Książkę czytałam kilkukrotnie, za każdym razem zwracałam uwagę na inne aspekty, z innymi bohaterami się utożsamiałam. Jest bardzo dobrze napisana, pomyślana i skonstruowana. Ktoś niżej napisał, że ot, zwykła obyczajówka i dal ocenę 0. W dzisiejszych czasach, kiedy jesteśmy zalani szmirą, zwykła, logiczna i wciągająca obyczajówka jest na wagę złota.
Książkę czytałam kilkukrotnie, za każdym razem zwracałam uwagę na inne aspekty, z innymi bohaterami się utożsamiałam. Jest bardzo dobrze napisana, pomyślana i skonstruowana. Ktoś niżej napisał, że ot, zwykła obyczajówka i dal ocenę 0. W dzisiejszych czasach, kiedy jesteśmy zalani szmirą, zwykła, logiczna i wciągająca obyczajówka jest na wagę złota.
„Trafny wybór” jest pierwszym większym utworem, jaki stworzyła J. K. Rowling po słynnym cyklu o Harrym Potterze. Tym razem mamy do czynienia z realistyczną i mocno brutalną powieścią obyczajową, rozgrywającą się w fikcyjnym miasteczku Pagford. Widać wyraźnie, że autorka nie chciała dać się zaszufladkować jako pisarka dla dzieci i dzięki niniejszemu dziełu (oraz późniejszej serii kryminałów o detektywie Cormoranie Strike’u) jej się to udało.
Wraz z nagłą i niespodziewaną śmiercią popularnego działacza Barry’ego Fairbrothera zwalnia się miejsce w radzie miejskiej, na które jest kilku chętnych. Dodatkowo jego zgon pociąga za sobą szereg następstw, które mocno wpłyną na życie mieszkańców Pagford. Do pustego miejsca nawiązuje oryginalny tytuł powieści – „Causual vacancy” (“Tymczasowy wakat”), który w polskim wydaniu został zmieniony na „Trafny wybór”. Nie jest to dobra decyzja (ani nomen omen trafny wybór!) , bo osłabia starannie przemyślaną strukturę książki. Zapewne wydawca – Znak – uznał, że pod nową nazwą utwór się lepiej sprzeda. Jednak już samo nazwisko autorki powinno przyciągnąć wielu czytelników.
Rowling wykreowała szereg silnie zindywidualizowanych postaci w bardzo różnym wieku (od małych dzieci poprzez nastolatków aż do seniorów), powiązanych ze sobą w rozmaity sposób. Mnogość bohaterów sprawia kłopoty przy lekturze, początkowo nie jest łatwo połapać się kto jest kim (czego dowodzą też inne recenzje). Opisywanie interakcji międzyludzkich zawsze było silną stroną pisarki (moim zdaniem w nich w sporej mierze tkwił urok „Harry’ego Pottera”) i są one tutaj przedstawione dokładnie oraz w wiarygodny sposób. Jednak powieść zawiera wyjątkowe mocne nagromadzenie bulwersujących problemów (takich jak prześladowania rówieśników w szkole, przemoc domową, rasizm, samookaleczenia, uzależnienie od narkotyków aż po gwałty na nieletnich), mogące prowokować czytelnika do pytania – czy nie jest ich aż za dużo? Ich kulminacja następuje wraz z zakończeniem, które wbija w fotel, lecz szczególnie przygnębia.
Język utworu bywa wulgarny i dosadny, ale jest to uzasadnione rozwojem akcji. Postacie nie są czarno-białe, lecz znacznie zniuansowane, jednak widać, że autorka darzy sympatią biedniejszych. Natomiast szczególnie zabawnie wydrwiła snobów.
„Trafny wybór” stanowi solidną lekturę, lecz dość ponurą. Obraz małomiasteczkowej społeczności został nakreślony wiarygodnie, choć liczba drastycznych zdarzeń może razić. Wygląda, jakby Rowling aż nazbyt pragnęła dowieść, że potrafi stworzyć powieść dla dorosłych.
„Trafny wybór” jest pierwszym większym utworem, jaki stworzyła J. K. Rowling po słynnym cyklu o Harrym Potterze. Tym razem mamy do czynienia z realistyczną i mocno brutalną powieścią obyczajową, rozgrywającą się w fikcyjnym miasteczku Pagford. Widać wyraźnie, że autorka nie chciała dać się zaszufladkować jako pisarka dla dzieci i dzięki niniejszemu dziełu (oraz późniejszej...
To nie była łatwa lektura. Po przeczytaniu całości stwierdzam, że fabuła była zawiązana dobrze i ta wielowątkowość była celowa, jednak przez pierwsze 200 stron wszystkie postaci mi się myliły. Akcja rozwijała się dość wolno i trochę mnie nudziła, ale podobało mi się dogłębne przedstawienie bohaterów i nieprzedstawiania ich jako płytkich postaci. Nikt nie był w 100% dobry, nikt zupełnie zły. Jestem wręcz zachwycona tym, jak Rowling kreuje postacie.
To nie była łatwa lektura. Po przeczytaniu całości stwierdzam, że fabuła była zawiązana dobrze i ta wielowątkowość była celowa, jednak przez pierwsze 200 stron wszystkie postaci mi się myliły. Akcja rozwijała się dość wolno i trochę mnie nudziła, ale podobało mi się dogłębne przedstawienie bohaterów i nieprzedstawiania ich jako płytkich postaci. Nikt nie był w 100% dobry,...
O osiedlach, na które lepiej się nie zapuszczać.
Dosyć sceptycznie podchodziłam do tej książki, bo choć byłam kiedyś absolutną psychofanką Harry'ego Pottera, to niezbyt przypadły mi do gustu Rowlingowe kryminały i słyszałam też krytyczne opinie na temat tłumaczenia, które ponoć powstawało w jakimś szalonym pośpiechu. Muszę przyznać, że całkiem przyjemnie się zaskoczyłam.
Mamy tutaj do czynienia z sielskim, prowincjonalnym brytyjskim miasteczkiem, taką typową dzielnicą białych płotków, dla którego od lat solą w oku jest osiedle dla biedoty żyjącej z zasiłku i szprycującej się narkotykami. Przy czym okazuje się, że przykładni mieszkańcy miasta wcale nie są od tej pogardzanej części społeczeństwa aż tak bardzo lepsi. No może poza tym, że nie ćpają, mają więcej pieniędzy i trochę bardziej elegancko się wyrażają.
Ogrom wątków i postaci może początkowo trochę przytłaczać, ale dosyć szybko da się w tym wszystkim połapać. Mamy tu agresywnego typa terroryzującego rodzinę, chłopaka znęcającego się nad koleżanką z klasy, kobietę znudzoną swoim małżeństwem, dziewczynę, która mogłaby dużo osiągnąć, gdyby wychowywała się w innym środowisku, i jeszcze sporo innych.
Sporo tu śliskich typków, uprzedzeń, gry pozorów i trupów ukrywanych po szafach, ale nie miałam częstego w podobnych przypadkach wrażenia, żeby całość była jakoś przesadnie umroczniona, a wszyscy bohaterowie podli dla zasady. Podobało mi się to, że książka wydaje się hołdować takiej elementarnej sprawiedliwości, nie pozostawia nikczemnych uczynków bez kary czy konsekwencji i nie pozwala w pełni zatriumfować złu. Być może to efekt tworzenia literatury dziecięcej przez ponad dekadę, ale nie mam zamiaru na to narzekać.
O osiedlach, na które lepiej się nie zapuszczać.
Dosyć sceptycznie podchodziłam do tej książki, bo choć byłam kiedyś absolutną psychofanką Harry'ego Pottera, to niezbyt przypadły mi do gustu Rowlingowe kryminały i słyszałam też krytyczne opinie na temat tłumaczenia, które ponoć powstawało w jakimś szalonym pośpiechu. Muszę przyznać, że całkiem przyjemnie się...
„Trafny wybór” autorstwa J.K. Rowling to jej pierwsza powieść dla dorosłych, która przedstawia brutalnie realistyczny obraz małego, angielskiego miasteczka Pagford. Książka porusza wiele trudnych tematów, takich jak przemoc domowa, uzależnienia czy nierówności społeczne. Choć styl i ton znacznie odbiegają od serii o Harrym Potterze, Rowling udowadnia, że potrafi tworzyć złożone postaci i wciągające intrygi również w realistycznej scenerii. To gorzka, ale poruszająca lektura o walce o władzę i społecznej hipokryzji.
