Wspaniałe zakończenie całej serii. I chyba najbardziej przerażająca i złowroga, ale w sumie nie ma się co dziwić, patrząc na miejsce ostatnich wydarzeń.
Nie żałuję powrotu do książek mojego dzieciństwa, na pewno bedę je wspominać z przyjemnością ❤️
Wspaniałe zakończenie całej serii. I chyba najbardziej przerażająca i złowroga, ale w sumie nie ma się co dziwić, patrząc na miejsce ostatnich wydarzeń.
Nie żałuję powrotu do książek mojego dzieciństwa, na pewno bedę je wspominać z przyjemnością ❤️
Ulubiona seria w moich młodszych lat. Długie wyczekiwanie na kolejne części, znikanie w pokoju na kilka godzin aby móc znów odwiedzić magiczny świat. Eh, wspomnień czar.
Ulubiona seria w moich młodszych lat. Długie wyczekiwanie na kolejne części, znikanie w pokoju na kilka godzin aby móc znów odwiedzić magiczny świat. Eh, wspomnień czar.
Emily Rodda nadal trzyma poziom. Przygoda związana z Pirrańską Piszczałką równie świetna jak ta związana z Pasem Deltory. Choć krótka, to zdecydowanie mroczniejsza niż wcześniejsze tomy. Czekam na kolejne tomy i historię ze Smokami ;)
Emily Rodda nadal trzyma poziom. Przygoda związana z Pirrańską Piszczałką równie świetna jak ta związana z Pasem Deltory. Choć krótka, to zdecydowanie mroczniejsza niż wcześniejsze tomy. Czekam na kolejne tomy i historię ze Smokami ;)
Na tą serię natknęłam się przypadkiem. Poleciła mi ją bibliotekarka. Nie byłam do niej przekonana, dopóki nie zaczęłam czytać. Książka mnie pochłonęła. Od razu się zakochałam i poszłam wypożyczyć dalsze części. Nie sądziłam, że aż tak mnie zachwyci.
Cykl ma aż 15 części, choć ta uznawana jest za ostatnią, mimo iż jest 11. Wszystko dlatego, że ostatnie 4 części zostały napisane nieco później i z bólem serca muszę powiedzieć, że nie zostały wydane w Polsce. :(
Pomimo tego gorąco polecam serię. Przeczytałam ją po raz pierwszy dwa lata temu, a ostatnio drugi raz i znów się zachwyciłam. Muszę szczerze przyznać, iż jest to cykl godny przeczytania.
Na tą serię natknęłam się przypadkiem. Poleciła mi ją bibliotekarka. Nie byłam do niej przekonana, dopóki nie zaczęłam czytać. Książka mnie pochłonęła. Od razu się zakochałam i poszłam wypożyczyć dalsze części. Nie sądziłam, że aż tak mnie zachwyci.
Cykl ma aż 15 części, choć ta uznawana jest za ostatnią, mimo iż jest 11. Wszystko dlatego, że ostatnie 4 części zostały...
Doskonałe zakończenie historii Liefa, Jasemine i Bardy. Każdy znalazł swoje miejsce. Nie spodziewałam się rozwiązania z Marilen ani z każdym innym bohaterem. Cieszę się że Pas Deltory trafił w moje ręce i mam nadzieję śnić o podziemnych morzach, wyspach i tęczowych sklepieniach grot, o smokach, Straszliwych Gnomach czy innych mieszkańcach magicznej Deltory. Polecam.
Doskonałe zakończenie historii Liefa, Jasemine i Bardy. Każdy znalazł swoje miejsce. Nie spodziewałam się rozwiązania z Marilen ani z każdym innym bohaterem. Cieszę się że Pas Deltory trafił w moje ręce i mam nadzieję śnić o podziemnych morzach, wyspach i tęczowych sklepieniach grot, o smokach, Straszliwych Gnomach czy innych mieszkańcach magicznej Deltory. Polecam.
Pas Deltory to seria autorstwa Emily Rodda. Kierowana jest do osób w wieku 8-12 lat. W chwili obecnej seria składa się z 11 tomów. Z tego co zdążyłam się zorientować są kolejne części ale czy będą wydane w Polsce - tego nie wiadomo na tę chwilę.
