Bitwa pod Waterloo 1815. Narodziny współczesnej Europy

Okładka książki Bitwa pod Waterloo 1815. Narodziny współczesnej Europy autora Geoffrey Wootten, 9788326103124
Okładka książki Bitwa pod Waterloo 1815. Narodziny współczesnej Europy
Geoffrey Wootten Wydawnictwo: Amercom historia
96 str. 1 godz. 36 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Waterloo. The Birth of Modern Europe
Data wydania:
2009-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2009-01-01
Liczba stron:
96
Czas czytania
1 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-261-0312-4
Tłumacz:
Natalia Łajszczak
Średnia ocen

6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Bitwa pod Waterloo 1815. Narodziny współczesnej Europy w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Bitwa pod Waterloo 1815. Narodziny współczesnej Europy

Średnia ocen
6,4 / 10
17 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Bitwa pod Waterloo 1815. Narodziny współczesnej Europy

Sortuj:
avatar
592
136

Na półkach:

Książka została napisana w sposób przystępny i broni się jako pozycja popularnonaukowa, ze zdecydowanym wskazaniem na pierwszy człon tego długiego wyrazu. W kilku miejscach autor wyjaśnił mi pewne niejasności, których rozstrzygnięcia nie doszukałem się w innych publikacjach lub które zwyczajnie przegapiłem. Niestety w paru kwestiach opis zdarzeń mocno różni się od tego co czytałem dotąd - sam tej sprzeczności nie rozstrzygnę na obecnym etapie wiedzy.
Na minus zapiszę autorowi subiektywizm. Mam wrażenie, że brytyjscy pisarze w temacie Napoleona wykazują często postawę jak pisarze radzieccy w ogóle. A z treści książki wnoszę, że Wootten jest Brytyjczykiem.
Książkę można polecić, ale jako uzupełnienie innych lektur i uprzedzam, że dedykowana jest bardziej anglofilom niż bonapartystom.

PS. Po odświeżeniu sobie "Waterloo 1815" Malarskiego dużo krytyczniej spoglądam na publikację Woottena.

Książka została napisana w sposób przystępny i broni się jako pozycja popularnonaukowa, ze zdecydowanym wskazaniem na pierwszy człon tego długiego wyrazu. W kilku miejscach autor wyjaśnił mi pewne niejasności, których rozstrzygnięcia nie doszukałem się w innych publikacjach lub które zwyczajnie przegapiłem. Niestety w paru kwestiach opis zdarzeń mocno różni się od tego co...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
126
37

Na półkach: ,

Przyjemnie i szybko się czyta jeśli ktoś lubi historię tak jak ja :)

Przyjemnie i szybko się czyta jeśli ktoś lubi historię tak jak ja :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
610
400

Na półkach: , , ,

tak powinno się pisać takie ksiażki, świetne mapki obrazujące wszystkie potyczki w ciągu czterch dni czerwca 1815 r. (Ligny, Quatre-Bras, Wavre i Waterloo),krótka charakterystyka głównodowodzących, opis walczących armii wzbogacony schematami organiacyjnymi, a wszystko zwieńczone świetnym opisem bitwy, opisem nienużącym, opisem który czyta się z przyjemnością, gdyby jeszcze autor pokusił się o dokładniejszy opis taktyki stosowanej w tamtych czasach i nakreślił charakterystykę poszczególnych formacji byłaby "10", polecam, ale uwaga, to książka typowo militarna, komuś kto nie lubi opisów gdzie przewijają się brygady, regimenty, korpusy może się to do końca nie spodobać... ja bardzo cenię sobie tą pozycję... w tytule też niepotrzebnie dodany jest ten człon "narodziny współczesnej Europy", bo polityki w tej książce jest niewiele, to typowa pozycja poświęcona opisowi wielkiej batalii która w cztery dni pochłonęła blisko 100 tys. żołnierzy...

tak powinno się pisać takie ksiażki, świetne mapki obrazujące wszystkie potyczki w ciągu czterch dni czerwca 1815 r. (Ligny, Quatre-Bras, Wavre i Waterloo),krótka charakterystyka głównodowodzących, opis walczących armii wzbogacony schematami organiacyjnymi, a wszystko zwieńczone świetnym opisem bitwy, opisem nienużącym, opisem który czyta się z przyjemnością, gdyby jeszcze...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

45 użytkowników ma tytuł Bitwa pod Waterloo 1815. Narodziny współczesnej Europy na półkach głównych
  • 23
  • 22
37 użytkowników ma tytuł Bitwa pod Waterloo 1815. Narodziny współczesnej Europy na półkach dodatkowych
  • 23
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Bitwa pod Waterloo 1815. Narodziny współczesnej Europy