„Trafny wybór” autorstwa J.K. Rowling to jej pierwsza powieść dla dorosłych, która przedstawia brutalnie realistyczny obraz małego, angielskiego miasteczka Pagford. Książka porusza wiele trudnych tematów, takich jak przemoc domowa, uzależnienia czy nierówności społeczne. Choć styl i ton znacznie odbiegają od serii o Harrym Potterze, Rowling udowadnia, że potrafi tworzyć...
Ponieważ wszyscy ostatnio żyją wyborami, chciałabym więc polecić Sz. Czytelnikom lekturę, której tytuł jest bardzo na czasie. Chodzi mi mianowicie o powieść J.K. Rowling p.t. "Trafny wybór", w przekładzie Anny Gralak, Kraków 2012 (wyd. Znak). Postanowiłam przeczytać tę książkę dla jej autorki; zwyczajnie zaciekawiło mnie, jak słynnej twórczyni Harry'ego Pottera wyjdzie powieść obyczajowa. Rowling nie ma ostatnio dobrej prasy w głównym nurcie, ponieważ pisarka nie ukrywa swoich nader ortodoksyjnych poglądów na biologię, w szczególności fizjologię człowieka. Kręcony właśnie serial wg jej powieści dla dzieci i młodzieży ma podobno kłopot z obsadą, bo kolejni aktorzy odmawiają udziału w nim z powodu tak jasnej deklaracji światopoglądowej autorki. Co nie przeszkadza fanom małego czarodzieja w okularach z niecierpliwością oczekiwać ekranizacji. Ale przejdźmy do rzeczy.
"Trafny wybór" jest powieścią niepokojącą. Podejmowany przez nią temat sprawia, że czytelnik ma wrażenie zetknięcia się z całym moralnym brudem i ohydą współczesnego świata, choć akcja książki osadzona jest w uroczym angielskim miasteczku Pagford, a jej bohaterami są członkowie lokalnej, zżytej ze sobą, doskonale się znającej, połączonej więzami krwi, przyjaźni i współpracy społeczności. Ale czy może być gorsze piekiełko, niż takie właśnie miejsca? - zdaje się pytać autorka - Wystarczy tylko dokładniej się im przyjrzeć, by dostrzec małe nienawiści, rywalizację przechodzącą w zawiść, kopanie pod sobą dołków, oczernianie i wykorzystywanie okazji. A przede wszystkim sitwy, które w takich właśnie prowincjonalnych miejscowościach mają się lepiej niż gdziekolwiek indziej.
Pretekstem dla zawiązania akcji staje się niespodziewana śmierć niejakiego Barry'ego Fairbrothera, który jest "niebylekim". To nie tylko przykładny mąż i ojciec, lojalny przyjaciel, nie tylko nauczyciel w miejscowej szkole i trener dziewczęcej osady wioślarskiej, ale przede wszystkim przewodniczący pagfordzkiego samorządu. W tym samorządzie był głównym zwolennikiem prowadzenia programu socjalizacji, walki z patologiami i zorganizowanej pomocy społecznej w położonej na przedmieściach lokalnej dzielnicy slumsów o wdzięcznej nazwie Fields. Gnieździ się tam typowy margines społeczny: narkomani, złodzieje, prostytutki, młodzieżowe gangi i co tylko jeszcze zechcecie. Barry urodził się w tej dzielnicy, ale dzięki zdolnościom, ciężkiej pracy i wykorzystaniu szansy w postaci takiego właśnie programu, zdołał się z niej wyrwać. Teraz chciałby pomóc także innym, zwłaszcza dzieciom i młodzieży, aby nie marnowały swego życia dziedzicząc los swych rodziców. Postacią, która uosabia wszystkie problemy młodzieży z rodzin patologicznych jest w powieści Krystal Weedon, córka narkomanki, która wyrasta na cichodajkę. Ale to, jak traktuje swego małego braciszka, każe nam wierzyć, że ta dziewczyna nie jest jeszcze stracona dla świata. Tylko czy po śmierci Fairbrothera komuś jeszcze będzie zależało na takich jak ona?
Przeciwnikami politycznymi zmarłego są oczywiście "porządni, uczciwi obywatele Pagford". Specjalnie użyłam cudzysłowu, ponieważ ludzie ci lubią tak o sobie myśleć, ale żaden nie dostrzega własnej małostkowości, chamstwa czy zwyczajnej głupoty. Nie, żaden z nich nie jest poważnym przestępcą (jest właściwie tylko jeden bohater będący na bakier z prawem - to rodzinny przemocowiec i amator kradzionych towarów po okazyjnej cenie), a jednocześnie stanowią oni zbieraninę tak odstręczajacych typów, zadowolonych z siebie, przekonanych o własnych racjach, nie widzących dalej własnego nosa, że wciąż mamy nadzieję, iż ktoś im wreszcie tego nosa ukręci.
Po śmierci Barry'ego zwalnia się mandat w radzie miejskiej i trzeba przeprowadzić tytułowe wybory samorządowe. Jak się łatwo domyślić znajduje się wielu chętnych: jedni robią to dla własnych ambicji, inni widzą w tym okazję do prowadzenia interesów na boku, są też kandydaci przekonani o swym społecznym altruizmie, choć rozmaicie rozumianym. Każdy ze startujących ukrywa jednak jakąś tajemnicę, której ujawnienie mogłoby pogrzebać jego szansę na zwycięstwo. Ku ich rozpaczy pewien domorosły haker przedstawiajacy się jako duch Barry'ego Fairbrothera zaczyna upubliczniać w internecie ich grzeszki. Od zwyczajnego złodziejstwa, przez skrywane uczucia, po chorobę psychiczną - cudze sekrety stają się przyczyną niemałego zamieszania w pagfordzkim piekiełku.
Moim zdaniem jednak dorośli bohaterowie "Trafnego wyboru" to małe pikusie przy tamtejszych nastolatkach. I nie, najgorsi wcale nie są młodzie ludzie z Fields. Najbardziej odrażający są ci z tzw. dobrych domów, a zwłaszcza niejaki Fats Wall, adoptowany syn wicedyrektora szkoły i szkolnej psycholog. On właściwie jedynie stara się być autentyczny i ten autentyzm ceni także u innych. Rzecz w tym, jak on ów autentyzm rozumie. Dla Fatsa to całkowite lekceważenie zasad współżycia z innymi ludźmi, czy to kulturowych, czy uczuciowych, czy też wynikających ze zwykłej przyzwoitości. Podczas lektury wciąż podejrzewałam, że ten młody człowiek jest psycho- i socjopatą, lecz myliłam się - on był tylko hodowanym w cieplarnianych warunkach głupcem i tchórzem. Nastolatki z Pagford mają problemy, a pryszcze i mutacja są najmniejszymi z nich. Piją, ćpają, kopulują z kim popadnie, dręczą psychicznie i fizycznie słabszych, tną się i mają myśli samobójcze... Wygląda na to, że ja dorastałam pod kloszem i byłam bardzo naiwną i grzeczną panienką, bo doprawdy trudno mi było uwierzyć w takie nagromadzenie patologii, jak to, które zostało przedstawione w książce.
Autorka bardzo zręcznie konstruuje postaci w swej powieści, ich zachowania i wybory częstokroć nas zaskakują, nie zawsze pozytywnie. Są bardzo różnorodne, tworzą właściwie cały przekrój społeczny i szeroki wachlarz typów psychologicznych. Osobiście kibicowałam pewnej pracownicy społecznej, która naprawdę angażowała się w pomoc ludziom wykluczonym i bardzo serio podchodziła do swego zajęcia. Wydawała mi się trochę siłaczką, a trochę emancypantką (że odwołam się do archetypów rodem z polskiej literatury XIX wieku) - ale, niestety, tylko wydawała się... Współczułam hinduskiej nastolatce, szkolnemu popychadłu, które nawet dobrze sytuowani rodzice i rodzeństwo spisali na straty, bo była ona dla mnie archetypem bohaterki, która musi źle skończyć - i tu znów zaskocznie... Miałam ochotę potrząsnąć starzejącą się żoną i matką, która zamiast docenić wygodne i poukładane życie u boku kochajacego męża, ma wiecznie pretensję do losu, nie godzi się z przemijającą młodością i marzy o romansie z jakimś gówniarskim piosenkarzem z boysbandu - ona także nie kończy w sposób przewidywalny. Ta książka wciąż mnie zdumiewała. Ale czy życie innych ludzi, często dobrze nam znanych, nie dostarcza nam ciągłych zaskoczeń?
