Galeria Snów DallerGuta

Okładka książki Galeria Snów DallerGuta
Lee Mi Ye Wydawnictwo: Mova Cykl: Galeria Snów (tom 1) fantasy, science fiction
271 str. 4 godz. 31 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Galeria Snów (tom 1)
Tytuł oryginału:
달러구트 꿈 백화점: 주문하신 꿈은 매진입니다 | Tallŏgut'ŭŭi Kkum Paekhwajŏm
Data wydania:
2024-03-27
Data 1. wyd. pol.:
2024-03-27
Liczba stron:
271
Czas czytania
4 godz. 31 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383218229
Tłumacz:
Jeong In Choi, Filip Danecki
Średnia ocen

                7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Galeria Snów DallerGuta w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Galeria Snów DallerGuta



książek na półce przeczytane 770 napisanych opinii 523

Oceny książki Galeria Snów DallerGuta

Średnia ocen
7,0 / 10
239 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
177
1

Na półkach:

A ja się odrobinę zawiodłam. Zwabiona dobrymi opiniami, ciekawym światem i piękną okładką zaczęłam czytać z ekscytacją, która dość szybko opadła.

Książka napisana jest dość prostym językiem, który nie pobudza wyobraźni, dialogi są bardzo uproszczone, a akcja dość nudna. Nie zrozumcie mnie źle - czytałam sporo pozycji dla dzieci i uważam, że ta wypada dość słabo. A jeżeli książka kierowana jest do starszych - olaboga, jest bardzo źle.

Uważam, że potencjał w tym koncepcie jest ogromny, ale został zmarnowany - oczekiwałam niesamowitego klimatu, a wynudziłam końcówkę by nie porzucić książki w 3/4.

A ja się odrobinę zawiodłam. Zwabiona dobrymi opiniami, ciekawym światem i piękną okładką zaczęłam czytać z ekscytacją, która dość szybko opadła.

Książka napisana jest dość prostym językiem, który nie pobudza wyobraźni, dialogi są bardzo uproszczone, a akcja dość nudna. Nie zrozumcie mnie źle - czytałam sporo pozycji dla dzieci i uważam, że ta wypada dość słabo. A jeżeli...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

717 użytkowników ma tytuł Galeria Snów DallerGuta na półkach głównych
  • 441
  • 268
  • 8
164 użytkowników ma tytuł Galeria Snów DallerGuta na półkach dodatkowych
  • 95
  • 37
  • 8
  • 8
  • 6
  • 5
  • 5

