Książka zbiera skrajne opinie, dla jednych będzie przereklamowaną opowiastką o 30 latkach z Nowego Jorku. Dla drugich opowieścią o totalnym zagubieniu i braku celu w życiu. Za głównych bohaterów robią Danielle, producentka telewizyjna, marząca o wielkiej karierze, a zajmująca się banałami. Jej życie uczuciowe nie istnieje, tak jak i marzenia o wybiciu się. Marina to jej najlepsza przyjaciółka. Mieszka z rodzicami, próbuje skończyć książkę, ale jej głównym zajęciem jest bycie córeczką tatusia. Julius zaś jest totalnie pogubiony w życiu osobistym. Do grona bohaterów dołącza również Bootie, młodszy o 10 lat, kuzyn Mariny, który żyje z dnia na dzień i marzy o byciu kimś więcej niż bycie otyłym chłopakiem z prowincji. Do tego mamy rok 2001, który zmieni wszystko. Miasto, które nigdy nie śpi, nagle musiało się zatrzymać . Ale czy zatrzyma się również życie bohaterów? Czy odnajdą się w nowej rzeczywistości? Czy określą co jest dla nich najważniejsze? Czy znajdą w życiu szczęście?
Czytałam tę książkę z dużą przyjemnością i ogromną ciekawością. Dlatego mogę szczerze ją polecić. Nie tylko zagubionym w swoim życiu.....
Książka zbiera skrajne opinie, dla jednych będzie przereklamowaną opowiastką o 30 latkach z Nowego Jorku. Dla drugich opowieścią o totalnym zagubieniu i braku celu w życiu. Za głównych bohaterów robią Danielle, producentka telewizyjna, marząca o wielkiej karierze, a zajmująca się banałami. Jej życie uczuciowe nie istnieje, tak jak i marzenia o wybiciu się. Marina to jej...
A według mnie całkiem niezła. Bohaterowie pełnokrwiści i zróżnicowani. Ich losy ciekawe, ale bez bajkowych twistów z powietrza. Polecam osobom, które lubią książki o "zwyczajnych" ludziach, skoncentrowane na postaciach i tym co się dzieje w ich głowach. Jeśli podobały ci się "Małe dzieci", "Ostatni seans filmowy", "Akty miłości" to jest szansa, że "Dzieci cesarza" też trafią w twój gust.
A według mnie całkiem niezła. Bohaterowie pełnokrwiści i zróżnicowani. Ich losy ciekawe, ale bez bajkowych twistów z powietrza. Polecam osobom, które lubią książki o "zwyczajnych" ludziach, skoncentrowane na postaciach i tym co się dzieje w ich głowach. Jeśli podobały ci się "Małe dzieci", "Ostatni seans filmowy", "Akty miłości" to jest szansa, że "Dzieci cesarza" też...
Po przeczytaniu tej powieści odnoszę wrażenie, że szanowna autorka spłodziła to - o dziwo - nagradzane i poczytne swego czasu dzieło siedząc w barłogu i samozachwycie nad własnym talentem. Nie do końca wiadomo, czy Dzieci cesarza mają być satyrą na nowojorskie życie czy portretem uprzywilejowanych, trzydziestoletnich Amerykanów - cała historia nie ma do zaoferowania nic więcej, ponad papierowe postacie bez charakteru i bez żadnej samoświadomości oraz brak jakiejkolwiek fabuły czy przesłania. Na dodatek sposób narracji z wtrętami w nawiasach niesamowicie męczy i jest dość pretensjonalne - mogę się tylko domyślać, że miało to uwiarygodnić "nowojorskość" powieści, może dla amerykańskiego czytelnika jest to bardziej oczywiste i do przełknięcia, ale myślę, że dla polskiego niezbyt. Powieść-wydmuszka i tyle.
Po przeczytaniu tej powieści odnoszę wrażenie, że szanowna autorka spłodziła to - o dziwo - nagradzane i poczytne swego czasu dzieło siedząc w barłogu i samozachwycie nad własnym talentem. Nie do końca wiadomo, czy Dzieci cesarza mają być satyrą na nowojorskie życie czy portretem uprzywilejowanych, trzydziestoletnich Amerykanów - cała historia nie ma do zaoferowania nic...
