rozwiń zwiń

Historia pewnej rozwiązłości

Okładka książki Historia pewnej rozwiązłości
Danka Braun Wydawnictwo: Wydawnictwo Prozami Cykl: Saga: Miłość, namiętność, pożądanie (tom 4) literatura obyczajowa, romans
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Saga: Miłość, namiętność, pożądanie (tom 4)
Data wydania:
2016-03-07
Data 1. wyd. pol.:
2016-03-07
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
18821178
Średnia ocen

                7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Historia pewnej rozwiązłości w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Historia pewnej rozwiązłości



książek na półce przeczytane 6157 napisanych opinii 3321

Oceny książki Historia pewnej rozwiązłości

Średnia ocen
7,7 / 10
383 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
350
116

Na półkach:

BARDZO WARTO przeczytać całą sagę. To kolejna książka, którą o mały włos bym przegapiła, bo odrzuca mnie od takich kiczowatych tandetnych okładek sugerujących tanią treść. Na całe szczęście dałam szansę pierwszemu tomowi i wciągnęło mnie całkowicie. W swojej kategorii, czyli obyczaj/romans, te powieści zdecydowanie zajmują pozycję na topie. Nie przegapcie też kilku innych książek tej samej autorki, które nazwałabym spin-offami - nie są częściami sagi właściwej, ale występują w nich bohaterowie znani z sagi.

BARDZO WARTO przeczytać całą sagę. To kolejna książka, którą o mały włos bym przegapiła, bo odrzuca mnie od takich kiczowatych tandetnych okładek sugerujących tanią treść. Na całe szczęście dałam szansę pierwszemu tomowi i wciągnęło mnie całkowicie. W swojej kategorii, czyli obyczaj/romans, te powieści zdecydowanie zajmują pozycję na topie. Nie przegapcie też kilku innych...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

798 użytkowników ma tytuł Historia pewnej rozwiązłości na półkach głównych
  • 507
  • 283
  • 8
111 użytkowników ma tytuł Historia pewnej rozwiązłości na półkach dodatkowych
  • 47
  • 31
  • 9
  • 8
  • 6
  • 5
  • 5

