Wróć na stronę książki

Oceny książki Prawdziwy diament

Średnia ocen
6,4 / 10
41 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


Sortuj:
avatar
278
251

Na półkach:

Książka zaczyna się jak kryminał. Porwanie Cassie właścicielki Cassitronics. Zmuszenie ją do ślubu. Cassie miałą wyjść za Petera.Joel wszystko zaplanował, aby jego firma miała więcej klientów na badania sprzętu medycznego. Mimo zawartego małżeństwa para traktuje się chłodno. Cassie nie lubi swojego wyglądu. Jest szarą myszką. Poznaje przypadkowo matkę JoelaMirandę. Joel nie ma z nią kontaktu odśmierci brata. Czy uda się utrzymać małżeństwo? Czy obiecanyza kilka miesięcy rozwód nastąpi?Polecam.

Książka zaczyna się jak kryminał. Porwanie Cassie właścicielki Cassitronics. Zmuszenie ją do ślubu. Cassie miałą wyjść za Petera.Joel wszystko zaplanował, aby jego firma miała więcej klientów na badania sprzętu medycznego. Mimo zawartego małżeństwa para traktuje się chłodno. Cassie nie lubi swojego wyglądu. Jest szarą myszką. Poznaje przypadkowo matkę JoelaMirandę. Joel...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
599
317

Na półkach: ,

Nie wiem co czytałam, ale romans to nie był. Prędzej kidnaping w wersji dla dorosłych.
Cassie to zwykła ofiara losu, która daje się porwać obcemu facetowi, wychodzi za niego za mąż wbrew swojej woli, choć nie walczy, ponadto ma chyba syndrom sztokholmski, bo kocha (!?) swojego oprawcę.
Autorka miała zamiar stworzyć wątek brzeskiego kaczatka, ale zupełnie poległa.
Gorąco polecam osobom, które chcą się dowiedzieć jak nie pisać książki i poznac podstawowe błędy w kreowaniu bohaterów romantycznych.
Ja do Penny Jordan jeszcze wrócę, niech tylko zapomnę o tej wpadce :)

Nie wiem co czytałam, ale romans to nie był. Prędzej kidnaping w wersji dla dorosłych.
Cassie to zwykła ofiara losu, która daje się porwać obcemu facetowi, wychodzi za niego za mąż wbrew swojej woli, choć nie walczy, ponadto ma chyba syndrom sztokholmski, bo kocha (!?) swojego oprawcę.
Autorka miała zamiar stworzyć wątek brzeskiego kaczatka, ale zupełnie poległa.
Gorąco...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to