Zwykłe życie pogubionych trzydziestolatków, napisane w niezwykły sposób. W pewnym stopniu klimat przypominał mi Triburbię Greenfelda. W obu dziełach, bardzo chętnie śledziłem historie bohaterów.
Zwykłe życie pogubionych trzydziestolatków, napisane w niezwykły sposób. W pewnym stopniu klimat przypominał mi Triburbię Greenfelda. W obu dziełach, bardzo chętnie śledziłem historie bohaterów.
Książka ciekawa, dobrze się czytało. Niestety zakończenie mnie zawiodło, miałam nadzieję na jakieś "wow", a mam poczucie że historia się nie skończyła...szkoda
Książka ciekawa, dobrze się czytało. Niestety zakończenie mnie zawiodło, miałam nadzieję na jakieś "wow", a mam poczucie że historia się nie skończyła...szkoda
Zaskakująco dobra powieść, choć nie ukrywam, trochę różna od tego, czego się spodziewałam.
Bohaterami jest troje trzydziestolatków i jeden dwudziestokilkulatek oraz kilka osób ok. 50-ki, całkowicie niespełnionych zarówno w sferze prywatnej, jak i zawodowej. Ich życie poznajemy i śledzimy w okresie od kilku miesięcy do kilku dni po 11 września 2001 roku. Ten dzień, jak sami pamiętamy, zmienia wszystko. Dla naszych bohaterów jest swoistym katalizatorem, a dla jednego z nich początkiem nowego życia, jakże odmiennego od tego przed 11 września.
A bohaterów w książce dostatek i wielka różnorodność....
Mamy cudownego, sympatycznego sfochowanego i wiecznie czegoś szukającego gaya, który jednym uczynkiem diametralnie zmienia swoje i tak niezbyt wesołe życie.
Dwie trzydziestolatki, jedna spełniona w pracy, niespełniona w życiu prywatnym, drugą niespełniona na żadnej z tych płaszczyzn. Podobno najlepsze przyjaciółki...podobno.
Małżeństwo po 50-tce, oboje zaabsorbowani tym co robią, odrobinę egoistyczni, nie dostrzegający tego,co dzieje się koło nich.
Dodatkiem jest na oko 50-letni Australijczyk, którego przybycie do Nowego Jorku wiele zmienia.
Na koniec mamy kuriozalnego dwudziestokilkulatka, niezaradnego, uważającego, iż jest zdany na sukces, a życie go nie docenia. jego pojawienie się w nowojorskiej rodzinie zmienia wszystko.
Ich życie pędzi podobnie jak cały Nowy Jork. Dokąd ten pęd ich zaprowadzi? Tego dowiecie się z lektury tej bardzo dobrze napisanej, szczerej, sarkastycznej i zmuszającej do chwili refleksji książki.
W wielu momentach fabula zwalnia, jest powolna ponieważ autorka sporo miejsca poświęca drobiazgowej analizie i charakterystyce każdej z postaci. Dla mnie to jednak była zaleta, tym bardziej, iż Messud używa doskonałego, kpiącego, dosadnego, opisowego języka. Czytać jej charakterystyki bohaterów to prawdziwa przyjemność.
Na plus należy poczytać umiejętność autorki przejścia od ironicznej, odrobinę prześmiewczej charakterystyki mieszkańców Wielkiego Jabłka do kwestii ponadczasowych.
Gorąco polecam, choć nie ukrywam, nie każdemu ta książka przypadnie do gustu. Jednak warto jej dać szansę sprawdzić czy to dla was pisała Claire Messud. Dla mnie z pewnością tak.
Zaskakująco dobra powieść, choć nie ukrywam, trochę różna od tego, czego się spodziewałam.
Bohaterami jest troje trzydziestolatków i jeden dwudziestokilkulatek oraz kilka osób ok. 50-ki, całkowicie niespełnionych zarówno w sferze prywatnej, jak i zawodowej. Ich życie poznajemy i śledzimy w okresie od kilku miesięcy do kilku dni po 11 września 2001 roku. Ten dzień, jak sami...
