rozwińzwiń

W Kordylierach t.1

Okładka książki W Kordylierach t.1 autora Karol May,
Okładka książki W Kordylierach t.1
Karol May Wydawnictwo: Krajowa Agencja Wydawnicza Cykl: El Sendador (tom 2) Seria: Biblioteka Podróży Przygody i Sensacji powieść przygodowa
79 str. 1 godz. 19 min.
Kategoria:
powieść przygodowa
Format:
papier
Cykl:
El Sendador (tom 2)
Seria:
Biblioteka Podróży Przygody i Sensacji
Tytuł oryginału:
In den Cordilleren
Data wydania:
1984-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1984-01-01
Liczba stron:
79
Czas czytania
1 godz. 19 min.
Język:
polski
Średnia ocen

6,0 6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup W Kordylierach t.1 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki W Kordylierach t.1

Średnia ocen
6,0 / 10
3 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce W Kordylierach t.1

avatar
235
89

Na półkach:

Świetna! Polecam.

Świetna! Polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
7668
7646

Na półkach:

Nie zainteresowała mnie.

Nie zainteresowała mnie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
40
20

Na półkach:

Wspaniała literacka przygoda.

Wspaniała literacka przygoda.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

234 użytkowników ma tytuł W Kordylierach t.1 na półkach głównych
  • 187
  • 47
75 użytkowników ma tytuł W Kordylierach t.1 na półkach dodatkowych
  • 53
  • 4
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2

