2 tom cyklu CHŁOPAK Z SĄSIEDZTWA. Bardzo zaskakująca książka, wciąga czytelnika w wydarzenia chociaż musze przyznać że nieco przewidywalne zakończenie. Kiedy kobieta odchodzi od ukochanego i traci tym samym dach nad głowa a zaraz potem traci prace nie można spodziewać się niczego dobrego a jednak.a jednak...
2 tom cyklu CHŁOPAK Z SĄSIEDZTWA. Bardzo zaskakująca książka, wciąga czytelnika w wydarzenia chociaż musze przyznać że nieco przewidywalne zakończenie. Kiedy kobieta odchodzi od ukochanego i traci tym samym dach nad głowa a zaraz potem traci prace nie można spodziewać się niczego dobrego a jednak.a jednak...
Hmmmm...właśnie skończyłam ostatnią stronę, nie jest to tak zabawna część jak pierwsza z tego cyklu, ale bardzo przyjemnie się czytało. Lektura jest lekka, pozwala na wieczorne oderwanie się od swich problemów i kibicowanie Kate w jej życiowych zawirowaniach. I naprawde strasznie podoba mi się styl i sposób prowadzenia akcji mailami oraz wiadomościami z komunikatorow czy automatycznych sekretarek :)
Hmmmm...właśnie skończyłam ostatnią stronę, nie jest to tak zabawna część jak pierwsza z tego cyklu, ale bardzo przyjemnie się czytało. Lektura jest lekka, pozwala na wieczorne oderwanie się od swich problemów i kibicowanie Kate w jej życiowych zawirowaniach. I naprawde strasznie podoba mi się styl i sposób prowadzenia akcji mailami oraz wiadomościami z komunikatorow czy...
Nie powiem że nie była ciekawa, bo była. I nawet trochę wciągająca, ale nie na tyle, żeby być na playliście moich ulubionych.
nudziły mnie te druczki prawne, bo ileż można czytać: "do-od"
I po raz setny pisany adres Amy Denise czy podobne adresy. Po jakiego mnie to interesuje, gdzie mieszka, na jakiej ulicy no i jeszcze telefon, zgłupieć można.
Książka o ile jest ciekawa tylko bez tych "pierdół" za przeproszeniem.
Bo kogo to obchodzi.
A jeśli autorce się wydawało, że to doda uroku, to grubo się pomyliła.
Nie powiem że nie była ciekawa, bo była. I nawet trochę wciągająca, ale nie na tyle, żeby być na playliście moich ulubionych.
nudziły mnie te druczki prawne, bo ileż można czytać: "do-od"
I po raz setny pisany adres Amy Denise czy podobne adresy. Po jakiego mnie to interesuje, gdzie mieszka, na jakiej ulicy no i jeszcze telefon, zgłupieć można.
Książka o ile jest ciekawa...
Po książkach Meg Cabot zazwyczaj spodziewam się lekkiego humoru, mało wyszukanych postaci, które przypominają przeciętnego człowieka i dobrej zabawy. Wszystkie trzy punkty zostały spełnione w tej książce. Bohaterka to przeciętna dziewczyna, która znajduje się w "życiowym dołku". Na dobrą sprawę Kate Mackanzie to każda z nas (kobiet), nie wyróżnia się niczym wśród bohaterek książek Meg Cabot. Wątek również jest podobny jak w innych książkach - mężczyzna (oczywiście przystojny ideał), do którego bohaterka na początku nie może się przekonać, a z czasem się zakochuje.
Nie zabrakło oczywiście pobocznych wątków, które dodawały całej historii świeżości - choćby relacje całej rodzinki Hertzog.
Podsumowując książka idealna na nudny wieczór, rozbawi i sprawi, że z uśmiechem na ustach będziemy śledzić losy głównych bohaterów.
Po książkach Meg Cabot zazwyczaj spodziewam się lekkiego humoru, mało wyszukanych postaci, które przypominają przeciętnego człowieka i dobrej zabawy. Wszystkie trzy punkty zostały spełnione w tej książce. Bohaterka to przeciętna dziewczyna, która znajduje się w "życiowym dołku". Na dobrą sprawę Kate Mackanzie to każda z nas (kobiet), nie wyróżnia się niczym wśród bohaterek...