Książka przeciętna, nie wniosła za dużo do mojego życia. Fabuła powolna a momentami nawet nuzaca. Jedyne co mi się spodobało to samo zakończenie. Przy tak powolnej akcji naprawdę zaskakuje... Warto przeczytać dla samego finalu
Książka przeciętna, nie wniosła za dużo do mojego życia. Fabuła powolna a momentami nawet nuzaca. Jedyne co mi się spodobało to samo zakończenie. Przy tak powolnej akcji naprawdę zaskakuje... Warto przeczytać dla samego finalu
Po przeczytaniu pierwszych stu stron książki, odniosłam wrażenie, że ta powieść, to raczej filozoficzna rozprawka na temat niespełnionych zawodowo i życiowo amerykańskich trzydziestolatków. Później okazało się, że to raczej długa charakterystyka postaci, które autorka postanowiła umieścić na stronach swojej książki, bo dalej losy bohaterów rozwijają się w sposób intrygujący dla czytelnika. Zmuszony jest on bowiem po zakończeniu tej lektury odpowiedzieć sobie na pytanie: czy przedstawione tu były losy karierowiczów, czy też elity kulturalnej. Oni sami znajdują się na życiowym rozdrożu po ataku terrorystycznym w dniu 11 września 2001 r., kiedy zmieniają się ich priorytety.
Dla mnie to jedna z ciekawszych pozycji, jakie przeczytałam w ostatnim czasie.
Po przeczytaniu pierwszych stu stron książki, odniosłam wrażenie, że ta powieść, to raczej filozoficzna rozprawka na temat niespełnionych zawodowo i życiowo amerykańskich trzydziestolatków. Później okazało się, że to raczej długa charakterystyka postaci, które autorka postanowiła umieścić na stronach swojej książki, bo dalej losy bohaterów rozwijają się w sposób intrygujący...
Interesująca książka o elicie nowojorskiego dziennikarstwa. Wciągająca szczególnie w drugiej połowie;) ciekawe zróżnicowanie postaci. Momentami skłania do przemyśleń
Interesująca książka o elicie nowojorskiego dziennikarstwa. Wciągająca szczególnie w drugiej połowie;) ciekawe zróżnicowanie postaci. Momentami skłania do przemyśleń
Książka zbiera skrajne opinie, dla jednych będzie przereklamowaną opowiastką o 30 latkach z Nowego Jorku. Dla drugich opowieścią o totalnym zagubieniu i braku celu w życiu. Za głównych bohaterów robią Danielle, producentka telewizyjna, marząca o wielkiej karierze, a zajmująca się banałami. Jej życie uczuciowe nie istnieje, tak jak i marzenia o wybiciu się. Marina to jej najlepsza przyjaciółka. Mieszka z rodzicami, próbuje skończyć książkę, ale jej głównym zajęciem jest bycie córeczką tatusia. Julius zaś jest totalnie pogubiony w życiu osobistym. Do grona bohaterów dołącza również Bootie, młodszy o 10 lat, kuzyn Mariny, który żyje z dnia na dzień i marzy o byciu kimś więcej niż bycie otyłym chłopakiem z prowincji. Do tego mamy rok 2001, który zmieni wszystko. Miasto, które nigdy nie śpi, nagle musiało się zatrzymać . Ale czy zatrzyma się również życie bohaterów? Czy odnajdą się w nowej rzeczywistości? Czy określą co jest dla nich najważniejsze? Czy znajdą w życiu szczęście?
Czytałam tę książkę z dużą przyjemnością i ogromną ciekawością. Dlatego mogę szczerze ją polecić. Nie tylko zagubionym w swoim życiu.....
Książka zbiera skrajne opinie, dla jednych będzie przereklamowaną opowiastką o 30 latkach z Nowego Jorku. Dla drugich opowieścią o totalnym zagubieniu i braku celu w życiu. Za głównych bohaterów robią Danielle, producentka telewizyjna, marząca o wielkiej karierze, a zajmująca się banałami. Jej życie uczuciowe nie istnieje, tak jak i marzenia o wybiciu się. Marina to jej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA według mnie całkiem niezła. Bohaterowie pełnokrwiści i zróżnicowani. Ich losy ciekawe, ale bez bajkowych twistów z powietrza. Polecam osobom, które lubią książki o "zwyczajnych" ludziach, skoncentrowane na postaciach i tym co się dzieje w ich głowach. Jeśli podobały ci się "Małe dzieci", "Ostatni seans filmowy", "Akty miłości" to jest szansa, że "Dzieci cesarza" też trafią w twój gust.