Powieść J.K. Rowling odebrałam jako lekcję pokory. Autorka mówi nam, że ludzie potrafią być gorsi, niż sobie umiemy wyobrazić, ale potrafią też być lepsi. I to nieprawda, że nie ma ludzi niezastąpionych. Bo wszyscy są niezastąpieni: dla kogoś, w czymś, w jakiejś sytuacji. Można w miejsce jednego człowieka postawić innego, ale to już nigdy nie będzie to samo. Dla społeczności Pagford kimś takim był Barry Fairbrother. Owszem, jak każdy miał swoje słabości, ale przy tym wszystkim był po prostu dobrym człowiekiem, który w innych ludziach też widział dobro. Samarytanin - rzekłby kto. W dzisiejszych czasach to osobowość wyraźnie deficytowa.
Nie żałuję, że przeczytałam tę książkę. Jej lektura nie była łatwa, lekka i przyjemna, ale też taka nie miała być. Autorka zdiagnozowała współczesne społeczeństwo brytyjskie, tworząc jego próbkę w małym, prowincjonalnym, na pozór uroczym miasteczku. Równie dobrze mogłaby akcję swej powieści umieścić gdzieś w podobnej polskiej miejscowości. Nieodparcie nasunęła mi się refleksja, że jej celem było pokazanie, do czego prowadzi eliminowanie ze współżycia społecznego wartości wyższych ponad potrzeby materialne oraz jakie konsekwencje ma duchowa pustka. Jeśli się nie mylę, to chyba zaczynam rozumieć, skąd u pani Rowling taki radykalizm. Polecam, zwłaszcza wszystkim tym, którzy mają dość narracyjnej papki i chcieliby przeczytać coś nieco ambitniejszego.
Ponieważ wszyscy ostatnio żyją wyborami, chciałabym więc polecić Sz. Czytelnikom lekturę, której tytuł jest bardzo na czasie. Chodzi mi mianowicie o powieść J.K. Rowling p.t. "Trafny wybór", w przekładzie Anny Gralak, Kraków 2012 (wyd. Znak). Postanowiłam przeczytać tę książkę dla jej autorki; zwyczajnie zaciekawiło mnie, jak słynnej twórczyni Harry'ego Pottera wyjdzie...
Od pierwszej strony czuć, że to autorka Harrego Pottera. Czytało się dobrze, choć nie przepadam za tym gatunkiem. Powoli, ale do końca. Dobra historia.
Od pierwszej strony czuć, że to autorka Harrego Pottera. Czytało się dobrze, choć nie przepadam za tym gatunkiem. Powoli, ale do końca. Dobra historia.
Szczerze to nie wiem co myśleć o tej książce, widać że Rowling chciała odejść tu od literatury młodzieżowej ale za bardzo, sam pomysł i fabuła nie była zła takie okruchy życia plus dramat poruszający różnice warstw społecznych i ich konotacje negatywne i pozytywne. Problem w tym że autorka robi to jak by na siłę jak by nie czuła tego i robiła to z przymusu.
Co do fabuły jest ona momentami porywająca ale bohaterowie są skonstruowani w taki sposób że nie da się ich darzyć szacunkiem a nie mówiąc już o sympatii a napewno akceptować ich wyporów które na każdym kroku są coraz bardziej irracjonalne i głupie, nie wiem czy Rowling miała taki Zamiar jeżeli nie to mi przykro. Zazwyczaj książka stoją bohaterami o tej nie można powiedzieć, więc co trzyma nasz przy tej? Brud i patologia, nie oszukujmy się jako ludzie lubimy mięso im brudniej tym lepiej a w tej powieści to jest.
W skrócie dziwny to twój, raczej przeciętniak o wielkich ambicjach ale o małej zawartości.
Szczerze to nie wiem co myśleć o tej książce, widać że Rowling chciała odejść tu od literatury młodzieżowej ale za bardzo, sam pomysł i fabuła nie była zła takie okruchy życia plus dramat poruszający różnice warstw społecznych i ich konotacje negatywne i pozytywne. Problem w tym że autorka robi to jak by na siłę jak by nie czuła tego i robiła to z przymusu.
JKR towarzyszyła mi przez wiele długich lat, jako autorka serii o nastoletnim czarodzieju, której byłam i jestem zdecydowaną fanką. Zanim otworzyłam "Trafny wybór", książka musiała przeleżeć swoje na półce, bo zwyczajnie bałam się, że nie spełni moich oczekiwań. Na szczęście, "Trafnemu wyborowi" nie brakuje tego, za co pokochałam Harrego Pottera, czyli ... magii! JKR ma talent do opowiadania historii i cieszę się, że wróciła do mnie w takiej właśnie formie :)
Co do samej książki ... małe miasteczko i jego problemy. Bardzo wciągające. Po lekturze warto poświęcić chwilkę na zastanowienie nad sobą i tym, czy przypadkiem nie za dużo hipokryzji pojawia się w naszych własnych, realnych życiach. Ogólnie - gorąco polecam
JKR towarzyszyła mi przez wiele długich lat, jako autorka serii o nastoletnim czarodzieju, której byłam i jestem zdecydowaną fanką. Zanim otworzyłam "Trafny wybór", książka musiała przeleżeć swoje na półce, bo zwyczajnie bałam się, że nie spełni moich oczekiwań. Na szczęście, "Trafnemu wyborowi" nie brakuje tego, za co pokochałam Harrego Pottera, czyli ... magii! JKR ma...
J.K. Rowling ma ogromny talent do kreowania postaci tak realnych, że mamy wrażenie iż istnieją naprawdę. Pierwsze 80 stron książki było dla mnie męczarnią, ale później bardzo zaangażowałam się w historię małego angielskiego miasteczka i jego mieszkańców skrywających brudne sekrety. Nie było postaci, która byłaby mi obojętna, często mialam ochotę "wejść do książki" i na kogoś nakrzyczeć lub przytulić. Jeśli lubicie zagłębiać się w życie i myśli książkowych bohaterów oraz nie przeszkadza wam wolny rozwój akcji to bardzo polecam tą pozycję
J.K. Rowling ma ogromny talent do kreowania postaci tak realnych, że mamy wrażenie iż istnieją naprawdę. Pierwsze 80 stron książki było dla mnie męczarnią, ale później bardzo zaangażowałam się w historię małego angielskiego miasteczka i jego mieszkańców skrywających brudne sekrety. Nie było postaci, która byłaby mi obojętna, często mialam ochotę "wejść do książki" i na...
Z jednej strony - Rowling dobrze się czyta, a sama książka perfekcyjnie oddaje małomiasteczkowość, która jest jej głównym tematem. Z drugiej strony - chyba spodziewałam się czegoś innego. Niby dzieje się dużo, ale tak naprawdę przez większość książki nie dzieje się nic. Mniej więcej do połowy wkurzałam się, że mylą mi się postaci i przebrnięcie przez całość trochę mnie zmęczyło.
Z jednej strony - Rowling dobrze się czyta, a sama książka perfekcyjnie oddaje małomiasteczkowość, która jest jej głównym tematem. Z drugiej strony - chyba spodziewałam się czegoś innego. Niby dzieje się dużo, ale tak naprawdę przez większość książki nie dzieje się nic. Mniej więcej do połowy wkurzałam się, że mylą mi się postaci i przebrnięcie przez całość trochę mnie...
Grubo przed oficjalną premierą "Trafnego wyboru", autorka na każdym kroku powtarzała, że serię o Potterze zostawiła za sobą i po kolejnej książce w jej dorobku absolutnie nie należy się spodziewać czegoś utrzymanego w podobnym stylu. Mimo tych zapewnień, w gazetowych i internetowych recenzjach czytelników raz po raz można było zaobserwować, że jednak fani małego czarodzieja nie do końca się z tym pogodzili, co przekładało się także na mocną krytykę "Trafnego wyboru". Wydaje mi się, że gdyby tę książkę napisał inny autor, byłaby to po prostu kolejna dobra pozycja na literackim rynku. "Trafny wybór" to świetna książka - tyle tylko, że jej kiepskie oceny powodowane są rozczarowaniem, że: "to jednak nie to samo co Harry". Akcja może nie jest porywająca, ale ma to swój urok. Postaci kreowane są poprzez swoje czyny i zachowanie. Brakuje bohaterów, którzy byliby jednoznacznie albo dobrzy albo źli. Poprzez to są jednak realni - tak jak w prawdziwym życiu, charaktery ludzkie mienią się różnorodnymi odcieniami szarości. Nie sposób jasno zdecydować, po czyjej stronie chciałoby się stanąć. Plusem jest też umiejętne oddanie małomiasteczkowego klimatu i ludzi, którzy tam żyją. Jedyne zastrzeżenie, jakie mam to tytuł. W tym przypadku "Trafny wybór" nie był trafnym wyborem. "Tymczasowy wakat" pasuje do tej książki rewelacyjnie, bo przecież od tymczasowego wakatu w Radzie Gminy Pagford wszystko się zaczęło.
