Addicted

Okładka książki Addicted
Agata Polte Wydawnictwo: NieZwykłe Cykl: Złota elita (tom 3) literatura obyczajowa, romans
553 str. 9 godz. 13 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Złota elita (tom 3)
Data wydania:
2024-10-09
Data 1. wyd. pol.:
2024-10-09
Liczba stron:
553
Czas czytania
9 godz. 13 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383627137

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Addicted w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Addicted



książek na półce przeczytane 1128 napisanych opinii 416

Oceny książki Addicted

Średnia ocen
7,8 / 10
1001 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
318
278

Na półkach:

ᴀᴅᴅɪᴄᴛᴇᴅ
★★★★★★★★☆☆
Q: Jakie jest wasze hobby poza czytaniem?

ฅ ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ
Po dwóch poprzednich tomach odciąganie sięgnięcia po tę historię zaraz po zakończeniu 2 tomu było wręcz niemożliwe.

Tym bardziej, że Shawn najdłużej po zostawał na uboczu i nie dał się zbytnio poznać. Jego aura tajemniczości (na szczęście) w końcu została odkryta i tak, jak poprzednie historię, wciągnęła mnie bez pamięci.

Choć nie da się nie zauważyć, że klimat tej książki różni się trochę od klimatu pierwszego i drugiego tomu, bo znamy już odpowiedzi na nurtujące główną bohaterkę pytania, nie umniejsza to rozrywki płynącej z czytania.

Savanah i Shawn okazali się parą równie intrygującą i świetnie się bawiłam czytając o ich zabawie w kotka i myszkę i podchodach dziewczyny, aby odkryć tożsamość właściciela "Possessed".

Bardzo polecam całą trylogię, bo zabawa naprawdę jest przednia, a emocje aż wychodzą z kartek. Równocześnie dziękuję każdej osobie, która była tym impulsem do szybszego zapoznania się z książkami.

Na pewno często będę wracać do tych bohaterów bo, kto raz odwiedzi "Possesed" pragnie przeżyć niezapomniane chwile w klubie jeszcze wiele razy...

ᴀᴅᴅɪᴄᴛᴇᴅ
★★★★★★★★☆☆
Q: Jakie jest wasze hobby poza czytaniem?

ฅ ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ
Po dwóch poprzednich tomach odciąganie sięgnięcia po tę historię zaraz po zakończeniu 2 tomu było wręcz niemożliwe.

Tym bardziej, że Shawn najdłużej po zostawał na uboczu i nie dał się zbytnio poznać. Jego aura tajemniczości (na szczęście) w końcu została odkryta i tak, jak poprzednie historię,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1611 użytkowników ma tytuł Addicted na półkach głównych
  • 1 247
  • 350
  • 14
267 użytkowników ma tytuł Addicted na półkach dodatkowych
  • 80
  • 58
  • 40
  • 29
  • 29
  • 22
  • 9

