rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Zabiłam ptaka w locie

Średnia ocen
7,2 / 10
87 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


Sortuj:
avatar
1449
1399

Na półkach: , ,

Na poły biograficzna książka Osieckiej jest wczesną wersją "Białej bluzki". Bohaterka-narratorka, Monika Arden, porte parole samej Osieckiej, miota się w życiu, dokądś jedzie, skądś ucieka, gdzieś wraca, kogoś spotyka, zabiera w podróż Cygankę z córką. Prowadzi chaotyczne, nerwowe, napięte życie. W hotelu po nocy spędzonej ze spotkanym wieczorem facetem kupuje od pokojówki biały fartuszek. Kroi go i robi z niego białą bluzkę. Już wtedy stanowiła ona dla Osieckiej jakiś ważny symbol.
"Zabiłam ptaka w locie" to też rozliczenie się z dzieciństwem, młodością i z ojcem, jego kształtowaniem charakteru córki, formowaniem jej.
Książka jest momentami bardzo chaotyczna, ale taki był chyba celowy zabieg stylistyczny. Chaotyczne bowiem jest życie Moniki Arden. Dziwna, choć - moim zdaniem - bardzo ważna w dorobku literackim Osieckiej książka.

Na poły biograficzna książka Osieckiej jest wczesną wersją "Białej bluzki". Bohaterka-narratorka, Monika Arden, porte parole samej Osieckiej, miota się w życiu, dokądś jedzie, skądś ucieka, gdzieś wraca, kogoś spotyka, zabiera w podróż Cygankę z córką. Prowadzi chaotyczne, nerwowe, napięte życie. W hotelu po nocy spędzonej ze spotkanym wieczorem facetem kupuje od pokojówki...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
126
86

Na półkach:

Leciał. Robił to, czego ona nigdy nie potrafiła, choćby nie wiem jak przeskakiwała z miejsca na miejsce czy z dachu na dach. Po prostu leciał, jakby to był tylko jeden z tych zwyczajnych dni...
Rozległ się strzał.
Czy nic już nie będzie takie samo?

"Zabiłam ptaka w locie" to cieniutka książeczka autorstwa Agnieszki Osieckiej, znanej raczej dzięki tekstom licznych piosenek. Jest, jak każdy jej tekst, zabarwiony goryczką - przychodzi mi tutaj na myśl (jeszcze przeze mnie nie przeczytana) "Biała bluzka": niektóre jej historie są jak plama kawy na jasnym ubraniu. "Zabiłam..." to opowieść-podróż-ucieczka - bohaterka wsiada na zwariowaną karuzelę własnego życia, gdzie początek miesza się z końcem, gdzie próba oderwania się od wszelkich wpływów kończy się odcięciem dopływu tlenu, gdzie winnych należy szukać w sobie i przydrożnych kamieniach, gdzie każdy spotkany człowiek może być świadkiem przeciwko nam w naszej własnej sprawie. To przemyślenia osoby niepoukładanej, niepokornej, a jednocześnie na swój sposób lękliwej i gorąco pragnącej potwierdzenia swoich czynów. Co więcej, jest to przykry komentarz do rzeczywistości, w której tak naprawdę nie ma winnych i winowajców, gdzie każdy człowiek zasklepia sobie otwór we własnej muszelce i zatapia się w szlamie. Uwięziony w takim świecie człowiek opuszczony w końcu popełnia głupstwo - tylko nie ma przy nim nikogo, kto by mu to głupstwo wypomniał.

Mam wrażenie, że Agnieszka Osiecka bardzo się kiedyś w życiu rozczarowała. Tak bardzo, że później zgniatała wszystkie stokrotki w drżących palcach, zanim zdążyły wyszeptać: "może kocha, może lubi, może nawet szanuje...". A ludzie, którym drżą ręce, nie powinni brać do tych rąk strzelby.
Bo przecież "na obłoku zawsze może ktoś być".

Leciał. Robił to, czego ona nigdy nie potrafiła, choćby nie wiem jak przeskakiwała z miejsca na miejsce czy z dachu na dach. Po prostu leciał, jakby to był tylko jeden z tych zwyczajnych dni...
Rozległ się strzał.
Czy nic już nie będzie takie samo?

