Kupiona zapewne gdzieś na wyprzedaży w Biedronce i cena jest stosowna do książki. Postaci takie jakieś niezdecydowane, co chcą ze sobą zrobić. Niby żywiołowe i akcja jakoś się rozwija ,ale całość tworzy opowieść zmęczonej babci na dobranoc. Brniesz, bo nie chcesz zostawić książki, ale się nudzi i nie wciąga. A bardziej usypia po kilku zdaniach- i to dosłownie.
Męczyłam ją dość długo, zabierałam się wieczorami do czytania i stwierdzałam, że jednak wolę iść spać.
Kupiona zapewne gdzieś na wyprzedaży w Biedronce i cena jest stosowna do książki. Postaci takie jakieś niezdecydowane, co chcą ze sobą zrobić. Niby żywiołowe i akcja jakoś się rozwija ,ale całość tworzy opowieść zmęczonej babci na dobranoc. Brniesz, bo nie chcesz zostawić książki, ale się nudzi i nie wciąga. A bardziej usypia po kilku zdaniach- i to dosłownie.
Męczyłam ją...
Sięgając po tą książkę nie spodziewałam się po niej niczego wielkiego. Oczekiwałam miłej, lekkiej lektury. Z początku nawet czytało się ją całkiem przyjemnie, ale czym dalej w las tym gorzej :) Dialogi, sposób opisu niektórych sytuacji był dość infantylny. Postacie słabo nakreślone. Cała historia mnie nie przekonała, chociaż porusza dość poważne tematy. Jak dla mnie szkoda czasu na tak słabe książki.
Sięgając po tą książkę nie spodziewałam się po niej niczego wielkiego. Oczekiwałam miłej, lekkiej lektury. Z początku nawet czytało się ją całkiem przyjemnie, ale czym dalej w las tym gorzej :) Dialogi, sposób opisu niektórych sytuacji był dość infantylny. Postacie słabo nakreślone. Cała historia mnie nie przekonała, chociaż porusza dość poważne tematy. Jak dla mnie szkoda...
Potrzebowałam relaksującej, lekkiej i ciepłej lektury, optymistycznej i podnoszącej na duchu.
Sięgnęłam po "Dary życia", które kupiłam okazyjnie kilka miesięcy temu. Książka swoje odleżała (aż dziw, że nie dostała odleżyn:)), czekała na mnie chyba dość namolnie, bo wciąż się na nią natykałam, przekładałam z półki na półkę, z pokoju do pokoju, aż wreszcie nadszedł jej czas...
I tu spotkała mnie jakże miła niespodzianka!
Myślałam bowiem, że to cukierkowe powieścidło. Nic bardziej mylnego! "Dary życia" wciąż zaskakują nieprzewidywalną fabułą, świetnymi kreacjami, rewelacyjnymi dialogami i subtelnym, inteligentnym poczuciem humoru.
Była to bardzo przyjemna i w gruncie rzeczy refleksyjna lektura, raz smutna, raz zabawna, innym razem rozbrajająca.
Bohaterów tej książki chciałabym poznać osobiście, a to zdarza mi się rzadko w przypadku literackiej fikcji.
Chętnie zamieszkałabym też w ich sąsiedztwie, przynajmniej na jakiś czas...
Polecam z czystym sumieniem, zwłaszcza tym, którzy lubią lekkie, ale niebanalne i nieprzesłodzone historie ku pokrzepieniu serc.
Seria "Z miotłą" kolejny raz mnie nie zawiodła!
Potrzebowałam relaksującej, lekkiej i ciepłej lektury, optymistycznej i podnoszącej na duchu.
Sięgnęłam po "Dary życia", które kupiłam okazyjnie kilka miesięcy temu. Książka swoje odleżała (aż dziw, że nie dostała odleżyn:)), czekała na mnie chyba dość namolnie, bo wciąż się na nią natykałam, przekładałam z półki na półkę, z pokoju do pokoju, aż wreszcie nadszedł jej...
Niscislosci! Czy Agnes studiowala prawo czy jednak matematyke? Dlaczego skoro kolega nie mogl isc z Henrym do domu po chwili ten dom jednak opuszcza? Niestety przez takie bledy przyjemnosc z czytania jest znacznie mniejsza. Historia sama w sobie niezla, ale czesc watkow zbyt szybko sie konczy pozostawiajac niedosyt. Mnie zmeczyla i nie przyewiduje powrotu.
Niscislosci! Czy Agnes studiowala prawo czy jednak matematyke? Dlaczego skoro kolega nie mogl isc z Henrym do domu po chwili ten dom jednak opuszcza? Niestety przez takie bledy przyjemnosc z czytania jest znacznie mniejsza. Historia sama w sobie niezla, ale czesc watkow zbyt szybko sie konczy pozostawiajac niedosyt. Mnie zmeczyla i nie przyewiduje powrotu.
Dość specyficzna powieść, oparta na szalonych zwrotach akcji, które pojawiają się wyjątkowo często. Ten zabieg sprawia jednak, że lektura jest dużo ciekawsza, ponieważ nie możemy przewidzieć, co będzie się działo dalej. Przez to tak bardzo wciąga.
Autorka podchodzi do trudnych problemów z dużym dystansem. Bohaterowie nie boją się wypowiadać niewygodnych i kontrowersyjnych opinii. Czytelnik może chcieć pochylić się dłużej nad pewnymi kwestiami, podyskutować z wykreowanymi przez Woodroof postaciami, zamiast pędzić wraz z wartką akcją.
