Spośród trzech powstań narodowych, to listopadowe uważam za najbardziej bliskie powodzenia. Regularne wojsko po stronie polskiej, błyskotliwe zwycięstwa pod Stoczkiem, Wawrem, Iganiami, plejada świetnych oficerów: Prądzyński, Bem, Dwernicki, Chrzanowski, Dembiński. Tylko ten problem z obsadą stanowiska naczelnego wodza, ten brak zdecydowania co do celów strategicznych… Ta książka przybliża czasy powstania oraz ważniejszych person związanych z tym wydarzeniem. Przeczytałem z zainteresowaniem, choć pod kątem porównawczym osobiście bardziej pamiętam po latach monografię Andrzeja Zahorskiego. Inna rzecz, że Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza miała w swoim katalogu bardzo udany cykl o historii Polski z „Ostatnim z wielkich Piastów” na czele, z którego wywodzi się też niniejsza książka Pana Stefana Majchrowskiego. Dziś niestety te publikacje mogą trącić myszką, choć powracam do nich ze sporym sentymentem. I jeszcze jedna ciekawostka: dopiero po wielu latach spostrzegłem, że Autor podejmował także tematykę podróżniczą, vide „Tajemnica wyspy Aotea”.
Spośród trzech powstań narodowych, to listopadowe uważam za najbardziej bliskie powodzenia. Regularne wojsko po stronie polskiej, błyskotliwe zwycięstwa pod Stoczkiem, Wawrem, Iganiami, plejada świetnych oficerów: Prądzyński, Bem, Dwernicki, Chrzanowski, Dembiński. Tylko ten problem z obsadą stanowiska naczelnego wodza, ten brak zdecydowania co do celów strategicznych… Ta...
Chłopicki, Skrzynecki, Bem, Bogusławski, Prądzyński, Żymirski, Kicki, Wysocki, Sowiński ..... można by tak wymieniać bardzo długo. Książka w świetny sposób przedstawia losy powstania listopadowego i jego głównych uczestników (jak również tych zupełnie nieznanych). Dużym plusem jest olbrzymia ilośc tekstów źródłowych. Przeczytałem jednym tchem i pewnie jeszcze kiedyś do niej wrócę.
Chłopicki, Skrzynecki, Bem, Bogusławski, Prądzyński, Żymirski, Kicki, Wysocki, Sowiński ..... można by tak wymieniać bardzo długo. Książka w świetny sposób przedstawia losy powstania listopadowego i jego głównych uczestników (jak również tych zupełnie nieznanych). Dużym plusem jest olbrzymia ilośc tekstów źródłowych. Przeczytałem jednym tchem i pewnie jeszcze kiedyś do niej...
Spośród trzech powstań narodowych, to listopadowe uważam za najbardziej bliskie powodzenia. Regularne wojsko po stronie polskiej, błyskotliwe zwycięstwa pod Stoczkiem, Wawrem, Iganiami, plejada świetnych oficerów: Prądzyński, Bem, Dwernicki, Chrzanowski, Dembiński. Tylko ten problem z obsadą stanowiska naczelnego wodza, ten brak zdecydowania co do celów strategicznych… Ta książka przybliża czasy powstania oraz ważniejszych person związanych z tym wydarzeniem. Przeczytałem z zainteresowaniem, choć pod kątem porównawczym osobiście bardziej pamiętam po latach monografię Andrzeja Zahorskiego. Inna rzecz, że Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza miała w swoim katalogu bardzo udany cykl o historii Polski z „Ostatnim z wielkich Piastów” na czele, z którego wywodzi się też niniejsza książka Pana Stefana Majchrowskiego. Dziś niestety te publikacje mogą trącić myszką, choć powracam do nich ze sporym sentymentem. I jeszcze jedna ciekawostka: dopiero po wielu latach spostrzegłem, że Autor podejmował także tematykę podróżniczą, vide „Tajemnica wyspy Aotea”.
Spośród trzech powstań narodowych, to listopadowe uważam za najbardziej bliskie powodzenia. Regularne wojsko po stronie polskiej, błyskotliwe zwycięstwa pod Stoczkiem, Wawrem, Iganiami, plejada świetnych oficerów: Prądzyński, Bem, Dwernicki, Chrzanowski, Dembiński. Tylko ten problem z obsadą stanowiska naczelnego wodza, ten brak zdecydowania co do celów strategicznych… Ta...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChłopicki, Skrzynecki, Bem, Bogusławski, Prądzyński, Żymirski, Kicki, Wysocki, Sowiński ..... można by tak wymieniać bardzo długo. Książka w świetny sposób przedstawia losy powstania listopadowego i jego głównych uczestników (jak również tych zupełnie nieznanych). Dużym plusem jest olbrzymia ilośc tekstów źródłowych. Przeczytałem jednym tchem i pewnie jeszcze kiedyś do niej wrócę.
Chłopicki, Skrzynecki, Bem, Bogusławski, Prądzyński, Żymirski, Kicki, Wysocki, Sowiński ..... można by tak wymieniać bardzo długo. Książka w świetny sposób przedstawia losy powstania listopadowego i jego głównych uczestników (jak również tych zupełnie nieznanych). Dużym plusem jest olbrzymia ilośc tekstów źródłowych. Przeczytałem jednym tchem i pewnie jeszcze kiedyś do niej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to