Mimo iż to jedna z moich ulubionych autorek podchodziłam do tej książki sceptycznie jak tylko zobaczyłam sposób narracji jednakże lektura mnie bardzo zaskoczyła i to w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Pisane maile, wiadomości na komunikatorach, wiadomości na menu w restauracji do tej pory nie miałam pojęcia, że można stworzyć tak świetną historię i to w taki sposób. Bardzo wciągająca fabuła, książkę czyta się jednym tchem, jedyne zastrzeżenia jakie mam to jak pisane były wiadomości inną czcionką takimi wywijasami i ciężko było odszyfrować, jednak mimo wszystko zapis tego wszystkiego bez większych zarzutów. Jeśli chodzi o bohaterów. To cóż Kate przeurocza młoda kobieta, która miewa różne perypetie i jakoś musi sobie z tym wszystkim poradzić, eh ale ten jej facet Dale który nie chce się wiązać po tylu latach. Cóż nie znoszę go w tej książce i tej jego nowej panienki, płytkiej supermodelki a ten quiz aż brak słów;)Co do rodziny Hertzog to cóż nie chciałabym mieć takiej rodzinki. Ojciec ma wszystkich gdzieś i jeździ sobie po świecie, mama uwielbia tylko swojego synalka Stuarta, który jest co tu dużo mówić zapatrzonym w swoją beznadziejną narzeczoną Amy i nie widzi niczego poza nią. Pomijając ją jednak dalej pozostaje chamem i prostakiem;)Amy to zimna bezduszna kobieta, która myśli tylko o pieniądzach. Mich natomiast to wspaniałomyślny facet, który chce pomagać najbliższym sobie osobą oraz niewinnym ludziom, mega pozytywna postać w historii. Co do fabuły wciągająca historia, która odzwierciedla prawdziwe utarczki, które zdarzają się w prawdziwym życiu. Polecam ;)
Mimo iż to jedna z moich ulubionych autorek podchodziłam do tej książki sceptycznie jak tylko zobaczyłam sposób narracji jednakże lektura mnie bardzo zaskoczyła i to w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Pisane maile, wiadomości na komunikatorach, wiadomości na menu w restauracji do tej pory nie miałam pojęcia, że można stworzyć tak świetną historię i to w taki sposób. Bardzo...
Książka ciekawa niezwykle pod względem formy : Wykorzystanie maili między pracownikami i w gruncie rzeczy bardzo codziennych form pisemnych jest niespotykanym zabiegiem stylistycznym. Fabularnie podoba mi się rozbieżność między paringami: Kate i Mitch są nieakceptowani przez rodzinę prawnika, ale są ze sobą szczerzy i szczęśliwi. Stue i Amy wydają się być z pozoru idealni, a tak na prawdę są dla siebie jak para gadów. Dobra książka jak na przejazdy tramwajem po mieście, ale nic lifechanging.
Książka ciekawa niezwykle pod względem formy : Wykorzystanie maili między pracownikami i w gruncie rzeczy bardzo codziennych form pisemnych jest niespotykanym zabiegiem stylistycznym. Fabularnie podoba mi się rozbieżność między paringami: Kate i Mitch są nieakceptowani przez rodzinę prawnika, ale są ze sobą szczerzy i szczęśliwi. Stue i Amy wydają się być z pozoru idealni,...
Nie każda książka po jaką sięgamy musi jakoś szczególnie wpływać na nasze życie, być niesamowitym doświadczeniem czy niezapomnianym skupiskiem ogromnych emocji. Czasami lektura ma nam przynieść nieco niezobowiązującej rozrywki przy której poczujemy się odprężeni i jednocześnie nie będziemy zmuszeni do głębszych analiz i rozmyślań. Ot, zwyczajna lekka pozycja dająca nam chwilę błogiej odskoczni od bardziej ambitnych tytułów. W taki właśnie sposób potraktowałam książkę Meg Cabot „Kiedy chłopak poznaję dziewczynę” – bez szczególnych oczekiwań, ale z nadzieją na kawałek pewnie trochę banalnej, ale zabawnej i ciekawie napisanej historii.
Kate Mackenzie ma 25 lat i pracuje w dziale kadr jednej z nowojorskich gazet. Jej życie chwilowo nie układa się tak jakby tego chciała – chłopak, z którym była 10 lat, przyparty do muru okazał się niegotowy na jakiekolwiek dojrzalsze zobowiązania, a rozstanie z nim pociągnęło za sobą kłopoty ze znalezieniem mieszkania. Kate przytłoczona bezowocnymi poszukiwaniami kawalerki i tymczasowo zajmująca kanapę u przyjaciółki raczej nie tryska optymizmem.
Sprawa zaczyna wyglądać jeszcze gorzej, gdy także w pracy jest zmuszona podejmować decyzje, które niewiele mają wspólnego z pomaganiem innym, o czym kiedyś marzyła. Zwolnienie Pani Lopez, której wypieki uwielbiają niemal wszyscy pracownicy i starcia z trudną w kontaktach przełożoną rozpoczynają lawinę nieoczekiwanych wydarzeń. Oczywiście w całym tym rozgardiaszu pojawia się na horyzoncie mężczyzna – problem w tym, że jest prawnikiem, a Kate z zasady traktuje ich jak najgorsze zło tego świata.