Niewątpliwie jednak czytanie "Darów życia" jest zaskakujące.
Dość specyficzna powieść, oparta na szalonych zwrotach akcji, które pojawiają się wyjątkowo często. Ten zabieg sprawia jednak, że lektura jest dużo ciekawsza, ponieważ nie możemy przewidzieć, co będzie się działo dalej. Przez to tak bardzo wciąga.
Autorka podchodzi do trudnych problemów z dużym dystansem. Bohaterowie nie boją się wypowiadać niewygodnych i kontrowersyjnych...
Kiedy zobaczyłam tę książkę na wystawie w księgarni pomyślałam sobie, że ma bardzo pozytywną, a jednocześnie całkiem elegancką okładkę. Przeczytałam opis i nadal sądziłam, że to książka z masą pozytywnej energii, ale nie przesłodzona. Przeczytałam powieść i okazało się, że w tym przypadku można ocenić książkę po okładce! Pomimo poruszania ważnych, nawet trudnych tematów "Dary życia" utrzymują pozytywny wydźwięk.
Zdecydowanym minusem jest krótki wątek sensacyjny, który pojawił się znikąd pod koniec książki, zresztą zupełnie niepotrzebnie. I za to odjęłam jedną gwiazdkę, bo poza tym powieść naprawdę bardzo dobra.
Kiedy zobaczyłam tę książkę na wystawie w księgarni pomyślałam sobie, że ma bardzo pozytywną, a jednocześnie całkiem elegancką okładkę. Przeczytałam opis i nadal sądziłam, że to książka z masą pozytywnej energii, ale nie przesłodzona. Przeczytałam powieść i okazało się, że w tym przypadku można ocenić książkę po okładce! Pomimo poruszania ważnych, nawet trudnych tematów...
Ta książka ma coś w sobie. Jest bardzo nastrojowa, akcja toczy się niespiesznie, życie bohaterów pełne wspomnień. Niby to zwykła obyczajówka, a jednak dużo tu ciekawych zwrotów akcji i zaskoczeń. Tytuł pochodzi od myśli o umiejętności cieszenia się drobnymi darami życia, co celebrowała matka głównego bohatera i tak oto odkrywamy, że ta umiejętność stanowi znaczącą składową sensu życia. Powieść skłania do przemyśleń.
Ta książka ma coś w sobie. Jest bardzo nastrojowa, akcja toczy się niespiesznie, życie bohaterów pełne wspomnień. Niby to zwykła obyczajówka, a jednak dużo tu ciekawych zwrotów akcji i zaskoczeń. Tytuł pochodzi od myśli o umiejętności cieszenia się drobnymi darami życia, co celebrowała matka głównego bohatera i tak oto odkrywamy, że ta umiejętność stanowi znaczącą składową...
Sięgnęłam po tą książkę, zachęcona przez koleżankę. Długo się nią "wgryzałam" i długo nie mogłam dojść, skąd tyle zachwytu nad tą książką... Na pewno jest mądra, na pewno świetnie rysuje wszystkie postacie i z całą pewnością przemawia do nas na swój sposób w wielu ważnych kwestiach. Żeby wlać w nią jeszcze trochę dynamiki... Historia jednak godna opowieści i chwytająca za serducho. Polecam
Sięgnęłam po tą książkę, zachęcona przez koleżankę. Długo się nią "wgryzałam" i długo nie mogłam dojść, skąd tyle zachwytu nad tą książką... Na pewno jest mądra, na pewno świetnie rysuje wszystkie postacie i z całą pewnością przemawia do nas na swój sposób w wielu ważnych kwestiach. Żeby wlać w nią jeszcze trochę dynamiki... Historia jednak godna opowieści i chwytająca za...
Początkowo historia zapowiadała się całkiem ciekawie, jednak potem rozpoczęła się jakaś groteska, niczym wenezuelski serial. Facet, który przez 20 lat twardo stał przy boku chorej żony i przedstawiany jest jako taka ciapa, nagle staje się super ojcem, namiętnym kochankiem i nieustraszonym wybawicielem z opresji. Brzydko powiem, że jeszcze żona nie wystygła, a on już bez skrupułów spaceruje po ulicach z nową zlepianą rodziną i nikogo to nie dziwi. Miałkie dialogi, tak nieprawdopodobne wątki, że aż śmieszne. Wymęczyłam się. Może po prostu to nie moja bajka...
Początkowo historia zapowiadała się całkiem ciekawie, jednak potem rozpoczęła się jakaś groteska, niczym wenezuelski serial. Facet, który przez 20 lat twardo stał przy boku chorej żony i przedstawiany jest jako taka ciapa, nagle staje się super ojcem, namiętnym kochankiem i nieustraszonym wybawicielem z opresji. Brzydko powiem, że jeszcze żona nie wystygła, a on już bez...
Bohaterowie
Mężczyzna to wykładowca uczelniany, który wiedzie nudne i przewidywalne życie u boku chorej psychicznie żony.
Ona to kobieta pt. "chodząca dobroć".
Do tego występują barwne postacie drugoplanowe: Teściowa, Kumpel i Znajoma.