Inne książki autora

Agata Polte
Agata Polte
Zadebiutowała w 2018 roku, nieustannie pracuje nad nowymi tekstami. Uwielbia podejmować wyzwania. Lubi także cięższe, muzyczne brzmienia, mocne historie i wywoływanie u czytelniczek szybszego bicia serca.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Poręczenie Joanna Chwistek
Poręczenie
Joanna Chwistek
Czasem pewne historię odkładamy na potem… A co jeśli właśnie to one ukazują prawdziwe piękno i stają się waszym nowym domem. Szczerze mówiąc, sama nie pamiętam, ile czasu czekała na mnie ta historia, ale na pewno nie krótko. Jednak w momencie, kiedy już po nią sięgnęłam wiedziałam, że przepadnę bezpowrotnie. Fabuła toczy się swoim odpowiednim tempem, które początkowo jest dość szybkie, aby w odpowiednich momentach zwolnić i zatrzymać się na dłużej. Autorka wykreowała w swojej powieści cudowne postacie zarówno te męskie jak i żeńskie. Najbardziej w nich urzekł mnie fakt, że nie są oni powielanym znanym schematem, a czymś zupełnie nowym. W książce mamy znane motywy takie jak: porwanie, w tym wypadku (poręczenie), age gap, mocny i mroczny męski bohater, oraz dobra postać żeńska. Autorka jednak w mojej opinii dodaje tym postacią barw, dzięki czemu są oni na swój sposób wyjątkowi. Nasza główna bohaterka ma w sobie takie pokłady ciepła oraz dobra, że w momencie chwyta czytelnika za serce. Ona chce pomagać. Ona chce być dobra. Ona jest wyrozumiała, nie tylko dla naszego głównego bohatera, ale również do świata. Tristan natomiast, jest dosłownie materiałem na męża książkowego dla każdej kobiety. Na zewnątrz mroczny, zaborczy, nieustępliwy, jednak jeśli chodzi tylko o Amishi, ten mężczyzna jest w stanie zrobić wszystko. Przysięgam wam, że podczas czytania, wielokrotnie zmiękną wam nogi oraz serca. Szanuję go również za jego zasady, które od samego początku, aż do końca są przez mężczyznę praktykowane. Tristan zachwyca również swoją przemianą, ale także refleksyjnością. Jest to ten rodzaj bohatera, który analizuje swoje zachowania, stara się zmienić i pomimo, że ciężko mu ta zmiana przychodzi to próbuje właśnie dla naszej cudownej Amishi. Należy również wspomnieć, że bohaterka nie jest tylko promyczkiem w całej tej powieści, ale również niezwykle mądrą kobietą. Amishi podczas rozmowy z mężczyzną, nie obraża się jak dziecko, czy nie posuwa się do destrukcyjnych zachowań. Jej wypowiedzi są dojrzałe i podparte argumentami. Uwielbiam jak autorka przedstawiła tą historię. Nie została ona, ani przekoloryzowana, ani wyolbrzymiona. Wszystko tutaj jest w punkt. Idealne. Takie jak powinno być. Sięgnęłam po tę historię przypadkiem, a zdecydowanie okazała się ogromną perełką i moją nową obsesją.
KobzaBook - awatar KobzaBook
ocenił na 10 1 miesiąc temu
Offside Avery Keelan
Offside
Avery Keelan
Czy relacja rozpoczęta od przypadku i kompromitacji😅, może przerodzić się w coś prawdziwego? Jak sądzicie? Muszę przyznać, że zostałam oczarowana całością pod względem całej historii, ale również stylu pisarki. Może miałam momentami jakieś tam „ale” do nie których rzeczy to pomimo tego uważam, że ta książka zasłużyła na tak wysoką notę. Ostatnio coraz bardziej uwielbiam motywy książki z hokeistami i chętnie po nie sięgam. Dlatego cieszę się, że tą perełkę akurat w takim motywie odkryła moja przyjaciółka Jula na targach w