W pierwszej chwili byłam nieco zaskoczona formą w jakiej napisana jest książka. Mamy tu do czynienia z połączeniem służbowych maili, oficjalnych pism, zapisów nagranych rozmów i wreszcie pamiętnika głównej bohaterki. Plus za oryginalność. I jeśli już o plusach mowa to nie ma ich w tej książce wiele więcej.
Przyznam, że chwilami rzeczywiście było zabawnie – kilka razy zdarzyło mi się zaśmiać i te momenty doceniam, ale patrząc na całość wydaje mi się, że autorka chciała nieco na siłę wcisnąć w treść tyle humoru, ile się da, zapominając o innych, chyba ważniejszych, elementach. I tak bohaterowie są być może wyraziści, ale jednocześnie okropnie denerwujący i przerysowani. Kate wydawała mi się strasznie głupiutka (inaczej tego nazwać nie sposób) i niedojrzała, Mitchell ze swoją bohaterskością i chęcią zbawiania świata przesłodzony, Dale ze swoimi wyskokami mało autentyczny. Zdarzały się przebłyski bardziej ujmujących postaci (jak na przykład głowa rodziny Hertzogów i jego podsumowanie wszystkich wydarzeń), ale koniec końców kreacja bohaterów to raczej niezbyt mocna strona tej książki.
Gdyby tak chociaż fabuła w jakiś sposób odwróciła uwagę od innych niedociągnięć… Nie liczyłam wprawdzie na jakąś niezwykle oryginalną i wybitnie zajmującą historię, ale to, co otrzymałam pozwala mi przypuszczać, że i w tym kontekście autorka przesadnie się nie wysiliła. Niby dzieje się sporo, a tak naprawdę ciąg wydarzeń można by zamknąć w kilkunastu trochę bardziej rozbudowanych zdaniach. Humorystyczne walory (momentami faktyczne, a chwilami wątpliwe) nie przysłoniły mi faktu, że nawet jak na lekką lekturę, treść tej pozycji nie ma zadatków na więcej niż przeciętną opowieść. Myślę, że gdyby ktoś zechciał ją przenieść na duży ekran wyszłaby z tego typowa, niczym nie różniąca się od innych, komedia romantyczna. Mimo, że całość czytało mi się stosunkowo dobrze i spodziewałam się, że nie będzie to tytuł zachwycający – mam poczucie, że czytanie tej pozycji to trochę strata czasu. Wygląda na to, że po lekkich książkach, które mają stanowić rozrywkę spodziewam się mimo wszystko trochę więcej.
Nie każda książka po jaką sięgamy musi jakoś szczególnie wpływać na nasze życie, być niesamowitym doświadczeniem czy niezapomnianym skupiskiem ogromnych emocji. Czasami lektura ma nam przynieść nieco niezobowiązującej rozrywki przy której poczujemy się odprężeni i jednocześnie nie będziemy zmuszeni do głębszych analiz i rozmyślań. Ot, zwyczajna lekka pozycja dająca nam...
"Kiedy chłopak poznaje dziewczynę" jest już którąś z kolei książką Meg Cabot,po którą sięgam. Tak jak w każdej poprzedniej zachwyciła mnie osobowość głównej bohaterki. Kate jest taką paplą, którą spotykają wszystkie możliwe nieszczęścia. Jednak ma w sobie coś takiego, że przyciąga do siebie ludzi.
Cała książka składa się z maili, notatek, pamiętnika Kate, rozmów z czatu, wiadomości z poczty głosowej, zapisów przesłuchać, notatek na jadłospisie, paragonie albo broszurze z muzeum... Dzięki temu można poznać punkt widzenia każdego z bohaterów.
Powieść Meg Cabot chyba nie mogłaby być poważna i ta również taka nie jest. Potrafi naprawdę nieźle rozśmieszyć. To taka lekka lekturka, której kartki umykają niepostrzeżenie. :)
"Kiedy chłopak poznaje dziewczynę" jest już którąś z kolei książką Meg Cabot,po którą sięgam. Tak jak w każdej poprzedniej zachwyciła mnie osobowość głównej bohaterki. Kate jest taką paplą, którą spotykają wszystkie możliwe nieszczęścia. Jednak ma w sobie coś takiego, że przyciąga do siebie ludzi.
Cała książka składa się z maili, notatek, pamiętnika Kate, rozmów z czatu,...