Akcja
On i ona spotykają się przypadkowo, a los im wyjątkowo sprzyja. Oczywiście pojawiają się drobne komplikacje, ale bohaterowie z uśmiechem z nimi sobie radzą.
Miejsce akcji
Uniwersytety amerykańskie stanowią wdzięczny temat filmów i książek. Myślę, że każdy z nas ma jakieś wyobrażenie na ten temat, a mnie fascynuje ich podejście do nauczania. Tutaj mamy pokazaną uczelnię ze strony wykładowców i było to dla mnie interesujące. Martha Woodroof wspaniale opisuje zarówno budynki, otoczenie, jak i dzień powszedni uniwersyteckiej społeczności.
Dary życia
Książkę czyta się szybko, akcja wartko posuwa się do przodu, główni bohaterowie lekko "papierowi", ale drugoplanowe postacie wprowadzają element komiczny, więc jest miło. Autorka chciała poprzez tę opowieść dać czytelnikowi prosty przekaz: warto przyjmować to, co przyniesie nam los. Warto być dobrym i prawym, a życie w końcu nam się ułoży. Bądź optymistą, a będziesz lubiany, ceniony i kochany.
Opowieść jest może banalna, ale wierzcie mi: czyta się przyjemnie i wbrew pozorom specjalnie nie drażni. Książka idealna na weekend wakacyjny, bo napisana z ikrą, humorem, z morałem. Historia o życiu i jego wielu aspektach.
Bohaterowie
Mężczyzna to wykładowca uczelniany, który wiedzie nudne i przewidywalne życie u boku chorej psychicznie żony.
Ona to kobieta pt. "chodząca dobroć".
Do tego występują barwne postacie drugoplanowe: Teściowa, Kumpel i Znajoma.
Akcja
On i ona spotykają się przypadkowo, a los im wyjątkowo sprzyja. Oczywiście pojawiają się drobne komplikacje, ale bohaterowie z...
W uniwersyteckiej dzielnicy zazwyczaj niewiele się działo, a jego mieszkańcy żyli w rytmie stałym od lat, zmieniali się tylko studenci, przewijający się przez kolejne etapy systemu edukacji. Ale gdy w uczelnianej kluboksięgarni rozpoczęła pracę animatorki kultury Rose Callahan, coś zaczęło się zmieniać. Sympatyczna i bezpośrednia Rose wyzwalała w ludziach pozytywne emocje. Chęć zmiany, nadzieja na lepsze jutro zawitała też do życia profesora Toma Putnama. Już dawno nauczył się, oceniać ludzi, po tym jak traktowali jego wrażliwą żonę, dlatego naturalna serdeczność Rose zrobiła na nim duże wrażenie. Przyzwyczajony do rutyny swojej egzystencji, nie spodziewał się, jak wiele zmian może urozmaicić jego życie w najbliższym czasie.
W uniwersyteckiej dzielnicy zazwyczaj niewiele się działo, a jego mieszkańcy żyli w rytmie stałym od lat, zmieniali się tylko studenci, przewijający się przez kolejne etapy systemu edukacji. Ale gdy w uczelnianej kluboksięgarni rozpoczęła pracę animatorki kultury Rose Callahan, coś zaczęło się zmieniać. Sympatyczna i bezpośrednia Rose wyzwalała w ludziach pozytywne emocje....
Niech Was nie zwiedzie ta paskudna okładka - seria z miotłą nadal trzyma poziom :)
Książka jest cudowna, można przy niej zaśmiewać się do łez, a na końcu na chwilę zapiera dech w piersiach. Z sentymentu dla księgarni sięgnęłam po tę lekturę i otrzymałam opowieść pełną mądrości i ciepła, z bohaterami, których los niesamowicie mnie przejął, przez co zaczęłam jak zwykle zastanawiać się nad analogicznymi sytuacjami w moim życiu, przy czym uspokoiłam się także - odnalazłam w tej opowieści nutę harmonii - esencję tytułu - jak proste może być przyjmowanie darów życia takimi, jakie są. Polecam :) Lekturę może trochę utrudniać sporo byków nie wyhaczonych przez korektę :O
Niech Was nie zwiedzie ta paskudna okładka - seria z miotłą nadal trzyma poziom :)
Książka jest cudowna, można przy niej zaśmiewać się do łez, a na końcu na chwilę zapiera dech w piersiach. Z sentymentu dla księgarni sięgnęłam po tę lekturę i otrzymałam opowieść pełną mądrości i ciepła, z bohaterami, których los niesamowicie mnie przejął, przez co zaczęłam jak zwykle...
Bardzo dobra powieść. O czym traktuje fabula? Hmmm trudno jednoznacznie to określić. Wątków przewodnich jest kilka. Jednak, gdybym miała wybrać jedno określenie, to napisałabym, iż to powieść o życiu i tym co ono ze sobą niesie, wszelkich smutkach, radościach, niuansach i zaskoczeniu.
Akcja rozgrywa się w campusie jednego z uniwersytetów na południu USA. Wiodących bohaterów mamy co najmniej kilkoro.
Jest Tom, wykładowca pod 50-kę specjalizującym się w życiu i twórczości mistrza Szekspira. Tom na każdą okoliczność ma cytat z dziel swojego idola, zawsze się nimi podpiera, posiłkuje. Jednak pewnego dnia wielkie zaskoczenie - jakoś trudno dopasować cytat do jednej z sytuacji, która stała się udziałem Toma.