A według mnie całkiem niezła. Bohaterowie pełnokrwiści i zróżnicowani. Ich losy ciekawe, ale bez bajkowych twistów z powietrza. Polecam osobom, które lubią książki o "zwyczajnych" ludziach, skoncentrowane na postaciach i tym co się dzieje w ich głowach. Jeśli podobały ci się "Małe dzieci", "Ostatni seans filmowy", "Akty miłości" to jest szansa, że "Dzieci cesarza" też...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyłącze się do jednej opini poniżej: przereklamowana.
Przyłącze się do jednej opini poniżej: przereklamowana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo przeczytaniu tej powieści odnoszę wrażenie, że szanowna autorka spłodziła to - o dziwo - nagradzane i poczytne swego czasu dzieło siedząc w barłogu i samozachwycie nad własnym talentem. Nie do końca wiadomo, czy Dzieci cesarza mają być satyrą na nowojorskie życie czy portretem uprzywilejowanych, trzydziestoletnich Amerykanów - cała historia nie ma do zaoferowania nic więcej, ponad papierowe postacie bez charakteru i bez żadnej samoświadomości oraz brak jakiejkolwiek fabuły czy przesłania. Na dodatek sposób narracji z wtrętami w nawiasach niesamowicie męczy i jest dość pretensjonalne - mogę się tylko domyślać, że miało to uwiarygodnić "nowojorskość" powieści, może dla amerykańskiego czytelnika jest to bardziej oczywiste i do przełknięcia, ale myślę, że dla polskiego niezbyt. Powieść-wydmuszka i tyle.
Po przeczytaniu tej powieści odnoszę wrażenie, że szanowna autorka spłodziła to - o dziwo - nagradzane i poczytne swego czasu dzieło siedząc w barłogu i samozachwycie nad własnym talentem. Nie do końca wiadomo, czy Dzieci cesarza mają być satyrą na nowojorskie życie czy portretem uprzywilejowanych, trzydziestoletnich Amerykanów - cała historia nie ma do zaoferowania nic...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZwykłe życie pogubionych trzydziestolatków, napisane w niezwykły sposób. W pewnym stopniu klimat przypominał mi Triburbię Greenfelda. W obu dziełach, bardzo chętnie śledziłem historie bohaterów.
Zwykłe życie pogubionych trzydziestolatków, napisane w niezwykły sposób. W pewnym stopniu klimat przypominał mi Triburbię Greenfelda. W obu dziełach, bardzo chętnie śledziłem historie bohaterów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka ciekawa, dobrze się czytało. Niestety zakończenie mnie zawiodło, miałam nadzieję na jakieś "wow", a mam poczucie że historia się nie skończyła...szkoda
Książka ciekawa, dobrze się czytało. Niestety zakończenie mnie zawiodło, miałam nadzieję na jakieś "wow", a mam poczucie że historia się nie skończyła...szkoda
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaskakująco dobra powieść, choć nie ukrywam, trochę różna od tego, czego się spodziewałam.
Bohaterami jest troje trzydziestolatków i jeden dwudziestokilkulatek oraz kilka osób ok. 50-ki, całkowicie niespełnionych zarówno w sferze prywatnej, jak i zawodowej. Ich życie poznajemy i śledzimy w okresie od kilku miesięcy do kilku dni po 11 września 2001 roku. Ten dzień, jak sami pamiętamy, zmienia wszystko. Dla naszych bohaterów jest swoistym katalizatorem, a dla jednego z nich początkiem nowego życia, jakże odmiennego od tego przed 11 września.
A bohaterów w książce dostatek i wielka różnorodność....
Mamy cudownego, sympatycznego sfochowanego i wiecznie czegoś szukającego gaya, który jednym uczynkiem diametralnie zmienia swoje i tak niezbyt wesołe życie.
Dwie trzydziestolatki, jedna spełniona w pracy, niespełniona w życiu prywatnym, drugą niespełniona na żadnej z tych płaszczyzn. Podobno najlepsze przyjaciółki...podobno.
Małżeństwo po 50-tce, oboje zaabsorbowani tym co robią, odrobinę egoistyczni, nie dostrzegający tego,co dzieje się koło nich.