Grubo przed oficjalną premierą "Trafnego wyboru", autorka na każdym kroku powtarzała, że serię o Potterze zostawiła za sobą i po kolejnej książce w jej dorobku absolutnie nie należy się spodziewać czegoś utrzymanego w podobnym stylu. Mimo tych zapewnień, w gazetowych i internetowych recenzjach czytelników raz po raz można było zaobserwować, że jednak fani małego czarodzieja...
J.K.Rowling zdecydowanie potrafi pisać książki. Historia opowiedziana w "Trafnym wyborze" wciągnęła mnie i przeżywałam dramaty razem z jej bohaterami. Jednakże po przeczytaniu całości stwierdziłam, że nie ma w niej ani nic odkrywczego ani zaskakującego. Ot, kolejna, dobrze napisana obyczajówka.
J.K.Rowling zdecydowanie potrafi pisać książki. Historia opowiedziana w "Trafnym wyborze" wciągnęła mnie i przeżywałam dramaty razem z jej bohaterami. Jednakże po przeczytaniu całości stwierdziłam, że nie ma w niej ani nic odkrywczego ani zaskakującego. Ot, kolejna, dobrze napisana obyczajówka.
Nie trafiła do mnie. Zdecydowanie za długa i ma zbyt wielu bohaterów. Niby rozumiem koncept , że mamy opowieść o mieszkańcach małego miasteczka więc każdego trzeba poznać , ale można było zrobić to lepiej. Już czytałem kilka książek o małym miasteczku i Jego mieszkańcach i nie było aż tak napchane postaci i lepiej się czytało. Np: Zaginięcie Stephanie Mailer
Nie trafiła do mnie. Zdecydowanie za długa i ma zbyt wielu bohaterów. Niby rozumiem koncept , że mamy opowieść o mieszkańcach małego miasteczka więc każdego trzeba poznać , ale można było zrobić to lepiej. Już czytałem kilka książek o małym miasteczku i Jego mieszkańcach i nie było aż tak napchane postaci i lepiej się czytało. Np: Zaginięcie Stephanie Mailer
Fantastyczna! Osobiście nie przeszkadza mi nagromadzenie wątków i postaci, wprost przeciwnie - dzięki temu dostajemy (niemal!) kompletny obraz małego miasteczka, gdzie prawie wszyscy się znają. Rozumiem, dlaczego Autorka zdecydowała się skupić na ciemniejszej stronie ludzkiej natury; lektura powieści dostarcza swoisty "oczyszczający" efekt.
Fantastyczna! Osobiście nie przeszkadza mi nagromadzenie wątków i postaci, wprost przeciwnie - dzięki temu dostajemy (niemal!) kompletny obraz małego miasteczka, gdzie prawie wszyscy się znają. Rozumiem, dlaczego Autorka zdecydowała się skupić na ciemniejszej stronie ludzkiej natury; lektura powieści dostarcza swoisty "oczyszczający" efekt.
To powieść obyczajowa, która koncentruje się na losach mieszkańców miasteczka w Anglii.
Książka porusza wiele tematów, w tym politykę lokalną, tajemnice rodzinne i problemy młodzieży. Opowiada o życiu codziennym i tajemnicach rodzinnych mieszkańców, a także o wpływie pewnych zdarzeń na społeczność.
Książka warta przeczytania jednak poprzez wielowątkowość i skomplikowane relacje bohaterów może wydawać się nurząca a czytelnik pogubiony. Jest to jednak opowieść o życiu zwykłych ludzi, ich walkach, marzeniach i tragediach. Bywa smutna, bywa wulgarna ale bardzo życiowa.
To powieść obyczajowa, która koncentruje się na losach mieszkańców miasteczka w Anglii.
Książka porusza wiele tematów, w tym politykę lokalną, tajemnice rodzinne i problemy młodzieży. Opowiada o życiu codziennym i tajemnicach rodzinnych mieszkańców, a także o wpływie pewnych zdarzeń na społeczność.
Książka warta przeczytania jednak poprzez wielowątkowość i skomplikowane...
Dużo wulgarności. Sporo sexu. Na pewno inne niż Harry Potter. Sporo się dzieje. Bardzo dużo postaci. Zacząłem je kojarzyć dopiero po kilkuset stronach bo wcześniej jakoś mi się "zlewaly". Ogólnie Ok się czytało.
Dużo wulgarności. Sporo sexu. Na pewno inne niż Harry Potter. Sporo się dzieje. Bardzo dużo postaci. Zacząłem je kojarzyć dopiero po kilkuset stronach bo wcześniej jakoś mi się "zlewaly". Ogólnie Ok się czytało.
Ciężko, po 80 stronach utknęłam. Magii brak. Wulgaryzmy tylko po to, żebym czytając nie miała wątpliwości, że to nie Harry Potter.
Może kiedyś skończę.
Ciężko, po 80 stronach utknęłam. Magii brak. Wulgaryzmy tylko po to, żebym czytając nie miała wątpliwości, że to nie Harry Potter.
Może kiedyś skończę.
Obraz małego angielskiego miasteczka, różnych charakterów, które żyją aferami w miejscu pełnym nierówności społecznych. Nie ma tutaj jednolicie dobrych i złych postaci, autorka świetnie buduje różne charaktery, zapętla intrygę i pokazuje jak wszyscy w tym miejscu na siebie wpływają, nawet gdy nie obchodzi ich nic poza czubkiem swojego nosa.
Obraz małego angielskiego miasteczka, różnych charakterów, które żyją aferami w miejscu pełnym nierówności społecznych. Nie ma tutaj jednolicie dobrych i złych postaci, autorka świetnie buduje różne charaktery, zapętla intrygę i pokazuje jak wszyscy w tym miejscu na siebie wpływają, nawet gdy nie obchodzi ich nic poza czubkiem swojego nosa.
Książka jest o tym jak małostkowi i paskudni potrafią być ludzie. Jak łatwo jest wskazać kogoś palcem i obwinić go za całe zło, które nas spotkało i którego sami się dopuściliśmy. Fabuła opowiada o małym angielskim miasteczku ale schematy w niej ukazane są uniwersalne i z pewnością, każdy z nas spotkał w swoim życiu ludzi dla których ogadywanie i nieszczęście innego człowieka jest największą satysfakcją.
Książka jest o tym jak małostkowi i paskudni potrafią być ludzie. Jak łatwo jest wskazać kogoś palcem i obwinić go za całe zło, które nas spotkało i którego sami się dopuściliśmy. Fabuła opowiada o małym angielskim miasteczku ale schematy w niej ukazane są uniwersalne i z pewnością, każdy z nas spotkał w swoim życiu ludzi dla których ogadywanie i nieszczęście innego...
Wyjątkowo nużąca powieść.
Nie jestem zwolenniczką ogromnej ilości bohaterów, a tu jest ich naprawdę za wielu.
Nie ułatwia lektury brnięcie przez kilkadziesiąt stron po to, by czytać, jak kolejne osoby przekazują sobie sensacyjną wiadomość o śmierci Barrego.
Autorka wprowadziła w hurtowej ilości wątki, które nic nie wnoszą do powieści.
Toczą się bezsensowne dyskusje o tym samym, tylko między innymi bohaterami, wszystko miałkie i męczące.
Opis miasteczka niezbyt oryginalny.
Piętnowanie ludzkiej hipokryzji, małomiasteczkowej mentalności, motywacji najniższych lotów, małostkowości oraz wszechobecnej głupoty - nic nowego w literaturze.
Humoru nie wykryłam, choć podobno zaistniał.
Za wynudzenie się - ocena 5.
Wyjątkowo nużąca powieść.
Nie jestem zwolenniczką ogromnej ilości bohaterów, a tu jest ich naprawdę za wielu.
Nie ułatwia lektury brnięcie przez kilkadziesiąt stron po to, by czytać, jak kolejne osoby przekazują sobie sensacyjną wiadomość o śmierci Barrego.
Autorka wprowadziła w hurtowej ilości wątki, które nic nie wnoszą do powieści.
Toczą się bezsensowne dyskusje o tym...
Wciągająca lektura!
Wciągająca lektura!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobrze czytało mi się tę książkę.
Bardzo dobrze czytało mi się tę książkę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie zainteresowała mnie.
Nie zainteresowała mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytałam ją dosyć dawno, niemniej fabuła ciekawa i nawet wciąga momentami.
Czytałam ją dosyć dawno, niemniej fabuła ciekawa i nawet wciąga momentami.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę czytałam kilkukrotnie, za każdym razem zwracałam uwagę na inne aspekty, z innymi bohaterami się utożsamiałam. Jest bardzo dobrze napisana, pomyślana i skonstruowana. Ktoś niżej napisał, że ot, zwykła obyczajówka i dal ocenę 0. W dzisiejszych czasach, kiedy jesteśmy zalani szmirą, zwykła, logiczna i wciągająca obyczajówka jest na wagę złota.