Marjory - eteryczna, do maksimum znerwicowana od 10 lat na lekach antydepresyjnych, wręcz udręczona, nie pracująca, bojąca się wszystkiego, oplatająca się dziwnymi metrami materiałów żona Toma.
Pobrali się ponad 20 lat temu. Tom nie jest sobie w stanie przypomnieć dlaczego. Nie mają dzieci. 10 lat temu Tom zdradził Marjory i do tej pory czuje się winny. Od tego momentu, życie seksualne Toma i Marjory razem, ale i każdego z osobna po prostu nie istnieje.
10-letni chłopiec, który nagle pojawia siew życiu Toma i przywozi ze sobą potężny balast smutków, radości, uśmiechu, ale i łez. Zdecydowanie odmieni on życie Toma i zrewiduje jego pogląd w zasadzie na wszystko.
Rose, nowo przybyła do campusu, prowadząca miejscową księgarnię, będąca obiektem zainteresowania zasiedziałego grona pedagogicznego uczelni. Rose to kobieta całkowicie odmienna od uniwersyteckiej płci pięknej. Nie chodzi nawet o wygląd, ale o zachowanie.
Rose szuka. Czego? Hmmm no właściwie prawie wszystkiego, ale przede wszystkim stabilizacji. Ale czy właśnie o to chodzi? Czy to będzie szczęściem?
Jest jeszcze kilka innych arcyciekawych i wspaniale nakreślonych, niezwykle barwnych i zapadających w pamięć postaci. Bohaterowie, to ogromny atut Darów życia. Większość z nich w ten czy inny sposób polubiłam. Nie da się ich nie lubić.
Ich losy wzajemnie przeplatają się, zarówno w smutnych, jak i komicznych sytuacjach. Ot taka mieszanka, jaką przynosi nam każdego dnia los.
Bohaterem książki jest także uniwersytet i campus, który uczelnie otacza. Woodroof wspaniale opisuje zarówno budynki, otoczenie, jak i dzień powszedni uniwersyteckiej społeczności.
Dary życia to wspaniały kolaż scenek, sytuacji, przypadków, chwil zaplanowanych, naszych oczekiwań i ich zderzeń z rzeczywistością. Autorka skutecznie udowadnia nam, że często, ba z reguły, musimy zmienić swoje wyobrażenia o sobie, o otaczającym nas świecie, o naszych oczekiwaniach. Wszak każdy z nas kreuje sobie w wyobrażni jakaś rzeczywistość, mami siebie ułudami, iż to, albo tamto będą szczęściem, do którego dążymy uparcie. Jednak często los lubi płatać figle i rzeczywistość nijak nie przystaje do naszych wyobraźeń.
Woodroof bardzo ciekawie prezentuje także wzajemne powiązania, relacje pomiędzy w/w bohaterami i osobami, które ich otaczają.
Bardzo dobra, świetnie napisana, z ikrą, humorem, z morałem historia o życiu i jego wielu aspektach. Dary życia to debiut literacki Marthy Woodroof, doskonały debiut. Niecierpliwie czekam na kolejną książkę.
Bardzo dobra powieść. O czym traktuje fabula? Hmmm trudno jednoznacznie to określić. Wątków przewodnich jest kilka. Jednak, gdybym miała wybrać jedno określenie, to napisałabym, iż to powieść o życiu i tym co ono ze sobą niesie, wszelkich smutkach, radościach, niuansach i zaskoczeniu.
Akcja rozgrywa się w campusie jednego z uniwersytetów na południu USA. Wiodących bohaterów...
Udany debiut pisarski Marthy Woodroof.
Powieść pełna ciepła, dobroci i mądrości. Ale żeby nie było tak "słodko", to też: zazdrości, uzależnienia, osamotnienia, lęku przed akceptacją i miłością. Główni bohaterowie to:
Tom - wykładowca literatury angielskiej na Uniwersytecie, miłośnik Szekspira; opiekuje się żoną, która przeszła załamanie nerwowe i żyje w swoim świecie
Rose - "chodząca dobroć", przyjechała do miasteczka i prowadzi kluboksięgarnię
Agnes - teściowa Toma, z wykształcenia prawnik
W życiu Toma pojawia się Henry 6-cio letni chłopiec, przysłany rzekomo przez matkę, z którą kilka lat temu Tom miał romans. Tom staje przed problemem sprawowania opieki nad chłopcem i zdobyciem jego zaufania, uczucia. Wszystko jednak wskazuje, że matką Henrego jest .............. i więcej nie będę pisała. Zachęcam o przeczytania. Dużo się dzieje.
Książkę czytałam z dużą przyjemnością, wzruszeniem i zaciekawieniem.
Udany debiut pisarski Marthy Woodroof.
Powieść pełna ciepła, dobroci i mądrości. Ale żeby nie było tak "słodko", to też: zazdrości, uzależnienia, osamotnienia, lęku przed akceptacją i miłością. Główni bohaterowie to:
Tom - wykładowca literatury angielskiej na Uniwersytecie, miłośnik Szekspira; opiekuje się żoną, która przeszła załamanie nerwowe i żyje w swoim świecie
Rose...
Dla mnie jedna z lepszych. Na pewno niestandardowa, bo łączy śmierć z życiem.
