po ten cykl, święcie przekonana, że i on zrobi na mnie wrażenie. No i owszem – wszystkie trzy części spodobały mi się, świetnie się je czytało, bo fabuła ciekawa, choć...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrochę ciekawsza od poprzednich ponieważ akcja dzieje się w trakcie II wojny światowej. Poza tym bez szału - znowu wszyscy są piękni, dobrzy, uzdolnieni i odnoszą sukcesy, aż się tego nie da czytać
Trochę ciekawsza od poprzednich ponieważ akcja dzieje się w trakcie II wojny światowej. Poza tym bez szału - znowu wszyscy są piękni, dobrzy, uzdolnieni i odnoszą sukcesy, aż się tego nie da czytać
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo totrochę o niczym.
trochę o niczym.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzychylam się do opinii, że to najsłabsza część z serii. Czasy niespokojne...ale losy bohaterów przedstawione w sposób dosyć lakoniczny...nuży ilość wątków....imion...sytuacji...ogólnie mówiąc cieszę się, że serię zakończyłam, bo gdyby było więcej części byłoby ciężko;)
Przychylam się do opinii, że to najsłabsza część z serii. Czasy niespokojne...ale losy bohaterów przedstawione w sposób dosyć lakoniczny...nuży ilość wątków....imion...sytuacji...ogólnie mówiąc cieszę się, że serię zakończyłam, bo gdyby było więcej części byłoby ciężko;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to1. Absolutnie NIE warta uwagi.
2. Zbędne opisy wydarzeń historycznych z czasów II wojny światowej, które nic nie wnoszą do fabuły.
3. bardzo płytkie rozumienie wydarzeń historycznych i właściwie straszliwe wygładzenie koszmarnych wydarzeń.
4. Zabrakło pomysłu na tę część, ona absolutnie nic nie wnosi.
5. Postaci koszmarne, dialogi wręcz komiczne, okropna powtarzalność wypowiedzi, jak w hiszpańskiej telenoweli (jednak osoba coś mówi, wchodzi kolejna do pokoju i jest jej jeszcze raz streszczana ta sama wypowiedź).
6. ta część zabiła tę serię!
1. Absolutnie NIE warta uwagi.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2. Zbędne opisy wydarzeń historycznych z czasów II wojny światowej, które nic nie wnoszą do fabuły.
3. bardzo płytkie rozumienie wydarzeń historycznych i właściwie straszliwe wygładzenie koszmarnych wydarzeń.
4. Zabrakło pomysłu na tę część, ona absolutnie nic nie wnosi.
5. Postaci koszmarne, dialogi wręcz komiczne, okropna powtarzalność...
Jest to III tom sagi o Cavendon Hall i zarazem ostatni tom. Sięgając po tę książkę nie ukrywam, że miałam wielkie nadzieje. Uwielbiam wszelakiego rodzaju sagi i myślałam, że i tym razem się nie zawiodę...
Niestety nie do końca mogę to powiedzieć. Wszystkie trzy tomy mają coś w sobie natomiast w każdym brakło mi tego czegoś. Myślę, że chodzi o to, iż losy całej rodziny Inghmanów oraz Swannów są bardzo przewidywalne i niekiedy aż mdłe. Tragedie rodzinne, które ich dotykają bardzo szybko (zaledwie w ciągu jednego rozdziału) przeistaczają się w szczęśliwe zakończenia. Nie ma żadnych niedopowiedzeń, tajemniczości, nerwowości w oczekiwaniu co wydarzy się dalej ponieważ autorka od razu rozwiązuje problemy.
Sama powieść jest również napisana bardzo prostym językiem. Z jednej strony może to i plus ponieważ czyta się bardzo szybko powieść ale z drugiej strony denerwuje ponieważ czyteknik nie ma czasu się rozmarzyć i pobudzić swojej wyobraźni. Brakowało mi w tych tomach barwnych opisów bohaterów, krajobrazów, ich kochanego Cavendon Hall...
Wszystko opisane zostało w bardzo szybki sposób i pobierzny.
jednym słowem-saga ta nie porwie czytelnika tak jakby się spodziewał chociażby po wyglądzie okładek wszystkich trzech tomów.
Jest to III tom sagi o Cavendon Hall i zarazem ostatni tom. Sięgając po tę książkę nie ukrywam, że miałam wielkie nadzieje. Uwielbiam wszelakiego rodzaju sagi i myślałam, że i tym razem się nie zawiodę...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety nie do końca mogę to powiedzieć. Wszystkie trzy tomy mają coś w sobie natomiast w każdym brakło mi tego czegoś. Myślę, że chodzi o to, iż losy całej rodziny...
Najsłabsza z 3 części, moc historii dotykającej rodzinę ( II wojna Światowa) pozbawiła ten tom tego co było największym atutem całej sagi - opisów kobiet z obu rodzin Inghamów i Swannów - ciężar opisu przesunął się na całą Anglię , która w wyniku działań wojennych musiała stawić czoło zagrożeniu ze strony Hitlera. Kobiety z Cavendon Hall nadal dzielne, ale czegoś zabrakło w tej części...