Krakowie na które ją zabrałam. Mogę wam zdradzić, że obie przepadliśmy dla tej książki i już planujemy sięgnąć po drugi tom tej serii. Mamy tutaj łamacza kobiecych serc, awanturnika oraz największego rywala byłego chłopaka Bailey. Kobieta od zawsze była związana z hokejem, czy to przez jej tatę, brata który w niego gra czy nawet chłopaka. Niestety w swoje 21 urodziny zostaje porzucona przez faceta. Na pocieszenie przyjaciółki zabierają ją do klubu, gdzie wpadana na naszego łamacza serc Chase. Niestety mężczyzna mimo, że jest przystojny to też należy do zawodnika drużyny przeciwnej oraz wrogą jej ekschłopaka. Ich znajomość zaczyna się od zwymiotowania przez Bailey prosto na jego buty😄, zamiast ją ochrzanić Chase otacza dziewczynę opieką przez całą noc. Wiele się dzieje w tym tomie, trochę stron też ma - nie należy do cienkich książek. Bardzo oczarowało mnie to, że książka ma nie jeden, ale pięć epilogów - jest to troch zaskoczenie, po przeczytaniu tyle książek nie spotkałam się z tym takim jeszcze. Sporo w książce namiesza ekschłopaka Bailey, za szcześliwie by było jakby bez jego intryg, byłych przyjaciółek i tajemnic, które wychodzą na jaw. Pomimo tego, że jest to gruba książka czytało mi się ją błyskawicznie, chłonęłam ją z rozdziału na rozdział. Czasem zarywałam nockę dla niej nawet, czego nie powinnam robić 🫣 Zdecydowanie każdemu ją polecam, kto kocha takie motywy, relacje z wrogiem i gorących hokeistów. Zaczytana.studentka
zaczytana_studentka - awatar zaczytana_studentka
oceniła na 9 3 miesiące temu
Sinful Lena M. Bielska
Sinful
Lena M. Bielska
Należę do tych czytelników, którzy nie znoszą czekać na kontynuację jakiejkolwiek serii. Często nabywam książki i jak już wszystko znajdzie się na półce zabieram się za czytanie. W kolejnych dniach podzielę się z Wami serią, która bezsprzecznie jest F*E*N*O*M*E*N*A*L*N*A Tom 1. Sinful Historia Naomi Ingram i Victora Stanforda jest miłą zachętą do sięgnięcia po całość. To właśnie tu poznajmy grupę przyjaciół, których dzieli nie tylko pochodzenie,hobby,praca czy upodobania,ale właśnie sekret tkwi w tym,co ich łączy. A jest to piękna przyjaźń. Dzieląca ich różnica wieku (24 lata) to już dla wielu przepaść. Stateczny, odpowiedzialny,spokojny i zorganizowany Victor dostaje swoje przeciwieństwo od losu. Ich spotkanie to czysty przypadek. Naomi miała zastąpić koleżankę jako escort girl. Po tym spotkaniu każde miało wrócić do swoich zwyczajnych czynności. Ale na tym się nie skończyło... Zafascynowany młodą dziewczyną nowojorski inwestor postanawia zaproponować jej staż. Panna Ingram nie wyjawia szefowi prawdy na swój temat. Są to rzeczy, które mogą poważnie nadwyrężyć zaufanie i lojalność. Victor jako człowiek majętny ma oczywiście wrogów. Jednym z nich jest właściciel firmy farmaceutycznej,z którą studentka jest bardzo powiązana. Ja już wielokrotnie wspominałam, że uwielbiam różnicę wieku między bohaterami. Może czasami zbyt widoczna przepaść między nimi mogła lekko zniechęcić,ale finalnie wyszło konkretnie. Tajemnice,spiski,pikanteria i wspomniana wcześniej przyjaźń męska cudownie poprowadziły mnie przez pierwszy tom. Każdy kolejny rozdział utwierdzał mnie, że właśnie czytam coś,co zasłużenie jest polecane. Nie wiem czy będę w stanie wybrać sobie ulubioną część.
Zaczytana - awatar Zaczytana
oceniła na 9 1 miesiąc temu