Książkę czytałam kilkukrotnie, za każdym razem zwracałam uwagę na inne aspekty, z innymi bohaterami się utożsamiałam. Jest bardzo dobrze napisana, pomyślana i skonstruowana. Ktoś niżej napisał, że ot, zwykła obyczajówka i dal ocenę 0. W dzisiejszych czasach, kiedy jesteśmy zalani szmirą, zwykła, logiczna i wciągająca obyczajówka jest na wagę złota.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTragiczne skutki naturalnej śmierci radnego małej mieściny zadufanych mieszkańców. Opis ich hipokryzji sięgającej sufitu. Szczerze polecam.
Tragiczne skutki naturalnej śmierci radnego małej mieściny zadufanych mieszkańców. Opis ich hipokryzji sięgającej sufitu. Szczerze polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Trafny wybór” jest pierwszym większym utworem, jaki stworzyła J. K. Rowling po słynnym cyklu o Harrym Potterze. Tym razem mamy do czynienia z realistyczną i mocno brutalną powieścią obyczajową, rozgrywającą się w fikcyjnym miasteczku Pagford. Widać wyraźnie, że autorka nie chciała dać się zaszufladkować jako pisarka dla dzieci i dzięki niniejszemu dziełu (oraz późniejszej serii kryminałów o detektywie Cormoranie Strike’u) jej się to udało.
Wraz z nagłą i niespodziewaną śmiercią popularnego działacza Barry’ego Fairbrothera zwalnia się miejsce w radzie miejskiej, na które jest kilku chętnych. Dodatkowo jego zgon pociąga za sobą szereg następstw, które mocno wpłyną na życie mieszkańców Pagford. Do pustego miejsca nawiązuje oryginalny tytuł powieści – „Causual vacancy” (“Tymczasowy wakat”), który w polskim wydaniu został zmieniony na „Trafny wybór”. Nie jest to dobra decyzja (ani nomen omen trafny wybór!) , bo osłabia starannie przemyślaną strukturę książki. Zapewne wydawca – Znak – uznał, że pod nową nazwą utwór się lepiej sprzeda. Jednak już samo nazwisko autorki powinno przyciągnąć wielu czytelników.
Rowling wykreowała szereg silnie zindywidualizowanych postaci w bardzo różnym wieku (od małych dzieci poprzez nastolatków aż do seniorów), powiązanych ze sobą w rozmaity sposób. Mnogość bohaterów sprawia kłopoty przy lekturze, początkowo nie jest łatwo połapać się kto jest kim (czego dowodzą też inne recenzje). Opisywanie interakcji międzyludzkich zawsze było silną stroną pisarki (moim zdaniem w nich w sporej mierze tkwił urok „Harry’ego Pottera”) i są one tutaj przedstawione dokładnie oraz w wiarygodny sposób. Jednak powieść zawiera wyjątkowe mocne nagromadzenie bulwersujących problemów (takich jak prześladowania rówieśników w szkole, przemoc domową, rasizm, samookaleczenia, uzależnienie od narkotyków aż po gwałty na nieletnich), mogące prowokować czytelnika do pytania – czy nie jest ich aż za dużo? Ich kulminacja następuje wraz z zakończeniem, które wbija w fotel, lecz szczególnie przygnębia.
Język utworu bywa wulgarny i dosadny, ale jest to uzasadnione rozwojem akcji. Postacie nie są czarno-białe, lecz znacznie zniuansowane, jednak widać, że autorka darzy sympatią biedniejszych. Natomiast szczególnie zabawnie wydrwiła snobów.
„Trafny wybór” stanowi solidną lekturę, lecz dość ponurą. Obraz małomiasteczkowej społeczności został nakreślony wiarygodnie, choć liczba drastycznych zdarzeń może razić. Wygląda, jakby Rowling aż nazbyt pragnęła dowieść, że potrafi stworzyć powieść dla dorosłych.
„Trafny wybór” jest pierwszym większym utworem, jaki stworzyła J. K. Rowling po słynnym cyklu o Harrym Potterze. Tym razem mamy do czynienia z realistyczną i mocno brutalną powieścią obyczajową, rozgrywającą się w fikcyjnym miasteczku Pagford. Widać wyraźnie, że autorka nie chciała dać się zaszufladkować jako pisarka dla dzieci i dzięki niniejszemu dziełu (oraz późniejszej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo nie była łatwa lektura. Po przeczytaniu całości stwierdzam, że fabuła była zawiązana dobrze i ta wielowątkowość była celowa, jednak przez pierwsze 200 stron wszystkie postaci mi się myliły. Akcja rozwijała się dość wolno i trochę mnie nudziła, ale podobało mi się dogłębne przedstawienie bohaterów i nieprzedstawiania ich jako płytkich postaci. Nikt nie był w 100% dobry, nikt zupełnie zły. Jestem wręcz zachwycona tym, jak Rowling kreuje postacie.
To nie była łatwa lektura. Po przeczytaniu całości stwierdzam, że fabuła była zawiązana dobrze i ta wielowątkowość była celowa, jednak przez pierwsze 200 stron wszystkie postaci mi się myliły. Akcja rozwijała się dość wolno i trochę mnie nudziła, ale podobało mi się dogłębne przedstawienie bohaterów i nieprzedstawiania ich jako płytkich postaci. Nikt nie był w 100% dobry,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO osiedlach, na które lepiej się nie zapuszczać.
Dosyć sceptycznie podchodziłam do tej książki, bo choć byłam kiedyś absolutną psychofanką Harry'ego Pottera, to niezbyt przypadły mi do gustu Rowlingowe kryminały i słyszałam też krytyczne opinie na temat tłumaczenia, które ponoć powstawało w jakimś szalonym pośpiechu. Muszę przyznać, że całkiem przyjemnie się zaskoczyłam.
Mamy tutaj do czynienia z sielskim, prowincjonalnym brytyjskim miasteczkiem, taką typową dzielnicą białych płotków, dla którego od lat solą w oku jest osiedle dla biedoty żyjącej z zasiłku i szprycującej się narkotykami. Przy czym okazuje się, że przykładni mieszkańcy miasta wcale nie są od tej pogardzanej części społeczeństwa aż tak bardzo lepsi. No może poza tym, że nie ćpają, mają więcej pieniędzy i trochę bardziej elegancko się wyrażają.
Ogrom wątków i postaci może początkowo trochę przytłaczać, ale dosyć szybko da się w tym wszystkim połapać. Mamy tu agresywnego typa terroryzującego rodzinę, chłopaka znęcającego się nad koleżanką z klasy, kobietę znudzoną swoim małżeństwem, dziewczynę, która mogłaby dużo osiągnąć, gdyby wychowywała się w innym środowisku, i jeszcze sporo innych.
Sporo tu śliskich typków, uprzedzeń, gry pozorów i trupów ukrywanych po szafach, ale nie miałam częstego w podobnych przypadkach wrażenia, żeby całość była jakoś przesadnie umroczniona, a wszyscy bohaterowie podli dla zasady. Podobało mi się to, że książka wydaje się hołdować takiej elementarnej sprawiedliwości, nie pozostawia nikczemnych uczynków bez kary czy konsekwencji i nie pozwala w pełni zatriumfować złu. Być może to efekt tworzenia literatury dziecięcej przez ponad dekadę, ale nie mam zamiaru na to narzekać.
O osiedlach, na które lepiej się nie zapuszczać.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDosyć sceptycznie podchodziłam do tej książki, bo choć byłam kiedyś absolutną psychofanką Harry'ego Pottera, to niezbyt przypadły mi do gustu Rowlingowe kryminały i słyszałam też krytyczne opinie na temat tłumaczenia, które ponoć powstawało w jakimś szalonym pośpiechu. Muszę przyznać, że całkiem przyjemnie się...
„Trafny wybór” autorstwa J.K. Rowling to jej pierwsza powieść dla dorosłych, która przedstawia brutalnie realistyczny obraz małego, angielskiego miasteczka Pagford. Książka porusza wiele trudnych tematów, takich jak przemoc domowa, uzależnienia czy nierówności społeczne. Choć styl i ton znacznie odbiegają od serii o Harrym Potterze, Rowling udowadnia, że potrafi tworzyć złożone postaci i wciągające intrygi również w realistycznej scenerii. To gorzka, ale poruszająca lektura o walce o władzę i społecznej hipokryzji.