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kreta 1941. Atak niemieckich spadochroniarzy Peter D. Antill
Kreta 1941. Atak niemieckich spadochroniarzy
Peter D. Antill
"Kreta 1941" to opis jedynej w swoim rodzaju operacji desantowej niemieckich wojsk spadochronowych w II wojnie światowej. Jedynej bo straty w operacji "Merkur" były tak duże, że nikt później nie odważył się przeprowadzić podobnych działań (Niemcy z 22 tys. żołnierzy stracili 6,5 tys., a z 500 samolotów transportowych Ju52 aż 200). Po Krecie spadochroniarze występowali coraz częściej w roli elitarnej piechoty (np. walki we Włoszech). Przed operacją "Merkur" spadochroniarze śmiałymi desantami w Belgii, czy na Przesmyku Korynckim pokazali swoją skuteczność, ale Kreta była operacją inną, o dużej skali. Zbagatelizowanie garnizonu wroga których siły zostały ocenione na nieco ponad 10 tys. żołnierzy (a było ich ponad 32 tys. Australijczyków, Anglików i Nowozelandczyków wspartych przez 10 tys. Greków - całością sił dowodził gen. Freyberg) i gotowość żołnierzy na Krecie na przyjęcie ataku niemieckiego, spowodowały ogromne straty w pierwszym dniu inwazji (20.V.1941 r.) i o mały włos przesądziły o klęsce lądujących. Symbolem stały się walki o Maleme, Chanię, Rethimnon, Iraklion i ostatecznie ewakuacja blisko 12 tys. żołnierzy z plaż Sfakii. Autor pokazuje kolejne dni batalii o Kretę spadochroniarzy i wspierających ich po zajęciu lotniska w Maleme (okazało się to kluczowe w całej batalii) 5 Dywizji Górskiej gen. Ringla. Przez książkę przewijają się nazwiska kolejnych dowódców pułków, batalionów i kompanii należących do 7 Dywizji Lotniczej, którzy zasłynęli już wcześniej, lub mieli zasłynąć później (Witzig, Koch, von der Heydte, Ramcke, Meindl, Brauer). Mamy opisane wiele potyczek drobnych oddziałów, kontrnatarć prowadzonych siłami batalionu, przez co książkę czyta się bardzo ciężko. Dla lubiących śledzenie ruchów poszczególnych oddziałów do poziomu kompanii książka będzie zjadliwa, dla przeciętnego czytelnika nie. Pomocne w tym czytaniu są bardzo dobre mapki, jak to w Osprey`u (poza tymi 3D, nie lubię ich, są mało czytelne). Mamy też biogramy dowódców i genezę tej operacji. Czego brakuje? Może trochę więcej o niemieckich spadochroniarzach, uzbrojeniu, ich historii, bo w końcu ta bitwa to ich "grób". Opis tych 10-dniowych walk też mogłyby być bardziej urozmaicony, obrazowy, chwilami dynamiczny, wzbogacony może jakimiś wspomnieniami, a nie suchy i na dłuższą metę męczący czytelnika, który gubi się w kolejnych nazwach i numerach jednostek. Obniżam ocenę za męczącą narrację.
Getos - awatar Getos
ocenił na610 lat temu
Odsiecz wiedeńska 1683. Chrześcijańska Europa odpiera najazd Turków Simon Millar
Odsiecz wiedeńska 1683. Chrześcijańska Europa odpiera najazd Turków
Simon Millar
Wydawnictwo Osprey, więc mamy fajne mapy, ładną szatę graficzną, przejrzystą strukturę książki. Autor pokazuje marsz wojsk Mehmeda IV dowodzonych przez wezyra Karę Mustafę pod Wiedeń, kilkumiesięczne oblężenie, walki minowe, obronę Wiednia kierowaną przez von Starhemberga, a następnie odsiecz wojsk sprzymierzonych pod wodzą Sobieskiego. Tytuł książki nie jest trafiony, bo samej odsieczy jest w książce za mało. Autor bardziej koncentruje się na walkach o Wiedeń i starciu wojsk cesarskich dowodzonych przez ks. Lotaryngii Karola z Turkami. Nie mamy tutaj dokładnego opisu wojsk idących na odsiecz z Polski, liczebności tych wojsk (a był to udział duży, bo pod Wiedniem stanęło ok 26 tys. naszych żołnierzy),nie ma tutaj obrazu trwogi w Wiedniu i błagań jakie wystosowywali posłowie cesarscy do króla Polski o włączenie się do walki z Turkami, nie ma opisu kształtowania się naszej polityki zewn. i podjęcia decyzji przez Sobieskiego o wyprawie na Turków. Z książki mgliście wyłania się udział Sobieskiego w ułożeniu strategii ataku na wojska oblegające Wiedeń i jego dowodzenia. Nie ma też informacji choćby takiej, jak Leopold potraktował króla Polski i jego świtę na pierwszym spotkaniu po zwycięstwie, a to bardzo ciekawa sytuacja. Generalnie książka nie jest przekłamana, ale kładzie nacisk w złym miejscu. Odsłania ciekawe epizody jak np. walki minowe, czy też wkład wojsk cesarskich w zwycięstwo (duży wkład na lewym skrzydle umożliwiający atak Jabłonowskiego i polskiej jazdy na skrzydle prawym i ostateczne zwycięstwo),ale jednak akcenty rozłożone są według mnie nie do końca prawidłowo i nie chodzi tutaj o jakąś dumę narodową. Lepszą pozycją o tej tematyce jest książka L. Podhorodeckiego pt. "Wiedeń 1683".
Getos - awatar Getos
ocenił na611 lat temu

Cytaty z książki Bitwa pod Waterloo 1815. Narodziny współczesnej Europy

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Bitwa pod Waterloo 1815. Narodziny współczesnej Europy


Ciekawostki historyczne