Arranged Agata Polte
Arranged
Agata Polte
ᴀʀʀᴀɴɢᴇᴅ ★★★★★★★★★☆ Q: Jaki jest wasz ulubiony motyw w książkach? ฅ ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ Matko moja topka motywów po tej książce się zmieniła. Teraz samo enemies to lovers mi nie wystarcza, bo ARANŻOWANE MAŁŻEŃSTWO stało się 🔛🔝 Złota Elita jednak ma w sobie coś, co przyciąga i nie chce puścić, bo kolejna historia sprawiła, że uciekłam od rzeczywistości, by móc poznać ją w całości. I przepadłam. Nadal czuć tu charakterystyczny klimat pierwszego tomu. Nutka tajemniczości i niepewności przewija się również na kartach historii Darrena i Sophie. No właśnie. Darren >>> od początku wzbudził we mnie jakąś nić sympatii i zaciekawienia, bo jednak ze złotej elity 'oficjalnie' było go tam najwięcej. Nie dało się ukryć również bijącej od niego pewności siebie i słabych tekstów na podryw. Teraz mogliśmy go bliżej poznać i po zachwycać się jego podejściem do Sophie, bo co tu dużo mówić facet ma gest i niejednokrotnie rozczulił mnie uroczymi gestami wobec dziewczyny, która nie da sobie w kasze dmuchać. Sophie to silna babka, która nie poddawała się nawet wtedy, gdy jej przyszła teściowa próbowała podkopać pod nią dołek i wytrącić z równowagi. Bardzo szybko miała we mnie sojuszniczke i zyskała moją sympatię. Jak już wspomniałam jestem zakochana, więc zabieram się od razu za kolejny tom, aby odkryć wszystkie tajemnice skrywane przez Shawna.
bookishwor1d - awatar bookishwor1d
ocenił na 9 16 dni temu
Deweloper Melissa Darwood
Deweloper
Melissa Darwood
Kompletnie nie wiem jak ocenić tę książkę. Mam taki wewnętrzny dysonans jeśli chodzi o to co mi się podobało a co nie. Bo z jednej strony to nie jest zła książka, można w niej znaleźć i komedie romantyczną i coś bardziej głębokiego, jakiś świat, który może zaintrygować i bohaterów, którzy są ciekawie wykreowani, ale… No właśnie z drugiej strony coś tutaj ewidentnie nie gra i nie współgra ze sobą. Rozkładając na czynniki pierwsze tę pozycję mam mętlik w głowie.💁‍♀️ Zaczęłam tę książkę czytać jeszcze na Wattpadzie przed premierą i skończyłam z niesmakiem na momencie próby zajścia w ciąże w celu uniknięcia pewnej sytuacji przez główną bohaterkę. Nie śmieszą mnie żarty z wykorzystywaniem dziecka, ciąży w osiągnięciu jakiś egoistycznych celów. Bardzo to było słabe. Po latach dałam tej książce jednak szansę. 😉 Zacznę od głównej bohaterki, która to jest dla mnie najgorszą postacią (może jeszcze ze swoją przyjaciółką, która jest trochę nijaka). Faktycznie jest ona infantylna i drażniąca miejscami. Wątek jej uzależnienia jest z jednej strony ciekawy a z drugiej niezbyt pogłębiony. Zważywszy, że to główna bohaterka tej powieści a i w pewnym momencie to uzależnienie nieco wyparowuje w fabule. Nie jest tak, że nie polubiłam Kredki, ale nasz tytułowu deweloper jest zdecydowanie lepiej wykreowany i ciekawszy. Plusem tej książki jest poruszenie problemu wszelakich uzależnień, ale z drugiej strony chyba było tego za dużo. Z jednej strony akcja jest dość statyczna, z drugiej wątków, bohaterów i pomysłów jest tutaj tak dużo, że ma się wrażenie wrzucenia do worka z pomysłami i zamieszania. Bo mamy: uzależnienia, różne zawody, którymi imają się bohaterowie, ilość pobocznych bohaterów, wspomnienia z przeszłości, rośliny - florystyka, rodzaje terapii, miejsca akcji …. I niby to wszystko jest okej, ale coś nie gra. Pomieszanie z poplątaniem. 