Baśnie udokumentowane

Okładka książki Baśnie udokumentowane
Krzysztof Kąkolewski Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry reportaż
321 str. 5 godz. 21 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Data wydania:
1978-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1978-01-01
Liczba stron:
321
Czas czytania
5 godz. 21 min.
Język:
polski
ISBN:
8320708524
Średnia ocen

                6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Baśnie udokumentowane w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Baśnie udokumentowane

Średnia ocen
6,9 / 10
25 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
33
32

Na półkach:

Łańcuch przyczynowo-skutkowy postaci: Irena Ch. - Gajowniczek - Kolbe jest zdumiewający. Bardziej jednak fascynuje złożoność osobowości Ireny Ch., jej relacji z Marianną T. i, przede wszystkim, siła determinizmu środowiskowego, który kształtuje dzieci obu pań. Kąkolewski to reportażysta z powołania, który wypełnia swoją misję najlepiej jak potrafi. Trzyma się na uboczu, nie epatuje swoją osobą, wsiąka w ludzkie historie. Jest słuchaczem, który nie ocenia, ale stara się zrozumieć rozmówcę i umożliwia to także czytelnikowi. Obala mit możliwości segregacji ludzi na dobrych i nazistów/volksdeutschów. Jeśli miałabym wskazać reportaż doskonały, to Baśniom Udokumentowanym blisko ideałowi. Blisko, bo obiektywny wzór, jako taki, po prostu nie istnieje.

Łańcuch przyczynowo-skutkowy postaci: Irena Ch. - Gajowniczek - Kolbe jest zdumiewający. Bardziej jednak fascynuje złożoność osobowości Ireny Ch., jej relacji z Marianną T. i, przede wszystkim, siła determinizmu środowiskowego, który kształtuje dzieci obu pań. Kąkolewski to reportażysta z powołania, który wypełnia swoją misję najlepiej jak potrafi. Trzyma się na uboczu, nie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

124 użytkowników ma tytuł Baśnie udokumentowane na półkach głównych
  • 95
  • 27
  • 2
20 użytkowników ma tytuł Baśnie udokumentowane na półkach dodatkowych
  • 12
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Baśnie udokumentowane