Inne książki autora

Karol May
Karol May
Karl May pochodził z ubogiej rodziny tkackiej. Do piątego roku życia był niewidomy, odzyskał wzrok dzięki operacji. Początkowo pracował jako nauczyciel, jednak ze względu na popełnione wykroczenia został zwolniony z pracy. Popadał w konflikty z prawem, na skutek których kilka razy trafił do więzienia, głównie za drobne kradzieże. Właśnie w więzieniu odkrył swój talent pisarski. Po wyjściu na wolność (1874) podjął pierwsze poważniejsze próby literackie. W roku 1875 przybył do Drezna i pracował jako redaktor. W roku 1877 został etatowym pisarzem. Na początku swojej drogi literackiej pisarz tworzył tzw. powieści brukowe, ukrywając się pod pseudonimami, np. Capitain Ramon Diaz de la Escosura. Najbardziej znaną powieścią z tego wczesnego okresu twórczości jest Leśna Różyczka. Pracując jeszcze w redakcji, poznał Emmę Pollmer, z którą wziął ślub w 1880 r. Pisarz mieszkał najpierw w Hohenstein-Ernstthal, aż w roku 1883 r. przeprowadził się ponownie do Drezna. Przełom w jego karierze literackiej nastąpił w 1882 r. – zaczął wtedy opisywać przygody swoich bohaterów w egzotycznych krainach: na Dzikim Zachodzie i Bliskim Wschodzie. Sławę przyniosła mu szczególnie seria powieści dziejących się na Dzikim Zachodzie, których najbardziej znanymi bohaterami byli Winnetou, szlachetny wódz Apaczów i jego biały przyjaciel Old Shatterhand – alter ego pisarza. Sukces powieści polega na tym, że fikcyjne wydarzenia zostały bardzo sugestywnie osadzone w geograficznych, obyczajowych i kulturowych realiach. Z postacią Old Shatterhanda pisarz niemal całkowicie się utożsamiał – jako bohater swoich powieści pozował do zdjęć, odpowiadał na listy, na drzwiach swojego domu w Radebeul umieścił wizytówkę „Karl May zwany Old Shatterhandem”. Karl May zyskał popularność w Europie. Na początku XX wieku stał się ofiarą licznych procesów i dociekań prasowych. Odkrycie kryminalnych czynów w młodości było powodem ataków krytyków literackich. Karl May musiał walczyć przed sądami o swoje dobre imię, prawa autorskie i uznanie jego twórczości. Dużym wstrząsem był dla niego również rozwód w 1903 r. z pierwszą żoną – Emmą. May nie pozostał jednak długo samotny – jeszcze w tym samym roku poślubił Klarę Plöhn. Przeżyte zdarzenia i osobiste kłopoty odbiły się na jego zdrowiu. 30 marca 1912 roku pisarz umarł nagle w swojej willi w Radebeul. Większą część majątku pozostawił fundacji pod jego imieniem, która w 1928 r. otworzyła muzeum w Radebeul. W początkowej fazie pieczę nad fundacją sprawowała druga żona Maya – Klara. May po raz pierwszy odwiedził USA dopiero w 1908 roku, już po napisaniu swoich dzieł, których fabuła rozgrywała się na Dzikim Zachodzie. Nieznajomość realiów miejsc akcji kompensował dobrym przygotowaniem teoretycznym, fantazją i kreatywnością. Karl i Klara Mayowie odbyli swoją podróż do USA na pokładzie sławnego, czterokominowego liniowca NDL-u – „Kronprinzessin Cecilie”. Wszystkie jego utwory objęte były w 1951 roku zapisem cenzury w Polsce, podlegały natychmiastowemu wycofaniu z bibliotek. Chociaż utwory Karla Maya były wielokrotnie krytykowane jako mało ambitna literatura, to kolejne pokolenia czytelników wciąż się nimi fascynują, głównie ze względu na wartką akcję, egzotykę i humor. Również humanitarne tendencje (dużą rolę odgrywa chrześcijański duch powieści) i poparcie uciskanych narodów (przede wszystkim Indian) stanowią o uniwersalności jego twórczości. Książki Maya były tłumaczone na co najmniej 33 języki i wydane w łącznej liczbie ponad 200 mln egzemplarzy. Same niemieckie wydania osiągnęły nakład 80 milionów. Karl May należy dzięki temu do grona najpopularniejszych i najlepiej sprzedających się pisarzy niemieckich do czasów obecnych.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ostatni Mohikanin James Fenimore Cooper
Ostatni Mohikanin
James Fenimore Cooper