😮🤯 Relacja romantyczna… no właśnie wcale nie taka romantyczna, bo trochę jej nie ma. Czuję między nimi dopiero jakiś zalążek przyszłej emocji. Oni właściwie nie mają “przestrzeni” żeby rozwijać uczucie a już pod koniec mamy PSTRYK - zbliżenie i koniec książki. A tliło się coś podskórnie tylko zabrakło miejsca na papierze - szkoda. Przez to też chyba nie można się wczuć w tę historię. 💔 Coś co mnie boli w tej pozycji to warsztat pisarski - o zaskoczenie, bo nie przeszkadzał mi w innych, moich ulubionych książkach Melissy. A tutaj dostajemy przeplatankę między naprawdę fajnymi dialogami i dywagacjami bohaterów a kompletnie żenującymi wynurzeniami i drętwymi dialogami. Może potrzeba autorce lepszej redakcji, świeższego spojrzenia kogoś kto powie jej, żeby pewne elementy poprawić❓ Przykład dywagacji: “Być może obecne czasy temu sprzyjają - mamy pokój, stabilną sytuację gospodarczą, świadomość społeczną w zakresie psychologii, rozwój dziecka i duchowości jest znacznie większa” - zgoda, że mamy większą świadomość społeczną w zakresie psychologii, ale to też nie oznacza, że lepiej nam się żyje - ale okej… Natomiast “pokój i stabilna sytuacja gospodarcza” - GIRL❗ - zakładam, że pisałaś tę książkę (wydana była w 2024 r. więc…) już podczas wojny w Ukrainie i takiej inflacji w Polsce, że szok. Sama zresztą w pierwszej scenie wspominasz o wysokich cenach za energię elektryczną…więc nijak się to ma do tej tezy. Takie zdania są niepotrzebne. 😉Szkoda miejsca na takie głupotki, bo są momenty, w których ciężko się nie zgodzić z tym co piszesz. 😉 Można w tej książce znaleźć również nieco podobieństw do innych książek autorki, niektóre dość znaczące, ale nie czepiałabym się tego aż tak bardzo. Mimo wszystko czytało mi się to dość szybko, były momenty zaintrygowania, na pewno wiele kwestii daje do myślenia. Można wyczuć klimat tej książki, oczyma wyobraźni widziałam te miejsce, o których Melissa pisze, czułam emocje towarzyszące bohaterom. Na pewno jest w tej pozycji duży potencjał, no ale coś też zdecydowanie nie gra. Z bólem serca daję tylko 6 - bo wiem, że autorkę stać na dużo więcej i kibicuje jej bardzo. Nie mogę się doczekać jej kolejnych książek. Mam nadzieję, że zawładną mną jej nowe historie, jak to miało miejsce w przypadku “Niezdobytej” i “Mojego szefa”. Autorko błagam pisz❗❤️
Pozycja_Książkująca - awatar Pozycja_Książkująca
oceniła na 6 1 miesiąc temu
Shu­to­ut Avery Keelan
Shu­to­ut
Avery Keelan
„Shutout” to druga odsłona serii „Rules of the game” autorstwa Avery Keelan. Czy drugi tom romansu z wątkiem hokejowym również przypadł mi do gustu? Już spieszę z wyjaśnieniem! Głównymi bohaterami historii są Seraphina Carter — siostra Chase'a, którego poznaliśmy w poprzednim tomie oraz jego przyjaciel z drużyny Tyler Donohue. Ona wprowadza się do brata i jego dwóch współlokatorów po tym, jak zmieniła uczelnię, natomiast on to jeden ze wspomnianych współlokatorów. Chociaż mogłoby się wydawać, że ta dwójka poznała się przy okazji przeprowadzki dziewczyny, tak naprawdę łączy ich pewna intymna przygoda, którą przeżyli dwa miesiące wcześniej. Czy wspólna przeszłość będzie miała wpływ na ich sytuację mieszkaniową? Jedno jest pewne — kiedy do głosu zostają dopuszczone