Przeczytałem z czystej ciekawości i niedawno pani Ania była w Dąbrowie Górniczej. Co mogę powiedzieć o tej książce? Interesująca, jeśli chodzi o wywiady z gwiazdami kina, to nie wszystkie mnie urzekały. Śmiało mogę mówić, że niektóre gwiazdy to są takie nadęte czubki. Z pewnością chętnie bym spotkał w życiu Amy Adams, która podobno jest bardzo skromna. Javiera Bardema, słynnego kapitana Salazara z ,,Piratów z Karaibów”, nieśmiały, ale bardzo fajny gość. Daniela Craiga, nie, dlatego, że grał swoje przeciwieństwo, czyli agenta 007, ale dlatego, że podobnie jak Ja jest introwertykiem.
Podziwiam osobiście Jennifer Lawrence, mówi się o niej, że nie ma urody, nie pasuję do świata gwiazd, a mnie jej prosta uroda się podoba i to jest taka aktorka, która nie kończyła szkoły filmowej, a zapracowała sobie na sukces. Jest żywym dowodem na to, że nie każdy musi mieć dyplom, aby robić to, co lubi. Podobała mi się w filmie ,,Zgiń kochanie” i ,,Poradnik pozytywnego myślenia”.
Do tego grona też należeliby świętej pamięci Robin Williams, genialny komik i Paul Walker szybki i wściekły. Ubolewam, że nie ma ich już z nami.
Bruce’a Willisa. Uwielbiam go z filmu ,,Szklana Pułapka” był po prostu genialny, jako John McLane. Szkoda, że choruje…
Ostatnia osoba, to Hugh Jackman. Słynny Wolverine. Gra twardziela, a wyobrażaliście sobie, jaki to rodzinny człowiek? Bardzo kocha swoją rodzinę i jest jej oddany. Johnny Depp, czyli kapitan Jack Sparrow również.
Dzięki tej książce znam też takie słowo, jak Junket. Nie ma on polskiego odpowiednika. Nie będę zdradzał, co ono oznacza… Odkryjcie sami.
Ciekawe wywiady i po tej lekturze zdaję sobie sprawę, że show biznes, jak do tej pory nigdy mnie nie kręcił i nie będzie…
Przeczytałem z czystej ciekawości i niedawno pani Ania była w Dąbrowie Górniczej. Co mogę powiedzieć o tej książce? Interesująca, jeśli chodzi o wywiady z gwiazdami kina, to nie wszystkie mnie urzekały. Śmiało mogę mówić, że niektóre gwiazdy to są takie nadęte czubki. Z pewnością chętnie bym spotkał w życiu Amy Adams, która podobno jest bardzo skromna. Javiera Bardema,...
Przyznam, że miejscami bardzo ciężko było mi się przebić przez "dzieło" Pani Wendzikowskiej. Faktycznie, autorka dostarcza nam mnóstwo ciekawostek i przybliża wspaniały świat Hollywood, jednak cała reszta... Odnoszę wrażenie, że bardzo duża część narracji ma za zadanie pokazać czytelnikowi, jak wspaniałe, ale też ciężkie życie prowadzi dziennikarka. Dodatkowo, stwierdzenia typu: "Amerykanie są uroczy jak pięciolatek z ADHD", "Kraje, które nikogo nie obchodzą, jak Czechy czy Grecja", "Jennifer Aniston jest nudna" oraz niezliczone wyznania miłości i komplementy pod adresem Pani W. ze strony największych gwiazd sprawiają wrażenie, że autorka ma o sobie naprawdę wysokie mniemanie... Wywołuje to niemały zgrzyt, zwłaszcza mając na uwadze, że jest ona jedynie dziennikarką telewizji śniadaniowej TVN. Pojawiają się także niespójności w treści. Przykładowo, przez całą książkę jesteśmy świadkami oskarżania Roberta Pattisona, gwiazdy filmów z serii "Zmierzch", o niechlujność, głupotę etc. oraz czytamy, jak to autorka się nim rozczarowała. Jednak pod koniec książki Pani Wendzikowska nieoczekiwanie pisze, jaki to Pattison jest czarujący! Co się zatem stało z okropnym wyrostkiem o tym samym nazwisku, którego nam opisywała na początku lektury? Książka jest interesująca jedynie jako źródło paru ciekawostek, do których należy jednak podchodzić z dużym dystansem. Poza tym lektura ta jest niesamowicie irytującą stylistycznie pisaniną dziennikarki, która niemiłosiernie obraża i krytykuje osoby, od których wiele mogłaby się nauczyć, pod każdym względem... Generalizacja, brak obiektywności dziennikarskiej, powielanie stereotypów, bezczelność i kompletny zanik skromności, miejscami czysta ignorancja autorki plus parę ciekawych, jednak z pewnością wymagających weryfikacji faktów - oto książka "PytAnia o Hollywood" w skrócie. Już dawno nie czułem takiej irytacji podczas czytania. Co więcej, na literówki i (o zgrozo) błędy rzeczowe na temat rozmówców napotykamy się mniej więcej co kilka stron, mimo przekonania o własnej nieomylności autorki.
Przyznam, że miejscami bardzo ciężko było mi się przebić przez "dzieło" Pani Wendzikowskiej. Faktycznie, autorka dostarcza nam mnóstwo ciekawostek i przybliża wspaniały świat Hollywood, jednak cała reszta... Odnoszę wrażenie, że bardzo duża część narracji ma za zadanie pokazać czytelnikowi, jak wspaniałe, ale też ciężkie życie prowadzi dziennikarka. Dodatkowo, stwierdzenia...
Infantylna książka, stanowi raczej pamiętnik nastoletnie Ani, nie liczcie na źródło informacji. Książka zawiera liczne błędy i powtórzenia, widać, że była pisana na szybko i tylko i wyłącznie z celem zarobkowym albo pamiątkowym dla Ani. Do tego jest niezbyt uporządkowana, a pewne fragmenty zaprzeczają same sobie.
Infantylna książka, stanowi raczej pamiętnik nastoletnie Ani, nie liczcie na źródło informacji. Książka zawiera liczne błędy i powtórzenia, widać, że była pisana na szybko i tylko i wyłącznie z celem zarobkowym albo pamiątkowym dla Ani. Do tego jest niezbyt uporządkowana, a pewne fragmenty zaprzeczają same sobie.
Łatwa w odbiorze i ciekawa, jednak lepszej oceny dać nie mogę. wiele powtórzeń, liczne samouwielbienia swojej pracy się tu pojawiają. Z pewnością Ania ma już duży dorobek wywiadów i jest w tym dobra, ale dobrego wrażenia niektóre teksty nie sprawiają. Nawet parę błędów, miejmy nadzieje że to tylko edycja, da się znaleźć. Ale fajnie się czytało, zwłaszcza filmoholikowi :)
Łatwa w odbiorze i ciekawa, jednak lepszej oceny dać nie mogę. wiele powtórzeń, liczne samouwielbienia swojej pracy się tu pojawiają. Z pewnością Ania ma już duży dorobek wywiadów i jest w tym dobra, ale dobrego wrażenia niektóre teksty nie sprawiają. Nawet parę błędów, miejmy nadzieje że to tylko edycja, da się znaleźć. Ale fajnie się czytało, zwłaszcza filmoholikowi :)
Ta książka to idealne dla mnie połączenie: książka i aktorzy, a do tego spora dawka wiedzy na temat machiny promocyjnej filmów zza kulis. Uwielbiam wszystkie takie informacje, a Pani Ania wyczerpująco wyjaśnia jak działa ten biznes.