Córki pułkownika Munro, Kora i Alicja, wyruszają w niebezpieczną podróż do fortu William Henry, by tam spotkać się z dawno nie widzianym ojcem. Towarzyszy im przyjaciel, major Duncan Hayward oraz niewielki oddział żołnierzy. Ich przewodnikiem jest Indianin Magua, porzucony przez swoje plemię Huron, wychowany przez Mohawków . Huroni to zwolennicy Francji w toczącej się właśnie wojnie siedmioletniej między Anglią i Francją o panowanie nad koloniami w Ameryce Północnej, natomiast Mohawkowie popierają koronę brytyjską. Magua, dumny i milczący, skrywa jednak niejedną tajemnicę i kiedy celowo myli drogę podczas przeprawy przez puszczę dla podróżujących staje się jasne, że przebiegły Indianin ma swój plan i zdradził swoich towarzyszy. Na szczęście dla dziewcząt i majora Heywarda napotykają na swojej drodze Sokole Oko oraz jego dwoje przyjaciół – wodza Chingachgooka i jego syna, Unkasa, ostatniego Mohikanina. Sokole Oko, ujęty delikatnością i urodą panien Munro, przekonamy, że bez odpowiedniej opieki dziewczęta nie przetrwają trudów wędrówki, oferuje swoją pomoc w dotarciu do fortu William Henry, zapewnia również, że mogą również liczyć na wodza i jego syna. Pokrzepieni obecnością doświadczonych Indian, dziewczęta, major Hayward wyruszają w pełną niebezpieczeństw i przygód podróż, w której nieraz dosięgnie ich mściwe ramię Maguy, strzały okrutnych Huronów, a Sokole Oko wraz z przyjaciółmi stoczy niejedną walkę z żadnymi zemsty poplecznikami Maguy... Ostatni Mohikanin to książka, którą pierwszy raz przeczytałam wiele lat temu po obejrzeniu wspaniałej ekranizacji z 1993 roku, która mnie zachwyciła cudowną ścieżką i wspaniałą opowieścią o odwadze, poświęceniu i miłości. Jednak książka i film to dwa kompletnie różne światy, i wtedy, po lekturze, wydawało mi się, że książka jest przegadana i nie tak epicko porywająca, jak film. Teraz, po latach, doceniam ogromną wiedzę autora o losach Indian, doskonale oddane realia historyczne i wpleciony w nie wątek sióstr Munro, który ukazuje okrucieństwo wojny, egoizm przywódców, ale i prawdziwe siostrzane uczucia i zdolność do poświęceń, walkę o godność i honor, nawet za cenę życia. Wątek pewnego nauczyciela śpiewu dodaje szczyptę humoru tej historii i pozwala na chwilę wytchnienia. Klasyka literatury amerykańskiej, która przenosi nas w burzliwy czas wojny siedmioletniej, pełna dramatycznych konfliktów, zdrad i czyhającego niebezpieczeństwa, jednocześnie daje nadzieję, że nawet w okrutnym czasie wojny jest miejsce na lojalność, niezachwianą przyjaźń, a nawet miłość, choć nie zawsze szczęśliwą...Polecam!
basia_k_14 - awatar basia_k_14
ocenił na72 miesiące temu
Szwedzi w Warszawie Walery Przyborowski
Szwedzi w Warszawie
Walery Przyborowski
Chciałbym przypomnieć postać zapomnianego już polskiego pisarza, historyka, uczestnika powstania styczniowego, księdza katolickiego, luteranina o antyniemieckich poglądach, ale zwolennika współpracy z Rosją i popierającego jej hasła panslawizmu. Jego nazwisko nie pojawia się nawet w " Historii literatury polskiej " A. Nasiłowskiej i w " Zarysie dziejów literatury polskiej " J Kleinera !!! Jego syn walczył w powstaniu warszawskim. Jako pisarz debiutował w 1869 r. Jego powieści historyczno - przygodowe dla młodzieży zyskały ogromną popularność, przypominały wydarzenia historyczne, budziły świadomość narodową i podtrzymywały ducha walki o wolność !!! Aktualnie znanych jest ok. 100 - u jego powieści, publikował po kilka rocznie. Za antycarskie książki " Grom Maciejowski " i ... to już innym razem, został skazany na sześć miesięcy więzienia, zamieniony na areszt domowy. Autor jest uważany za twórcę polskiej POWIEŚCI KRYMINALNEJ tzw. kryminału dworkowego, powinien zainteresować miłośników tego gatunku !!! Większość była drukowana w odcinkach w " Gazecie Kieleckiej " i dopiero w ostatnich latach ukazała się drukiem !!! W 1991 r. Wł. Gołaszewski sfilmował " Szwedów w Warszawie " z A. Seniuk, P. Fronczewskim i H. Talarem. Autor tworzył ok. 150 lat temu, ma to swoje plusy i minusy. Ocenę zostawiam czytelnikom. Ja osobiście uwielbiam tego typu literaturę. AUTOR ZASŁUGUJE NA PRZYPOMNIENIE !!! Książki tego autora w większości nie mają jeszcze ocen. POLECAM !!!
ando - awatar ando
ocenił na82 miesiące temu
Biały kieł. Zew krwi. Jack London
Biały kieł. Zew krwi.
Jack London