uczucia, trudno przewidzieć co się wydarzy. Czy Chase i drugi ze współlokatorów odkryją, co łączy parę głównych bohaterów? Po odpowiedź na to pytanie odsyłam was do lektury. Muszę przyznać, że porównując ze sobą dwa pierwsze tomy pod względem objętości tekstu, miałam pewne obawy co do tego, czy autorce uda się przedstawić historię Sery i Tylera w satysfakcjonujący sposób, ponieważ obie części dzieli ponad trzysta stron. Jednak po przeczytaniu „Shutout” mogę śmiało stwierdzić, że jeżeli dana publikacja jest dobra, obroni się nawet wtedy, gdy jest stosunkowo krótka. Podobnie jak w poprzednim tomie, bardzo polubiłam się z bohaterami. Zostali przedstawieni realistycznie, co bardzo sobie cenię. Są zabawni, pełni życiowej werwy, a przy tym mają kilka wad, z którymi starają się mierzyć. Jednak głównym powodem mojego zachwytu nad tą książką jest bez wątpienia to, jak autorka poprowadziła motyw najlepszego przyjaciela starszego brata. Przyznam, że dawno nie czytałam książki, w której ten konkretny wątek byłby opisany tak dobrze. Relacja Sery i Tylera przyciąga od samego początku. Chemia między nimi jest namacalna i towarzyszy ich relacji dosłownie w każdym momencie ich wspólnej egzystencji do tego stopnia, że czytelnik kibicuje ich uczuciu niemal od samego początku. Bardzo podobał mi się również wątek choroby mamy głównej bohaterki i kwestia dziedziczenia chorób, która spędzała Seraphinie sen z powiek. Zastanawia mnie tylko, czy autorce udało się świetnie poprowadzić również ten motyw, bo czerpała z własnych doświadczeń, czy może zrobiła naprawdę solidny research w tej kwestii. Jeżeli to drugie, to naprawdę chylę czoła. Natomiast tym, co najbardziej przeszkadzało mi w tej historii były sceny erotyczne. W mojej ocenie nie zostały dobrze przedstawione, a ich zbyt duża ilość miejscami przytłaczała fabułę, odciągając czytelnika od tego, co było w tej części najbardziej istotne. A szkoda, bo książka zapowiadała się na naprawdę świetną historię. Niemniej jednak ogólnie rzecz biorąc, oceniam ten tom bardzo pozytywnie, więc na pewno sięgnę po kolejny, gdy tylko zostanie wydany w naszym kraju.
Kantorek90 - awatar Kantorek90
ocenił na 7 2 miesiące temu
Nieobliczalny Karolina Wilczęga
Nieobliczalny
Karolina Wilczęga
Trevor Lewis jest jednym z założycieli W&L&C Media. W firmie odpowiada on głównie za finanse. Jest niezwykle profesjonalny w tym, co robi, a praca stanowi integralną część jego życia. Na gruncie prywatnym jest on z kolei lekkoduchem. Jako samotnik nie angażuje się w związki z kobietami, lecz traktuje je przedmiotowo jako przyjemna odskocznia. Nie może on wręcz odpędzić się od kobiet. Do czasu. Na jednej z konferencji, w których wygłasza mowę poznaje młodą psycholożkę, Mię, która zakłada kontratak do tego, co mówi. Mężczyzna jest przyzwyczajony, że nikt nie podważa jego zdania, więc kobieta automatycznie staje się wrogiem Trevora. Postanawia ją bliżej poznać. Czy ta znajomość wyjdzie im na dobre? Z twórczością Karoliny spotykam się nie po raz pierwszy. Dziś przedstawiam wam drugi tom serii "W&L&C Media", który kryje w sobie romans biurowy, choć taki trochę inny, gdyż nie mamy w nim do czynienia z romansem szefa i podwładnej, jak to zazwyczaj bywa, lecz mamy w nim do czynienia z relacją biznesmena z psycholożką. Nie da się jednak ukryć, że w tej historii