„Trafny wybór” autorstwa J.K. Rowling to jej pierwsza powieść dla dorosłych, która przedstawia brutalnie realistyczny obraz małego, angielskiego miasteczka Pagford. Książka porusza wiele trudnych tematów, takich jak przemoc domowa, uzależnienia czy nierówności społeczne. Choć styl i ton znacznie odbiegają od serii o Harrym Potterze, Rowling udowadnia, że potrafi tworzyć...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPonieważ wszyscy ostatnio żyją wyborami, chciałabym więc polecić Sz. Czytelnikom lekturę, której tytuł jest bardzo na czasie. Chodzi mi mianowicie o powieść J.K. Rowling p.t. "Trafny wybór", w przekładzie Anny Gralak, Kraków 2012 (wyd. Znak). Postanowiłam przeczytać tę książkę dla jej autorki; zwyczajnie zaciekawiło mnie, jak słynnej twórczyni Harry'ego Pottera wyjdzie powieść obyczajowa. Rowling nie ma ostatnio dobrej prasy w głównym nurcie, ponieważ pisarka nie ukrywa swoich nader ortodoksyjnych poglądów na biologię, w szczególności fizjologię człowieka. Kręcony właśnie serial wg jej powieści dla dzieci i młodzieży ma podobno kłopot z obsadą, bo kolejni aktorzy odmawiają udziału w nim z powodu tak jasnej deklaracji światopoglądowej autorki. Co nie przeszkadza fanom małego czarodzieja w okularach z niecierpliwością oczekiwać ekranizacji. Ale przejdźmy do rzeczy.
"Trafny wybór" jest powieścią niepokojącą. Podejmowany przez nią temat sprawia, że czytelnik ma wrażenie zetknięcia się z całym moralnym brudem i ohydą współczesnego świata, choć akcja książki osadzona jest w uroczym angielskim miasteczku Pagford, a jej bohaterami są członkowie lokalnej, zżytej ze sobą, doskonale się znającej, połączonej więzami krwi, przyjaźni i współpracy społeczności. Ale czy może być gorsze piekiełko, niż takie właśnie miejsca? - zdaje się pytać autorka - Wystarczy tylko dokładniej się im przyjrzeć, by dostrzec małe nienawiści, rywalizację przechodzącą w zawiść, kopanie pod sobą dołków, oczernianie i wykorzystywanie okazji. A przede wszystkim sitwy, które w takich właśnie prowincjonalnych miejscowościach mają się lepiej niż gdziekolwiek indziej.
Pretekstem dla zawiązania akcji staje się niespodziewana śmierć niejakiego Barry'ego Fairbrothera, który jest "niebylekim". To nie tylko przykładny mąż i ojciec, lojalny przyjaciel, nie tylko nauczyciel w miejscowej szkole i trener dziewczęcej osady wioślarskiej, ale przede wszystkim przewodniczący pagfordzkiego samorządu. W tym samorządzie był głównym zwolennikiem prowadzenia programu socjalizacji, walki z patologiami i zorganizowanej pomocy społecznej w położonej na przedmieściach lokalnej dzielnicy slumsów o wdzięcznej nazwie Fields. Gnieździ się tam typowy margines społeczny: narkomani, złodzieje, prostytutki, młodzieżowe gangi i co tylko jeszcze zechcecie. Barry urodził się w tej dzielnicy, ale dzięki zdolnościom, ciężkiej pracy i wykorzystaniu szansy w postaci takiego właśnie programu, zdołał się z niej wyrwać. Teraz chciałby pomóc także innym, zwłaszcza dzieciom i młodzieży, aby nie marnowały swego życia dziedzicząc los swych rodziców. Postacią, która uosabia wszystkie problemy młodzieży z rodzin patologicznych jest w powieści Krystal Weedon, córka narkomanki, która wyrasta na cichodajkę. Ale to, jak traktuje swego małego braciszka, każe nam wierzyć, że ta dziewczyna nie jest jeszcze stracona dla świata. Tylko czy po śmierci Fairbrothera komuś jeszcze będzie zależało na takich jak ona?
Przeciwnikami politycznymi zmarłego są oczywiście "porządni, uczciwi obywatele Pagford". Specjalnie użyłam cudzysłowu, ponieważ ludzie ci lubią tak o sobie myśleć, ale żaden nie dostrzega własnej małostkowości, chamstwa czy zwyczajnej głupoty. Nie, żaden z nich nie jest poważnym przestępcą (jest właściwie tylko jeden bohater będący na bakier z prawem - to rodzinny przemocowiec i amator kradzionych towarów po okazyjnej cenie), a jednocześnie stanowią oni zbieraninę tak odstręczajacych typów, zadowolonych z siebie, przekonanych o własnych racjach, nie widzących dalej własnego nosa, że wciąż mamy nadzieję, iż ktoś im wreszcie tego nosa ukręci.
Po śmierci Barry'ego zwalnia się mandat w radzie miejskiej i trzeba przeprowadzić tytułowe wybory samorządowe. Jak się łatwo domyślić znajduje się wielu chętnych: jedni robią to dla własnych ambicji, inni widzą w tym okazję do prowadzenia interesów na boku, są też kandydaci przekonani o swym społecznym altruizmie, choć rozmaicie rozumianym. Każdy ze startujących ukrywa jednak jakąś tajemnicę, której ujawnienie mogłoby pogrzebać jego szansę na zwycięstwo. Ku ich rozpaczy pewien domorosły haker przedstawiajacy się jako duch Barry'ego Fairbrothera zaczyna upubliczniać w internecie ich grzeszki. Od zwyczajnego złodziejstwa, przez skrywane uczucia, po chorobę psychiczną - cudze sekrety stają się przyczyną niemałego zamieszania w pagfordzkim piekiełku.
Moim zdaniem jednak dorośli bohaterowie "Trafnego wyboru" to małe pikusie przy tamtejszych nastolatkach. I nie, najgorsi wcale nie są młodzie ludzie z Fields. Najbardziej odrażający są ci z tzw. dobrych domów, a zwłaszcza niejaki Fats Wall, adoptowany syn wicedyrektora szkoły i szkolnej psycholog. On właściwie jedynie stara się być autentyczny i ten autentyzm ceni także u innych. Rzecz w tym, jak on ów autentyzm rozumie. Dla Fatsa to całkowite lekceważenie zasad współżycia z innymi ludźmi, czy to kulturowych, czy uczuciowych, czy też wynikających ze zwykłej przyzwoitości. Podczas lektury wciąż podejrzewałam, że ten młody człowiek jest psycho- i socjopatą, lecz myliłam się - on był tylko hodowanym w cieplarnianych warunkach głupcem i tchórzem. Nastolatki z Pagford mają problemy, a pryszcze i mutacja są najmniejszymi z nich. Piją, ćpają, kopulują z kim popadnie, dręczą psychicznie i fizycznie słabszych, tną się i mają myśli samobójcze... Wygląda na to, że ja dorastałam pod kloszem i byłam bardzo naiwną i grzeczną panienką, bo doprawdy trudno mi było uwierzyć w takie nagromadzenie patologii, jak to, które zostało przedstawione w książce.
Autorka bardzo zręcznie konstruuje postaci w swej powieści, ich zachowania i wybory częstokroć nas zaskakują, nie zawsze pozytywnie. Są bardzo różnorodne, tworzą właściwie cały przekrój społeczny i szeroki wachlarz typów psychologicznych. Osobiście kibicowałam pewnej pracownicy społecznej, która naprawdę angażowała się w pomoc ludziom wykluczonym i bardzo serio podchodziła do swego zajęcia. Wydawała mi się trochę siłaczką, a trochę emancypantką (że odwołam się do archetypów rodem z polskiej literatury XIX wieku) - ale, niestety, tylko wydawała się... Współczułam hinduskiej nastolatce, szkolnemu popychadłu, które nawet dobrze sytuowani rodzice i rodzeństwo spisali na straty, bo była ona dla mnie archetypem bohaterki, która musi źle skończyć - i tu znów zaskocznie... Miałam ochotę potrząsnąć starzejącą się żoną i matką, która zamiast docenić wygodne i poukładane życie u boku kochajacego męża, ma wiecznie pretensję do losu, nie godzi się z przemijającą młodością i marzy o romansie z jakimś gówniarskim piosenkarzem z boysbandu - ona także nie kończy w sposób przewidywalny. Ta książka wciąż mnie zdumiewała. Ale czy życie innych ludzi, często dobrze nam znanych, nie dostarcza nam ciągłych zaskoczeń?
