wstęp bardziej niż obiecujący. odwrócenie kierunku badania historii kultury i rzekomo archelogiczne odkrywanie kolejnych płatów historii.
Niestety po wstępie pojawia się straszna nuda. A ponadto anegdoty wyrwane z kontekstu, naciągane interpretacje, merytoryczne błędy i językowe potknięcia. No i książka zasadniczo porusza głównie kwestie słoweńskie. Tak, lubię ten kraj, ale litości, to miał być esej o Europie Środkowej.
Nie rozumiem, jak to trafiło do tej serii MCK. Poddałem się po 70 stronach pretensjonalnego bujania w obłokach nad Triglavem.
wstęp bardziej niż obiecujący. odwrócenie kierunku badania historii kultury i rzekomo archelogiczne odkrywanie kolejnych płatów historii.
Niestety po wstępie pojawia się straszna nuda. A ponadto anegdoty wyrwane z kontekstu, naciągane interpretacje, merytoryczne błędy i językowe potknięcia. No i książka zasadniczo porusza głównie kwestie słoweńskie. Tak, lubię ten kraj,...
wstęp bardziej niż obiecujący. odwrócenie kierunku badania historii kultury i rzekomo archelogiczne odkrywanie kolejnych płatów historii.
Niestety po wstępie pojawia się straszna nuda. A ponadto anegdoty wyrwane z kontekstu, naciągane interpretacje, merytoryczne błędy i językowe potknięcia. No i książka zasadniczo porusza głównie kwestie słoweńskie. Tak, lubię ten kraj, ale litości, to miał być esej o Europie Środkowej.
Nie rozumiem, jak to trafiło do tej serii MCK. Poddałem się po 70 stronach pretensjonalnego bujania w obłokach nad Triglavem.
wstęp bardziej niż obiecujący. odwrócenie kierunku badania historii kultury i rzekomo archelogiczne odkrywanie kolejnych płatów historii.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety po wstępie pojawia się straszna nuda. A ponadto anegdoty wyrwane z kontekstu, naciągane interpretacje, merytoryczne błędy i językowe potknięcia. No i książka zasadniczo porusza głównie kwestie słoweńskie. Tak, lubię ten kraj,...