Inne książki autora

Krzysztof Kąkolewski
Krzysztof Kąkolewski
Jeden z najważniejszych polskich przedstawicieli literatury faktu, znany z poruszania tematów bulwersujących i kontrowersyjnych. Uznawany jest za mistrza reportażu oraz specjalistę od estetyki faktu. Popularność zapewniły Kąkolewskiemu wywiady ze zbrodniarzami hitlerowskimi, 'Co u pana słychać?' (1975, 2010), oraz historie o ludzkich dramatach w powojennej rzeczywistości, 'Węzły wojny' (2010). 'W Diamencie odnalezionym w popiele' (1995, 2015) demistyfikuje ubecką manipulację stojącą za znaną powieścią Popiół i diament Jerzego Andrzejewskiego. Natomiast jego książka 'Jak umierają nieśmiertelni' zaliczana do klasyki polskiego reportażu, z dnia na dzień osiągnęła status kultowej, zdradzając m.in. kulisy mordu dokonanego przez Charlesa Mansona w willi Polańskich. Dał się również poznać jako autor kryminałów, ze 'Zbrodniarzem, który ukradł zbrodnię' (1969 i 2008) oraz 'Reporterem kryminalnym' (2010) na czele. Krzysztof Kąkolewski wykładał na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. W 2008 roku został uhonorowany przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich prestiżową nagrodą „Dziennikarski Laur”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Portret z kulą w szczęce i inne historie Hanna Krall
Portret z kulą w szczęce i inne historie
Hanna Krall
Nie wiem, jak często wraca się w dorosłym życiu do lektur szkolnych. Większość z nich, to szacowne klasyki literatury sprzed wieków, a nawet tysiącleci, które ciężko zestawić z realiami współczesnego życia. Mogą sprawiać frajdę, albo poruszać emocje nielicznych, zdolnych do przejęcia się problemami minionych pokoleń. Co innego, literatura nieodległa w czasie pod względem powstania i czasów, którymi się zajmuje. Opisująca rzeczywistość, której ślady są wszędzie wokół nas i w jakiś sposób - choćby pośrednio - mogły nas ukształtować. Taka właśnie, jak reportaże Hanny Krall. Jej twórczość, to jedna z niewielu obowiązkowych lektur licealnych, do których potrafię wrócić. Jej przemyślany niepodrabiany styl pisarski buduję niesamowitą niepowtarzalną atmosferę jej utworów. I choć często trudno mi uwierzyć w niektóre z spisanych przez nią historii (zwłaszcza, gdy pojawiają się kwestie nadnaturalne), to i tak ich lektura tak wciąga, że jedynie zmęczenie, bądź niecierpiące zwłoki obowiązki, mogą mnie od nich oderwać. Wśród pisarzy młodszych pokoleń trudno jest mi wskazać osobę, która tworzyłaby w tak spójnym i przejmującym stylu. Bardzo cenię jej twórczość i uważam, że lepiej byłoby dla czytelnictwa w Polsce, gdybyśmy odeszli od kanonu lektur szkolnych, które są wykładem historii literatury, na rzecz bliższym naszym czasom, nowoczesnym formą literackim. Może poruszyłoby to więcej osób i skłoniło do czytania w post-edukacyjnym życiu?
Qbajot - awatar Qbajot
ocenił na 8 6 lat temu
Noc generała Gabriel Mérétik
Noc generała
Gabriel Mérétik
Ta książka stanowi relację z pierwszych godzin po wprowadzeniu stanu wojennego. Relację wielowątkową - opisuje przeżycia różnych ludzi w tych dramatycznych chwilach, od przedstawicieli najwyższych władz PRL do opozycjonistów, a także dziennikarzy zagranicznych i zachodnich polityków. Niewątpliwą zaletą tej książki jest duży obiektywizm Autora. Gabriel Mérétik, Francuz, który wiele lat mieszkał w Polsce, stara się chłodno i rzeczowo relacjonować wydarzenia. Nie komentuje, nie ocenia, nie upiększa. Nie zamieścił w swojej książce rozmowy z Lechem Wałęsą, bo nie udało mu się spotkać z gen. Jaruzelskim. Chciał zatem zachować równowagę. Chwała mu za to. Wszystkie polskie książki na temat stanu wojennego zawierają niestety dużą stronniczość. Autor albo jest sympatykiem opozycji i wówczas miesza z błotem ludzi ówczesnej władzy, albo na odwrót. Chociaż przeważa raczej pierwszy wariant. Reporterska relacja i sposób narracji w książce Mérétika trzymają czytelnika w napięciu, niczym dobry film akcji. Polecam tę książkę wszystkim, który interesuje najnowsza historia Polski. Chociaż pamiętam jedno zdarzenie, które utkwiło mi w pamięci - uliczny sondaż i pytanie kierowane do przechodniów: "Czy wie pan/pani, co zdarzyło się 1 września 1939 roku? Zapytana o to rozkoszna studentka odpowiada: "Chyba wtedy komuniści wprowadzili stan wojenny" Tak, tak, niedługo już niewielu Polaków będzie w ogóle wiedziało, o co chodzi...
Master - awatar Master
ocenił na 7 2 miesiące temu
Białoruś: kartofle i dżinsy Andrzej Brzeziecki
Białoruś: kartofle i dżinsy
Andrzej Brzeziecki Małgorzata Nocuń
