Zaznaczyłam przeczytane, bo nic nie zmusi mnie do powrotu do tej pozycji. Zdaję sobie sprawę z tego, że bohater biografii wywodzi się ze specyficznego środowiska i jego życiowe doświadczenie przekłada się w znaczącej mierze na historie, które opisał, ale autor biografii zasypał mnie toną najdrobniejszych szczegółów już w pierwszych rozdziałach. Zdecydowanie jest to pozycja dla osób, które chcą rozłożyć na czynniki pierwsze każde zdanie w powieściach Marqueza. Zostanę przy lakonicznych opisach z Wikipedii.
Zaznaczyłam przeczytane, bo nic nie zmusi mnie do powrotu do tej pozycji. Zdaję sobie sprawę z tego, że bohater biografii wywodzi się ze specyficznego środowiska i jego życiowe doświadczenie przekłada się w znaczącej mierze na historie, które opisał, ale autor biografii zasypał mnie toną najdrobniejszych szczegółów już w pierwszych rozdziałach. Zdecydowanie jest to pozycja...
Polubiłam go jeszcze bardziej, za człowiekiem, który pisał tak pięknie o emocjach, uczuciach ludziach....stoi zwykły człowiek z wadami i zaletami, ujęło mnie to , że nie koloryzowano go ale w ciepły sposób oddano to jakim był człowiekiem. Po prostu. Dzięki tej książce a właściwie jednemu zdaniu w niej
( na temat palenia) rzuciłam palenie 2 lata i 4 miesiące temu ;)
Polubiłam go jeszcze bardziej, za człowiekiem, który pisał tak pięknie o emocjach, uczuciach ludziach....stoi zwykły człowiek z wadami i zaletami, ujęło mnie to , że nie koloryzowano go ale w ciepły sposób oddano to jakim był człowiekiem. Po prostu. Dzięki tej książce a właściwie jednemu zdaniu w niej
( na temat palenia) rzuciłam palenie 2 lata i 4 miesiące temu ;)
Ta książka to prawdziwe czytelnicze wyzwanie. Mnogość dat, faktów, nazwisk sprawia, że nie jest to lektura do poduszki. Czyta się ją dosyć ciężko, lecz z podziwem dla mrówczej pracy jaką wykonał Martin.
Ta książka to prawdziwe czytelnicze wyzwanie. Mnogość dat, faktów, nazwisk sprawia, że nie jest to lektura do poduszki. Czyta się ją dosyć ciężko, lecz z podziwem dla mrówczej pracy jaką wykonał Martin.
Zaznaczyłam przeczytane, bo nic nie zmusi mnie do powrotu do tej pozycji. Zdaję sobie sprawę z tego, że bohater biografii wywodzi się ze specyficznego środowiska i jego życiowe doświadczenie przekłada się w znaczącej mierze na historie, które opisał, ale autor biografii zasypał mnie toną najdrobniejszych szczegółów już w pierwszych rozdziałach. Zdecydowanie jest to pozycja dla osób, które chcą rozłożyć na czynniki pierwsze każde zdanie w powieściach Marqueza. Zostanę przy lakonicznych opisach z Wikipedii.
Zaznaczyłam przeczytane, bo nic nie zmusi mnie do powrotu do tej pozycji. Zdaję sobie sprawę z tego, że bohater biografii wywodzi się ze specyficznego środowiska i jego życiowe doświadczenie przekłada się w znaczącej mierze na historie, które opisał, ale autor biografii zasypał mnie toną najdrobniejszych szczegółów już w pierwszych rozdziałach. Zdecydowanie jest to pozycja...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolubiłam go jeszcze bardziej, za człowiekiem, który pisał tak pięknie o emocjach, uczuciach ludziach....stoi zwykły człowiek z wadami i zaletami, ujęło mnie to , że nie koloryzowano go ale w ciepły sposób oddano to jakim był człowiekiem. Po prostu. Dzięki tej książce a właściwie jednemu zdaniu w niej
( na temat palenia) rzuciłam palenie 2 lata i 4 miesiące temu ;)
Polubiłam go jeszcze bardziej, za człowiekiem, który pisał tak pięknie o emocjach, uczuciach ludziach....stoi zwykły człowiek z wadami i zaletami, ujęło mnie to , że nie koloryzowano go ale w ciepły sposób oddano to jakim był człowiekiem. Po prostu. Dzięki tej książce a właściwie jednemu zdaniu w niej
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to( na temat palenia) rzuciłam palenie 2 lata i 4 miesiące temu ;)
Ta książka to prawdziwe czytelnicze wyzwanie. Mnogość dat, faktów, nazwisk sprawia, że nie jest to lektura do poduszki. Czyta się ją dosyć ciężko, lecz z podziwem dla mrówczej pracy jaką wykonał Martin.
Ta książka to prawdziwe czytelnicze wyzwanie. Mnogość dat, faktów, nazwisk sprawia, że nie jest to lektura do poduszki. Czyta się ją dosyć ciężko, lecz z podziwem dla mrówczej pracy jaką wykonał Martin.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to