Na początku jak czytałam tę książkę nie zachwyciła mnie. Brak rozdziałów utrudniał mi czytanie i wgl. Ale jak akcja się rozwinęła od razu zaczęło mi się lepiej czytać. Od początku Kibicowałam Kate i Mitchowi. Świetna para..
Na początku jak czytałam tę książkę nie zachwyciła mnie. Brak rozdziałów utrudniał mi czytanie i wgl. Ale jak akcja się rozwinęła od razu zaczęło mi się lepiej czytać. Od początku Kibicowałam Kate i Mitchowi. Świetna para..
Kate Mackenzie ciężko pracuje w nowojorskiej gazecie. Ma chłopaka, który nie chce się wiązać na stałe. Nie może znaleźć kawalerki za godziwą cenę. I jest pewna, że gorzej być nie może. Błąd! Kate przekonuje się o tym, kiedy zostaje zwolniona i pozwana przez pracodawcę. Nic dziwnego, że w takiej sytuacji ostatnią rzeczą, jakiej się spodziewa, jest miłość. Ale wszystko się może zdarzyć, kiedy chłopak poznaje dziewczynę...
Kate Mackenzie ciężko pracuje w nowojorskiej gazecie. Ma chłopaka, który nie chce się wiązać na stałe. Nie może znaleźć kawalerki za godziwą cenę. I jest pewna, że gorzej być nie może. Błąd! Kate przekonuje się o tym, kiedy zostaje zwolniona i pozwana przez pracodawcę. Nic dziwnego, że w takiej sytuacji ostatnią rzeczą, jakiej się spodziewa, jest miłość. Ale wszystko się...
Czyta się szybko i przyjemnie. Akcja nie jest porywająca - głównym wątkiem (oprócz miłości) są problemy i różnorakie sytuacje życiowe Kate. Niezobowiązująca lektura, dobra na wieczory.
Czyta się szybko i przyjemnie. Akcja nie jest porywająca - głównym wątkiem (oprócz miłości) są problemy i różnorakie sytuacje życiowe Kate. Niezobowiązująca lektura, dobra na wieczory.
Bardzo dobra książka. Co prawda była to typowa romantyczna komedia, ale została napisana w bardzo oryginalny sposób: całą historię poznawaliśmy czytając maile, świstki papieru, dokumenty, wiadomości na czacie, odsłuchując wiadomości na sekretarce (sporadycznie rozmowy) oraz czytając pamiętnik. Taki wygląd bardzo mi się spodobał, po raz pierwszy czytałam taką książkę i powiem, że nie żałuję. Co prawda nie należy do moich ulubionych, ale klimat, humor i styl pozwoliły mi się oderwać od codzienności i zasmakować życia w Nowym Jorku. W każdym razie polecam!
Bardzo dobra książka. Co prawda była to typowa romantyczna komedia, ale została napisana w bardzo oryginalny sposób: całą historię poznawaliśmy czytając maile, świstki papieru, dokumenty, wiadomości na czacie, odsłuchując wiadomości na sekretarce (sporadycznie rozmowy) oraz czytając pamiętnik. Taki wygląd bardzo mi się spodobał, po raz pierwszy czytałam taką książkę i...
Meg Cabot dla Kobiet. Sięgnęłam po tę pozycję, ponieważ chciałam się przekonać co pisarka nastolatek ma nam do zaoferowania. Książka jest świetna! Pełna humoru, z nutką intrygi i romansu. Kate zrywa z chłopakiem, nie ma mieszkania, traci pracę, zostaje pozwana. Największym problemem zdaje być się jednak pewien uroczy prawnik... Ogromnym plusem jest forma w jakiej książka została napisana - maile, chaty, rozmowy telefoniczne, ogłoszenia, a nawet przepisy kulinarne;) Idealna na deszczowe wakacyjne dni.
Meg Cabot dla Kobiet. Sięgnęłam po tę pozycję, ponieważ chciałam się przekonać co pisarka nastolatek ma nam do zaoferowania. Książka jest świetna! Pełna humoru, z nutką intrygi i romansu. Kate zrywa z chłopakiem, nie ma mieszkania, traci pracę, zostaje pozwana. Największym problemem zdaje być się jednak pewien uroczy prawnik... Ogromnym plusem jest forma w jakiej książka...
Interesująca.
Interesująca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawy sposób opisu akcji, same maile, transkrypcje z nagrań itp, ale czyta się świetlnie, nawet adresy email są ciekawe ;-).
Ciekawy sposób opisu akcji, same maile, transkrypcje z nagrań itp, ale czyta się świetlnie, nawet adresy email są ciekawe ;-).