Książki są formatu 202x130 i liczą około 200 stron. Z tego też powodu poszczególne tomy czyta się bardzo szybko. Z racji faktu, że ta seria kierowana jest do młodszych czytelników czcionka jest większa niż w standardowych książkach. Myślę, że można ten fakt zaliczyć na plus książek Emily Rodda.
Nasi bohaterowie muszą złożyć Pirrańską Piszczałkę w całość, żeby móc uratować tysiące Deltoran uwięzionych przez Władcę Mroku. Mają już jej dwie części choć nie było łatwo je zdobyć. Brakuje im ostatniej. Nie mają jednak pewności czy uda im się ją zdobyć. Nie wiedzą nawet czy pradawna Pirrańska Piszczałka w ogóle działa. Czy uda im się zdobyć ostatnią brakującą część? Co będą musieli poświęcić aby ją zdobyć?
"Pas Deltory. Mroczne Ziemie" to ostatnia część przygód związanych z Pirrańską Piszczałką. Autorka idealnie dopasowała swój styl pisania do wieku odbiorców. Jest on prosty i nie trzeba przy czytaniu za bardzo się skupiać, żeby zrozumieć to co czytamy. Wartka akcja i mnóstwo niespodziewanych przygód sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko. Można by stwierdzić, że jest to lektura na jeden wieczór.
Polecam całą serie zarówno młodszym jak i starszym czytelnikom. Swoją przygodę najlepiej zacząć od pierwszego tomu aby mieć rozeznanie kto jest kim i przeciwko czemu walczą. Ja sama Pas Deltory zaliczam do jednej z lepszych serii jakie miałam przyjemność czytać. Mam też cichą nadzieję, że Wydawnictwo Egmont zdecyduje się wydać kontynuację serii.
Pas Deltory to seria autorstwa Emily Rodda. Kierowana jest do osób w wieku 8-12 lat. W chwili obecnej seria składa się z 11 tomów. Z tego co zdążyłam się zorientować są kolejne części ale czy będą wydane w Polsce - tego nie wiadomo na tę chwilę.
Książki są formatu 202x130 i liczą około 200 stron. Z tego też powodu poszczególne tomy czyta się bardzo szybko. Z racji faktu,...
"Pas Deltory: Mroczne Ziemie" , autorstwa Emily Rodda jest jedenastym tomem w serii. Tak, tak dobrze czytacie, aż jedenastym.
Taka ilość części może przerażać. Jest to książka skierowana do młodzieży, więc przypuszczam, że czytelnicy w tym wieku niczego się nie boją. Może gdybym nie miała dzieci, a moja córka nie sięgnęła po pierwszy tom z bibliotecznej półki, to jako dorosły czytelnik bym nawet nie wiedziała o istnieniu "Pasa Deltory".
Niestety nie mogę powiedzieć, że z dzieciakami czytamy w sposób chronologiczny. Jest to uzależnione od dostępności kolejnych części.
Przypomnijmy choćby fragment tego o czym jest cała seria. Deltora to kraina magii i dziwacznych stworzeń. Tyrania złego Władcy Mroku w Deltorze dobiegła końca. On i wyczarowane przez niego kreatury zostali wygnani za góry. Jednak wielu mieszkańców Deltory nadal jest zniewolonych na Mrocznych Ziemiach, w przerażającym i tajemniczym królestwie wroga.
Aby ich ocalić, główni bohaterowie: Lief, Barda i Jasmine, muszą znaleźć broń potężną na tyle, aby pozwoliła pokonać Władcę Mroku. Jedyną bronią, jakiej lęka się tyran, jest legendarna Pirrańska Piszczałka.
Bohaterowie wyruszają na wyprawę, w celu odnalezienia piszczałki. W tej części
Lief, Barda i Jasmine mają w swoim posiadaniu dwie części Pirrańskiej Piszczałki. Teraz muszą odnleźć ostatnią jej część. Ale czy piszczałkę można złożyć w całość? Czy jej pradawna magia nadal działa?