Powieść J.K. Rowling odebrałam jako lekcję pokory. Autorka mówi nam, że ludzie potrafią być gorsi, niż sobie umiemy wyobrazić, ale potrafią też być lepsi. I to nieprawda, że nie ma ludzi niezastąpionych. Bo wszyscy są niezastąpieni: dla kogoś, w czymś, w jakiejś sytuacji. Można w miejsce jednego człowieka postawić innego, ale to już nigdy nie będzie to samo. Dla społeczności Pagford kimś takim był Barry Fairbrother. Owszem, jak każdy miał swoje słabości, ale przy tym wszystkim był po prostu dobrym człowiekiem, który w innych ludziach też widział dobro. Samarytanin - rzekłby kto. W dzisiejszych czasach to osobowość wyraźnie deficytowa.
Nie żałuję, że przeczytałam tę książkę. Jej lektura nie była łatwa, lekka i przyjemna, ale też taka nie miała być. Autorka zdiagnozowała współczesne społeczeństwo brytyjskie, tworząc jego próbkę w małym, prowincjonalnym, na pozór uroczym miasteczku. Równie dobrze mogłaby akcję swej powieści umieścić gdzieś w podobnej polskiej miejscowości. Nieodparcie nasunęła mi się refleksja, że jej celem było pokazanie, do czego prowadzi eliminowanie ze współżycia społecznego wartości wyższych ponad potrzeby materialne oraz jakie konsekwencje ma duchowa pustka. Jeśli się nie mylę, to chyba zaczynam rozumieć, skąd u pani Rowling taki radykalizm. Polecam, zwłaszcza wszystkim tym, którzy mają dość narracyjnej papki i chcieliby przeczytać coś nieco ambitniejszego.
Ponieważ wszyscy ostatnio żyją wyborami, chciałabym więc polecić Sz. Czytelnikom lekturę, której tytuł jest bardzo na czasie. Chodzi mi mianowicie o powieść J.K. Rowling p.t. "Trafny wybór", w przekładzie Anny Gralak, Kraków 2012 (wyd. Znak). Postanowiłam przeczytać tę książkę dla jej autorki; zwyczajnie zaciekawiło mnie, jak słynnej twórczyni Harry'ego Pottera wyjdzie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd pierwszej strony czuć, że to autorka Harrego Pottera. Czytało się dobrze, choć nie przepadam za tym gatunkiem. Powoli, ale do końca. Dobra historia.
Od pierwszej strony czuć, że to autorka Harrego Pottera. Czytało się dobrze, choć nie przepadam za tym gatunkiem. Powoli, ale do końca. Dobra historia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzczerze to nie wiem co myśleć o tej książce, widać że Rowling chciała odejść tu od literatury młodzieżowej ale za bardzo, sam pomysł i fabuła nie była zła takie okruchy życia plus dramat poruszający różnice warstw społecznych i ich konotacje negatywne i pozytywne. Problem w tym że autorka robi to jak by na siłę jak by nie czuła tego i robiła to z przymusu.
Co do fabuły jest ona momentami porywająca ale bohaterowie są skonstruowani w taki sposób że nie da się ich darzyć szacunkiem a nie mówiąc już o sympatii a napewno akceptować ich wyporów które na każdym kroku są coraz bardziej irracjonalne i głupie, nie wiem czy Rowling miała taki Zamiar jeżeli nie to mi przykro. Zazwyczaj książka stoją bohaterami o tej nie można powiedzieć, więc co trzyma nasz przy tej? Brud i patologia, nie oszukujmy się jako ludzie lubimy mięso im brudniej tym lepiej a w tej powieści to jest.
W skrócie dziwny to twój, raczej przeciętniak o wielkich ambicjach ale o małej zawartości.
Szczerze to nie wiem co myśleć o tej książce, widać że Rowling chciała odejść tu od literatury młodzieżowej ale za bardzo, sam pomysł i fabuła nie była zła takie okruchy życia plus dramat poruszający różnice warstw społecznych i ich konotacje negatywne i pozytywne. Problem w tym że autorka robi to jak by na siłę jak by nie czuła tego i robiła to z przymusu.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo do fabuły...
JKR towarzyszyła mi przez wiele długich lat, jako autorka serii o nastoletnim czarodzieju, której byłam i jestem zdecydowaną fanką. Zanim otworzyłam "Trafny wybór", książka musiała przeleżeć swoje na półce, bo zwyczajnie bałam się, że nie spełni moich oczekiwań. Na szczęście, "Trafnemu wyborowi" nie brakuje tego, za co pokochałam Harrego Pottera, czyli ... magii! JKR ma talent do opowiadania historii i cieszę się, że wróciła do mnie w takiej właśnie formie :)
Co do samej książki ... małe miasteczko i jego problemy. Bardzo wciągające. Po lekturze warto poświęcić chwilkę na zastanowienie nad sobą i tym, czy przypadkiem nie za dużo hipokryzji pojawia się w naszych własnych, realnych życiach. Ogólnie - gorąco polecam
JKR towarzyszyła mi przez wiele długich lat, jako autorka serii o nastoletnim czarodzieju, której byłam i jestem zdecydowaną fanką. Zanim otworzyłam "Trafny wybór", książka musiała przeleżeć swoje na półce, bo zwyczajnie bałam się, że nie spełni moich oczekiwań. Na szczęście, "Trafnemu wyborowi" nie brakuje tego, za co pokochałam Harrego Pottera, czyli ... magii! JKR ma...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrochę ciężko się ją czytało... Historia może i ciekawa, ale sposób opowiadania nie do końca
Trochę ciężko się ją czytało... Historia może i ciekawa, ale sposób opowiadania nie do końca
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJ.K. Rowling ma ogromny talent do kreowania postaci tak realnych, że mamy wrażenie iż istnieją naprawdę. Pierwsze 80 stron książki było dla mnie męczarnią, ale później bardzo zaangażowałam się w historię małego angielskiego miasteczka i jego mieszkańców skrywających brudne sekrety. Nie było postaci, która byłaby mi obojętna, często mialam ochotę "wejść do książki" i na kogoś nakrzyczeć lub przytulić. Jeśli lubicie zagłębiać się w życie i myśli książkowych bohaterów oraz nie przeszkadza wam wolny rozwój akcji to bardzo polecam tą pozycję
J.K. Rowling ma ogromny talent do kreowania postaci tak realnych, że mamy wrażenie iż istnieją naprawdę. Pierwsze 80 stron książki było dla mnie męczarnią, ale później bardzo zaangażowałam się w historię małego angielskiego miasteczka i jego mieszkańców skrywających brudne sekrety. Nie było postaci, która byłaby mi obojętna, często mialam ochotę "wejść do książki" i na...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ jednej strony - Rowling dobrze się czyta, a sama książka perfekcyjnie oddaje małomiasteczkowość, która jest jej głównym tematem. Z drugiej strony - chyba spodziewałam się czegoś innego. Niby dzieje się dużo, ale tak naprawdę przez większość książki nie dzieje się nic. Mniej więcej do połowy wkurzałam się, że mylą mi się postaci i przebrnięcie przez całość trochę mnie zmęczyło.
Z jednej strony - Rowling dobrze się czyta, a sama książka perfekcyjnie oddaje małomiasteczkowość, która jest jej głównym tematem. Z drugiej strony - chyba spodziewałam się czegoś innego. Niby dzieje się dużo, ale tak naprawdę przez większość książki nie dzieje się nic. Mniej więcej do połowy wkurzałam się, że mylą mi się postaci i przebrnięcie przez całość trochę mnie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGrubo przed oficjalną premierą "Trafnego wyboru", autorka na każdym kroku powtarzała, że serię o Potterze zostawiła za sobą i po kolejnej książce w jej dorobku absolutnie nie należy się spodziewać czegoś utrzymanego w podobnym stylu. Mimo tych zapewnień, w gazetowych i internetowych recenzjach czytelników raz po raz można było zaobserwować, że jednak fani małego czarodzieja nie do końca się z tym pogodzili, co przekładało się także na mocną krytykę "Trafnego wyboru". Wydaje mi się, że gdyby tę książkę napisał inny autor, byłaby to po prostu kolejna dobra pozycja na literackim rynku. "Trafny wybór" to świetna książka - tyle tylko, że jej kiepskie oceny powodowane są rozczarowaniem, że: "to jednak nie to samo co Harry". Akcja może nie jest porywająca, ale ma to swój urok. Postaci kreowane są poprzez swoje czyny i zachowanie. Brakuje bohaterów, którzy byliby jednoznacznie albo dobrzy albo źli. Poprzez to są jednak realni - tak jak w prawdziwym życiu, charaktery ludzkie mienią się różnorodnymi odcieniami szarości. Nie sposób jasno zdecydować, po czyjej stronie chciałoby się stanąć. Plusem jest też umiejętne oddanie małomiasteczkowego klimatu i ludzi, którzy tam żyją. Jedyne zastrzeżenie, jakie mam to tytuł. W tym przypadku "Trafny wybór" nie był trafnym wyborem. "Tymczasowy wakat" pasuje do tej książki rewelacyjnie, bo przecież od tymczasowego wakatu w Radzie Gminy Pagford wszystko się zaczęło.