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2 tom cyklu CHŁOPAK Z SĄSIEDZTWA. Bardzo zaskakująca książka, wciąga czytelnika w wydarzenia chociaż musze przyznać że nieco przewidywalne zakończenie. Kiedy kobieta odchodzi od ukochanego i traci tym samym dach nad głowa a zaraz potem traci prace nie można spodziewać się niczego dobrego a jednak.a jednak...
2 tom cyklu CHŁOPAK Z SĄSIEDZTWA. Bardzo zaskakująca książka, wciąga czytelnika w wydarzenia chociaż musze przyznać że nieco przewidywalne zakończenie. Kiedy kobieta odchodzi od ukochanego i traci tym samym dach nad głowa a zaraz potem traci prace nie można spodziewać się niczego dobrego a jednak.a jednak...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHmmmm...właśnie skończyłam ostatnią stronę, nie jest to tak zabawna część jak pierwsza z tego cyklu, ale bardzo przyjemnie się czytało. Lektura jest lekka, pozwala na wieczorne oderwanie się od swich problemów i kibicowanie Kate w jej życiowych zawirowaniach. I naprawde strasznie podoba mi się styl i sposób prowadzenia akcji mailami oraz wiadomościami z komunikatorow czy automatycznych sekretarek :)
Hmmmm...właśnie skończyłam ostatnią stronę, nie jest to tak zabawna część jak pierwsza z tego cyklu, ale bardzo przyjemnie się czytało. Lektura jest lekka, pozwala na wieczorne oderwanie się od swich problemów i kibicowanie Kate w jej życiowych zawirowaniach. I naprawde strasznie podoba mi się styl i sposób prowadzenia akcji mailami oraz wiadomościami z komunikatorow czy...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie powiem że nie była ciekawa, bo była. I nawet trochę wciągająca, ale nie na tyle, żeby być na playliście moich ulubionych.
nudziły mnie te druczki prawne, bo ileż można czytać: "do-od"
I po raz setny pisany adres Amy Denise czy podobne adresy. Po jakiego mnie to interesuje, gdzie mieszka, na jakiej ulicy no i jeszcze telefon, zgłupieć można.
Książka o ile jest ciekawa tylko bez tych "pierdół" za przeproszeniem.
Bo kogo to obchodzi.
A jeśli autorce się wydawało, że to doda uroku, to grubo się pomyliła.
Nie powiem że nie była ciekawa, bo była. I nawet trochę wciągająca, ale nie na tyle, żeby być na playliście moich ulubionych.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tonudziły mnie te druczki prawne, bo ileż można czytać: "do-od"
I po raz setny pisany adres Amy Denise czy podobne adresy. Po jakiego mnie to interesuje, gdzie mieszka, na jakiej ulicy no i jeszcze telefon, zgłupieć można.
Książka o ile jest ciekawa...
Po książkach Meg Cabot zazwyczaj spodziewam się lekkiego humoru, mało wyszukanych postaci, które przypominają przeciętnego człowieka i dobrej zabawy. Wszystkie trzy punkty zostały spełnione w tej książce. Bohaterka to przeciętna dziewczyna, która znajduje się w "życiowym dołku". Na dobrą sprawę Kate Mackanzie to każda z nas (kobiet), nie wyróżnia się niczym wśród bohaterek książek Meg Cabot. Wątek również jest podobny jak w innych książkach - mężczyzna (oczywiście przystojny ideał), do którego bohaterka na początku nie może się przekonać, a z czasem się zakochuje.
Nie zabrakło oczywiście pobocznych wątków, które dodawały całej historii świeżości - choćby relacje całej rodzinki Hertzog.
Podsumowując książka idealna na nudny wieczór, rozbawi i sprawi, że z uśmiechem na ustach będziemy śledzić losy głównych bohaterów.