Książka składa się z kilku tematycznych rozdziałów.
Pierwszy z nich to historia samej Pani Anny Wendzikowskiej. Dowiedziałam się jak to się stało, że została specjalistką od wywiadów z gwiazdami, jak sobie radzi z częstymi podróżami i czy dziennikarze się przyjaźnią? Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem, bardzo inspirujący i motywujący rodział!
Drugi rozdział jest poświęcony wywiadom od kuchni, czyli co to jest junket, jak i gdzie się odbywa itd. itp. Chyba najbardziej interesujący fragment książki, bo ja uwielbiam takie zakulisowe historie.
To chyba jedno z moich marzeń, które nigdy się nie spełnią - siedzieć OKO W OKO ze swoimi ulubionymi aktorami. Nie musiałabym zadawać pytań, wystarczyłoby tylko "poczuć" ich magię. Ech... Z marzeniami trzeba uważać, bo jak napisała sama Pani Ania:
"Oglądanie filmów, czy seriali, czytanie wywiadów w kolorowych magazynach już nie jest takie jak wcześniej, kiedy się wie, jaki aktor jest naprawdę, a nie tylko jakim się chce przedstawić. Ktoś jest niski, ktoś ma pryszcze, ktoś stri fochy, a jeszcze ktoś ma inteligencje orzeszka ziemnego. Ta konfrontacja bajki, za jaką zawsze uważałam Hollywood, z rzeczywistością, jest dla mnie tak samo ciekawa, jak i przykra".
Mimo wszystko, chętnie posiedzę obok Meryl Streep i Brada Pitta...
Każda gwiazda to osobna historia w książce, subiektywna, ale jak najbardziej dla mnie wiarygodna. Dostajemy krótką notkę biograficzną i całą otoczkę odnośnie spotkania i wywiadu. Bardzo interesujące, jak najbardziej mi się podobało. Aż nabrałam ochoty, aby obejrzeć wszystkie te wywiady.
Oczywiście w książkach o gwiazdach nie mogło zabraknąć zdjęć. Fajnie, że były robione w czasie wywiadów, więc dokładnie wiadomo przy okazji jakiego filmu było spotkanie. Gwiazdy są wtedy bardziej "naturalne" niż na pozowanych zdjęciach w magazynach czy też na czerwonym dywanie. Czyli duży plus!
Pytania o Hollywood, czyli gwiazdy bez tajemnic Anny Wendzikowskiej to książka obowiązkowa dla każdego fana kina. Jeśli fascynują Cię gwiazdy, niekoniecznie ze strony prywatnej, chcesz widzieć jakie sprawiają wrażenie, czy są zwyczajnie fajni - to przeczytaj koniecznie!
Anna Wendzikowska ma dar opowiadania, jest konkretna i dowcipna. Przy okazji zastanawiam się jak Ona wytrzymuje to tempo pracy?
Sama książka została bardzo ładnie wydana (Grupa Wydawnicza K.E.LIBER), chociaż trafiłam na kilka literówek. Poza tym trudno się przyczepić. ;)
Myślę, że książka idealnie się nadaje do spakowania w podróż. Niewielkie podrozdziały i krótkie notki sprawią, że nie będzie problemu z przerwaniem czytania w razie potrzeby. Idealna do pociągu / samolotu, na plażę, do łódki, albo na hamak. Polecam gorąco!
Ta książka to idealne dla mnie połączenie: książka i aktorzy, a do tego spora dawka wiedzy na temat machiny promocyjnej filmów zza kulis. Uwielbiam wszystkie takie informacje, a Pani Ania wyczerpująco wyjaśnia jak działa ten biznes.
Książka składa się z kilku tematycznych rozdziałów.
Pierwszy z nich to historia samej Pani Anny Wendzikowskiej. Dowiedziałam się jak to się...
Lekka i przyjemna. Dla osób które interesują się życiem najjaśniejszych zagranicznych gwiazd jest to pozycja prawie że obowiązkowa. Dla tych którzy niekoniecznie podążają śladami tabloidów, lektura ta będzie zbiorem ciekawych i krótkich informacji na temat ulubionego aktora/ki. Dla każdego coś małego.
Lekka i przyjemna. Dla osób które interesują się życiem najjaśniejszych zagranicznych gwiazd jest to pozycja prawie że obowiązkowa. Dla tych którzy niekoniecznie podążają śladami tabloidów, lektura ta będzie zbiorem ciekawych i krótkich informacji na temat ulubionego aktora/ki. Dla każdego coś małego.
Ze wszystkich tvcelebrytek wydających książki Anna Wędzikowska wydawała się do tego najbardziej uprawniona. Jej „PytaANIA o Hollywood” są przecież opisem dziennikarskiej pracy. Nieważne, że jej rozmowy trwają najwyżej pięć minut i raczej prawdy objawionej w nich nie otrzymamy. Jednakże Pani Ania myśli chyba trochę inaczej. Do swych (często naprawdę błahych) rozmów przypisuje niewiadomo jak wielkie wartości. W pewnej chwili wręcz wyznaje, że „z każdej rozmowy wychodzi bogatsza o doświadczenia swoich rozmówców i wyciąga z nich lekcję dla siebie”. Serio? To ja chyba inne wywiady widziałem. Nie będę się pastwił nad masą błędów językowych, literówkach i licznych błędach faktograficznych („Annie Hall” powstała w 1996 roku!?). Irytuje płytkość z jaką Pani Ania opisuje swoich rozmówców. Jennifer Aniston nie chce mówić o życiu prywatnym = nudna. Do tego każdy wywiad to w połowie płytki opis rozmówcy wyglądający jak notka z wikipedii. Na plus pierwsze strony i opis pracy od kuchni. Na tych 50 stronach mogła Pani poprzestać. Być może oceniam bardzo płytko Pani pracę, ale spędziłem z Panią w tej książce kilka godzin. Pani uznała Justina Timerlakea za człowieka bez osobowości po pięciu minutach rozmowy.
Ze wszystkich tvcelebrytek wydających książki Anna Wędzikowska wydawała się do tego najbardziej uprawniona. Jej „PytaANIA o Hollywood” są przecież opisem dziennikarskiej pracy. Nieważne, że jej rozmowy trwają najwyżej pięć minut i raczej prawdy objawionej w nich nie otrzymamy. Jednakże Pani Ania myśli chyba trochę inaczej. Do swych (często naprawdę błahych) rozmów...
Bardzo chciałam tę książkę przeczytać
Gdy już ją nabyłam nie mogłam się zabrać za jej czytanie..
Jak ją już dorwałam to przeczytałam w dwa dni ale nie od deski do deski
Pani Wendzikowska niestety według mnie nie potrafi pisać
Czasem jej wypowiedzi były niestosowne...
Jeżeli chodzi o wywiady to całkiem ma dobre podejście do "gwiazdy"
Fajne były niektóre ciekawostki gwiazd
Jednak nie poleciłabym tej ksiązki nikomu
Ja się trochę wynudziłam
Bardzo chciałam tę książkę przeczytać
Gdy już ją nabyłam nie mogłam się zabrać za jej czytanie..
Jak ją już dorwałam to przeczytałam w dwa dni ale nie od deski do deski
Pani Wendzikowska niestety według mnie nie potrafi pisać
Czasem jej wypowiedzi były niestosowne...
Jeżeli chodzi o wywiady to całkiem ma dobre podejście do "gwiazdy"
Fajne były niektóre ciekawostki...