"Zabiłam ptaka w locie" to cieniutka książeczka autorstwa Agnieszki Osieckiej, znanej raczej dzięki tekstom licznych piosenek....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
266
30

Na półkach: , ,

Nietuzinkowa książka na jeden wieczór.
Bawi, wzrusza, zachwyca.
Co tak bardzo przyciąga?
Życie, emocje, myśli i uczucia podane jak na tacy. Osiecka przelewa na puste strony całą siebie.
Fabuła w wielkim skrócie?
Smutna rzeczywistość powojennej polski przedstawiona oczami dorastającej dziewczynki.
Walka ojca o normalną codzienność córki, inną niż ta, z którą musiał się zmierzyć jego pokolenie. Z drugiej strony bunt młodej bohaterki, rozdarcie między zachwytem nad wolnością a ograniczeniami otaczającego świata.

„Nie ratuj mnie ojcze, od tego, od czego nie powinniśmy być ratowani. Otwórz mi drzwi na dolę i niedolę sąsiadów moich, na cierpienie miasta mojego i na grzechy przodków naszych. Amen.”

Nietuzinkowa książka na jeden wieczór.
Bawi, wzrusza, zachwyca.
Co tak bardzo przyciąga?
Życie, emocje, myśli i uczucia podane jak na tacy. Osiecka przelewa na puste strony całą siebie.
Fabuła w wielkim skrócie?
Smutna rzeczywistość powojennej polski przedstawiona oczami dorastającej dziewczynki.
Walka ojca o normalną codzienność córki, inną niż ta, z którą musiał się...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
252
27

Na półkach: , ,

Fantastyczna opowieść o życiu niejako w trójwymiarze, gdzie przewija się również temat wojny i różowej włóczki. Ktoś napisał, że wkurzająca bohaterka, mnie bawi do rozpuku i sprawia, że chcę ją poznać z każdą stronicą bardziej i bardziej. Choć czasem jest mi jej zwyczajnie szkoda. Polecam-polecam!

Fantastyczna opowieść o życiu niejako w trójwymiarze, gdzie przewija się również temat wojny i różowej włóczki. Ktoś napisał, że wkurzająca bohaterka, mnie bawi do rozpuku i sprawia, że chcę ją poznać z każdą stronicą bardziej i bardziej. Choć czasem jest mi jej zwyczajnie szkoda. Polecam-polecam!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
124
8

Na półkach: ,

Często pisarze kamuflują wątki autobiograficzne, dając czytelnikowi przyjemność z zabawy w ich wyszukiwanie. Ale nie u Osieckiej. Ona przecieka przez każdą literkę, podaje na tacy swoje życie. Są tacy, którzy uwielbiają jej twórczość i tacy, których fascynuje jej życie. Rzadko się spotykają w jednej osobie, rzadko idą tą samą stroną ulicy. Przy "Zabiłam ptaka w locie" wespół jedną kartkę mogą czytać i ci, i ci.

Często pisarze kamuflują wątki autobiograficzne, dając czytelnikowi przyjemność z zabawy w ich wyszukiwanie. Ale nie u Osieckiej. Ona przecieka przez każdą literkę, podaje na tacy swoje życie. Są tacy, którzy uwielbiają jej twórczość i tacy, których fascynuje jej życie. Rzadko się spotykają w jednej osobie, rzadko idą tą samą stroną ulicy. Przy "Zabiłam ptaka w locie"...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
773
143

Na półkach: ,

Książkę którą trudno mi ocenić,
gdybym miała ją ocenić przez pryzmat fabuły, nie oceniłabym jej wysoko.
Natomiast oceniając przez pryzmat życia i twórczości Agnieszki oceniam całkiem całkiem :)

Książkę którą trudno mi ocenić,
gdybym miała ją ocenić przez pryzmat fabuły, nie oceniłabym jej wysoko.
Natomiast oceniając przez pryzmat życia i twórczości Agnieszki oceniam całkiem całkiem :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
102
65

Na półkach:

Wkurzająca książka i wkurzająca bohaterka. Może nie na mój łeb...

Wkurzająca książka i wkurzająca bohaterka. Może nie na mój łeb...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to