Tagi i tematy do książki Historia pewnej rozwiązłości

Inne książki autora

Danka Braun
Danka Braun
Danka Braun - autorka popularnej sagi o rodzinie Orłowskich wydanej w serii Miłość, Namiętność, Pożądanie, a także popularnych powieści obyczajowych z wątkami kryminalnymi. Mieszka w Krakowie i właśnie to miasto najczęściej pojawia się w jej książkach. Prywatnie zapalona słuchaczka audiobooków i fanka programu Milionerzy. W wolnej chwili rozwiązuje krzyżówki. Od niedawna dumna opiekunka uroczego kota zwanego Menelkiem.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Noc Perseidów Edyta Świętek
Noc Perseidów
Edyta Świętek
„Noc Perseidów” to kolejna historia, która udowadnia, że nie potrzeba wielkich dramatów rodem z telenoweli, żeby poruszyć emocje. Wystarczy zwyczajne życie – ze swoimi decyzjami, słabościami i konsekwencjami, od których nie da się uciec. To opowieść bardzo ludzka. Emilia i Tomek znają się od lat, ich relacja wydaje się naturalna, „bezpieczna”, trochę jakby z przyzwyczajenia. I właśnie to jest w tej książce ciekawe – autorka pokazuje, że nie każda miłość, która trwa długo, jest dojrzała i zdrowa. Czasem jest tylko wygodna. A czasem jedna decyzja wystarczy, by wszystko się rozsypało. Ogromnym plusem tej historii jest to, że emocje nie są tu podkręcane na siłę. Zdrada, zagubienie, porównywanie jednej kobiety do drugiej, presja otoczenia, ambicje i kompleksy – to wszystko brzmi boleśnie realistycznie. Tomek jest postacią, która potrafi irytować, ale jednocześnie jest bardzo prawdziwa. Jego wybory nie są usprawiedliwiane, ale też nie są czarno-białe. To człowiek, który chce „więcej”, tylko sam nie do końca wie, czego. Bardzo podobał mi się motyw Nocy Perseidów i życzeń wypowiadanych w tym magicznym czasie. To ciekawy, symboliczny zabieg, który nadaje historii lekko metaforyczny wymiar. Bo z jednej strony mamy marzenia i pragnienia bohaterów, a z drugiej – brutalną rzeczywistość, która szybko je weryfikuje. I tu nie ma cudów. Jest za to coś innego: karma. W tej książce naprawdę czuć, że każdy dostaje to, na co zapracował. Nie zawsze od razu, nie zawsze wprost, ale prędzej czy później konsekwencje doganiają bohaterów. I to jest bardzo satysfakcjonujące – nie w sensie zemsty, tylko sprawiedliwości. Życie nikogo tu nie oszczędza, ale też nikogo nie krzywdzi bez powodu. Wątek miłosny – podobnie jak w poprzednich książkach, które ostatnio czytałam – rozwija się naturalnie, bez fajerwerków i wielkich słów. Uczucia dojrzewają powoli, czasem boleśnie, czasem wbrew planom. I właśnie dlatego łatwo w nie uwierzyć. „Noc Perseidów” to książka pełna emocji, ale takich codziennych, znajomych. To opowieść o wyborach, które zmieniają życie, o marzeniach, które nie zawsze spełniają się tak, jak byśmy chcieli, i o tym, że los bywa najlepszym – choć czasem bezlitosnym – scenarzystą.
Antares - awatar Antares
ocenił na 8 3 miesiące temu
Wszystkie kształty uczuć Edyta Świętek
Wszystkie kształty uczuć
Edyta Świętek
„Wszystkie kształty uczuć” to książka bardzo cicha, spokojna w formie, a jednocześnie pełna emocji, które powoli, ale konsekwentnie wchodzą pod skórę. To nie jest historia oparta na wielkich zwrotach akcji, tylko na nastroju, relacjach i tym, co niewypowiedziane. Ogromnie urzekła mnie postać Klaudii – kobiety z bagażem trudnych doświadczeń, wrażliwej, ostrożnej, próbującej zacząć nowe życie. Jej relacja z Dawidem rozwija się powoli, naturalnie, bez tanich fajerwerków. Jest w niej niepewność, ciekawość, czułość, ale też strach. I to wszystko wypada bardzo prawdziwie. Największą siłą tej książki są właśnie emocje. Autorka świetnie pokazuje, jak wiele odcieni mogą mieć uczucia: od nadziei i bliskości, przez zazdrość, lęk i smutek, aż po wewnętrzne rozdarcie. Czuć, że to powieść bardziej o przeżywaniu niż o samych wydarzeniach. O tym, jak przeszłość wpływa na teraźniejszość i jak bardzo potrafi komplikować to, co mogłoby być proste. Bardzo spodobał mi się też klimat małej miejscowości i szkoły – wszystko jest kameralne, trochę zamknięte, momentami wręcz duszne, co świetnie współgra z historią Klaudii. Dzięki temu napięcie nie bierze się z akcji, tylko z emocjonalnych niedopowiedzeń. Zakończenie… I tu właśnie pojawia się coś, co jednocześnie boli i zachwyca. Brak jednoznacznego ciągu dalszego sprawia, że czytelnik zostaje z tą historią w głowie. Trzeba samemu dopisać sobie odpowiedzi, wyobrazić dalsze losy bohaterów, poukładać ich przyszłość. I to jest piękne – bo ta książka nie zamyka się wraz z ostatnią stroną. Jest to wzruszająca, delikatna, bardzo emocjonalna opowieść o ludziach, którzy niosą w sobie rany i próbują mimo wszystko być blisko. O tym, że uczuć nie da się zaplanować ani naprawić na siłę. Czasem można je tylko przeżyć.
Antares - awatar Antares
ocenił na 8 2 miesiące temu
Esesman i Żydówka Justyna Wydra
Esesman i Żydówka
Justyna Wydra