Po książkach Meg Cabot zazwyczaj spodziewam się lekkiego humoru, mało wyszukanych postaci, które przypominają przeciętnego człowieka i dobrej zabawy. Wszystkie trzy punkty zostały spełnione w tej książce. Bohaterka to przeciętna dziewczyna, która znajduje się w "życiowym dołku". Na dobrą sprawę Kate Mackanzie to każda z nas (kobiet), nie wyróżnia się niczym wśród bohaterek...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNawet fajna ta książka ;)
Nawet fajna ta książka ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMimo iż to jedna z moich ulubionych autorek podchodziłam do tej książki sceptycznie jak tylko zobaczyłam sposób narracji jednakże lektura mnie bardzo zaskoczyła i to w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Pisane maile, wiadomości na komunikatorach, wiadomości na menu w restauracji do tej pory nie miałam pojęcia, że można stworzyć tak świetną historię i to w taki sposób. Bardzo wciągająca fabuła, książkę czyta się jednym tchem, jedyne zastrzeżenia jakie mam to jak pisane były wiadomości inną czcionką takimi wywijasami i ciężko było odszyfrować, jednak mimo wszystko zapis tego wszystkiego bez większych zarzutów. Jeśli chodzi o bohaterów. To cóż Kate przeurocza młoda kobieta, która miewa różne perypetie i jakoś musi sobie z tym wszystkim poradzić, eh ale ten jej facet Dale który nie chce się wiązać po tylu latach. Cóż nie znoszę go w tej książce i tej jego nowej panienki, płytkiej supermodelki a ten quiz aż brak słów;)Co do rodziny Hertzog to cóż nie chciałabym mieć takiej rodzinki. Ojciec ma wszystkich gdzieś i jeździ sobie po świecie, mama uwielbia tylko swojego synalka Stuarta, który jest co tu dużo mówić zapatrzonym w swoją beznadziejną narzeczoną Amy i nie widzi niczego poza nią. Pomijając ją jednak dalej pozostaje chamem i prostakiem;)Amy to zimna bezduszna kobieta, która myśli tylko o pieniądzach. Mich natomiast to wspaniałomyślny facet, który chce pomagać najbliższym sobie osobą oraz niewinnym ludziom, mega pozytywna postać w historii. Co do fabuły wciągająca historia, która odzwierciedla prawdziwe utarczki, które zdarzają się w prawdziwym życiu. Polecam ;)
Mimo iż to jedna z moich ulubionych autorek podchodziłam do tej książki sceptycznie jak tylko zobaczyłam sposób narracji jednakże lektura mnie bardzo zaskoczyła i to w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Pisane maile, wiadomości na komunikatorach, wiadomości na menu w restauracji do tej pory nie miałam pojęcia, że można stworzyć tak świetną historię i to w taki sposób. Bardzo...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka ciekawa niezwykle pod względem formy : Wykorzystanie maili między pracownikami i w gruncie rzeczy bardzo codziennych form pisemnych jest niespotykanym zabiegiem stylistycznym. Fabularnie podoba mi się rozbieżność między paringami: Kate i Mitch są nieakceptowani przez rodzinę prawnika, ale są ze sobą szczerzy i szczęśliwi. Stue i Amy wydają się być z pozoru idealni, a tak na prawdę są dla siebie jak para gadów. Dobra książka jak na przejazdy tramwajem po mieście, ale nic lifechanging.
Książka ciekawa niezwykle pod względem formy : Wykorzystanie maili między pracownikami i w gruncie rzeczy bardzo codziennych form pisemnych jest niespotykanym zabiegiem stylistycznym. Fabularnie podoba mi się rozbieżność między paringami: Kate i Mitch są nieakceptowani przez rodzinę prawnika, ale są ze sobą szczerzy i szczęśliwi. Stue i Amy wydają się być z pozoru idealni,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie każda książka po jaką sięgamy musi jakoś szczególnie wpływać na nasze życie, być niesamowitym doświadczeniem czy niezapomnianym skupiskiem ogromnych emocji. Czasami lektura ma nam przynieść nieco niezobowiązującej rozrywki przy której poczujemy się odprężeni i jednocześnie nie będziemy zmuszeni do głębszych analiz i rozmyślań. Ot, zwyczajna lekka pozycja dająca nam chwilę błogiej odskoczni od bardziej ambitnych tytułów. W taki właśnie sposób potraktowałam książkę Meg Cabot „Kiedy chłopak poznaję dziewczynę” – bez szczególnych oczekiwań, ale z nadzieją na kawałek pewnie trochę banalnej, ale zabawnej i ciekawie napisanej historii.
Kate Mackenzie ma 25 lat i pracuje w dziale kadr jednej z nowojorskich gazet. Jej życie chwilowo nie układa się tak jakby tego chciała – chłopak, z którym była 10 lat, przyparty do muru okazał się niegotowy na jakiekolwiek dojrzalsze zobowiązania, a rozstanie z nim pociągnęło za sobą kłopoty ze znalezieniem mieszkania. Kate przytłoczona bezowocnymi poszukiwaniami kawalerki i tymczasowo zajmująca kanapę u przyjaciółki raczej nie tryska optymizmem.
