Jesteś moją muzyką. Moje życie z Frankiem Sinatrą
- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Lady Blue Eyes
- Data wydania:
- 2013-09-25
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-09-25
- Liczba stron:
- 473
- Czas czytania
- 7 godz. 53 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788376422176
- Tłumacz:
- Aleksander Gomola
Po 26 latach spędzonych u boku Franka, Barbara Sinatra Lady Blue Eyes, ukochana żona i partnerka zdecydowała się ujawnić, jaki Sinatra był prywatnie. Jej książka jest listem miłosnym pisanym do męża, wspaniałego piosenkarza, łamacza kobiecych serc, zaborczego towarzysza i wiernego przyjaciela.
Z wielką czułością i miłością Barbara przedstawia nieznany dotąd obraz artysty. Zdradza nieujawnione dotąd sekrety z jego życia prywatnego i odsłania kulisy brutalnego świata showbiznesu.
Kup Jesteś moją muzyką. Moje życie z Frankiem Sinatrą w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Jesteś moją muzyką. Moje życie z Frankiem Sinatrą
Frank Sinatra, narwaniec, konus, patyczak, skwarek. Co on w sobie takiego miał? No bo przecież musiał czymś emanować skoro szalały za nim nie tylko zwykłe śmiertelniczki z Niujorku czy Osaki ale wszystkie te Avy Gardner, Marilyny Monroe, Mie Frarrow (ta to akurat dziwaczka, przecież była też żoną Woodego Allena) i inne Judy Garlandy. Słaniały się na jego widok, mdlały, znowu się podnosiły, wpatrując się w niego rozanielonym wzrokiem. Damski trup ścielił się gęsto. Nooo, a Pan GŁOS nie pozostawał obojętnym na niewieści czar. Korzystał, korzystał i czerpał pełnymi garściami. Podobno, bo Pani Sinatra IV o tym jakoś nie wspomina. Przed tak, ale po… jakoś milczy, pisze tyle aby z tego niewiele wynikało. Pani Barbara Sinatra w ogóle przedstawiła taki obraz swojego męża w jaki sama chciałaby wierzyć, ale nawet jej nie za bardzo się to udaje. Swój związek z wielkim hulaką i kobieciarzem, który nawet na chwilę nie rozstawał się ze szklanką Jacka Daniel’sa a papieros stanowił integralną część kącika jego ust, opisuje w landrynkowych barwach. Jako czas wiecznej zabawy (o w to akurat nie wątpię) i romantycznych uniesień, miłości, cudowności, radości … no po prostu można (przepraszam za kolokwializm) rzygać tęczą. Jeśli z tej biografii zeskrobie się grubą warstwę lukru a część się dopowie, to wyłoni się obraz człowieka z krwi i kości, nerwusa, perfekcjonisty, uparciucha, utalentowanego aktora i piosenkarza, altruisty, przyjaciela ale i pijaka oraz utracjusza. Włocha całą gębą. Rozpuszczonego Włocha. I jeszcze obraz samej siebie, jaki serwuje nam Pani Sinatra. Gdybym pisała swoją biografię też bym przedstawiła się w tym świetle. Jako osobę skromną ale nie pominęłabym żadnej ze swoich licznych zalet. Byłabym przeciętną dziewczyną ale z jakże liczną rzeszą wielbicieli, zadziwioną powszechnym zachwytem, tą adoracją. W książce wszystkim bym wybaczała, z każdym bym się przyjaźniła, śmiałabym się ciągle i do rozpuku a Sinatra nie mógłby się beze mnie obejść (Sinatra? skąd przy mnie Sinatra? wolałabym już np. … yyyyyy…:) Uwielbiam Franka Sinatrę jako piosenkarza i aktora. Cieszę się też, że poznałam go też troszkę jako człowieka choć obraz, który mi się wyklarował odbiega od tego prezentowanego przez jego małżonkę. No cóż, znała go lepiej:) I've got you under my skin …
Oceny książki Jesteś moją muzyką. Moje życie z Frankiem Sinatrą
Poznaj innych czytelników
118 użytkowników ma tytuł Jesteś moją muzyką. Moje życie z Frankiem Sinatrą na półkach głównych- Przeczytane 63
- Chcę przeczytać 53
- Teraz czytam 2
- Posiadam 30
- Muzyka 3
- Od wydawnictwa 2
- Przeczytane w 2013 2
- Chcę w prezencie 2
- Ulubione 2
- Biografie 2
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Jesteś moją muzyką. Moje życie z Frankiem Sinatrą
Krzyżówki, nawet te trudne, rozwiązywał szybko i od razu piórem.
Opinia
Bardzo przyjemna książka. Sposób w jaki jest napisana pozwala na spokojne czytanie. Można się pośmiać, trochę zastanowić nad własnym życiem. Od czasu do czasu ukradkiem otrzeć łezkę.
Myślałam, że sięgnęłam po biografię Franka Sinatry. Jednak jest to autobiografia Barbary Sinatry, która w świetny sposób pokazuje jakim człowiekiem był jej mąż, z którym ułożyła sobie życie będąc po 40-tce i po dwóch nieudanych małżeństwach.
W bardzo przyjemny sposób przechodzi z dawnych czasów do lat dziewięćdziesiątych. Miałam wrażenie, że widzę tę granicę pomiędzy latami 40. a 90.
Ktoś, kto ma ochotę dowiedzieć się naprawdę bardzo ciekawych scen z życia Franka Sinatry, pozna również życie Barbary, które do momentu związania się na stałe z Frankiem było pełne zakrętów (ostrych) życiowych.
Bardzo przyjemna książka. Sposób w jaki jest napisana pozwala na spokojne czytanie. Można się pośmiać, trochę zastanowić nad własnym życiem. Od czasu do czasu ukradkiem otrzeć łezkę.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMyślałam, że sięgnęłam po biografię Franka Sinatry. Jednak jest to autobiografia Barbary Sinatry, która w świetny sposób pokazuje jakim człowiekiem był jej mąż, z którym ułożyła sobie życie...