Uważam, że doszłam do sedna popularności tej serii. Po pierwsze jest to fantastyka. A jak wiadomo dzieciaki lubią słuchać opowieści, które z prawdziwym życiem nie mają nic wspólnego. Po drugie, czytelnika ciekawią sami bohaterowie. Bohaterowie, którzy są odważni, heroiczni oraz nieustraszeni. Kierują się ideałami. Są nieskażeni obłudą i okrucieństwem Mrocznych Ziem.
Młody czytelnik jest rządny przygody, poczucia zagrożenia, ale i chwil chwały czy zwycięstwa. Ale czy jest ono blisko? A może ta upragniona chwila się coraz bardziej oddala? Przekonajcie się sami.
"Pas Deltory: Mroczne Ziemie" , autorstwa Emily Rodda jest jedenastym tomem w serii. Tak, tak dobrze czytacie, aż jedenastym.
Taka ilość części może przerażać. Jest to książka skierowana do młodzieży, więc przypuszczam, że czytelnicy w tym wieku niczego się nie boją. Może gdybym nie miała dzieci, a moja córka nie sięgnęła po pierwszy tom z bibliotecznej półki, to jako...
Emily Rodda to pseudonim zagranicznej pisarki, która stworzyła kilkunastotomową serię fantastyczną dla młodzieży. Do tej pory w Polsce ukazało się już 11 tomów.
Bohaterowie mieli już dwie części Pirrańskiej Piszczałki. Przed nimi najtrudniejsze zadanie - musieli zdobyć brakującą część. Jednak, aby tak się stało musieli udać się do ostatniego plemienia. Nie było jednak pewności, że podzielą się z nimi swoją własnością. Tymczasem Jasmine ukrywała przed wszystkimi swój sekret, który mógł zagrozić powodzeniu całej misji...
Z serią zaczęłam zapoznawać się praktycznie przez przypadek. Otrzymałam do recenzji pierwsze osiem tomów, następnie po jakimś długim czasie kolejne dwa i teraz ten jedenasty. Nie ukrywam, że ta seria na początku mnie interesowała, jednak teraz to już się zaczyna robić dość monotonne. Nigdy nie czytałam aż tak długiej serii, tym bardziej, że te książki są jednak dość obszerne i zawierają sporo treści. Ich lektura trwa więc kilka godzin. Jeśli to przemnożyć przez wszystkie tomy to wychodzi z tego całkiem spora ilość godzin.
Styl autorki jest niezwykle prosty, a książkę czyta się w miarę szybko. Jednak jak już wspomniałam wcześniej, dla mnie była dość monotonna. Nieustannie czytam o Władcy Mroku i o tym jak główni bohaterowie z nim walczą. Co prawda w każdym tomie dzieje się coś nowego, jednak dla mnie stało się to już nużące. Nie wiem, czy jeszcze będę sięgała po kolejne tomy. Zależy to od tego, ile łącznie ma ich mieć cała seria... Nie uważam, żeby te książki były złe, tylko po prostu jest ich już za dużo w tej serii.
,,Pas Deltory. Mroczne ziemie" to książka ciekawa, jednak aby do niej dobrnąć trzeba przeczytać pozostałe 10 tomów. Jeśli to się rozłoży w czasie to może cel się powiedzie, jednak jak już pisałam dla mnie to staje się nudne. Chciałabym przeczytać też inne książki autorki, a nie tę ciągnącą się już od kilkunastu tomów serię.
Moja ocena: 5/6
Emily Rodda to pseudonim zagranicznej pisarki, która stworzyła kilkunastotomową serię fantastyczną dla młodzieży. Do tej pory w Polsce ukazało się już 11 tomów.
Bohaterowie mieli już dwie części Pirrańskiej Piszczałki. Przed nimi najtrudniejsze zadanie - musieli zdobyć brakującą część. Jednak, aby tak się stało musieli udać się do ostatniego plemienia. Nie było jednak...
Najlepsza seria przygodowa.
Najlepsza seria przygodowa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspaniałe zakończenie całej serii. I chyba najbardziej przerażająca i złowroga, ale w sumie nie ma się co dziwić, patrząc na miejsce ostatnich wydarzeń.