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kuchnia książek Kim Jee Hye
Kuchnia książek
Kim Jee Hye
„Kuchnia książek” autorstwa Kim Jee Hye to książka, która od pierwszych stron wydaje się spokojna, wręcz powolna, ale właśnie w tym tkwi jej największy urok. Dla mnie była trochę jak literacki „ciepły koc”: historia, która nie pędzi do przodu, tylko pozwala się zatrzymać i na chwilę odetchnąć. Powieść opowiada o Yujin, która po sprzedaży swojego start-upu zostawia za sobą życie w Seulu i przenosi się do niewielkiej wsi Soyang-ri. Tam otwiera niezwykłe miejsce – księgarnię połączoną z kawiarnią i pensjonatem, „Soyang-ri Book’s Kitchen”. Trafiają do niej różni ludzie: zmęczeni, zagubieni, często stojący na życiowym rozdrożu. Każdy z nich przyjeżdża z własnym bagażem doświadczeń, a Yujin próbuje pomóc im odnaleźć spokój, dobierając książki dopasowane do ich sytuacji i emocji. Bardzo podobała mi się konstrukcja tej historii. Każdy rozdział skupia się na innej postaci i jej problemach, przez co książka przypomina trochę zbiór opowiadań połączonych jednym miejscem. Jedne historie czytało mi się bardzo płynnie, inne trochę wolniej, ale w wielu z nich odnajdywałam coś znajomego. Bohaterowie zmagają się z presją sukcesu, wypaleniem, zmęczeniem pracą czy poczuciem zagubienia – problemami, które w dzisiejszym świecie są niezwykle bliskie wielu ludziom. W tej książce nie ma dramatycznych zwrotów akcji ani bardzo pogłębionych analiz psychologicznych. Emocje bohaterów często pozostają między wierszami. Mam jednak wrażenie, że to częściowo wynika z koreańskiej wrażliwości i kultury, w której wiele uczuć zostaje niewypowiedzianych. Podczas lektury często myślałam o koreańskim pojęciu „Han” – tej trudnej do uchwycenia mieszance melancholii, tęsknoty i cichego smutku, który jednak nie odbiera nadziei. Właśnie taki nastrój unosi się nad wieloma historiami z tej książki. Jednocześnie całość jest bardzo ciepła i otulająca. Czytając, nie mogłam przestać myśleć o tym, jak cudownym miejscem musiałaby być taka księgarnio-kawiarnia. Myślę, że każdy bibliofil marzył kiedyś o przestrzeni pełnej książek, dobrej kawy i ludzi, którzy kochają czytanie tak samo jak on. Sama wielokrotnie łapałam się na myśli, że chciałabym choć na chwilę znaleźć się w takim miejscu – rzucić wszystko, uciec od codzienności i zaszyć się gdzieś wśród półek z książkami. Ta książka trafiła do mnie też dlatego, że wielu bohaterów jest mniej więcej w tym samym momencie życia, w okolicach trzydziestki. To czas, kiedy wiele osób zaczyna zadawać sobie pytania o sens pracy, o marzenia, o to, czy idziemy w dobrą stronę. Sama powoli zbliżam się do tej „magicznej” liczby i momentami miałam wrażenie, że rozumiem bohaterów trochę bardziej, niż bym chciała. „Kuchnia książek” nie jest historią spektakularną ani szczególnie zaskakującą. Ale jest spokojna, refleksyjna i pełna ciepła. To książka o zatrzymaniu się w biegu, o odnajdywaniu siebie i o tym, jak ogromną moc mogą mieć książki. A po jej przeczytaniu naprawdę trudno nie pomyśleć, że takie miejsce jak „Soyang-ri Book’s Kitchen” powinno istnieć gdzieś naprawdę.
obszyte_slowami - awatar obszyte_slowami
ocenił na 8 1 miesiąc temu
Wszystko, czego szukasz, znajdziesz w bibliotece Michiko Aoyama
Wszystko, czego szukasz, znajdziesz w bibliotece
Michiko Aoyama