Grubo przed oficjalną premierą "Trafnego wyboru", autorka na każdym kroku powtarzała, że serię o Potterze zostawiła za sobą i po kolejnej książce w jej dorobku absolutnie nie należy się spodziewać czegoś utrzymanego w podobnym stylu. Mimo tych zapewnień, w gazetowych i internetowych recenzjach czytelników raz po raz można było zaobserwować, że jednak fani małego czarodzieja...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJ.K.Rowling zdecydowanie potrafi pisać książki. Historia opowiedziana w "Trafnym wyborze" wciągnęła mnie i przeżywałam dramaty razem z jej bohaterami. Jednakże po przeczytaniu całości stwierdziłam, że nie ma w niej ani nic odkrywczego ani zaskakującego. Ot, kolejna, dobrze napisana obyczajówka.
J.K.Rowling zdecydowanie potrafi pisać książki. Historia opowiedziana w "Trafnym wyborze" wciągnęła mnie i przeżywałam dramaty razem z jej bohaterami. Jednakże po przeczytaniu całości stwierdziłam, że nie ma w niej ani nic odkrywczego ani zaskakującego. Ot, kolejna, dobrze napisana obyczajówka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie trafiła do mnie. Zdecydowanie za długa i ma zbyt wielu bohaterów. Niby rozumiem koncept , że mamy opowieść o mieszkańcach małego miasteczka więc każdego trzeba poznać , ale można było zrobić to lepiej. Już czytałem kilka książek o małym miasteczku i Jego mieszkańcach i nie było aż tak napchane postaci i lepiej się czytało. Np: Zaginięcie Stephanie Mailer
Nie trafiła do mnie. Zdecydowanie za długa i ma zbyt wielu bohaterów. Niby rozumiem koncept , że mamy opowieść o mieszkańcach małego miasteczka więc każdego trzeba poznać , ale można było zrobić to lepiej. Już czytałem kilka książek o małym miasteczku i Jego mieszkańcach i nie było aż tak napchane postaci i lepiej się czytało. Np: Zaginięcie Stephanie Mailer
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFantastyczna! Osobiście nie przeszkadza mi nagromadzenie wątków i postaci, wprost przeciwnie - dzięki temu dostajemy (niemal!) kompletny obraz małego miasteczka, gdzie prawie wszyscy się znają. Rozumiem, dlaczego Autorka zdecydowała się skupić na ciemniejszej stronie ludzkiej natury; lektura powieści dostarcza swoisty "oczyszczający" efekt.
Fantastyczna! Osobiście nie przeszkadza mi nagromadzenie wątków i postaci, wprost przeciwnie - dzięki temu dostajemy (niemal!) kompletny obraz małego miasteczka, gdzie prawie wszyscy się znają. Rozumiem, dlaczego Autorka zdecydowała się skupić na ciemniejszej stronie ludzkiej natury; lektura powieści dostarcza swoisty "oczyszczający" efekt.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo powieść obyczajowa, która koncentruje się na losach mieszkańców miasteczka w Anglii.
Książka porusza wiele tematów, w tym politykę lokalną, tajemnice rodzinne i problemy młodzieży. Opowiada o życiu codziennym i tajemnicach rodzinnych mieszkańców, a także o wpływie pewnych zdarzeń na społeczność.
Książka warta przeczytania jednak poprzez wielowątkowość i skomplikowane relacje bohaterów może wydawać się nurząca a czytelnik pogubiony. Jest to jednak opowieść o życiu zwykłych ludzi, ich walkach, marzeniach i tragediach. Bywa smutna, bywa wulgarna ale bardzo życiowa.
To powieść obyczajowa, która koncentruje się na losach mieszkańców miasteczka w Anglii.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka porusza wiele tematów, w tym politykę lokalną, tajemnice rodzinne i problemy młodzieży. Opowiada o życiu codziennym i tajemnicach rodzinnych mieszkańców, a także o wpływie pewnych zdarzeń na społeczność.
Książka warta przeczytania jednak poprzez wielowątkowość i skomplikowane...
Dużo wulgarności. Sporo sexu. Na pewno inne niż Harry Potter. Sporo się dzieje. Bardzo dużo postaci. Zacząłem je kojarzyć dopiero po kilkuset stronach bo wcześniej jakoś mi się "zlewaly". Ogólnie Ok się czytało.
Dużo wulgarności. Sporo sexu. Na pewno inne niż Harry Potter. Sporo się dzieje. Bardzo dużo postaci. Zacząłem je kojarzyć dopiero po kilkuset stronach bo wcześniej jakoś mi się "zlewaly". Ogólnie Ok się czytało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiężko, po 80 stronach utknęłam. Magii brak. Wulgaryzmy tylko po to, żebym czytając nie miała wątpliwości, że to nie Harry Potter.
Może kiedyś skończę.
Ciężko, po 80 stronach utknęłam. Magii brak. Wulgaryzmy tylko po to, żebym czytając nie miała wątpliwości, że to nie Harry Potter.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoże kiedyś skończę.
Obraz małego angielskiego miasteczka, różnych charakterów, które żyją aferami w miejscu pełnym nierówności społecznych. Nie ma tutaj jednolicie dobrych i złych postaci, autorka świetnie buduje różne charaktery, zapętla intrygę i pokazuje jak wszyscy w tym miejscu na siebie wpływają, nawet gdy nie obchodzi ich nic poza czubkiem swojego nosa.
Obraz małego angielskiego miasteczka, różnych charakterów, które żyją aferami w miejscu pełnym nierówności społecznych. Nie ma tutaj jednolicie dobrych i złych postaci, autorka świetnie buduje różne charaktery, zapętla intrygę i pokazuje jak wszyscy w tym miejscu na siebie wpływają, nawet gdy nie obchodzi ich nic poza czubkiem swojego nosa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra, mocna, wulgarna i prawdziwa i moim zdaniem super tłumaczenie
Bardzo dobra, mocna, wulgarna i prawdziwa i moim zdaniem super tłumaczenie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMocna, gorzka opowieść
Mocna, gorzka opowieść
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest o tym jak małostkowi i paskudni potrafią być ludzie. Jak łatwo jest wskazać kogoś palcem i obwinić go za całe zło, które nas spotkało i którego sami się dopuściliśmy. Fabuła opowiada o małym angielskim miasteczku ale schematy w niej ukazane są uniwersalne i z pewnością, każdy z nas spotkał w swoim życiu ludzi dla których ogadywanie i nieszczęście innego człowieka jest największą satysfakcją.
Książka jest o tym jak małostkowi i paskudni potrafią być ludzie. Jak łatwo jest wskazać kogoś palcem i obwinić go za całe zło, które nas spotkało i którego sami się dopuściliśmy. Fabuła opowiada o małym angielskim miasteczku ale schematy w niej ukazane są uniwersalne i z pewnością, każdy z nas spotkał w swoim życiu ludzi dla których ogadywanie i nieszczęście innego...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyjątkowo nużąca powieść.
Nie jestem zwolenniczką ogromnej ilości bohaterów, a tu jest ich naprawdę za wielu.
Nie ułatwia lektury brnięcie przez kilkadziesiąt stron po to, by czytać, jak kolejne osoby przekazują sobie sensacyjną wiadomość o śmierci Barrego.
Autorka wprowadziła w hurtowej ilości wątki, które nic nie wnoszą do powieści.
Toczą się bezsensowne dyskusje o tym samym, tylko między innymi bohaterami, wszystko miałkie i męczące.
Opis miasteczka niezbyt oryginalny.
Piętnowanie ludzkiej hipokryzji, małomiasteczkowej mentalności, motywacji najniższych lotów, małostkowości oraz wszechobecnej głupoty - nic nowego w literaturze.
Humoru nie wykryłam, choć podobno zaistniał.
Za wynudzenie się - ocena 5.
Wyjątkowo nużąca powieść.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jestem zwolenniczką ogromnej ilości bohaterów, a tu jest ich naprawdę za wielu.
Nie ułatwia lektury brnięcie przez kilkadziesiąt stron po to, by czytać, jak kolejne osoby przekazują sobie sensacyjną wiadomość o śmierci Barrego.
Autorka wprowadziła w hurtowej ilości wątki, które nic nie wnoszą do powieści.
Toczą się bezsensowne dyskusje o tym...
Wnikliwa książka... Polecam ......
Wnikliwa książka... Polecam ......
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to