Pełna ciekawostek, ale i... literówek oraz drobnych błędów;) Nie zepsuło mi to jednak przyjemności z czytania. Znajdziemy tu fragmenty rozmów z gwiazdami, kilka pełnych wywiadów, trochę zdjęć, a także subiektywne opinie dziennikarki na temat poznanych celebrytów.
Najciekawsze są zdecydowanie kulisy pracy, które Ania zdradza na początku książki. Nigdy bym się nie spodziewała, że tak to wszystko wygląda, śmiało mogę powiedzieć, że czuję się zafascynowana! Premiery filmowe, połączone z wywiadami i atrakcjami dla dziennikarzy to tak naprawdę ogromne przedsięwzięcia i wszystko musi chodzić jak w zegarku. Czas na wywiad? 4-5 minut, potem wchodzi kolejny dziennikarz. A przed każdym stoi zadanie, jak tych kilka minut dobrze wykorzystać. Przygotowanie odpowiednich pytań, wygrzebanie ciekawostek i wreszcie- wyczucie rozmówcy i jego nastroju to tylko nieliczne wyzwania, z jakimi styka się Ania Wendzikowska w swojej pracy. Czyta się migiem, więc zainteresowanym tym tematem, śmiało polecam:)
Pełna ciekawostek, ale i... literówek oraz drobnych błędów;) Nie zepsuło mi to jednak przyjemności z czytania. Znajdziemy tu fragmenty rozmów z gwiazdami, kilka pełnych wywiadów, trochę zdjęć, a także subiektywne opinie dziennikarki na temat poznanych celebrytów.
Najciekawsze są zdecydowanie kulisy pracy, które Ania zdradza na początku książki. Nigdy bym się nie...
Dwa pytania do czytelnika, tak jak podczas wywiadu: czy warto przeczytać tę książkę? oraz czy jest sens posiadać ją na własność?
Na pierwsze pytanie mogę odpowiedzieć, że fan kina się raczej nie zawiedzie. Pełno tu ciekawostek, nieznanych informacji opisanych prostym i przystępnym językiem. Anna Wendzikowska zaserwowała nam coś czego na próżno by szukać na polskim rynku - skondensowane, osobiste wrażenia ze spotkań z wielkimi gwiazdami kina. Chyba nikt w tym kraju nie może się czymś takim poszczycić. Praca marzeń dla wielu, tym bardziej nie rozumiem tego licznego narzekania autorki. Oj lubi sobie Ania pomarudzić. Z pewnością liczne podróże mogą męczyć, ale come on! Plusów jest zdecydowanie więcej niż minusów. W kółko tylko wałkowała jak to spędza życie w samolocie. Zresztą generalnie ma ona tendencję do powtarzania się. Wielokrotnie w tej pozycji przeczytamy m.in., że Christina Aguliera jest przesadnie wytapetowana, Russell Brand powiedział jej po polsku, iż jest piękna, a Matt Damon wcale nie wraca na studia. Przy tak wielkim doświadczeniu związanym z junketami i przy tylu "przepytanych" gwiazdach zupełnie nie pojmuję tego opisywania w koło Macieju. Z ważywszy na fakt, że zupełnie pominęła tyle świetnych osób, jak np. Mila Kunis, Charlize Theron, albo James Cameron. Szkoda, lecz ci którzy już trafili do "Pytań o Hollywood..." przedstawieni są porządnie (może z wyjątkiem Nicole Kidman i Sigourney Weaver, które dziwnym zbiegiem okoliczności mają uczulenie na truskawki, nurkują z rekinami... trochę to zbyt osobliwe, by mogło być prawdą), a lista nazwisk może zaimponować: Robert DeNiro, Leonardo DiCaprio, Susan Sarandon, Brad Pitt, Robin Williams, Angelina Jolie, Julia Roberts, Roman Polański, Martin Scorsese itp. Miło, że Wendzikowska pochwaliła się swoimi szczerymi odczuciami, dzięki czemu czytając tę książkę, dowiadujemy się że Timberlake to nudziarz, a Scarlett Johansson słodka idiotka. Widać poprawność zawodową w jej wypowiedziach, ale czasem nie szczędzi słów krytyki i opisuje swoje odczucia takimi jakie są. Na plus. Przytacza nawet fragmenty kilku dialogów, które ją nieco kompromitują, lecz mam wrażenie, że z powodów luk wiedzy lub rozumowaniu, nie widzi tego. Oto dwie z nich:
"AW: Byłeś kiedyś w Polsce? Daniel Craig: W Breslau. AW: Nie ma takiego miasta w Polsce (myślę - zabić?)" - wypadło by uzupełnić braki, bo po wpadce z Sigounrey Weaver, po raz kolejny Ania udowodniła, że wiele o swoim kraju nie wie. Breslau to przecież Wrocław po niemiecku. Na marginesie podobno uczyła się niemieckiego...;
"Robert Downey Jr: Fajne wdzianko. Jak się nazywa ten kolor? AW: Miętowy. RDJ: To kolor moich ulubionych lodów. AW: Pistacjowych? RDJ: Nie, miętowych.".
Z minusów dorzucę jeszcze niechlujstwo. Oprawa graficzna jest piękna, mnie zachwyciła, lecz te literówki... Na 5 zdań w 3 będą błędy (literówki, powtórzenia, przekręcone słowa). I jeszcze nieszczęsna Octavia Spencer, która stała się Oprahą Winfrey. Książkę robiono na biegu, co można wyczuć i skalkulować, bowiem autorka dodała notkę przy Robinie Williamsie jakoby opisywała spotkanie z nim na kilka dni przed śmiercią (tj. sierpień 2014), a pozycję opublikowano w październiku 2014.
Zostało nam jeszcze drugie pytanie - czy warto kupić "Pytania..."? Nie, to nie jest coś do czego będzie się wracało. Zaliczam je do tych "na raz". Chyba że ktoś planuje nauczyć się na pamięć przytoczonych ciekawostek o gwiazdach.
Gdyby nie to niechlujstwo językowe była by to bardzo fajna gratka dla fanów kina, a tak jest tylko dobra. Mnie się ona podobała, bo przybliżyła mi tematykę gwiazd i to z pierwszej ręki. Wywiad wywiadem, ale od zawsze publiczność zastanawia się jacy są ludzie znani nam z wielkiego ekranu. Pamiętam jak kiedyś Olivier Janiak skomentował, iż Sarah Jessica Parker jest gburowata, ale gdy włącza się kamera zmienia się nie do poznania i zaczyna się magia. Ponadto, mamy tu jeszcze kilka stron z dziennika Ani, czyli jak wygląda jej praca oraz "informacje podstawowe" tj. rodzaje festiwalów i nagród etc. Czekam na drugą część. Może w kolejnej będą kwestie, które mnie nurtują, a są prozaiczne jak np. ulubione kolory gwiazd, potrawy, zabawki z dzieciństwa. Nie lubię skakać po Internecie. Chciałabym mieć to wszystko w jednym miejscu.
Dwa pytania do czytelnika, tak jak podczas wywiadu: czy warto przeczytać tę książkę? oraz czy jest sens posiadać ją na własność?
Na pierwsze pytanie mogę odpowiedzieć, że fan kina się raczej nie zawiedzie. Pełno tu ciekawostek, nieznanych informacji opisanych prostym i przystępnym językiem. Anna Wendzikowska zaserwowała nam coś czego na próżno by szukać na polskim rynku -...