Nie żałuję powrotu do książek mojego dzieciństwa, na pewno bedę je wspominać z przyjemnością ❤️
Wspaniałe zakończenie całej serii. I chyba najbardziej przerażająca i złowroga, ale w sumie nie ma się co dziwić, patrząc na miejsce ostatnich wydarzeń.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie żałuję powrotu do książek mojego dzieciństwa, na pewno bedę je wspominać z przyjemnością ❤️
Ulubiona seria w moich młodszych lat. Długie wyczekiwanie na kolejne części, znikanie w pokoju na kilka godzin aby móc znów odwiedzić magiczny świat. Eh, wspomnień czar.
Ulubiona seria w moich młodszych lat. Długie wyczekiwanie na kolejne części, znikanie w pokoju na kilka godzin aby móc znów odwiedzić magiczny świat. Eh, wspomnień czar.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOkładka
nie umiem grać na flecie
skąd
biblioteka
moja opinia
O i są niewolincy,potwory...człowiek wie,że.Żyję .
Okładka
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tonie umiem grać na flecie
skąd
biblioteka
moja opinia
O i są niewolincy,potwory...człowiek wie,że.Żyję .
Emily Rodda nadal trzyma poziom. Przygoda związana z Pirrańską Piszczałką równie świetna jak ta związana z Pasem Deltory. Choć krótka, to zdecydowanie mroczniejsza niż wcześniejsze tomy. Czekam na kolejne tomy i historię ze Smokami ;)
Emily Rodda nadal trzyma poziom. Przygoda związana z Pirrańską Piszczałką równie świetna jak ta związana z Pasem Deltory. Choć krótka, to zdecydowanie mroczniejsza niż wcześniejsze tomy. Czekam na kolejne tomy i historię ze Smokami ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa tą serię natknęłam się przypadkiem. Poleciła mi ją bibliotekarka. Nie byłam do niej przekonana, dopóki nie zaczęłam czytać. Książka mnie pochłonęła. Od razu się zakochałam i poszłam wypożyczyć dalsze części. Nie sądziłam, że aż tak mnie zachwyci.
Cykl ma aż 15 części, choć ta uznawana jest za ostatnią, mimo iż jest 11. Wszystko dlatego, że ostatnie 4 części zostały napisane nieco później i z bólem serca muszę powiedzieć, że nie zostały wydane w Polsce. :(
Pomimo tego gorąco polecam serię. Przeczytałam ją po raz pierwszy dwa lata temu, a ostatnio drugi raz i znów się zachwyciłam. Muszę szczerze przyznać, iż jest to cykl godny przeczytania.
Na tą serię natknęłam się przypadkiem. Poleciła mi ją bibliotekarka. Nie byłam do niej przekonana, dopóki nie zaczęłam czytać. Książka mnie pochłonęła. Od razu się zakochałam i poszłam wypożyczyć dalsze części. Nie sądziłam, że aż tak mnie zachwyci.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCykl ma aż 15 części, choć ta uznawana jest za ostatnią, mimo iż jest 11. Wszystko dlatego, że ostatnie 4 części zostały...
Doskonałe zakończenie historii Liefa, Jasemine i Bardy. Każdy znalazł swoje miejsce. Nie spodziewałam się rozwiązania z Marilen ani z każdym innym bohaterem. Cieszę się że Pas Deltory trafił w moje ręce i mam nadzieję śnić o podziemnych morzach, wyspach i tęczowych sklepieniach grot, o smokach, Straszliwych Gnomach czy innych mieszkańcach magicznej Deltory. Polecam.
Doskonałe zakończenie historii Liefa, Jasemine i Bardy. Każdy znalazł swoje miejsce. Nie spodziewałam się rozwiązania z Marilen ani z każdym innym bohaterem. Cieszę się że Pas Deltory trafił w moje ręce i mam nadzieję śnić o podziemnych morzach, wyspach i tęczowych sklepieniach grot, o smokach, Straszliwych Gnomach czy innych mieszkańcach magicznej Deltory. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPas Deltory to seria autorstwa Emily Rodda. Kierowana jest do osób w wieku 8-12 lat. W chwili obecnej seria składa się z 11 tomów. Z tego co zdążyłam się zorientować są kolejne części ale czy będą wydane w Polsce - tego nie wiadomo na tę chwilę.