Sprawa zaczyna wyglądać jeszcze gorzej, gdy także w pracy jest zmuszona podejmować decyzje, które niewiele mają wspólnego z pomaganiem innym, o czym kiedyś marzyła. Zwolnienie Pani Lopez, której wypieki uwielbiają niemal wszyscy pracownicy i starcia z trudną w kontaktach przełożoną rozpoczynają lawinę nieoczekiwanych wydarzeń. Oczywiście w całym tym rozgardiaszu pojawia się na horyzoncie mężczyzna – problem w tym, że jest prawnikiem, a Kate z zasady traktuje ich jak najgorsze zło tego świata.
W pierwszej chwili byłam nieco zaskoczona formą w jakiej napisana jest książka. Mamy tu do czynienia z połączeniem służbowych maili, oficjalnych pism, zapisów nagranych rozmów i wreszcie pamiętnika głównej bohaterki. Plus za oryginalność. I jeśli już o plusach mowa to nie ma ich w tej książce wiele więcej.
Przyznam, że chwilami rzeczywiście było zabawnie – kilka razy zdarzyło mi się zaśmiać i te momenty doceniam, ale patrząc na całość wydaje mi się, że autorka chciała nieco na siłę wcisnąć w treść tyle humoru, ile się da, zapominając o innych, chyba ważniejszych, elementach. I tak bohaterowie są być może wyraziści, ale jednocześnie okropnie denerwujący i przerysowani. Kate wydawała mi się strasznie głupiutka (inaczej tego nazwać nie sposób) i niedojrzała, Mitchell ze swoją bohaterskością i chęcią zbawiania świata przesłodzony, Dale ze swoimi wyskokami mało autentyczny. Zdarzały się przebłyski bardziej ujmujących postaci (jak na przykład głowa rodziny Hertzogów i jego podsumowanie wszystkich wydarzeń), ale koniec końców kreacja bohaterów to raczej niezbyt mocna strona tej książki.
Gdyby tak chociaż fabuła w jakiś sposób odwróciła uwagę od innych niedociągnięć… Nie liczyłam wprawdzie na jakąś niezwykle oryginalną i wybitnie zajmującą historię, ale to, co otrzymałam pozwala mi przypuszczać, że i w tym kontekście autorka przesadnie się nie wysiliła. Niby dzieje się sporo, a tak naprawdę ciąg wydarzeń można by zamknąć w kilkunastu trochę bardziej rozbudowanych zdaniach. Humorystyczne walory (momentami faktyczne, a chwilami wątpliwe) nie przysłoniły mi faktu, że nawet jak na lekką lekturę, treść tej pozycji nie ma zadatków na więcej niż przeciętną opowieść. Myślę, że gdyby ktoś zechciał ją przenieść na duży ekran wyszłaby z tego typowa, niczym nie różniąca się od innych, komedia romantyczna. Mimo, że całość czytało mi się stosunkowo dobrze i spodziewałam się, że nie będzie to tytuł zachwycający – mam poczucie, że czytanie tej pozycji to trochę strata czasu. Wygląda na to, że po lekkich książkach, które mają stanowić rozrywkę spodziewam się mimo wszystko trochę więcej.
http://k-recenzjeksiazek.blogspot.com/2013/09/meg-cabot-kiedy-chopak-poznaje.html
Nie każda książka po jaką sięgamy musi jakoś szczególnie wpływać na nasze życie, być niesamowitym doświadczeniem czy niezapomnianym skupiskiem ogromnych emocji. Czasami lektura ma nam przynieść nieco niezobowiązującej rozrywki przy której poczujemy się odprężeni i jednocześnie nie będziemy zmuszeni do głębszych analiz i rozmyślań. Ot, zwyczajna lekka pozycja dająca nam...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Kiedy chłopak poznaje dziewczynę" jest już którąś z kolei książką Meg Cabot,po którą sięgam. Tak jak w każdej poprzedniej zachwyciła mnie osobowość głównej bohaterki. Kate jest taką paplą, którą spotykają wszystkie możliwe nieszczęścia. Jednak ma w sobie coś takiego, że przyciąga do siebie ludzi.
Cała książka składa się z maili, notatek, pamiętnika Kate, rozmów z czatu, wiadomości z poczty głosowej, zapisów przesłuchać, notatek na jadłospisie, paragonie albo broszurze z muzeum... Dzięki temu można poznać punkt widzenia każdego z bohaterów.
Powieść Meg Cabot chyba nie mogłaby być poważna i ta również taka nie jest. Potrafi naprawdę nieźle rozśmieszyć. To taka lekka lekturka, której kartki umykają niepostrzeżenie. :)
"Kiedy chłopak poznaje dziewczynę" jest już którąś z kolei książką Meg Cabot,po którą sięgam. Tak jak w każdej poprzedniej zachwyciła mnie osobowość głównej bohaterki. Kate jest taką paplą, którą spotykają wszystkie możliwe nieszczęścia. Jednak ma w sobie coś takiego, że przyciąga do siebie ludzi.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCała książka składa się z maili, notatek, pamiętnika Kate, rozmów z czatu,...