Książka napisana lekkim językiem, opatrzona dużą ilością zdjęć, dzięki czemu szybko i łatwo się czyta. Trochę za krótkie opisy spotkań z gwiazdami, szczególnie, że z niektórymi wywiady były przeprowadzone kilka razy. Po przeczytaniu czułam niedosyt. Błędów w druku było strasznie dużo, aż dziwne, że to przeszło z takimi literówkami. Jednak za ukazanie zakamarków swojej pracy i tego 'niedostępnego' świata, jestem wdzięczna Ani. Jednocześnie autorka wielokrotnie pokazuje, że na wszystko sobie sama zapracowała i, że nie ma rzeczy niemożliwych.
Książka napisana lekkim językiem, opatrzona dużą ilością zdjęć, dzięki czemu szybko i łatwo się czyta. Trochę za krótkie opisy spotkań z gwiazdami, szczególnie, że z niektórymi wywiady były przeprowadzone kilka razy. Po przeczytaniu czułam niedosyt. Błędów w druku było strasznie dużo, aż dziwne, że to przeszło z takimi literówkami. Jednak za ukazanie zakamarków swojej pracy...
Swietnie spisane historie wywiadów przeprowadzonych przez autorkę. Ciekawe anegdoty, piękne zdjęcia, opisy wielkich miast, opinie o kilku filmach, które jeszcze muszę zobaczyć. Polecam, szczególnie na leniwe poranki z dobrą kawą :-)
Swietnie spisane historie wywiadów przeprowadzonych przez autorkę. Ciekawe anegdoty, piękne zdjęcia, opisy wielkich miast, opinie o kilku filmach, które jeszcze muszę zobaczyć. Polecam, szczególnie na leniwe poranki z dobrą kawą :-)
Bardzo chciałam mieć tą książkę. No i co? Wygrałam ją, przypadkiem. Cieszyłam się niesamowicie, najlepszy prezent na święta jaki kiedykolwiek dostałam. Pięknie zapakowany w kopertę, szybko rozerwałam i dobrałam się do zapachu..Tak to jest to, woń farby drukarskiej i nowości. Radości nie było końca. Niby taka mała rzecz, a cieszy.
Wracając do treści, wszystko tak jak się spodziewałam, błyskotliwie, prozaicznie, lekko napisane, wzbogacone o zdjęcia przyczepione niczym z pamiętnika. Wszystko mi się podobało. Anię bardzo lubię, podziwiam i życzę samych sukcesów.
Z niecierpliwością czekam na kontynuację, mam nadzieję, że w kolejnej części zobaczymy już wywiad z boskim R.Goslingiem, fajnie gdyby też pojawił się jakiś wywiad z lubianą przeze mnie Katherine Heigl ( swoją drogą, ja widzę duże podobieństwo w obu aktorkach) Po prostu wow.
Bardzo chciałam mieć tą książkę. No i co? Wygrałam ją, przypadkiem. Cieszyłam się niesamowicie, najlepszy prezent na święta jaki kiedykolwiek dostałam. Pięknie zapakowany w kopertę, szybko rozerwałam i dobrałam się do zapachu..Tak to jest to, woń farby drukarskiej i nowości. Radości nie było końca. Niby taka mała rzecz, a cieszy.
Wracając do treści, wszystko tak jak się...
zawiodłam się. książka ma mnóstwo błędów językowych, a przecież pisana jest przez dziennikarkę ;-) jak dla mnie trochę za mało bogata w treść. "rozdziały" o gwiazdach nie dość, że są krótkie, to w połowie opatrzone w biografię danej gwiazdy. a przecież kupujemy tę książkę dla "smaczków" ze spotkań z gwiazdami. faktycznie pisana lekkim językiem, co jest plusem tej książki, bo sam temat jest lekki. podsumowując, zawiodłam się. książka nie jest warta swojej dość dużej ceny. jeśli jednak chcecie zabić czas, to możecie po nią sięgnąć :-)
zawiodłam się. książka ma mnóstwo błędów językowych, a przecież pisana jest przez dziennikarkę ;-) jak dla mnie trochę za mało bogata w treść. "rozdziały" o gwiazdach nie dość, że są krótkie, to w połowie opatrzone w biografię danej gwiazdy. a przecież kupujemy tę książkę dla "smaczków" ze spotkań z gwiazdami. faktycznie pisana lekkim językiem, co jest plusem tej książki,...
Taka ot do przeczytania na raz. Trochę jak kolorowa gazeta dla pań. Tyle że o aktorach. Za to na fotografiach, którymi wypełniona jest książka - Autorka w każdej możliwej pozie. Na bogato.
Taka ot do przeczytania na raz. Trochę jak kolorowa gazeta dla pań. Tyle że o aktorach. Za to na fotografiach, którymi wypełniona jest książka - Autorka w każdej możliwej pozie. Na bogato.
Lubię Anię, jej wywiady telewizyjne, lubię Hollywood i czytać o znanych i lubianych więc prosiłam o książkę Mikołaja ;) No i jest już u mnie :) Czyta się ją baaardzo szybko, napisana lekkim i prostym językiem. Czułam się, jakbym siedziała z kumpelą na kawie a ta opowiadałaby o swoich spotkaniach z gwiazdami. Niektóre opowieści rozczarowują, inne utwierdzają w wyrobionej już opinii na temat danej osoby tak jak było np. w przypadku Hugh Jackmana, który wydawał mi się fantastycznym, miłym i mądrym człowiekiem i tak jest w rzeczywistości.
Jedną gwiazdkę odjęłam jednak za błędy. Literówki typu "Incepecja" jeszcze można przeboleć ale np. na zdjęciu na str. 50 Octavia Spencer jest podpisana jako Oprah Winfrey (!) i okazuje się, że Nicole Kidman i Sigourney Weaver łączy to, że obie mają uczulenie na truskawki, boją się motyli, zdobyły licencję spadochroniarza i uwielbiają pływać z rekinami (?) Chyba ktoś nieopatrznie użył "kopiuj-wklej". Mimo, że książka jest super lekturą, to te błędy są według mnie rażące i no... wstyd po prostu :/
Lubię Anię, jej wywiady telewizyjne, lubię Hollywood i czytać o znanych i lubianych więc prosiłam o książkę Mikołaja ;) No i jest już u mnie :) Czyta się ją baaardzo szybko, napisana lekkim i prostym językiem. Czułam się, jakbym siedziała z kumpelą na kawie a ta opowiadałaby o swoich spotkaniach z gwiazdami. Niektóre opowieści rozczarowują, inne utwierdzają w wyrobionej już...
Interesująca, lekko napisana książka o gwiazdach i gwiazdkach filmu. Podoba mi się sposób w jaki autorka prezentuje swoje zdanie o danej osobie. Nikogo nie skreśla, a opisuje swoje odczucia, których doznała podczas kilku minut rozmowy. Fajnie móc zderzyć mit dotyczący idoli z dzieciństwa z rzeczywistością, którą opisuje autorka.
Interesująca, lekko napisana książka o gwiazdach i gwiazdkach filmu. Podoba mi się sposób w jaki autorka prezentuje swoje zdanie o danej osobie. Nikogo nie skreśla, a opisuje swoje odczucia, których doznała podczas kilku minut rozmowy. Fajnie móc zderzyć mit dotyczący idoli z dzieciństwa z rzeczywistością, którą opisuje autorka.