Dodatkiem jest na oko 50-letni Australijczyk, którego przybycie do Nowego Jorku wiele zmienia.
Na koniec mamy kuriozalnego dwudziestokilkulatka, niezaradnego, uważającego, iż jest zdany na sukces, a życie go nie docenia. jego pojawienie się w nowojorskiej rodzinie zmienia wszystko.
Ich życie pędzi podobnie jak cały Nowy Jork. Dokąd ten pęd ich zaprowadzi? Tego dowiecie się z lektury tej bardzo dobrze napisanej, szczerej, sarkastycznej i zmuszającej do chwili refleksji książki.
W wielu momentach fabula zwalnia, jest powolna ponieważ autorka sporo miejsca poświęca drobiazgowej analizie i charakterystyce każdej z postaci. Dla mnie to jednak była zaleta, tym bardziej, iż Messud używa doskonałego, kpiącego, dosadnego, opisowego języka. Czytać jej charakterystyki bohaterów to prawdziwa przyjemność.
Na plus należy poczytać umiejętność autorki przejścia od ironicznej, odrobinę prześmiewczej charakterystyki mieszkańców Wielkiego Jabłka do kwestii ponadczasowych.
Gorąco polecam, choć nie ukrywam, nie każdemu ta książka przypadnie do gustu. Jednak warto jej dać szansę sprawdzić czy to dla was pisała Claire Messud. Dla mnie z pewnością tak.
Zaskakująco dobra powieść, choć nie ukrywam, trochę różna od tego, czego się spodziewałam.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBohaterami jest troje trzydziestolatków i jeden dwudziestokilkulatek oraz kilka osób ok. 50-ki, całkowicie niespełnionych zarówno w sferze prywatnej, jak i zawodowej. Ich życie poznajemy i śledzimy w okresie od kilku miesięcy do kilku dni po 11 września 2001 roku. Ten dzień, jak sami...
Książka przeciętna, nie wniosła za dużo do mojego życia. Fabuła powolna a momentami nawet nuzaca. Jedyne co mi się spodobało to samo zakończenie. Przy tak powolnej akcji naprawdę zaskakuje... Warto przeczytać dla samego finalu
Książka przeciętna, nie wniosła za dużo do mojego życia. Fabuła powolna a momentami nawet nuzaca. Jedyne co mi się spodobało to samo zakończenie. Przy tak powolnej akcji naprawdę zaskakuje... Warto przeczytać dla samego finalu
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzereklamowana....
Przereklamowana....
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo przeczytaniu pierwszych stu stron książki, odniosłam wrażenie, że ta powieść, to raczej filozoficzna rozprawka na temat niespełnionych zawodowo i życiowo amerykańskich trzydziestolatków. Później okazało się, że to raczej długa charakterystyka postaci, które autorka postanowiła umieścić na stronach swojej książki, bo dalej losy bohaterów rozwijają się w sposób intrygujący dla czytelnika. Zmuszony jest on bowiem po zakończeniu tej lektury odpowiedzieć sobie na pytanie: czy przedstawione tu były losy karierowiczów, czy też elity kulturalnej. Oni sami znajdują się na życiowym rozdrożu po ataku terrorystycznym w dniu 11 września 2001 r., kiedy zmieniają się ich priorytety.
Dla mnie to jedna z ciekawszych pozycji, jakie przeczytałam w ostatnim czasie.
Po przeczytaniu pierwszych stu stron książki, odniosłam wrażenie, że ta powieść, to raczej filozoficzna rozprawka na temat niespełnionych zawodowo i życiowo amerykańskich trzydziestolatków. Później okazało się, że to raczej długa charakterystyka postaci, które autorka postanowiła umieścić na stronach swojej książki, bo dalej losy bohaterów rozwijają się w sposób intrygujący...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toInteresująca książka o elicie nowojorskiego dziennikarstwa. Wciągająca szczególnie w drugiej połowie;) ciekawe zróżnicowanie postaci. Momentami skłania do przemyśleń
Interesująca książka o elicie nowojorskiego dziennikarstwa. Wciągająca szczególnie w drugiej połowie;) ciekawe zróżnicowanie postaci. Momentami skłania do przemyśleń
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to