Dla mnie jedna z lepszych. Na pewno niestandardowa, bo łączy śmierć z życiem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKupiona zapewne gdzieś na wyprzedaży w Biedronce i cena jest stosowna do książki. Postaci takie jakieś niezdecydowane, co chcą ze sobą zrobić. Niby żywiołowe i akcja jakoś się rozwija ,ale całość tworzy opowieść zmęczonej babci na dobranoc. Brniesz, bo nie chcesz zostawić książki, ale się nudzi i nie wciąga. A bardziej usypia po kilku zdaniach- i to dosłownie.
Męczyłam ją dość długo, zabierałam się wieczorami do czytania i stwierdzałam, że jednak wolę iść spać.
Kupiona zapewne gdzieś na wyprzedaży w Biedronce i cena jest stosowna do książki. Postaci takie jakieś niezdecydowane, co chcą ze sobą zrobić. Niby żywiołowe i akcja jakoś się rozwija ,ale całość tworzy opowieść zmęczonej babci na dobranoc. Brniesz, bo nie chcesz zostawić książki, ale się nudzi i nie wciąga. A bardziej usypia po kilku zdaniach- i to dosłownie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMęczyłam ją...
Świetna.
Świetna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSięgając po tą książkę nie spodziewałam się po niej niczego wielkiego. Oczekiwałam miłej, lekkiej lektury. Z początku nawet czytało się ją całkiem przyjemnie, ale czym dalej w las tym gorzej :) Dialogi, sposób opisu niektórych sytuacji był dość infantylny. Postacie słabo nakreślone. Cała historia mnie nie przekonała, chociaż porusza dość poważne tematy. Jak dla mnie szkoda czasu na tak słabe książki.
Sięgając po tą książkę nie spodziewałam się po niej niczego wielkiego. Oczekiwałam miłej, lekkiej lektury. Z początku nawet czytało się ją całkiem przyjemnie, ale czym dalej w las tym gorzej :) Dialogi, sposób opisu niektórych sytuacji był dość infantylny. Postacie słabo nakreślone. Cała historia mnie nie przekonała, chociaż porusza dość poważne tematy. Jak dla mnie szkoda...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAbsurdalna nieco...Doczytałam do 193 strony...
Absurdalna nieco...Doczytałam do 193 strony...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPotrzebowałam relaksującej, lekkiej i ciepłej lektury, optymistycznej i podnoszącej na duchu.
Sięgnęłam po "Dary życia", które kupiłam okazyjnie kilka miesięcy temu. Książka swoje odleżała (aż dziw, że nie dostała odleżyn:)), czekała na mnie chyba dość namolnie, bo wciąż się na nią natykałam, przekładałam z półki na półkę, z pokoju do pokoju, aż wreszcie nadszedł jej czas...
I tu spotkała mnie jakże miła niespodzianka!
Myślałam bowiem, że to cukierkowe powieścidło. Nic bardziej mylnego! "Dary życia" wciąż zaskakują nieprzewidywalną fabułą, świetnymi kreacjami, rewelacyjnymi dialogami i subtelnym, inteligentnym poczuciem humoru.
Była to bardzo przyjemna i w gruncie rzeczy refleksyjna lektura, raz smutna, raz zabawna, innym razem rozbrajająca.
Bohaterów tej książki chciałabym poznać osobiście, a to zdarza mi się rzadko w przypadku literackiej fikcji.
Chętnie zamieszkałabym też w ich sąsiedztwie, przynajmniej na jakiś czas...
Polecam z czystym sumieniem, zwłaszcza tym, którzy lubią lekkie, ale niebanalne i nieprzesłodzone historie ku pokrzepieniu serc.
Seria "Z miotłą" kolejny raz mnie nie zawiodła!
Potrzebowałam relaksującej, lekkiej i ciepłej lektury, optymistycznej i podnoszącej na duchu.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSięgnęłam po "Dary życia", które kupiłam okazyjnie kilka miesięcy temu. Książka swoje odleżała (aż dziw, że nie dostała odleżyn:)), czekała na mnie chyba dość namolnie, bo wciąż się na nią natykałam, przekładałam z półki na półkę, z pokoju do pokoju, aż wreszcie nadszedł jej...
Niscislosci! Czy Agnes studiowala prawo czy jednak matematyke? Dlaczego skoro kolega nie mogl isc z Henrym do domu po chwili ten dom jednak opuszcza? Niestety przez takie bledy przyjemnosc z czytania jest znacznie mniejsza. Historia sama w sobie niezla, ale czesc watkow zbyt szybko sie konczy pozostawiajac niedosyt. Mnie zmeczyla i nie przyewiduje powrotu.
Niscislosci! Czy Agnes studiowala prawo czy jednak matematyke? Dlaczego skoro kolega nie mogl isc z Henrym do domu po chwili ten dom jednak opuszcza? Niestety przez takie bledy przyjemnosc z czytania jest znacznie mniejsza. Historia sama w sobie niezla, ale czesc watkow zbyt szybko sie konczy pozostawiajac niedosyt. Mnie zmeczyla i nie przyewiduje powrotu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDość specyficzna powieść, oparta na szalonych zwrotach akcji, które pojawiają się wyjątkowo często. Ten zabieg sprawia jednak, że lektura jest dużo ciekawsza, ponieważ nie możemy przewidzieć, co będzie się działo dalej. Przez to tak bardzo wciąga.