Najsłabsza z 3 części, moc historii dotykającej rodzinę ( II wojna Światowa) pozbawiła ten tom tego co było największym atutem całej sagi - opisów kobiet z obu rodzin Inghamów i Swannów - ciężar opisu przesunął się na całą Anglię , która w wyniku działań wojennych musiała stawić czoło zagrożeniu ze strony Hitlera. Kobiety z Cavendon Hall nadal dzielne, ale czegoś zabrakło...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ całej trylogii uważam, ze to najsłabsza część. Jeszcze do momentu wybuchu wojny jako tako - czytało się całkiem dobrze, historia ciekawa (choć tutaj przeważnie los sprzyjał bohaterom) rozterki dotyczące wojny, próba przerzutu Żydów całkiem ciekawie opowiedziane. Natomiast część o wojnie znudziła mnie strasznie, czytałam kartka za kartką i sama nie wiem czy coś się działo czy po prostu sama historia mnie znudziła, nie zainteresowała (nie wiem). Pierwsze dwie zdecydowanie były jakieś lepsze ta pozycja taka sobie.
Z całej trylogii uważam, ze to najsłabsza część. Jeszcze do momentu wybuchu wojny jako tako - czytało się całkiem dobrze, historia ciekawa (choć tutaj przeważnie los sprzyjał bohaterom) rozterki dotyczące wojny, próba przerzutu Żydów całkiem ciekawie opowiedziane. Natomiast część o wojnie znudziła mnie strasznie, czytałam kartka za kartką i sama nie wiem czy coś się działo...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Szczęście Cavendon Hall” to niewątpliwie napisana lekkim piórem, intresująca opowieść, którą czyta się niezwykle przyjemnie i szybko. Świetnie opracowane opisy oraz dialogi sprawiają, że lektura nabiera lekkości, a każdy kto daje się porwać fabule, bez problemu staje się świadkiem wojennych wydarzeń, obserwując je okiem brytyjskiej arystokracji.
Recenzja: http://mamao.pl/szczescie-cavendon-hall-barbara-taylor-bradford/
„Szczęście Cavendon Hall” to niewątpliwie napisana lekkim piórem, intresująca opowieść, którą czyta się niezwykle przyjemnie i szybko. Świetnie opracowane opisy oraz dialogi sprawiają, że lektura nabiera lekkości, a każdy kto daje się porwać fabule, bez problemu staje się świadkiem wojennych wydarzeń, obserwując je okiem brytyjskiej arystokracji.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRecenzja:...
„Szczęście Cavendon Hall” to trzeci tom sagi o mieszkańcach angielskiej posiadłości. Tak jak w poprzednich częściach, dominującą rolę w życiu rodzin Inghamów i Swannów odgrywają energiczne kobiety.
Akcja powieści zaczyna się w 1938 roku. Mimo iż jest to czas pokoju, w Europie wyraźnie wyczuwa się napięcie związane z nadchodzącą wojną. Te obawy docierają również do mieszkańców rezydencji Cavendon Hall.
Niektórzy nie dają wiary zapowiedziom zbliżającej się katastrofy, wkrótce jednak muszą pogodzić się z nową rzeczywistością. Wybuch drugiej wojny światowej zmienia dotychczasowy tryb życia angielskich arystokratów.
Mieszkanki Cavendon Hall nie byłyby sobą, gdyby nie potrafiły poradzić sobie z wojennymi problemami. Kobiety nie mają, oczywiście, wpływu na bieg wielkich historycznych wydarzeń, jednak robią wszystko, by przezwyciężyć ekonomiczny kryzys. Pomagają także okolicznym mieszkańcom, włączają się w społeczne akcje i starają się nie poddawać pesymistycznym nastrojom.
Prócz tego cztery siostry, ich bratowe i słynąca z niespożytej energii ciotka Gwendolyn przeżywają osobiste dramaty, wzloty i upadki, radości i smutki. Wspierają się w tych trudnych chwilach, wierząc w siłę rodzinnych więzi.
Akcję ubarwia także wątek szpiegowski, który jest ściśle powiązany z życiem lady Diedre, najstarszej z sióstr, pracującej w Ministerstwie Wojny. Jej działalność jest pretekstem do ukazania wojennej rzeczywistości, zwłaszcza sytuacji niemieckich Żydów.
W realistyczny sposób opisana została także codzienność Anglików, którzy muszą zmagać się z nalotami oraz pogarszającą się sytuacją ekonomiczną.
Całość czyta się lekko i przyjemnie, gdyż powieść ta, jak wiele innych książek Barbary Taylor Bradford, jest dobrym czytadłem, przy którym można się zrelaksować.
Niektóre postacie i sytuacje bywają przewidywalne, jednak nie psuje to lektury. Autorka ma w zanadrzu kilka fabularnych niespodzianek, które znacząco wpływają na życie bohaterów, nieraz zmieniając je całkowicie.
Wojenne wydarzenia wymagają podejmowania trudnych, ryzykownych decyzji, które są przede wszystkim udziałem kobiet. To one bowiem wysuwają się na plan pierwszy, często wpływając na losy swoich mężczyzn.
Powieść napisana jest lekkim stylem, dużo w niej dialogów i opisów przeżyć wewnętrznych, co sprzyja odprężającej lekturze.
Mimo iż jest to trzecia część cyklu, można ją czytać jako odrębną całość, gdyż na początku autorka przypomina wcześniejsze zdarzenia, a orientację w rodzinnych koligacjach ułatwiają szczegółowe, ale przejrzyste informacje genealogiczne.
„Szczęście Cavendon Hall” to trzeci tom sagi o mieszkańcach angielskiej posiadłości. Tak jak w poprzednich częściach, dominującą rolę w życiu rodzin Inghamów i Swannów odgrywają energiczne kobiety.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja powieści zaczyna się w 1938 roku. Mimo iż jest to czas pokoju, w Europie wyraźnie wyczuwa się napięcie związane z nadchodzącą wojną. Te obawy docierają również do...