"ZEW KRWI" to zdecydowanie moja ulubiona ksiazka J. Londona. Wielokrotnie ekranizowana, cieszy juz wiele pokolen czytelnikow. Goraczka zlota nad rzeka Klondike rozpala zmysly i wyobraznie. Ilu z nas oczami wyobrazni bylo tam i sledzilo przygody psa Bucka i jego kompanow w pogoni za bogactwem i zyciem w dostatku. Niestety tylko nielicznym sie udalo... Beztroskie, szczesliwe lata psa Bucka u boku wlasciciela koncza sie z chwila porwania. Od tej pory musi stawic czolo wielu trudnosciom, surowemu klimatowi Alaski i bezwzglednosci poszukiwaczy zlota opetanych zadza szybkiego wzbogacenia sie. Tylko szybka adaptacja do nowych, trudnych I brutalnych warunkow pozwoli mu przetrwac w tym swiecie.. Kto dzis pisze takie powiesci przygodowe.?Jesli ktos jest zainteresowany historia Klondike i chcialby dowiedziec sie czegos wiecej polecam inna ksiazke Londona pt "Wyga" lub "Bellew Zawierucha". Glowny bohater w ktorym mozna dopatrywac sie samego Londona wyrusza na Alaske w poszukiwaniu zlota by udowodnic swojemu wujowi ze za szybko go przekreslil... Lubie ksiazki J. Londona, jednak blizsza mojemu sercu jest tworczosc J. O. Curwooda tzn. jego najwiekszego rywala w tamtych czasach. Dla mnie Curwood jest bardziej wiarygodny, wiekszosc swojego zycia przemierzal polnocne rejony Kanady, Yukonu i Alaski zbierajac materialy i inspiracje do nowych ksiazek. Dzieki temu wiele jest w nich rzetelnych informacji i ciekawostek z zycia ludzi i zwierzat. W ksiazkach Curwooda jest takze wieksze uwielbienie dla swiata i natury, gdzie kazda szumiaca jodla, szemrzący potok czy gwiazda na niebie inspiruje i przyspiesza bicie serca. Curwood byl najlepiej oplacanym pisarzem za slowo w tamtym czasie a jego ksiazki staly sie bestselerami. Glownym mottem Curwooda bylo: "Przyroda jest moja religia.. Totez moja ambicja, marzeniem i wielkim celem jest przeniesienie czytelnikow w samo jej serce.. Kocham przyrode i mysle ze i oni beda musieli ja pokochac jesli tylko uda mi się zapoznać ich ze sobą..". Zachecam do lektury.
KsiążkowyKoziorożec - awatar KsiążkowyKoziorożec
ocenił na105 lat temu
Pogromca zwierząt James Fenimore Cooper
Pogromca zwierząt
James Fenimore Cooper
Lektura była ciekawym doświadczeniem. Jak na powieść mającą już 285 lat, czyta się niespodziewanie dobrze. Obawa przed archaiczną formą nie do przetrawienia, była nieuzasadniona. Choć opisane wydarzenia obejmują okres zaledwie kilku dni i obiektywnie mają burzliwy przebieg, to mam odczucie innego upływu czasu niż tego jakiego doświadczam na codzień. Akcja przebiega jakby wolniej, pełniej i wyczerpująco, bez właściwego naszym czasom przyśpieszenia. Zatrzymując się na chwilę i zanurzając w pozornie niewyszukaną przygodową fabułę, nasunęło się wiele spostrzeżeń obyczajowo-moralnych wynikających z postaw bohaterów. Konfrontowaniei ch z obecną rzeczywistością to inspirująca "rozkminka". Dla bohaterów świat jest taki jaki jest i taki ma właśnie być. Wszystko ma właściwe sobie cechy i nie ma powodu by się temu dziwić, czy z tym walczyć. W naturalny sposób przeplatają się radość, smutek, miłość, nienawiść. Są oczywiści wrogowie, których naturalnie należy pozabijać i przyjaciele, dla których oddanie życia jest sprawą bezdyskusyjną dla człowieka honoru. Czy to bezrefleksyjna głupota, a może urzeczywistnienie całości i spójności ludzkiej postawy, którą tracimy wraz z postępem cywilizacji? Może te niespełna 300 lat wystarczy, by to dostrzec wyraźnie? Dużo tu dogmatów i w pewnym sensie również fatalizmu, braku dylematów i oczywistości. Sprzeczność w postawach moralnych pozytywnych bohaterów nie zakłóca w żaden sposób obrazu. Indianin zabija i torturuje, bo taka jest jego natura, biały chrześcianin tego nie powinien robić, bo taka jest jego natura. Jedno i drugie po prostu jest i jest to oczywiste, a wszystko z rozmachem spaja wspólny mianownik archetypowego człowieczeństwa... Zasady funkcjonowania są proste i niezmienne jak otaczająca nas natura. Przyjmowane dogmatycznie tak, jak je zastaliśmy na świecie. Jednocześnie są surowe i nie dopuszczają odstępstw. Dużo inaczej niż w naszym zrelatywizowanym współcześnie świecie, gdzie "błądzenie" i poszukiwanie są naturalne a sporadyczne upadki nie przekreślają człowieka na zawsze. Proroczą postacią, jakby łącznikiem tych światów jest Hetty, która lawiruje między nimi pozostając bezdyskusyjnie "czysta". Dlaczego? Zachęcam do lektury. Wartością tej książki jest wzbudzenie kilku pytań. Co z bohaterów jest nadal moje? Na ile jestem pogodzony ze światem, a na ile chcę go zmieniać? Oto jak staroświecka, zapomniana powieść może nadal intelektualnie rozbudzać.
Landras Kodyje - awatar Landras Kodyje
ocenił na61 miesiąc temu

Cytaty z książki W Kordylierach t.1

Więcej
Karol May W Kordylierach t.2 Zobacz więcej
Więcej