Przeczytałem z czystej ciekawości i niedawno pani Ania była w Dąbrowie Górniczej. Co mogę powiedzieć o tej książce? Interesująca, jeśli chodzi o wywiady z gwiazdami kina, to nie wszystkie mnie urzekały. Śmiało mogę mówić, że niektóre gwiazdy to są takie nadęte czubki. Z pewnością chętnie bym spotkał w życiu Amy Adams, która podobno jest bardzo skromna. Javiera Bardema, słynnego kapitana Salazara z ,,Piratów z Karaibów”, nieśmiały, ale bardzo fajny gość. Daniela Craiga, nie, dlatego, że grał swoje przeciwieństwo, czyli agenta 007, ale dlatego, że podobnie jak Ja jest introwertykiem.
Podziwiam osobiście Jennifer Lawrence, mówi się o niej, że nie ma urody, nie pasuję do świata gwiazd, a mnie jej prosta uroda się podoba i to jest taka aktorka, która nie kończyła szkoły filmowej, a zapracowała sobie na sukces. Jest żywym dowodem na to, że nie każdy musi mieć dyplom, aby robić to, co lubi. Podobała mi się w filmie ,,Zgiń kochanie” i ,,Poradnik pozytywnego myślenia”.
Do tego grona też należeliby świętej pamięci Robin Williams, genialny komik i Paul Walker szybki i wściekły. Ubolewam, że nie ma ich już z nami.
Bruce’a Willisa. Uwielbiam go z filmu ,,Szklana Pułapka” był po prostu genialny, jako John McLane. Szkoda, że choruje…
Ostatnia osoba, to Hugh Jackman. Słynny Wolverine. Gra twardziela, a wyobrażaliście sobie, jaki to rodzinny człowiek? Bardzo kocha swoją rodzinę i jest jej oddany. Johnny Depp, czyli kapitan Jack Sparrow również.
Dzięki tej książce znam też takie słowo, jak Junket. Nie ma on polskiego odpowiednika. Nie będę zdradzał, co ono oznacza… Odkryjcie sami.
Ciekawe wywiady i po tej lekturze zdaję sobie sprawę, że show biznes, jak do tej pory nigdy mnie nie kręcił i nie będzie…
Przeczytałem z czystej ciekawości i niedawno pani Ania była w Dąbrowie Górniczej. Co mogę powiedzieć o tej książce? Interesująca, jeśli chodzi o wywiady z gwiazdami kina, to nie wszystkie mnie urzekały. Śmiało mogę mówić, że niektóre gwiazdy to są takie nadęte czubki. Z pewnością chętnie bym spotkał w życiu Amy Adams, która podobno jest bardzo skromna. Javiera Bardema,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyznam, że miejscami bardzo ciężko było mi się przebić przez "dzieło" Pani Wendzikowskiej. Faktycznie, autorka dostarcza nam mnóstwo ciekawostek i przybliża wspaniały świat Hollywood, jednak cała reszta... Odnoszę wrażenie, że bardzo duża część narracji ma za zadanie pokazać czytelnikowi, jak wspaniałe, ale też ciężkie życie prowadzi dziennikarka. Dodatkowo, stwierdzenia typu: "Amerykanie są uroczy jak pięciolatek z ADHD", "Kraje, które nikogo nie obchodzą, jak Czechy czy Grecja", "Jennifer Aniston jest nudna" oraz niezliczone wyznania miłości i komplementy pod adresem Pani W. ze strony największych gwiazd sprawiają wrażenie, że autorka ma o sobie naprawdę wysokie mniemanie... Wywołuje to niemały zgrzyt, zwłaszcza mając na uwadze, że jest ona jedynie dziennikarką telewizji śniadaniowej TVN. Pojawiają się także niespójności w treści. Przykładowo, przez całą książkę jesteśmy świadkami oskarżania Roberta Pattisona, gwiazdy filmów z serii "Zmierzch", o niechlujność, głupotę etc. oraz czytamy, jak to autorka się nim rozczarowała. Jednak pod koniec książki Pani Wendzikowska nieoczekiwanie pisze, jaki to Pattison jest czarujący! Co się zatem stało z okropnym wyrostkiem o tym samym nazwisku, którego nam opisywała na początku lektury? Książka jest interesująca jedynie jako źródło paru ciekawostek, do których należy jednak podchodzić z dużym dystansem. Poza tym lektura ta jest niesamowicie irytującą stylistycznie pisaniną dziennikarki, która niemiłosiernie obraża i krytykuje osoby, od których wiele mogłaby się nauczyć, pod każdym względem... Generalizacja, brak obiektywności dziennikarskiej, powielanie stereotypów, bezczelność i kompletny zanik skromności, miejscami czysta ignorancja autorki plus parę ciekawych, jednak z pewnością wymagających weryfikacji faktów - oto książka "PytAnia o Hollywood" w skrócie. Już dawno nie czułem takiej irytacji podczas czytania. Co więcej, na literówki i (o zgrozo) błędy rzeczowe na temat rozmówców napotykamy się mniej więcej co kilka stron, mimo przekonania o własnej nieomylności autorki.
Przyznam, że miejscami bardzo ciężko było mi się przebić przez "dzieło" Pani Wendzikowskiej. Faktycznie, autorka dostarcza nam mnóstwo ciekawostek i przybliża wspaniały świat Hollywood, jednak cała reszta... Odnoszę wrażenie, że bardzo duża część narracji ma za zadanie pokazać czytelnikowi, jak wspaniałe, ale też ciężkie życie prowadzi dziennikarka. Dodatkowo, stwierdzenia...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toInfantylna książka, stanowi raczej pamiętnik nastoletnie Ani, nie liczcie na źródło informacji. Książka zawiera liczne błędy i powtórzenia, widać, że była pisana na szybko i tylko i wyłącznie z celem zarobkowym albo pamiątkowym dla Ani. Do tego jest niezbyt uporządkowana, a pewne fragmenty zaprzeczają same sobie.
Infantylna książka, stanowi raczej pamiętnik nastoletnie Ani, nie liczcie na źródło informacji. Książka zawiera liczne błędy i powtórzenia, widać, że była pisana na szybko i tylko i wyłącznie z celem zarobkowym albo pamiątkowym dla Ani. Do tego jest niezbyt uporządkowana, a pewne fragmenty zaprzeczają same sobie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŁatwa w odbiorze i ciekawa, jednak lepszej oceny dać nie mogę. wiele powtórzeń, liczne samouwielbienia swojej pracy się tu pojawiają. Z pewnością Ania ma już duży dorobek wywiadów i jest w tym dobra, ale dobrego wrażenia niektóre teksty nie sprawiają. Nawet parę błędów, miejmy nadzieje że to tylko edycja, da się znaleźć. Ale fajnie się czytało, zwłaszcza filmoholikowi :)
Łatwa w odbiorze i ciekawa, jednak lepszej oceny dać nie mogę. wiele powtórzeń, liczne samouwielbienia swojej pracy się tu pojawiają. Z pewnością Ania ma już duży dorobek wywiadów i jest w tym dobra, ale dobrego wrażenia niektóre teksty nie sprawiają. Nawet parę błędów, miejmy nadzieje że to tylko edycja, da się znaleźć. Ale fajnie się czytało, zwłaszcza filmoholikowi :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka to idealne dla mnie połączenie: książka i aktorzy, a do tego spora dawka wiedzy na temat machiny promocyjnej filmów zza kulis. Uwielbiam wszystkie takie informacje, a Pani Ania wyczerpująco wyjaśnia jak działa ten biznes.
Książka składa się z kilku tematycznych rozdziałów.