Autorka podchodzi do trudnych problemów z dużym dystansem. Bohaterowie nie boją się wypowiadać niewygodnych i kontrowersyjnych opinii. Czytelnik może chcieć pochylić się dłużej nad pewnymi kwestiami, podyskutować z wykreowanymi przez Woodroof postaciami, zamiast pędzić wraz z wartką akcją.
Niewątpliwie jednak czytanie "Darów życia" jest zaskakujące.
http://melodiaslow.blogspot.com/2018/03/ksiazkowy-update.html
Dość specyficzna powieść, oparta na szalonych zwrotach akcji, które pojawiają się wyjątkowo często. Ten zabieg sprawia jednak, że lektura jest dużo ciekawsza, ponieważ nie możemy przewidzieć, co będzie się działo dalej. Przez to tak bardzo wciąga.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka podchodzi do trudnych problemów z dużym dystansem. Bohaterowie nie boją się wypowiadać niewygodnych i kontrowersyjnych...
Kiedy zobaczyłam tę książkę na wystawie w księgarni pomyślałam sobie, że ma bardzo pozytywną, a jednocześnie całkiem elegancką okładkę. Przeczytałam opis i nadal sądziłam, że to książka z masą pozytywnej energii, ale nie przesłodzona. Przeczytałam powieść i okazało się, że w tym przypadku można ocenić książkę po okładce! Pomimo poruszania ważnych, nawet trudnych tematów "Dary życia" utrzymują pozytywny wydźwięk.
Zdecydowanym minusem jest krótki wątek sensacyjny, który pojawił się znikąd pod koniec książki, zresztą zupełnie niepotrzebnie. I za to odjęłam jedną gwiazdkę, bo poza tym powieść naprawdę bardzo dobra.
Kiedy zobaczyłam tę książkę na wystawie w księgarni pomyślałam sobie, że ma bardzo pozytywną, a jednocześnie całkiem elegancką okładkę. Przeczytałam opis i nadal sądziłam, że to książka z masą pozytywnej energii, ale nie przesłodzona. Przeczytałam powieść i okazało się, że w tym przypadku można ocenić książkę po okładce! Pomimo poruszania ważnych, nawet trudnych tematów...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka ma coś w sobie. Jest bardzo nastrojowa, akcja toczy się niespiesznie, życie bohaterów pełne wspomnień. Niby to zwykła obyczajówka, a jednak dużo tu ciekawych zwrotów akcji i zaskoczeń. Tytuł pochodzi od myśli o umiejętności cieszenia się drobnymi darami życia, co celebrowała matka głównego bohatera i tak oto odkrywamy, że ta umiejętność stanowi znaczącą składową sensu życia. Powieść skłania do przemyśleń.
Ta książka ma coś w sobie. Jest bardzo nastrojowa, akcja toczy się niespiesznie, życie bohaterów pełne wspomnień. Niby to zwykła obyczajówka, a jednak dużo tu ciekawych zwrotów akcji i zaskoczeń. Tytuł pochodzi od myśli o umiejętności cieszenia się drobnymi darami życia, co celebrowała matka głównego bohatera i tak oto odkrywamy, że ta umiejętność stanowi znaczącą składową...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSięgnęłam po tą książkę, zachęcona przez koleżankę. Długo się nią "wgryzałam" i długo nie mogłam dojść, skąd tyle zachwytu nad tą książką... Na pewno jest mądra, na pewno świetnie rysuje wszystkie postacie i z całą pewnością przemawia do nas na swój sposób w wielu ważnych kwestiach. Żeby wlać w nią jeszcze trochę dynamiki... Historia jednak godna opowieści i chwytająca za serducho. Polecam
Sięgnęłam po tą książkę, zachęcona przez koleżankę. Długo się nią "wgryzałam" i długo nie mogłam dojść, skąd tyle zachwytu nad tą książką... Na pewno jest mądra, na pewno świetnie rysuje wszystkie postacie i z całą pewnością przemawia do nas na swój sposób w wielu ważnych kwestiach. Żeby wlać w nią jeszcze trochę dynamiki... Historia jednak godna opowieści i chwytająca za...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątkowo historia zapowiadała się całkiem ciekawie, jednak potem rozpoczęła się jakaś groteska, niczym wenezuelski serial. Facet, który przez 20 lat twardo stał przy boku chorej żony i przedstawiany jest jako taka ciapa, nagle staje się super ojcem, namiętnym kochankiem i nieustraszonym wybawicielem z opresji. Brzydko powiem, że jeszcze żona nie wystygła, a on już bez skrupułów spaceruje po ulicach z nową zlepianą rodziną i nikogo to nie dziwi. Miałkie dialogi, tak nieprawdopodobne wątki, że aż śmieszne. Wymęczyłam się. Może po prostu to nie moja bajka...
Początkowo historia zapowiadała się całkiem ciekawie, jednak potem rozpoczęła się jakaś groteska, niczym wenezuelski serial. Facet, który przez 20 lat twardo stał przy boku chorej żony i przedstawiany jest jako taka ciapa, nagle staje się super ojcem, namiętnym kochankiem i nieustraszonym wybawicielem z opresji. Brzydko powiem, że jeszcze żona nie wystygła, a on już bez...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBohaterowie
Mężczyzna to wykładowca uczelniany, który wiedzie nudne i przewidywalne życie u boku chorej psychicznie żony.