Wszystkie wrażenia z lektury mogłabym zamknąć w jednym zdaniu: „Ta książka była milutka”. Milutka jak dobrze wychowany człowiek, z którym przyjemnie się rozmawia, ale do konwersacji dość szybko wkrada się nuda. Gadu gadu, jeden temat, drugi temat, a w międzyczasie dyskretnie zerkamy na zegarek. Ta książka była milutka, a ja przeczytałam ją z uprzejmości – jakbym wewnętrznie czuła, że porzucenie w trakcie sprawi jej przykrość. Nie pytajcie. „Wszystko, czego szukasz, znajdziesz w bibliotece” to jeden z tych tytułów skierowanych do miłośników książek o książkach – i o bibliotekach. Fabuła kręci się wokół konkretnej biblioteki, a pisarka po kolei wysyła tam bohaterów. Każdy poznaje pracującą tam kobietę o imponującej posturze, która jakby mimochodem daje mu radę. A może nie tyle radę, ile kierunkowskaz. Oraz ozdobę z włóczki, oczywiście pasującą do sytuacji życiowej danej osoby. Każdy bohater z czasem odnajduje własną drogę, zaczyna w siebie wierzyć i odkrywa, że jeszcze wiele może osiągnąć. Jeśli czytaliście już takie historie, ta kompletnie niczym Was nie zaskoczy. Jest przyjemna, choć niemiłosiernie przewidywalna, a jeśli czymś się wyróżnia, to dydaktyzmem. Tutaj czuję go najmocniej. Niektóre mądrości życiowe wybrzmiewają za bardzo, bo są zbyt łopatologicznie podane. Przyznam szczerze, że momentami mnie nużyły/męczyły. Doczytałam do końca głównie dlatego, żeby się przekonać, czy ostatni bohater adoptuje kraba. Żeby nie było, nie odradzam tego tytułu. Nie jest zły, kto wie, może znajdzie się ktoś, kogo lektura wprowadzi w błogi nastrój. Po prostu są lepsze książki z motywem „wizyta w bibliotece rozwiąże każdy problem”. O tej szybko zapomnę, bo nie skradła mi serca.
KenG - awatar KenG
ocenił na 6 4 dni temu
Wyspa bijących serc Laura Imai Messina
Wyspa bijących serc
Laura Imai Messina
Laura Imai Messina po raz kolejny udowadnia, że posiada niezwykły dar opowiadania o sprawach ostatecznych z lekkością, która nie odbiera im powagi, a wręcz dodaje im świetlistości. „Wyspa bijących serc” to literatura piękna w najczystszej postaci – subtelna, nieco oniryczna i głęboko zakorzeniona w japońskiej wrażliwości, choć napisana przez autorkę pochodzącą z Włoch. Akcja powieści koncentruje się wokół niezwykłego miejsca, które istnieje naprawdę – Archiwum Serc na wyspie Teshima. To właśnie tam Christian Boltanski zgromadził tysiące nagrań ludzkich uderzeń serca. Messina wykorzystuje tę scenerię, by spleść losy dwóch poranionych osób: Shūichiego, czterdziestoletniego ilustratora ściganego przez wspomnienia o zmarłej matce, oraz Kenty, ośmioletniego chłopca, który mierzy się z własnym poczuciem zagubienia. Moja ocena 8/10 wynika z balansu między literackim kunsztem a emocjonalnym ciężarem, który – mimo trudnej tematyki – nie przygniata czytelnika. Język i styl: Autorka pisze w sposób niezwykle plastyczny. Każde zdanie zdaje się być przemyślane, a opisy przyrody i mechanizmów ludzkiej pamięci są wręcz poetyckie. Symbolika: Serce w tej książce nie jest tylko organem. To metronom naszego życia, dowód na istnienie, który pozostaje nawet wtedy, gdy nas już nie ma. Messina pyta retorycznie: co po nas zostanie, gdy zamilkną słowa? Odpowiedzią jest ten rytmiczny, pierwotny dźwięk. Relacje: Więź rodząca się między Shūichim a Kentą jest rozpisana po mistrzowsku. To relacja pełna niedopowiedzeń, wspólnego milczenia i powolnego budowania zaufania na fundamentach wspólnej straty. Momentami tempo narracji bywa aż nazbyt kontemplacyjne. Dla czytelników przyzwyczajonych do wartkiej akcji, „Wyspa bijących serc” może wydać się zbyt statyczna. Autorka celebruje każdą chwilę, co jest piękne, ale niekiedy prowadzi do lekkiego rozmycia głównego wątku. Ponadto, pewne metafory mogą wydawać się dla niektórych zbyt abstrakcyjne. „Wyspa bijących serc” to lektura obowiązkowa dla fanów „Kawiarni pod Pełnią Księżyca” czy poprzedniej książki autorki, „O czym szumią cedry”. To opowieść o tym, że żałoba nie musi być końcem, a jedynie inną formą obecności. Messina uczy nas słuchać – nie tylko uszami, ale przede wszystkim empatią. To książka, która zostaje w czytelniku długo po odłożeniu jej na półkę. Przypomina, że każde uderzenie serca to krótka historia, którą warto docenić, póki wciąż wybrzmiewa. Jeśli szukasz literatury, która ukoi Twoje nerwy i zmusi do refleksji nad sensem przemijania, Teshima czeka na Ciebie.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 8 12 dni temu