Pierwszy z nich to historia samej Pani Anny Wendzikowskiej. Dowiedziałam się jak to się stało, że została specjalistką od wywiadów z gwiazdami, jak sobie radzi z częstymi podróżami i czy dziennikarze się przyjaźnią? Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem, bardzo inspirujący i motywujący rodział!
Drugi rozdział jest poświęcony wywiadom od kuchni, czyli co to jest junket, jak i gdzie się odbywa itd. itp. Chyba najbardziej interesujący fragment książki, bo ja uwielbiam takie zakulisowe historie.
To chyba jedno z moich marzeń, które nigdy się nie spełnią - siedzieć OKO W OKO ze swoimi ulubionymi aktorami. Nie musiałabym zadawać pytań, wystarczyłoby tylko "poczuć" ich magię. Ech... Z marzeniami trzeba uważać, bo jak napisała sama Pani Ania:
"Oglądanie filmów, czy seriali, czytanie wywiadów w kolorowych magazynach już nie jest takie jak wcześniej, kiedy się wie, jaki aktor jest naprawdę, a nie tylko jakim się chce przedstawić. Ktoś jest niski, ktoś ma pryszcze, ktoś stri fochy, a jeszcze ktoś ma inteligencje orzeszka ziemnego. Ta konfrontacja bajki, za jaką zawsze uważałam Hollywood, z rzeczywistością, jest dla mnie tak samo ciekawa, jak i przykra".
Mimo wszystko, chętnie posiedzę obok Meryl Streep i Brada Pitta...
Każda gwiazda to osobna historia w książce, subiektywna, ale jak najbardziej dla mnie wiarygodna. Dostajemy krótką notkę biograficzną i całą otoczkę odnośnie spotkania i wywiadu. Bardzo interesujące, jak najbardziej mi się podobało. Aż nabrałam ochoty, aby obejrzeć wszystkie te wywiady.
Oczywiście w książkach o gwiazdach nie mogło zabraknąć zdjęć. Fajnie, że były robione w czasie wywiadów, więc dokładnie wiadomo przy okazji jakiego filmu było spotkanie. Gwiazdy są wtedy bardziej "naturalne" niż na pozowanych zdjęciach w magazynach czy też na czerwonym dywanie. Czyli duży plus!
Pytania o Hollywood, czyli gwiazdy bez tajemnic Anny Wendzikowskiej to książka obowiązkowa dla każdego fana kina. Jeśli fascynują Cię gwiazdy, niekoniecznie ze strony prywatnej, chcesz widzieć jakie sprawiają wrażenie, czy są zwyczajnie fajni - to przeczytaj koniecznie!
Anna Wendzikowska ma dar opowiadania, jest konkretna i dowcipna. Przy okazji zastanawiam się jak Ona wytrzymuje to tempo pracy?
Sama książka została bardzo ładnie wydana (Grupa Wydawnicza K.E.LIBER), chociaż trafiłam na kilka literówek. Poza tym trudno się przyczepić. ;)
Myślę, że książka idealnie się nadaje do spakowania w podróż. Niewielkie podrozdziały i krótkie notki sprawią, że nie będzie problemu z przerwaniem czytania w razie potrzeby. Idealna do pociągu / samolotu, na plażę, do łódki, albo na hamak. Polecam gorąco!
Ta książka to idealne dla mnie połączenie: książka i aktorzy, a do tego spora dawka wiedzy na temat machiny promocyjnej filmów zza kulis. Uwielbiam wszystkie takie informacje, a Pani Ania wyczerpująco wyjaśnia jak działa ten biznes.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka składa się z kilku tematycznych rozdziałów.
Pierwszy z nich to historia samej Pani Anny Wendzikowskiej. Dowiedziałam się jak to się...
Lekka i przyjemna. Dla osób które interesują się życiem najjaśniejszych zagranicznych gwiazd jest to pozycja prawie że obowiązkowa. Dla tych którzy niekoniecznie podążają śladami tabloidów, lektura ta będzie zbiorem ciekawych i krótkich informacji na temat ulubionego aktora/ki. Dla każdego coś małego.
Lekka i przyjemna. Dla osób które interesują się życiem najjaśniejszych zagranicznych gwiazd jest to pozycja prawie że obowiązkowa. Dla tych którzy niekoniecznie podążają śladami tabloidów, lektura ta będzie zbiorem ciekawych i krótkich informacji na temat ulubionego aktora/ki. Dla każdego coś małego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZe wszystkich tvcelebrytek wydających książki Anna Wędzikowska wydawała się do tego najbardziej uprawniona. Jej „PytaANIA o Hollywood” są przecież opisem dziennikarskiej pracy. Nieważne, że jej rozmowy trwają najwyżej pięć minut i raczej prawdy objawionej w nich nie otrzymamy. Jednakże Pani Ania myśli chyba trochę inaczej. Do swych (często naprawdę błahych) rozmów przypisuje niewiadomo jak wielkie wartości. W pewnej chwili wręcz wyznaje, że „z każdej rozmowy wychodzi bogatsza o doświadczenia swoich rozmówców i wyciąga z nich lekcję dla siebie”. Serio? To ja chyba inne wywiady widziałem. Nie będę się pastwił nad masą błędów językowych, literówkach i licznych błędach faktograficznych („Annie Hall” powstała w 1996 roku!?). Irytuje płytkość z jaką Pani Ania opisuje swoich rozmówców. Jennifer Aniston nie chce mówić o życiu prywatnym = nudna. Do tego każdy wywiad to w połowie płytki opis rozmówcy wyglądający jak notka z wikipedii. Na plus pierwsze strony i opis pracy od kuchni. Na tych 50 stronach mogła Pani poprzestać. Być może oceniam bardzo płytko Pani pracę, ale spędziłem z Panią w tej książce kilka godzin. Pani uznała Justina Timerlakea za człowieka bez osobowości po pięciu minutach rozmowy.
Ze wszystkich tvcelebrytek wydających książki Anna Wędzikowska wydawała się do tego najbardziej uprawniona. Jej „PytaANIA o Hollywood” są przecież opisem dziennikarskiej pracy. Nieważne, że jej rozmowy trwają najwyżej pięć minut i raczej prawdy objawionej w nich nie otrzymamy. Jednakże Pani Ania myśli chyba trochę inaczej. Do swych (często naprawdę błahych) rozmów...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo chciałam tę książkę przeczytać
Gdy już ją nabyłam nie mogłam się zabrać za jej czytanie..
Jak ją już dorwałam to przeczytałam w dwa dni ale nie od deski do deski
Pani Wendzikowska niestety według mnie nie potrafi pisać
Czasem jej wypowiedzi były niestosowne...
Jeżeli chodzi o wywiady to całkiem ma dobre podejście do "gwiazdy"
Fajne były niektóre ciekawostki gwiazd
Jednak nie poleciłabym tej ksiązki nikomu
Ja się trochę wynudziłam
Bardzo chciałam tę książkę przeczytać
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdy już ją nabyłam nie mogłam się zabrać za jej czytanie..
Jak ją już dorwałam to przeczytałam w dwa dni ale nie od deski do deski
Pani Wendzikowska niestety według mnie nie potrafi pisać
Czasem jej wypowiedzi były niestosowne...
Jeżeli chodzi o wywiady to całkiem ma dobre podejście do "gwiazdy"
Fajne były niektóre ciekawostki...
Czyta się przyjemnie. Ania swoim profesjonalizmem jest w stanie przekonać każdego. Miło było zobaczyć gwiazdy "od kulis". Brawo!