Książki są formatu 202x130 i liczą około 200 stron. Z tego też powodu poszczególne tomy czyta się bardzo szybko. Z racji faktu, że ta seria kierowana jest do młodszych czytelników czcionka jest większa niż w standardowych książkach. Myślę, że można ten fakt zaliczyć na plus książek Emily Rodda.
Nasi bohaterowie muszą złożyć Pirrańską Piszczałkę w całość, żeby móc uratować tysiące Deltoran uwięzionych przez Władcę Mroku. Mają już jej dwie części choć nie było łatwo je zdobyć. Brakuje im ostatniej. Nie mają jednak pewności czy uda im się ją zdobyć. Nie wiedzą nawet czy pradawna Pirrańska Piszczałka w ogóle działa. Czy uda im się zdobyć ostatnią brakującą część? Co będą musieli poświęcić aby ją zdobyć?
"Pas Deltory. Mroczne Ziemie" to ostatnia część przygód związanych z Pirrańską Piszczałką. Autorka idealnie dopasowała swój styl pisania do wieku odbiorców. Jest on prosty i nie trzeba przy czytaniu za bardzo się skupiać, żeby zrozumieć to co czytamy. Wartka akcja i mnóstwo niespodziewanych przygód sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko. Można by stwierdzić, że jest to lektura na jeden wieczór.
Polecam całą serie zarówno młodszym jak i starszym czytelnikom. Swoją przygodę najlepiej zacząć od pierwszego tomu aby mieć rozeznanie kto jest kim i przeciwko czemu walczą. Ja sama Pas Deltory zaliczam do jednej z lepszych serii jakie miałam przyjemność czytać. Mam też cichą nadzieję, że Wydawnictwo Egmont zdecyduje się wydać kontynuację serii.
Pas Deltory to seria autorstwa Emily Rodda. Kierowana jest do osób w wieku 8-12 lat. W chwili obecnej seria składa się z 11 tomów. Z tego co zdążyłam się zorientować są kolejne części ale czy będą wydane w Polsce - tego nie wiadomo na tę chwilę.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążki są formatu 202x130 i liczą około 200 stron. Z tego też powodu poszczególne tomy czyta się bardzo szybko. Z racji faktu,...
"Pas Deltory: Mroczne Ziemie" , autorstwa Emily Rodda jest jedenastym tomem w serii. Tak, tak dobrze czytacie, aż jedenastym.
Taka ilość części może przerażać. Jest to książka skierowana do młodzieży, więc przypuszczam, że czytelnicy w tym wieku niczego się nie boją. Może gdybym nie miała dzieci, a moja córka nie sięgnęła po pierwszy tom z bibliotecznej półki, to jako dorosły czytelnik bym nawet nie wiedziała o istnieniu "Pasa Deltory".
Niestety nie mogę powiedzieć, że z dzieciakami czytamy w sposób chronologiczny. Jest to uzależnione od dostępności kolejnych części.
Przypomnijmy choćby fragment tego o czym jest cała seria. Deltora to kraina magii i dziwacznych stworzeń. Tyrania złego Władcy Mroku w Deltorze dobiegła końca. On i wyczarowane przez niego kreatury zostali wygnani za góry. Jednak wielu mieszkańców Deltory nadal jest zniewolonych na Mrocznych Ziemiach, w przerażającym i tajemniczym królestwie wroga.
Aby ich ocalić, główni bohaterowie: Lief, Barda i Jasmine, muszą znaleźć broń potężną na tyle, aby pozwoliła pokonać Władcę Mroku. Jedyną bronią, jakiej lęka się tyran, jest legendarna Pirrańska Piszczałka.