jest zawartych wiele spraw związanych z pracą głównych bohaterów. Ten tom obrazuje jak wymagającym zajęciem jest zarządzanie firmą, a także przekonuje, że praca psychologa to nie tylko zajęcie przynoszące dochód, lecz także misja pomagania ludziom, która potrafi być niebezpieczna. Wracając jednak do głównych bohaterów, to oboje się wręcz nie znosili, choć muszę przyznać, że większa niechęć biła ze strony Mii. Jednak nienawiść i miłość dzieli cienka granica i ta granica zaczęła się przecinać między nimi, gdy Trevor pokazał kobiecie swoją inną, bardziej ludzką stronę osobowości, bo wcześniej Mia znała go z tej bardziej dupkowatej strony. Co do niej samej, była to kobieta silna i odważna, lecz w kwestii facetów, była można powiedzieć raczkującym bobasem. Tych dwoje zostało skrzywdzonych przez własnych rodziców, co miało ogromny wpływ na ich życiowe poczynania. Wyjątkiem jest tutaj matka Mii, która była przykładem rodzica wspierającego i kochającego ponad wszystko. Bardzo lubię historie tworzonę przez autorkę, lecz muszę przyznać, że ten tom nie zachwycił mnie równie mocno jak jego poprzednik. Według mnie za dużo tu było pracy, a za mało samej relacji miłosnej, która tak na dobre zaczęła się rozkręcać grubo po połowie książki. Zachęcam was jednak do przeczytania jeśli lubicie romanse z charakterystycznymi bohaterami. Czy sięgnę po trzecią część? Z pewnością!
Czytająca_biegająca Jurkowska - awatar Czytająca_biegająca Jurkowska
oceniła na 7 4 miesiące temu
The Right Move Liz Tomforde
The Right Move
Liz Tomforde
Zdecydowanie lepszy tom od pierwszego. Ryan - bliźniak Stevie od dawna jest typem człowieka, który poświęca się swojej pracy w 100%. Nic go nie rozprasza, nie wytrąca z równowagi, jego dzień ma określony schemat, którego nic nie zaburzy. Indy jest najlepszą przyjaciółką Stevie i jej pozornie poukładane i zaplanowane życie nagle przestaje być faktem, ponieważ nakrywa swojego faceta w łóżku z inną kobietą. Dziewczyna potrzebuje na szybko taniego lokum i nowego planu na życie. Z pierwszym problemem może jej pomóc przystojny koszykarz, który wcale nie ma na to ochoty. Ta dwójka miała swoją scenę w pierwszym tomie i już wtedy wiedziałam, że coś jest na rzeczy. Mamy tu oczywiście sytuację przewidywalną. Pomimo niezaskakującego motywu fake dating, podobało mi się to, w jaki sposób został poprowadzony. Również sama postać Ryana - w pierwszej części, dla mnie, zupełnie bezbarwna i bezcharakterna, zostaje zastąpiona konkretnym bohaterem, który na każdej stronie pokazuje kolejne zakamarki swojej osobowości. Podobnie Indy - nagle stała się dla mnie dziewczyną z krwi i kości. Relacja tej dwójki jest ciekawa i dużo lepiej się to czytało niż historię Zandersa i Stevie. Dzięki temu na pewno sięgnę po kolejny tom. Oczywiście to nie musiałoby mieć tylu stron i pewne rzeczy mogłyby być pominięte, ale czytało się szybko i w wielu miejscach dobrze się bawiłam i szczerze śmiałam. Jak to romans - ma swoje lepsze i gorsze miejsca, ale to wpisuje się w ten gatunek. Pewnie dla niejednej czytelniczki Ryan Shay jest nowym ulubionym książkowym chłopakiem. Ogólnie polecam.
Ladyyoung - awatar Ladyyoung
ocenił na 7 3 dni temu

Cytaty z książki Addicted

Więcej
Agata Polte Addicted Zobacz więcej
Agata Polte Addicted Zobacz więcej
Agata Polte Addicted Zobacz więcej
Więcej