Czyta się przyjemnie. Ania swoim profesjonalizmem jest w stanie przekonać każdego. Miło było zobaczyć gwiazdy "od kulis". Brawo!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPełna ciekawostek, ale i... literówek oraz drobnych błędów;) Nie zepsuło mi to jednak przyjemności z czytania. Znajdziemy tu fragmenty rozmów z gwiazdami, kilka pełnych wywiadów, trochę zdjęć, a także subiektywne opinie dziennikarki na temat poznanych celebrytów.
Najciekawsze są zdecydowanie kulisy pracy, które Ania zdradza na początku książki. Nigdy bym się nie spodziewała, że tak to wszystko wygląda, śmiało mogę powiedzieć, że czuję się zafascynowana! Premiery filmowe, połączone z wywiadami i atrakcjami dla dziennikarzy to tak naprawdę ogromne przedsięwzięcia i wszystko musi chodzić jak w zegarku. Czas na wywiad? 4-5 minut, potem wchodzi kolejny dziennikarz. A przed każdym stoi zadanie, jak tych kilka minut dobrze wykorzystać. Przygotowanie odpowiednich pytań, wygrzebanie ciekawostek i wreszcie- wyczucie rozmówcy i jego nastroju to tylko nieliczne wyzwania, z jakimi styka się Ania Wendzikowska w swojej pracy. Czyta się migiem, więc zainteresowanym tym tematem, śmiało polecam:)
Pełna ciekawostek, ale i... literówek oraz drobnych błędów;) Nie zepsuło mi to jednak przyjemności z czytania. Znajdziemy tu fragmenty rozmów z gwiazdami, kilka pełnych wywiadów, trochę zdjęć, a także subiektywne opinie dziennikarki na temat poznanych celebrytów.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajciekawsze są zdecydowanie kulisy pracy, które Ania zdradza na początku książki. Nigdy bym się nie...
Dwa pytania do czytelnika, tak jak podczas wywiadu: czy warto przeczytać tę książkę? oraz czy jest sens posiadać ją na własność?
Na pierwsze pytanie mogę odpowiedzieć, że fan kina się raczej nie zawiedzie. Pełno tu ciekawostek, nieznanych informacji opisanych prostym i przystępnym językiem. Anna Wendzikowska zaserwowała nam coś czego na próżno by szukać na polskim rynku - skondensowane, osobiste wrażenia ze spotkań z wielkimi gwiazdami kina. Chyba nikt w tym kraju nie może się czymś takim poszczycić. Praca marzeń dla wielu, tym bardziej nie rozumiem tego licznego narzekania autorki. Oj lubi sobie Ania pomarudzić. Z pewnością liczne podróże mogą męczyć, ale come on! Plusów jest zdecydowanie więcej niż minusów. W kółko tylko wałkowała jak to spędza życie w samolocie. Zresztą generalnie ma ona tendencję do powtarzania się. Wielokrotnie w tej pozycji przeczytamy m.in., że Christina Aguliera jest przesadnie wytapetowana, Russell Brand powiedział jej po polsku, iż jest piękna, a Matt Damon wcale nie wraca na studia. Przy tak wielkim doświadczeniu związanym z junketami i przy tylu "przepytanych" gwiazdach zupełnie nie pojmuję tego opisywania w koło Macieju. Z ważywszy na fakt, że zupełnie pominęła tyle świetnych osób, jak np. Mila Kunis, Charlize Theron, albo James Cameron. Szkoda, lecz ci którzy już trafili do "Pytań o Hollywood..." przedstawieni są porządnie (może z wyjątkiem Nicole Kidman i Sigourney Weaver, które dziwnym zbiegiem okoliczności mają uczulenie na truskawki, nurkują z rekinami... trochę to zbyt osobliwe, by mogło być prawdą), a lista nazwisk może zaimponować: Robert DeNiro, Leonardo DiCaprio, Susan Sarandon, Brad Pitt, Robin Williams, Angelina Jolie, Julia Roberts, Roman Polański, Martin Scorsese itp. Miło, że Wendzikowska pochwaliła się swoimi szczerymi odczuciami, dzięki czemu czytając tę książkę, dowiadujemy się że Timberlake to nudziarz, a Scarlett Johansson słodka idiotka. Widać poprawność zawodową w jej wypowiedziach, ale czasem nie szczędzi słów krytyki i opisuje swoje odczucia takimi jakie są. Na plus. Przytacza nawet fragmenty kilku dialogów, które ją nieco kompromitują, lecz mam wrażenie, że z powodów luk wiedzy lub rozumowaniu, nie widzi tego. Oto dwie z nich:
"AW: Byłeś kiedyś w Polsce? Daniel Craig: W Breslau. AW: Nie ma takiego miasta w Polsce (myślę - zabić?)" - wypadło by uzupełnić braki, bo po wpadce z Sigounrey Weaver, po raz kolejny Ania udowodniła, że wiele o swoim kraju nie wie. Breslau to przecież Wrocław po niemiecku. Na marginesie podobno uczyła się niemieckiego...;
"Robert Downey Jr: Fajne wdzianko. Jak się nazywa ten kolor? AW: Miętowy. RDJ: To kolor moich ulubionych lodów. AW: Pistacjowych? RDJ: Nie, miętowych.".
Z minusów dorzucę jeszcze niechlujstwo. Oprawa graficzna jest piękna, mnie zachwyciła, lecz te literówki... Na 5 zdań w 3 będą błędy (literówki, powtórzenia, przekręcone słowa). I jeszcze nieszczęsna Octavia Spencer, która stała się Oprahą Winfrey. Książkę robiono na biegu, co można wyczuć i skalkulować, bowiem autorka dodała notkę przy Robinie Williamsie jakoby opisywała spotkanie z nim na kilka dni przed śmiercią (tj. sierpień 2014), a pozycję opublikowano w październiku 2014.
Zostało nam jeszcze drugie pytanie - czy warto kupić "Pytania..."? Nie, to nie jest coś do czego będzie się wracało. Zaliczam je do tych "na raz". Chyba że ktoś planuje nauczyć się na pamięć przytoczonych ciekawostek o gwiazdach.
Gdyby nie to niechlujstwo językowe była by to bardzo fajna gratka dla fanów kina, a tak jest tylko dobra. Mnie się ona podobała, bo przybliżyła mi tematykę gwiazd i to z pierwszej ręki. Wywiad wywiadem, ale od zawsze publiczność zastanawia się jacy są ludzie znani nam z wielkiego ekranu. Pamiętam jak kiedyś Olivier Janiak skomentował, iż Sarah Jessica Parker jest gburowata, ale gdy włącza się kamera zmienia się nie do poznania i zaczyna się magia. Ponadto, mamy tu jeszcze kilka stron z dziennika Ani, czyli jak wygląda jej praca oraz "informacje podstawowe" tj. rodzaje festiwalów i nagród etc. Czekam na drugą część. Może w kolejnej będą kwestie, które mnie nurtują, a są prozaiczne jak np. ulubione kolory gwiazd, potrawy, zabawki z dzieciństwa. Nie lubię skakać po Internecie. Chciałabym mieć to wszystko w jednym miejscu.
Dwa pytania do czytelnika, tak jak podczas wywiadu: czy warto przeczytać tę książkę? oraz czy jest sens posiadać ją na własność?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa pierwsze pytanie mogę odpowiedzieć, że fan kina się raczej nie zawiedzie. Pełno tu ciekawostek, nieznanych informacji opisanych prostym i przystępnym językiem. Anna Wendzikowska zaserwowała nam coś czego na próżno by szukać na polskim rynku -...
