Marilyn Monroe. Życie bez happy endu

Okładka książki Marilyn Monroe. Życie bez happy endu
Krzysztof Żywczak Wydawnictwo: Wydawnictwo SBM albumy
64 str. 1 godz. 4 min.
Kategoria:
albumy
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Marilyn Monroe. Życie bez happy endu
Data wydania:
2014-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2014-01-01
Liczba stron:
64
Czas czytania
1 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378453673
Średnia ocen

                5,4 5,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Marilyn Monroe. Życie bez happy endu w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Marilyn Monroe. Życie bez happy endu

Średnia ocen
5,4 / 10
42 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
462
130

Na półkach: ,

To moja pierwsze spotkanie z biografią Merylin, więc nie miałam zbyt wygórowanych oczekiwań. Książkę przeczytałam jednym tchem, choć jest to bardziej zasługa jej długości niż treści. W biografii znajdziemy suche fakty z życia Marylin i przyznam, że to trochę dołująca lektura.

To moja pierwsze spotkanie z biografią Merylin, więc nie miałam zbyt wygórowanych oczekiwań. Książkę przeczytałam jednym tchem, choć jest to bardziej zasługa jej długości niż treści. W biografii znajdziemy suche fakty z życia Marylin i przyznam, że to trochę dołująca lektura.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

85 użytkowników ma tytuł Marilyn Monroe. Życie bez happy endu na półkach głównych
  • 51
  • 34
48 użytkowników ma tytuł Marilyn Monroe. Życie bez happy endu na półkach dodatkowych
  • 35
  • 5
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Marilyn Monroe. Życie bez happy endu