Kamogawa. Drugie danie Kashiwai Hisashi
Kamogawa. Drugie danie
Kashiwai Hisashi
Czy chciał_byś powrócić do smaków dzieciństwa? Albo do jakiegoś dania związanego z pewnym miejscem lub ważną dla Ciebie osobą? W pewnej małej rodzinnej restauracji gdzieś w Kioto jest to możliwe😉 ☕☕W powieści Hisashi Kashiwai "Kamogawa. Tropiciele smaków. Drugie danie" @wydawnictworelacja Nagare Kamogawa, emerytowany policjant i kucharz wraz z córką prowadzącą biznes nie tylko zajmują się gotowaniem, ale też prowadzą kulinarne biuro detektywistyczne. Poszukują bowiem smaków z przeszłości. W tej części są to m.in.: bento z wodorostami przyrządzane przez ojca synowi do szkoły, smażony ryż przygotowywany przez mamę wziętej modelce, ryż z tempurą będący przysmakiem gwiazdy sceny muzycznej. Mimo że powieść jest dość schematyczna i przewidywalna, czyta się ją przyjemnie i szybko. Potrawy odtwarzane z przeszłości ożywiają wspomnienia, przypominają o osobach, które odeszły, są sposobem na rozliczenie z bolesną przeszłością, pogodzeniem z losem. Mnie ta książka ujęła bogactwem kuchni japońskiej wykorzystującej lokalne i sezonowe produkty oraz pomysłem potrawy pomagającej osiągnąć równowagę w życiu. ☕☕☕ I choć detektywi z sukcesem tropią smaki, to wydaje mi się, że w rzeczywistości nie jest łatwo odtworzyć smak zapamiętany z przeszłości. Do dziś wspominam z dzieciństwa tabliczkę miodową "Maja", nie znalazłam nic podobnego, ale wciąż mam nadzieję i nie poddaję się 😁. Moja mama i ciocia próbowały ugotować danie z dzieciństwa, które serwowała im ich mama. Jakąś wariację kaszy na mleku (biedna wielodzietna rodzina) i choć obie świetnie gotowały, poniosły klęskę. Brakło zapewne jednej przyprawy - troski i miłości nieżyjącej już mamy.
an-ia1 - awatar an-ia1
ocenił na 7 4 miesiące temu
Cztery pory roku w Japonii Nick Bradley
Cztery pory roku w Japonii
Nick Bradley
Izolacja. Niepewność. Dźwięki wody… Flo żyje w Tokio. Pewnego razy znajduje w metrze porzuconą książkę „Dźwięki wody”, którą postanawia przetłumaczyć. W ten sposób, razem z Flo, stałem się odkrywaczem historii Ayako i jej wnuka Kyo. Obie historie – Flo oraz Ayako i Kyo – zaczynają się przenikać, tworząc coś w rodzaju literackiej mozaiki dwóch światów. A ja, cóż mimochodem stałem się obserwatorem tych dwóch światów… ---------- Autor stworzył ciekawych bohaterów. Wszyscy oni mierzą się z własnymi lękami wywołanymi życiowymi niepowodzeniami. Każda i każdy z nich poszukuje… sensu życia po osobistym kryzysie, po niezdanych egzaminach, po latach powściągliwości i wycofania. Poprzez ich relacje, autor pokazuje, jak różne doświadczenia życiowe kształtują postrzeganie świata. ---------- To była ciekawa podróż czytelnicza. Niespiesznie smakowałem tej historii, pragnąc jak najdłużej z nią obcować. Dawkowałem sobie tej przyjemności. Mądrość bijąca z tej opowieści otulała mnie. Przy niej czułem się bezpiecznie. Tę książkę wyróżnia spokój, powolne i refleksyjne tempo oraz styl inspirowany japońską estetyką. I choć autor nie jest rodowitym Japończykiem, to jako fotograf i tłumacz wiele lat spędził w tym kraju, co wpłynęło na klimat tej powieści. ---------- Z szacunkiem do natury, z dbałością o szczegóły codzienności, autor pozwolił mi wsłuchać się w piękno pór roku i emocje bohaterek i bohaterów. To cudowna i bardzo dojrzałą opowieść, którą serdecznie polecam!
krzychu_and_buk - awatar krzychu_and_buk
ocenił na 7 1 miesiąc temu

Cytaty z książki Galeria Snów DallerGuta

Więcej
Lee Mi Ye Galeria Snów DallerGuta Zobacz więcej
Lee Mi Ye Galeria Snów DallerGuta Zobacz więcej
Lee Mi Ye Galeria Snów DallerGuta Zobacz więcej
Więcej