Wróć na stronę książki

Oceny książki Kazirodztwo

Średnia ocen
4,1 / 10
133 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
64
22

Na półkach:

Książka trudna, męcząca... szalona. Zostaje po niej nieprzyjemne uczucie zmarnowanego czasu i jakiś ból na dnie duszy. Nie lubię, nie podoba mi się, daję dwie gwiazdki, chociaż rzadko oceniam książki aż tak nisko.

Książka trudna, męcząca... szalona. Zostaje po niej nieprzyjemne uczucie zmarnowanego czasu i jakiś ból na dnie duszy. Nie lubię, nie podoba mi się, daję dwie gwiazdki, chociaż rzadko oceniam książki aż tak nisko.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
350
293

Na półkach: ,

Ufff, dobrnęłam do końca, choć nie było warto. Znudziła mnie ta lektura na tyle, że nie wzbudziła we mnie ani krzty empatii. Mam wrażenie, że sama autorka opisywała to wszystko bez emocji, z obojętnością. Sama ciągle powtarzała, że jest marną pisarką, że jej czytelnicy to męczennicy i w tym akurat miała rację. Dla mnie jest to mieszanina zaburzenia z obłąkaniem.

Ufff, dobrnęłam do końca, choć nie było warto. Znudziła mnie ta lektura na tyle, że nie wzbudziła we mnie ani krzty empatii. Mam wrażenie, że sama autorka opisywała to wszystko bez emocji, z obojętnością. Sama ciągle powtarzała, że jest marną pisarką, że jej czytelnicy to męczennicy i w tym akurat miała rację. Dla mnie jest to mieszanina zaburzenia z obłąkaniem.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
668
496

Na półkach:

To mogła być dobra książka - ale nie jest. Jeśli położy się na szali "uznaną pisarkę" to ciężko napisać "bełkot". Rozumiem treści w "Kazirodztwie" zawarte; rozumiem borderline, szaleństwo, autoagresję słowną, kazirodztwo - nie rozumiem zaś tego dlaczego to musiało być tak bełkotliwe. Autorce nie można odmówić pisarskiej spotrzegawczości, umiejętności wyłapania scen i szczegółów wartkich, witalnych, strasznych. Nie odrzuca mnie kontrowersja, ale można zrobić to w sposób wybitny leksykalnie (jak E. Jelinek) - albo tak. Czyli słabo.

To mogła być dobra książka - ale nie jest. Jeśli położy się na szali "uznaną pisarkę" to ciężko napisać "bełkot". Rozumiem treści w "Kazirodztwie" zawarte; rozumiem borderline, szaleństwo, autoagresję słowną, kazirodztwo - nie rozumiem zaś tego dlaczego to musiało być tak bełkotliwe. Autorce nie można odmówić pisarskiej spotrzegawczości, umiejętności wyłapania scen i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to