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Queen. Ilustrowana historia królowej rocka Phil Sutcliffe
Queen. Ilustrowana historia królowej rocka
Phil Sutcliffe
Prawdziwa perełka dla kolekcjonerów wszystkiego, co dotyczy legendarnego Queenu - "Ilustrowana historia królowej rocka" nie tylko streszcza historię zespołu od młodości wszystkich czterech członków po kolaborację Queen+Paul Rodgers, ale obfituje w (rzadkie!)wysokiej jakości fotografie i skany, recenzje albumów, harmonogramy tras koncertowych, opinie muzyków (m.in. Slasha)i anegdoty osób z otoczenia zespołu. Sutcliffe nie opiera się wyłącznie na opracowaniach, ale sięga po wywiady z Mercurym, Mayem, Taylorem i Deaconem oraz korzysta z relacji naocznych świadków: Jima Huttona, Davida Minnsa, Petera Hince'a, Reinholda Macka, Petera Freestone'a, Chrisa "Crystala" Taylora, i wielu innych. Książka jest dobrze uporządkowana, a dodatkowy plus stanowią selektywna lista źródeł, indeks imienny i spis albumów Queenu wraz z piosenkami. Oczywiście, ze względu na swoją stosunkowo niewielką objętość (ok. 300 stron bogatych w fotografie)oraz ogólny charakter książki, nie jest to biografia wyczerpująca, jednak w bardzo przystępny i (zazwyczaj) pozbawiony błędów sposób przedstawia fenomen Queen, historię powstawania i trwania zespołu, kariery solowe poszczególnych członków i najważniejsze elementy ich życia prywatnego. Z tego względu uważam, że "Ilustrowana historia królowej rocka" nadaje się zarówno dla zagorzałego kolekcjonera, jak i początkującego fana, który chciałby dowiedzieć się czegoś więcej o Queenie. W szczególności warto zajrzeć do oryginalnej wersji językowej, celem uniknięcia translatorskich omyłek, chociaż i tam można znaleźć pewne (na szczęście nie rażące)błędy faktograficzne, jak np. powielenie mitu jakoby Roger Taylor porzucił Dominique Beyrand miesiąc po ślubie (w rzeczywistości ich małżeństwo było formą finansowego zabezpieczenia ich dzieci, a w 1988 roku związek Taylor-Beyrand faktycznie już nie istniał, chociaż para pozostała dobrymi przyjaciółmi aż do dzisiaj).
the_lark - awatar the_lark
ocenił na 8 6 lat temu
1001 albumów muzycznych. Historia muzyki rozrywkowej praca zbiorowa
1001 albumów muzycznych. Historia muzyki rozrywkowej
praca zbiorowa Robert Dimery
„1001 albumów...” kupiłem nie dlatego, że jestem miłośnikiem zestawień „best of”, ale dlatego, żeby zderzyć swoje opinie na temat wykonawców i płyt z opiniami autorów i znaleźć inspiracje do dalszych poszukiwań muzycznych perełek. Miałem nadzieję na bardziej encyklopedyczne spojrzenie, którego moim zdaniem brakuje w różnego rodzaju internetowych zestawieniach. I nie zawiodłem się. Oczywiście można narzekać na dobór płyt, ale wybór 1001 płyt marginalizuje ryzyko pominięcia prawdziwych milowych kamieni w historii XX-wiecznej muzyki popularnej. Trudno polecać tą pozycję do czytania od deski do deski. Mnie znużył tez sposób po 30 stronach. Lepiej przyjąć zasadę swobodnego przemieszczania się po ponad 900 stronach, skorzystania z indeksu wykonawców albo skupienia się np. na wybranych latach. Lubię nadal sięgać w wolnej chwili po tą pozycję, zawsze z nadzieją, że znajdę kolejny powód do dania szansy płycie, która wcześniej nie przypadła mi do gustu, a recenzent wychwala ją w notce. Albo żeby trafić na takie zdanie: „Bob Marley, Black Sabbath i Bart Simpson? Zmieszaj ich razem, a otrzymasz Red Hot Chili Peppers”. Moim zdaniem niezbyt w punkt, ale jak to powiedział klasyk: „Pisanie o muzyce, jest jak tańczenie o architekturze”. Zawsze trudno jest opisać muzykę, tym bardziej warto pisać ładnie i ciekawie. Jak w tej książce. Niestety irytujący miejscami przekład przeszkadza w lekturze.
paszczak - awatar paszczak
ocenił na 6 6 lat temu
Roman Polański. Portret mistrza James Greenberg
Roman Polański. Portret mistrza
James Greenberg
Mam tę książkę-album już od kilku lat i bardzo lubię do niej wracać, dlatego postanowiłam pokrótce Wam ją przybliżyć. James Greenberg przedstawia w niej czytelnikowi w chronologicznej kolejności filmy, które Polański nakręcił, począwszy od kultowego „Noża w wodzie”, a kończąc na przezabawnej „Rzezi”. Inne to m.in.: Wstręt, Matnia, Dziecko Rosemary, Lokator, Chinatown, Dziewiąte wrota, Pianista, Autor widmo i wiele innych. Czytając opisy dotyczące tych filmów mamy wrażenie jakbyśmy znaleźli się na planie wraz z całą ekipą głównie za sprawą obfitej ilości zdjęć dokumentujących pracę przy danym filmie, a także mnóstwa ciekawostek dotyczących okoliczności powstawania filmu. Zarówno w tekście jak i zdjęciach aż kipi od emocji. Poza filmami mamy okazję przeczytać o wczesnych latach życia Polańskiego, zarówno wtedy kiedy był żydowskim chłopcem z getta, a także studentem kończącym łódzką filmówkę. Jego życiorys to dosłownie mieszanka słodko-gorzkich wątków z horrorem II wojny światowej w tle. Nie miał łatwego życia, ale zawsze wiedział, że urodził się, by kręcić filmy. Jeśli jesteście fanami Romana, to sięgnijcie kiedyś po tę książkę, bo na pewno nie pożałujecie. Jest tu dużo informacji uzupełnionej fantastycznymi fotografiami. Ta książka dobitnie pokazuje, czym dla Polańskiego jest film, a mianowicie największą pasją. To również wspaniały zapis jego dorobku filmowego. „Nie pytajcie mnie, dlaczego kręcę filmy. Po prostu jestem reżyserem”.- Roman Polański.
annaczyta - awatar annaczyta
oceniła na 8 4 miesiące temu

Cytaty z książki Marilyn Monroe. Życie bez happy endu

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Marilyn Monroe. Życie bez happy endu