Bohaterowie wyruszają na wyprawę, w celu odnalezienia piszczałki. W tej części
Lief, Barda i Jasmine mają w swoim posiadaniu dwie części Pirrańskiej Piszczałki. Teraz muszą odnleźć ostatnią jej część. Ale czy piszczałkę można złożyć w całość? Czy jej pradawna magia nadal działa?
Uważam, że doszłam do sedna popularności tej serii. Po pierwsze jest to fantastyka. A jak wiadomo dzieciaki lubią słuchać opowieści, które z prawdziwym życiem nie mają nic wspólnego. Po drugie, czytelnika ciekawią sami bohaterowie. Bohaterowie, którzy są odważni, heroiczni oraz nieustraszeni. Kierują się ideałami. Są nieskażeni obłudą i okrucieństwem Mrocznych Ziem.
Młody czytelnik jest rządny przygody, poczucia zagrożenia, ale i chwil chwały czy zwycięstwa. Ale czy jest ono blisko? A może ta upragniona chwila się coraz bardziej oddala? Przekonajcie się sami.
"Pas Deltory: Mroczne Ziemie" , autorstwa Emily Rodda jest jedenastym tomem w serii. Tak, tak dobrze czytacie, aż jedenastym.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTaka ilość części może przerażać. Jest to książka skierowana do młodzieży, więc przypuszczam, że czytelnicy w tym wieku niczego się nie boją. Może gdybym nie miała dzieci, a moja córka nie sięgnęła po pierwszy tom z bibliotecznej półki, to jako...
Emily Rodda to pseudonim zagranicznej pisarki, która stworzyła kilkunastotomową serię fantastyczną dla młodzieży. Do tej pory w Polsce ukazało się już 11 tomów.
Bohaterowie mieli już dwie części Pirrańskiej Piszczałki. Przed nimi najtrudniejsze zadanie - musieli zdobyć brakującą część. Jednak, aby tak się stało musieli udać się do ostatniego plemienia. Nie było jednak pewności, że podzielą się z nimi swoją własnością. Tymczasem Jasmine ukrywała przed wszystkimi swój sekret, który mógł zagrozić powodzeniu całej misji...
Z serią zaczęłam zapoznawać się praktycznie przez przypadek. Otrzymałam do recenzji pierwsze osiem tomów, następnie po jakimś długim czasie kolejne dwa i teraz ten jedenasty. Nie ukrywam, że ta seria na początku mnie interesowała, jednak teraz to już się zaczyna robić dość monotonne. Nigdy nie czytałam aż tak długiej serii, tym bardziej, że te książki są jednak dość obszerne i zawierają sporo treści. Ich lektura trwa więc kilka godzin. Jeśli to przemnożyć przez wszystkie tomy to wychodzi z tego całkiem spora ilość godzin.
Styl autorki jest niezwykle prosty, a książkę czyta się w miarę szybko. Jednak jak już wspomniałam wcześniej, dla mnie była dość monotonna. Nieustannie czytam o Władcy Mroku i o tym jak główni bohaterowie z nim walczą. Co prawda w każdym tomie dzieje się coś nowego, jednak dla mnie stało się to już nużące. Nie wiem, czy jeszcze będę sięgała po kolejne tomy. Zależy to od tego, ile łącznie ma ich mieć cała seria... Nie uważam, żeby te książki były złe, tylko po prostu jest ich już za dużo w tej serii.
,,Pas Deltory. Mroczne ziemie" to książka ciekawa, jednak aby do niej dobrnąć trzeba przeczytać pozostałe 10 tomów. Jeśli to się rozłoży w czasie to może cel się powiedzie, jednak jak już pisałam dla mnie to staje się nudne. Chciałabym przeczytać też inne książki autorki, a nie tę ciągnącą się już od kilkunastu tomów serię.
Moja ocena: 5/6
Emily Rodda to pseudonim zagranicznej pisarki, która stworzyła kilkunastotomową serię fantastyczną dla młodzieży. Do tej pory w Polsce ukazało się już 11 tomów.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBohaterowie mieli już dwie części Pirrańskiej Piszczałki. Przed nimi najtrudniejsze zadanie - musieli zdobyć brakującą część. Jednak, aby tak się stało musieli udać się do ostatniego plemienia. Nie było jednak...