Ona to kobieta pt. "chodząca dobroć".
Do tego występują barwne postacie drugoplanowe: Teściowa, Kumpel i Znajoma.
Akcja
On i ona spotykają się przypadkowo, a los im wyjątkowo sprzyja. Oczywiście pojawiają się drobne komplikacje, ale bohaterowie z uśmiechem z nimi sobie radzą.
Miejsce akcji
Uniwersytety amerykańskie stanowią wdzięczny temat filmów i książek. Myślę, że każdy z nas ma jakieś wyobrażenie na ten temat, a mnie fascynuje ich podejście do nauczania. Tutaj mamy pokazaną uczelnię ze strony wykładowców i było to dla mnie interesujące. Martha Woodroof wspaniale opisuje zarówno budynki, otoczenie, jak i dzień powszedni uniwersyteckiej społeczności.
Dary życia
Książkę czyta się szybko, akcja wartko posuwa się do przodu, główni bohaterowie lekko "papierowi", ale drugoplanowe postacie wprowadzają element komiczny, więc jest miło. Autorka chciała poprzez tę opowieść dać czytelnikowi prosty przekaz: warto przyjmować to, co przyniesie nam los. Warto być dobrym i prawym, a życie w końcu nam się ułoży. Bądź optymistą, a będziesz lubiany, ceniony i kochany.
Opowieść jest może banalna, ale wierzcie mi: czyta się przyjemnie i wbrew pozorom specjalnie nie drażni. Książka idealna na weekend wakacyjny, bo napisana z ikrą, humorem, z morałem. Historia o życiu i jego wielu aspektach.
Bohaterowie
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMężczyzna to wykładowca uczelniany, który wiedzie nudne i przewidywalne życie u boku chorej psychicznie żony.
Ona to kobieta pt. "chodząca dobroć".
Do tego występują barwne postacie drugoplanowe: Teściowa, Kumpel i Znajoma.
Akcja
On i ona spotykają się przypadkowo, a los im wyjątkowo sprzyja. Oczywiście pojawiają się drobne komplikacje, ale bohaterowie z...
W uniwersyteckiej dzielnicy zazwyczaj niewiele się działo, a jego mieszkańcy żyli w rytmie stałym od lat, zmieniali się tylko studenci, przewijający się przez kolejne etapy systemu edukacji. Ale gdy w uczelnianej kluboksięgarni rozpoczęła pracę animatorki kultury Rose Callahan, coś zaczęło się zmieniać. Sympatyczna i bezpośrednia Rose wyzwalała w ludziach pozytywne emocje. Chęć zmiany, nadzieja na lepsze jutro zawitała też do życia profesora Toma Putnama. Już dawno nauczył się, oceniać ludzi, po tym jak traktowali jego wrażliwą żonę, dlatego naturalna serdeczność Rose zrobiła na nim duże wrażenie. Przyzwyczajony do rutyny swojej egzystencji, nie spodziewał się, jak wiele zmian może urozmaicić jego życie w najbliższym czasie.
W uniwersyteckiej dzielnicy zazwyczaj niewiele się działo, a jego mieszkańcy żyli w rytmie stałym od lat, zmieniali się tylko studenci, przewijający się przez kolejne etapy systemu edukacji. Ale gdy w uczelnianej kluboksięgarni rozpoczęła pracę animatorki kultury Rose Callahan, coś zaczęło się zmieniać. Sympatyczna i bezpośrednia Rose wyzwalała w ludziach pozytywne emocje....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiech Was nie zwiedzie ta paskudna okładka - seria z miotłą nadal trzyma poziom :)
Książka jest cudowna, można przy niej zaśmiewać się do łez, a na końcu na chwilę zapiera dech w piersiach. Z sentymentu dla księgarni sięgnęłam po tę lekturę i otrzymałam opowieść pełną mądrości i ciepła, z bohaterami, których los niesamowicie mnie przejął, przez co zaczęłam jak zwykle zastanawiać się nad analogicznymi sytuacjami w moim życiu, przy czym uspokoiłam się także - odnalazłam w tej opowieści nutę harmonii - esencję tytułu - jak proste może być przyjmowanie darów życia takimi, jakie są. Polecam :) Lekturę może trochę utrudniać sporo byków nie wyhaczonych przez korektę :O
Niech Was nie zwiedzie ta paskudna okładka - seria z miotłą nadal trzyma poziom :)
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest cudowna, można przy niej zaśmiewać się do łez, a na końcu na chwilę zapiera dech w piersiach. Z sentymentu dla księgarni sięgnęłam po tę lekturę i otrzymałam opowieść pełną mądrości i ciepła, z bohaterami, których los niesamowicie mnie przejął, przez co zaczęłam jak zwykle...
Bardzo dobra powieść. O czym traktuje fabula? Hmmm trudno jednoznacznie to określić. Wątków przewodnich jest kilka. Jednak, gdybym miała wybrać jedno określenie, to napisałabym, iż to powieść o życiu i tym co ono ze sobą niesie, wszelkich smutkach, radościach, niuansach i zaskoczeniu.
Akcja rozgrywa się w campusie jednego z uniwersytetów na południu USA. Wiodących bohaterów mamy co najmniej kilkoro.
