Zachęcony twórczością Urke- Nachalnika podjąłem próbę znalezienia kolejnej książki tego autora, po długich poszukiwaniach natrafiłem na dzieło Pana Stanisława Milewskiego- Złodziej i Literat Życie i sprawki Urke Nachalnika. Długo się nie wahałem. Miałem nadzieje, że autor p. Milewski podejmie próbę znalezienia informacji o życiu i twórczości polskiego żyda- złodzieja i recydywisty lat XX.
Książka jest rodzajem pamiętnika w którym są zamieszczone opisy z książki (Pamiętnik własny przestępcy, Żywe grobowce). Stanisław Milewski próbuje demaskować wyczyny i fachowość złodziejskiego rzemiosła Urke. Niestety książka ta nie zawiera poważnych dowodów kompromitujących. Autor sugeruje się tym, że książka np Żywe grobowce nie posiada zbyt dużej ilości słów typowych dla złodziejskiego fachu.
Stanisław Milewski pisze tą książkę ponad 50 lat po wydaniu Życiorysu i Żywych grobowców, także już sama ta różnica jest zbyt odległa by próbować podważać twórczość głównego bohatera- Nachalnika. Brak w książce naocznych świadków, którzy by zaprzeczali lub potwierdzali prawdziwości złodziejskich wyczynów głównego bohatera (a jak przypomnę, p Milewski non stop próbuje punktować małą fachowość)
Próba oceny dochodzenia przez Stanisław Milewskiego demaskowania Urke jak dla mnie się nie powiodła, w żadnym calu mnie nie przekonał do swoich argumentów, cytując słowa autora "Jeśli w tych fragmentach Czytelnik znajdzie coś ciekawego i wartościowego- zasługa to Nachalnika, nie moja...." Święte słowa... 90 % książki jest to przytaczanie fragmentów z książek Życiorys Własny przestępcy i Żywe grobowce.
Mimo wszystko polecam, dla przypomnienia sobie ciekawych fragmentów książek Urke.
Zachęcony twórczością Urke- Nachalnika podjąłem próbę znalezienia kolejnej książki tego autora, po długich poszukiwaniach natrafiłem na dzieło Pana Stanisława Milewskiego- Złodziej i Literat Życie i sprawki Urke Nachalnika. Długo się nie wahałem. Miałem nadzieje, że autor p. Milewski podejmie próbę znalezienia informacji o życiu i twórczości polskiego żyda- złodzieja i...
Zachęcony twórczością Urke- Nachalnika podjąłem próbę znalezienia kolejnej książki tego autora, po długich poszukiwaniach natrafiłem na dzieło Pana Stanisława Milewskiego- Złodziej i Literat Życie i sprawki Urke Nachalnika. Długo się nie wahałem. Miałem nadzieje, że autor p. Milewski podejmie próbę znalezienia informacji o życiu i twórczości polskiego żyda- złodzieja i recydywisty lat XX.
Książka jest rodzajem pamiętnika w którym są zamieszczone opisy z książki (Pamiętnik własny przestępcy, Żywe grobowce). Stanisław Milewski próbuje demaskować wyczyny i fachowość złodziejskiego rzemiosła Urke. Niestety książka ta nie zawiera poważnych dowodów kompromitujących. Autor sugeruje się tym, że książka np Żywe grobowce nie posiada zbyt dużej ilości słów typowych dla złodziejskiego fachu.
Stanisław Milewski pisze tą książkę ponad 50 lat po wydaniu Życiorysu i Żywych grobowców, także już sama ta różnica jest zbyt odległa by próbować podważać twórczość głównego bohatera- Nachalnika. Brak w książce naocznych świadków, którzy by zaprzeczali lub potwierdzali prawdziwości złodziejskich wyczynów głównego bohatera (a jak przypomnę, p Milewski non stop próbuje punktować małą fachowość)
Próba oceny dochodzenia przez Stanisław Milewskiego demaskowania Urke jak dla mnie się nie powiodła, w żadnym calu mnie nie przekonał do swoich argumentów, cytując słowa autora "Jeśli w tych fragmentach Czytelnik znajdzie coś ciekawego i wartościowego- zasługa to Nachalnika, nie moja...." Święte słowa... 90 % książki jest to przytaczanie fragmentów z książek Życiorys Własny przestępcy i Żywe grobowce.
Mimo wszystko polecam, dla przypomnienia sobie ciekawych fragmentów książek Urke.
Zachęcony twórczością Urke- Nachalnika podjąłem próbę znalezienia kolejnej książki tego autora, po długich poszukiwaniach natrafiłem na dzieło Pana Stanisława Milewskiego- Złodziej i Literat Życie i sprawki Urke Nachalnika. Długo się nie wahałem. Miałem nadzieje, że autor p. Milewski podejmie próbę znalezienia informacji o życiu i twórczości polskiego żyda- złodzieja i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to