Książka napisana lekkim językiem, opatrzona dużą ilością zdjęć, dzięki czemu szybko i łatwo się czyta. Trochę za krótkie opisy spotkań z gwiazdami, szczególnie, że z niektórymi wywiady były przeprowadzone kilka razy. Po przeczytaniu czułam niedosyt. Błędów w druku było strasznie dużo, aż dziwne, że to przeszło z takimi literówkami. Jednak za ukazanie zakamarków swojej pracy i tego 'niedostępnego' świata, jestem wdzięczna Ani. Jednocześnie autorka wielokrotnie pokazuje, że na wszystko sobie sama zapracowała i, że nie ma rzeczy niemożliwych.
Książka napisana lekkim językiem, opatrzona dużą ilością zdjęć, dzięki czemu szybko i łatwo się czyta. Trochę za krótkie opisy spotkań z gwiazdami, szczególnie, że z niektórymi wywiady były przeprowadzone kilka razy. Po przeczytaniu czułam niedosyt. Błędów w druku było strasznie dużo, aż dziwne, że to przeszło z takimi literówkami. Jednak za ukazanie zakamarków swojej pracy...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSwietnie spisane historie wywiadów przeprowadzonych przez autorkę. Ciekawe anegdoty, piękne zdjęcia, opisy wielkich miast, opinie o kilku filmach, które jeszcze muszę zobaczyć. Polecam, szczególnie na leniwe poranki z dobrą kawą :-)
Swietnie spisane historie wywiadów przeprowadzonych przez autorkę. Ciekawe anegdoty, piękne zdjęcia, opisy wielkich miast, opinie o kilku filmach, które jeszcze muszę zobaczyć. Polecam, szczególnie na leniwe poranki z dobrą kawą :-)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo chciałam mieć tą książkę. No i co? Wygrałam ją, przypadkiem. Cieszyłam się niesamowicie, najlepszy prezent na święta jaki kiedykolwiek dostałam. Pięknie zapakowany w kopertę, szybko rozerwałam i dobrałam się do zapachu..Tak to jest to, woń farby drukarskiej i nowości. Radości nie było końca. Niby taka mała rzecz, a cieszy.
Wracając do treści, wszystko tak jak się spodziewałam, błyskotliwie, prozaicznie, lekko napisane, wzbogacone o zdjęcia przyczepione niczym z pamiętnika. Wszystko mi się podobało. Anię bardzo lubię, podziwiam i życzę samych sukcesów.
Z niecierpliwością czekam na kontynuację, mam nadzieję, że w kolejnej części zobaczymy już wywiad z boskim R.Goslingiem, fajnie gdyby też pojawił się jakiś wywiad z lubianą przeze mnie Katherine Heigl ( swoją drogą, ja widzę duże podobieństwo w obu aktorkach) Po prostu wow.
Bardzo chciałam mieć tą książkę. No i co? Wygrałam ją, przypadkiem. Cieszyłam się niesamowicie, najlepszy prezent na święta jaki kiedykolwiek dostałam. Pięknie zapakowany w kopertę, szybko rozerwałam i dobrałam się do zapachu..Tak to jest to, woń farby drukarskiej i nowości. Radości nie było końca. Niby taka mała rzecz, a cieszy.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWracając do treści, wszystko tak jak się...
zawiodłam się. książka ma mnóstwo błędów językowych, a przecież pisana jest przez dziennikarkę ;-) jak dla mnie trochę za mało bogata w treść. "rozdziały" o gwiazdach nie dość, że są krótkie, to w połowie opatrzone w biografię danej gwiazdy. a przecież kupujemy tę książkę dla "smaczków" ze spotkań z gwiazdami. faktycznie pisana lekkim językiem, co jest plusem tej książki, bo sam temat jest lekki. podsumowując, zawiodłam się. książka nie jest warta swojej dość dużej ceny. jeśli jednak chcecie zabić czas, to możecie po nią sięgnąć :-)
zawiodłam się. książka ma mnóstwo błędów językowych, a przecież pisana jest przez dziennikarkę ;-) jak dla mnie trochę za mało bogata w treść. "rozdziały" o gwiazdach nie dość, że są krótkie, to w połowie opatrzone w biografię danej gwiazdy. a przecież kupujemy tę książkę dla "smaczków" ze spotkań z gwiazdami. faktycznie pisana lekkim językiem, co jest plusem tej książki,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTaka ot do przeczytania na raz. Trochę jak kolorowa gazeta dla pań. Tyle że o aktorach. Za to na fotografiach, którymi wypełniona jest książka - Autorka w każdej możliwej pozie. Na bogato.
Taka ot do przeczytania na raz. Trochę jak kolorowa gazeta dla pań. Tyle że o aktorach. Za to na fotografiach, którymi wypełniona jest książka - Autorka w każdej możliwej pozie. Na bogato.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię Anię, jej wywiady telewizyjne, lubię Hollywood i czytać o znanych i lubianych więc prosiłam o książkę Mikołaja ;) No i jest już u mnie :) Czyta się ją baaardzo szybko, napisana lekkim i prostym językiem. Czułam się, jakbym siedziała z kumpelą na kawie a ta opowiadałaby o swoich spotkaniach z gwiazdami. Niektóre opowieści rozczarowują, inne utwierdzają w wyrobionej już opinii na temat danej osoby tak jak było np. w przypadku Hugh Jackmana, który wydawał mi się fantastycznym, miłym i mądrym człowiekiem i tak jest w rzeczywistości.
Jedną gwiazdkę odjęłam jednak za błędy. Literówki typu "Incepecja" jeszcze można przeboleć ale np. na zdjęciu na str. 50 Octavia Spencer jest podpisana jako Oprah Winfrey (!) i okazuje się, że Nicole Kidman i Sigourney Weaver łączy to, że obie mają uczulenie na truskawki, boją się motyli, zdobyły licencję spadochroniarza i uwielbiają pływać z rekinami (?) Chyba ktoś nieopatrznie użył "kopiuj-wklej". Mimo, że książka jest super lekturą, to te błędy są według mnie rażące i no... wstyd po prostu :/
Lubię Anię, jej wywiady telewizyjne, lubię Hollywood i czytać o znanych i lubianych więc prosiłam o książkę Mikołaja ;) No i jest już u mnie :) Czyta się ją baaardzo szybko, napisana lekkim i prostym językiem. Czułam się, jakbym siedziała z kumpelą na kawie a ta opowiadałaby o swoich spotkaniach z gwiazdami. Niektóre opowieści rozczarowują, inne utwierdzają w wyrobionej już...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toInteresująca, lekko napisana książka o gwiazdach i gwiazdkach filmu. Podoba mi się sposób w jaki autorka prezentuje swoje zdanie o danej osobie. Nikogo nie skreśla, a opisuje swoje odczucia, których doznała podczas kilku minut rozmowy. Fajnie móc zderzyć mit dotyczący idoli z dzieciństwa z rzeczywistością, którą opisuje autorka.
Interesująca, lekko napisana książka o gwiazdach i gwiazdkach filmu. Podoba mi się sposób w jaki autorka prezentuje swoje zdanie o danej osobie. Nikogo nie skreśla, a opisuje swoje odczucia, których doznała podczas kilku minut rozmowy. Fajnie móc zderzyć mit dotyczący idoli z dzieciństwa z rzeczywistością, którą opisuje autorka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to