Na początku jak czytałam tę książkę nie zachwyciła mnie. Brak rozdziałów utrudniał mi czytanie i wgl. Ale jak akcja się rozwinęła od razu zaczęło mi się lepiej czytać. Od początku Kibicowałam Kate i Mitchowi. Świetna para..
Na początku jak czytałam tę książkę nie zachwyciła mnie. Brak rozdziałów utrudniał mi czytanie i wgl. Ale jak akcja się rozwinęła od razu zaczęło mi się lepiej czytać. Od początku Kibicowałam Kate i Mitchowi. Świetna para..
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKate Mackenzie ciężko pracuje w nowojorskiej gazecie. Ma chłopaka, który nie chce się wiązać na stałe. Nie może znaleźć kawalerki za godziwą cenę. I jest pewna, że gorzej być nie może. Błąd! Kate przekonuje się o tym, kiedy zostaje zwolniona i pozwana przez pracodawcę. Nic dziwnego, że w takiej sytuacji ostatnią rzeczą, jakiej się spodziewa, jest miłość. Ale wszystko się może zdarzyć, kiedy chłopak poznaje dziewczynę...
Kate Mackenzie ciężko pracuje w nowojorskiej gazecie. Ma chłopaka, który nie chce się wiązać na stałe. Nie może znaleźć kawalerki za godziwą cenę. I jest pewna, że gorzej być nie może. Błąd! Kate przekonuje się o tym, kiedy zostaje zwolniona i pozwana przez pracodawcę. Nic dziwnego, że w takiej sytuacji ostatnią rzeczą, jakiej się spodziewa, jest miłość. Ale wszystko się...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzyta się szybko i przyjemnie. Akcja nie jest porywająca - głównym wątkiem (oprócz miłości) są problemy i różnorakie sytuacje życiowe Kate. Niezobowiązująca lektura, dobra na wieczory.
Czyta się szybko i przyjemnie. Akcja nie jest porywająca - głównym wątkiem (oprócz miłości) są problemy i różnorakie sytuacje życiowe Kate. Niezobowiązująca lektura, dobra na wieczory.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra książka. Co prawda była to typowa romantyczna komedia, ale została napisana w bardzo oryginalny sposób: całą historię poznawaliśmy czytając maile, świstki papieru, dokumenty, wiadomości na czacie, odsłuchując wiadomości na sekretarce (sporadycznie rozmowy) oraz czytając pamiętnik. Taki wygląd bardzo mi się spodobał, po raz pierwszy czytałam taką książkę i powiem, że nie żałuję. Co prawda nie należy do moich ulubionych, ale klimat, humor i styl pozwoliły mi się oderwać od codzienności i zasmakować życia w Nowym Jorku. W każdym razie polecam!
Bardzo dobra książka. Co prawda była to typowa romantyczna komedia, ale została napisana w bardzo oryginalny sposób: całą historię poznawaliśmy czytając maile, świstki papieru, dokumenty, wiadomości na czacie, odsłuchując wiadomości na sekretarce (sporadycznie rozmowy) oraz czytając pamiętnik. Taki wygląd bardzo mi się spodobał, po raz pierwszy czytałam taką książkę i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodoba mi się forma książki - notatki, maile. Świetna.
Podoba mi się forma książki - notatki, maile. Świetna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMeg Cabot dla Kobiet. Sięgnęłam po tę pozycję, ponieważ chciałam się przekonać co pisarka nastolatek ma nam do zaoferowania. Książka jest świetna! Pełna humoru, z nutką intrygi i romansu. Kate zrywa z chłopakiem, nie ma mieszkania, traci pracę, zostaje pozwana. Największym problemem zdaje być się jednak pewien uroczy prawnik... Ogromnym plusem jest forma w jakiej książka została napisana - maile, chaty, rozmowy telefoniczne, ogłoszenia, a nawet przepisy kulinarne;) Idealna na deszczowe wakacyjne dni.
Meg Cabot dla Kobiet. Sięgnęłam po tę pozycję, ponieważ chciałam się przekonać co pisarka nastolatek ma nam do zaoferowania. Książka jest świetna! Pełna humoru, z nutką intrygi i romansu. Kate zrywa z chłopakiem, nie ma mieszkania, traci pracę, zostaje pozwana. Największym problemem zdaje być się jednak pewien uroczy prawnik... Ogromnym plusem jest forma w jakiej książka...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to