Ach, te wojenne dramaty i miłość. Zakazane uczucie, które nie miało prawa mieć miejsce. Nic więc dziwnego, że Justyna Wydra Esesmanem i Żydówką z miejsca mnie kupiła. Kwiecień 1943 rok. W wyniku likwidacji krakowskiego getta tamtejsza ludność w wagonach bydlęcych została wywieziona do Auschwitz. Jedynie młoda Żydówka Debora wyskakuje z pociągu i ze złamaną nogą ukrywa się w krzakach. Tam zastaje ją Bruno Kramer, oficer SS. Co powinno już oznaczać śmierć dziewczyny, przybiera nieoczekiwany obrót. A drogi Debory i Bruna nie raz przetną się w dramatycznych okolicznościach. Nie jest żadną tajemnicą, że mam ogromną słabość do wojennych opowieści, zwłaszcza z wątkiem żydowskim. Przede wszystkim porusza mnie gehenna ludzi, walka o przetrwanie i próba zachowania człowieczeństwa w obliczu wszechobecnego bestialstwa. A historia opowiedziana w Esesmanie i Żydówce idealnie wpisuje się w ten nurt. Tu gra toczy się o najwyższą stawkę, tu niebezpieczeństwo jest nieustannie na wyciągnięcie ręki, a świadomość kontaktu i pomocy temu, kto winien być traktowany jak wróg jest wciąż obecne. Na tym Justyna Wydra buduje opowieść w której przeszłość i teraźniejszość przeplata się ze sobą. Z losów pary bohaterów sprzed 1943 poznajemy ich jacy byli przed powszechną katastrofą, jak również ich relacje łączące ich z bliskimi. Dwie osoby całkowicie inaczej wychowane, wyznające odmienny światopogląd. Z jednej strony Debora wiodące zwykłe życie pełne marzeń o przyszłości, z drugiej Bruno z każdym dniem zafascynowany siłą i ideologią narodowego socjalizmu. Wraz wybuchem wojny nie tylko ich sposób postrzegania świata, ale oni sobie wystawieni zostają na dokonanie tego jednego wyboru, od którego zależy dosłownie wszystko. Zarówno z bliska przyglądamy się konspiracji, jak również szeregom SS i na tym tle rodzącą się miłość. Ta zakazana, ta którą trudno zaakceptować, ale nie dająca się stłamsić tym, co stoją po przeciwnych stronach barykady. Tylko, czy wobec okrucieństwa wojny i nowego powojennego porządku, uczucie kochanków ma szansę przetrwać? To, co urzeka najmocniej w tej powieści to Debora i Bruno. Dwoje, samotnych ludzi, których spotkało coś, czego nigdy by się nie spodziewali. Niejednokrotnie w próbie zachowania człowieczeństwa, zmuszeni są postąpić wbrew regułom, wbrew otoczeniu. Nieustannie prześladuje ich widmo śmierci, mimo to nieustannie ich drogi krzyżują się. Przyciągają siebie niczym magnes. Tylko będąc we dwoje mogą zapomnieć chociaż na chwilę o wszechogarniającym piekle. Powieść stanowi typowy romans historyczny, który z ogromnym realizmem oddaje realia epoki. Justyna Wydra z ogromną czułością, delikatnością snuje opowieść o miłości. Jednocześnie nikogo nie ocenia, każdemu daje szansę na przedstawienie własnych racji. Niewątpliwie bardzo mocno angażuje emocjonalnie czytelnika. I może zwłaszcza w pierwszej części nie ma zbyt wiele fajerwerków, to jest poprawnie napisana historia oddająca życie i uczuciowe zmaganie się dwójki ludzi, którzy mogą liczyć tylko na siebie. Esesman i Żydówka w pełni rozbrzmiewa i nasuwa mnóstwo myśli o powieści wtedy, gdy pada ostatnie zdanie.
Piotr - awatar Piotr
ocenił na 7 7 miesięcy temu
Awaria małżeńska Natasza Socha
Awaria małżeńska
Natasza Socha Magdalena Witkiewicz
„Awaria małżeńska” to historia, która już od pierwszych stron pokazuje, że życie potrafi wywrócić wszystko do góry nogami i to w najmniej oczekiwanym momencie. Mateusz i Sebastian, dwaj zupełnie obcy sobie mężczyźni, nagle zostają postawieni w bardzo podobnej sytuacji. Z dnia na dzień muszą odnaleźć się w roli tymczasowych samotnych ojców. Bez żon, bez „centrum dowodzenia”, bez tej osoby, która zwykle ogarnia logistykę, emocje i cały domowy chaos. To książka napisana z humorem, ale jednocześnie bardzo życiowa. Pokazuje to, o czym rzadko mówi się głośno, że w wielu rodzinach to matka jest głównodowodzącą, a ojciec często stoi gdzieś z boku, trochę nieświadomy, jak wiele spraw toczy się każdego dnia. Kiedy nagle zostaje sam na froncie, zaczyna się prawdziwa szkoła przetrwania. Codzienne obowiązki, dziecięce dramaty, zmęczenie i próby ogarnięcia wszystkiego bez instrukcji obsługi, momentami jest zabawnie, momentami wzruszająco, a czasem po prostu bardzo prawdziwie. Bardzo podobało mi się to, że autorka nie zrobiła z bohaterów ani nieudaczników, ani superbohaterów. To zwykli faceci, którzy popełniają błędy, uczą się na nich i powoli odkrywają, ile tak naprawdę znaczy obecność i zaangażowanie w życie dzieci. Są sceny, które bawią do łez, bo trudno nie uśmiechnąć się na myśl o dwóch zagubionych ojcach próbujących ogarnąć domowy chaos. Ale są też takie momenty, które dają do myślenia i uderzają w czuły punkt. To była naprawdę świetna książka, lekka w formie, ale z ważnym przesłaniem. Trochę zabawna, trochę wzruszająca, bardzo prawdziwa. Myślę, że wiele rodzin mogłoby się w niej przejrzeć jak w lustrze. I właśnie za to ją polubiłam, za emocje, autentyczność i to, że pod płaszczykiem humoru przemyca coś naprawdę ważnego.
Zaczytanaola90 - awatar Zaczytanaola90
ocenił na 10 19 dni temu

Cytaty z książki Historia pewnej rozwiązłości

Więcej
Danka Braun Historia pewnej rozwiązłości Zobacz więcej
Danka Braun Historia pewnej rozwiązłości Zobacz więcej
Danka Braun Historia pewnej rozwiązłości Zobacz więcej
Więcej