Tytuł książki bardzo dobrze został dopasowany do omawianych wątków tematycznych, zawarł symbolikę: dżinsy jako upragniona wolność, a kartofle mieszkańcom ZSRR wiązały się z Białorusią. Otóż w ZSRR mówiono na Białorusinów "bulbasze", od słowa "bulba", co po białorusku oznaczało ziemniaki, a Białorusini sadzili, jedli i eksportowali dużo ziemniaków. Oprócz tego niespodziewane objęcie władzy w państwie przez dyrektora sowchozu – Aleksandra Łukaszenki – nazwano "kartoflaną rewolucją". To był bardzo ciekawy reportaż dwojga młodych dziennikarzy (książka wydana w 2007 roku). Kalendarium objęło wydarzenia od 1979 roku do stycznia 2007 roku. W 1981 roku kilkoro młodych ludzi założyło zespół rockowy o nazwie Mroja (Marzenia). Przyświecała im idea śpiewania po białorusku, a nie po rosyjsku – gdyż ten język wszędzie dominował, a oni chcieli się temu sprzeciwić i kształtować tożsamość narodową. Przywołano rosyjską grupę rockową o nazwie DDT, która zyskała uznanie młodego pokolenia w latach osiemdziesiątych. Sporo polityki, osób związanych z opozycją wobec Aleksandra Łukaszenki, którego tutaj troszkę lepiej poznałem z opowiadań tych, co mieli z nim bezpośrednią styczność, a on w wyniku splotu okoliczności znalazł się u szczytu władzy – chyba wtedy nikt z ówczesnych polityków tego nie przewidział. Zręczność demagogiczna Aleksandra Łukaszenki doprowadziła go do sukcesu i na początku miał lawinowe poparcie społeczeństwa. Następstwem jego autorytaryzmu były szykany, pobicia, morderstwa polityków, niepokornych oficerów, urzędników i dziennikarzy. Opozycjonistów bardzo wspomagał finansowo George Soros, w tym sponsorował prasę. W Polsce dysydenci znaleźli schronienie. Wzruszyły mnie losy ludzi chcących żyć w wolności i kulturze białoruskiej – Łukaszenka to uniemożliwiał, wielu doprowadził do śmierci, zacieśniał współpracę z Rosją, w tym między innymi powrócono do nauki historii z podręczników jakie obowiązywały za czasu istnienia ZSRR.
Miłośnik-Książek - awatar Miłośnik-Książek
ocenił na 8 5 lat temu
Wypalanie traw Wojciech Jagielski
Wypalanie traw
Wojciech Jagielski
Reportaż o końcu apartheidu, który zaczyna się od jednej śmierci. Zabicie burskiego przywódcy – Terry’ego Blanche’a – jest w „Wypalaniu traw” tylko punktem wyjścia. Pretekstem. Iskrą, od której Wojciech Jagielski rozpala opowieść o Republice Południowej Afryki – kraju stojącym na krawędzi, w ostatnich latach apartheidu, w czasie, gdy stary porządek jeszcze trwa, ale nowy już niebezpiecznie naciera. Reporter przybywa do prowincjonalnego miasteczka Venterstop, gdzieś na stepie Transwaldu. Miejsce z pozoru ciche, odcięte od wielkiej polityki. I właśnie tam – wśród zwykłych mieszkańców – igra się cała dramatyczna historia RPA: napięcia rasowe, strach, narastająca przemoc, wrogość między czarnymi i białymi, poczucie nieuchronnego rozpadu świata, który przez dekady wydawał się nienaruszalny. Jagielski nie pisze o apartheidzie z perspektywy wielkich sal obrad i politycznych deklaracji. On pokazuje go „od dołu” – przez losy konkretnych ludzi. Przez codzienne rozmowy, nieufność, agresję, rezygnację, ale też przez zmęczenie nienawiścią. Dzięki temu my – Europejczycy, często wiedzący o RPA tylko hasłowo – dostajemy coś znacznie cenniejszego niż szkolną definicję systemu. Dostajemy doświadczenie życia w kraju, który pęka. Dla kogoś, kto – tak jak ja – nie interesował się wcześniej szczególnie Republiką Południowej Afryki, „Wypalanie traw” okazuje się książką intensywnie edukującą. Dowiadujemy się: jakie były społeczne nastroje u schyłku apartheidu, jak wyglądała przemoc na poziomie lokalnym, jak funkcjonowały relacje między sąsiadami, którzy formalnie należeli do wrogich światów, jak strach i polityka przenikały do codziennych decyzji. I to wszystko bez publicystyki, bez łatwych ocen. Z typową dla Jagielskiego uważnością i reporterską precyzją. Bo Wojciech Jagielski to – co nie jest żadną przesadą – jeden z najwybitniejszych polskich reporterów. Pokazuje tu to, co jest jego znakiem firmowym: świetny research, brak uproszczeń, uczciwość wobec bohaterów, brak tanich emocji, a jednocześnie ogromną siłę narracji. Czytałam”Wypalanie traw” z poczuciem, że obcuję z reportażem, który nie tylko opowiada o świecie, ale realnie go tłumaczy. Jedyny mój zarzut – i mówię to uczciwie – dotyczy pewnego znużenia, które mnie dopadło na jakimś etapie lektury. Miałam momentami wrażenie pewnych powtórzeń, lekkiego rozwleczenia, jakby niektóre wątki można było skrócić bez straty dla sensu całości.
Katarzyna - awatar Katarzyna
oceniła na 6 4 miesiące temu

Cytaty z książki Baśnie udokumentowane

Więcej
Krzysztof Kąkolewski Baśnie udokumentowane Zobacz więcej
Więcej