Jest Tom, wykładowca pod 50-kę specjalizującym się w życiu i twórczości mistrza Szekspira. Tom na każdą okoliczność ma cytat z dziel swojego idola, zawsze się nimi podpiera, posiłkuje. Jednak pewnego dnia wielkie zaskoczenie - jakoś trudno dopasować cytat do jednej z sytuacji, która stała się udziałem Toma.
Marjory - eteryczna, do maksimum znerwicowana od 10 lat na lekach antydepresyjnych, wręcz udręczona, nie pracująca, bojąca się wszystkiego, oplatająca się dziwnymi metrami materiałów żona Toma.
Pobrali się ponad 20 lat temu. Tom nie jest sobie w stanie przypomnieć dlaczego. Nie mają dzieci. 10 lat temu Tom zdradził Marjory i do tej pory czuje się winny. Od tego momentu, życie seksualne Toma i Marjory razem, ale i każdego z osobna po prostu nie istnieje.
10-letni chłopiec, który nagle pojawia siew życiu Toma i przywozi ze sobą potężny balast smutków, radości, uśmiechu, ale i łez. Zdecydowanie odmieni on życie Toma i zrewiduje jego pogląd w zasadzie na wszystko.
Rose, nowo przybyła do campusu, prowadząca miejscową księgarnię, będąca obiektem zainteresowania zasiedziałego grona pedagogicznego uczelni. Rose to kobieta całkowicie odmienna od uniwersyteckiej płci pięknej. Nie chodzi nawet o wygląd, ale o zachowanie.
Rose szuka. Czego? Hmmm no właściwie prawie wszystkiego, ale przede wszystkim stabilizacji. Ale czy właśnie o to chodzi? Czy to będzie szczęściem?
Jest jeszcze kilka innych arcyciekawych i wspaniale nakreślonych, niezwykle barwnych i zapadających w pamięć postaci. Bohaterowie, to ogromny atut Darów życia. Większość z nich w ten czy inny sposób polubiłam. Nie da się ich nie lubić.
Ich losy wzajemnie przeplatają się, zarówno w smutnych, jak i komicznych sytuacjach. Ot taka mieszanka, jaką przynosi nam każdego dnia los.
Bohaterem książki jest także uniwersytet i campus, który uczelnie otacza. Woodroof wspaniale opisuje zarówno budynki, otoczenie, jak i dzień powszedni uniwersyteckiej społeczności.
Dary życia to wspaniały kolaż scenek, sytuacji, przypadków, chwil zaplanowanych, naszych oczekiwań i ich zderzeń z rzeczywistością. Autorka skutecznie udowadnia nam, że często, ba z reguły, musimy zmienić swoje wyobrażenia o sobie, o otaczającym nas świecie, o naszych oczekiwaniach. Wszak każdy z nas kreuje sobie w wyobrażni jakaś rzeczywistość, mami siebie ułudami, iż to, albo tamto będą szczęściem, do którego dążymy uparcie. Jednak często los lubi płatać figle i rzeczywistość nijak nie przystaje do naszych wyobraźeń.
Woodroof bardzo ciekawie prezentuje także wzajemne powiązania, relacje pomiędzy w/w bohaterami i osobami, które ich otaczają.
Bardzo dobra, świetnie napisana, z ikrą, humorem, z morałem historia o życiu i jego wielu aspektach. Dary życia to debiut literacki Marthy Woodroof, doskonały debiut. Niecierpliwie czekam na kolejną książkę.
Bardzo dobra powieść. O czym traktuje fabula? Hmmm trudno jednoznacznie to określić. Wątków przewodnich jest kilka. Jednak, gdybym miała wybrać jedno określenie, to napisałabym, iż to powieść o życiu i tym co ono ze sobą niesie, wszelkich smutkach, radościach, niuansach i zaskoczeniu.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja rozgrywa się w campusie jednego z uniwersytetów na południu USA. Wiodących bohaterów...
Udany debiut pisarski Marthy Woodroof.
Powieść pełna ciepła, dobroci i mądrości. Ale żeby nie było tak "słodko", to też: zazdrości, uzależnienia, osamotnienia, lęku przed akceptacją i miłością. Główni bohaterowie to:
Tom - wykładowca literatury angielskiej na Uniwersytecie, miłośnik Szekspira; opiekuje się żoną, która przeszła załamanie nerwowe i żyje w swoim świecie
Rose - "chodząca dobroć", przyjechała do miasteczka i prowadzi kluboksięgarnię
Agnes - teściowa Toma, z wykształcenia prawnik
W życiu Toma pojawia się Henry 6-cio letni chłopiec, przysłany rzekomo przez matkę, z którą kilka lat temu Tom miał romans. Tom staje przed problemem sprawowania opieki nad chłopcem i zdobyciem jego zaufania, uczucia. Wszystko jednak wskazuje, że matką Henrego jest .............. i więcej nie będę pisała. Zachęcam o przeczytania. Dużo się dzieje.
Książkę czytałam z dużą przyjemnością, wzruszeniem i zaciekawieniem.
Udany debiut pisarski Marthy Woodroof.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść pełna ciepła, dobroci i mądrości. Ale żeby nie było tak "słodko", to też: zazdrości, uzależnienia, osamotnienia, lęku przed akceptacją i miłością. Główni bohaterowie to:
Tom - wykładowca literatury angielskiej na Uniwersytecie, miłośnik Szekspira; opiekuje się żoną, która przeszła załamanie nerwowe i żyje w swoim świecie
Rose...