Dwaj z galaktyki Gryfa, czyli kłopoty z ziemskim ruchem drogowym

Okładka książki Dwaj z galaktyki Gryfa, czyli kłopoty z ziemskim ruchem drogowym autora Krystyna Boglar, Mirosław Tokarczyk, 8320322561
Okładka książki Dwaj z galaktyki Gryfa, czyli kłopoty z ziemskim ruchem drogowym
Krystyna BoglarMirosław Tokarczyk Wydawnictwo: Młodzieżowa Agencja Wydawnicza komiksy
191 str. 3 godz. 11 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Data wydania:
1987-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1987-01-01
Liczba stron:
191
Czas czytania
3 godz. 11 min.
Język:
polski
ISBN:
8320322561
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dwaj z galaktyki Gryfa, czyli kłopoty z ziemskim ruchem drogowym w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Dwaj z galaktyki Gryfa, czyli kłopoty z ziemskim ruchem drogowym

Średnia ocen
7,0 / 10
19 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Dwaj z galaktyki Gryfa, czyli kłopoty z ziemskim ruchem drogowym

Sortuj:
avatar
8344
7044

Na półkach: , ,

JEDEN TAKI ZAPOMNIANY

Wiele jest klasycznych polskich komiksów dla dzieci i młodzieży, które przeszły do historii. Jest też kilka takich, które zostały zapomniane, ale absolutnie niesłusznie. I właśnie do tej drugiej grupy należy album „Dwaj z Galaktyki Gryfa czyli kłopoty z ziemskim ruchem drogowym”. Wydany w roku 1987 przez Młodzieżową Agencję Wydawniczą, doskonale wpasowywał się w nurt dzieł typu bawiąc uczy, ucząc bawi. I chociaż stracił na aktualności, a i jego samego trudno gdziekolwiek jest znaleźć, warto mimo wszystko go poznać i pamiętać, że istniało takie dzieło.

Fabuła opowieści jest prosta. Dwaj kosmici a Galaktyki Gryfa, Alfa i Beta, przylatują na Ziemię i odkrywają, że nie potrafią odnaleźć się w tutejszym ruchu drogowym. Z pomocą urządzenia Videofix zaczynają poznawać jego zasady, a także liczne historyczne ciekawostki. Jednocześnie pakują się w wiele zabawnych i pouczających tarapatów.

https://ksiazkarniablog.blogspot.com/2020/06/dwaj-z-galaktyki-gryfa-czyli-kopoty-z.html

JEDEN TAKI ZAPOMNIANY

Wiele jest klasycznych polskich komiksów dla dzieci i młodzieży, które przeszły do historii. Jest też kilka takich, które zostały zapomniane, ale absolutnie niesłusznie. I właśnie do tej drugiej grupy należy album „Dwaj z Galaktyki Gryfa czyli kłopoty z ziemskim ruchem drogowym”. Wydany w roku 1987 przez Młodzieżową Agencję Wydawniczą, doskonale...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
434
333

Na półkach:

Książka, a w zasadzie komiks o dwóch kosmitach, którzy poznają znaki drogowe przeskakując z miejsca na miejsce jest bardzo zabawny. Można go polecić zarówno małym dzieciom, żeby oswoić ich z zasadami ruchu drogowego, jak i starszym czy nawet i dorosłym, którzy chcą w szybki i zabawny sposób nauczyć się podstaw. Śmieszne sytuacje i wypowiedzi bohaterów pozwalają na długo zapamiętać różne znaki drogowe.
Jeden z najlepszych przykładów jak można napisać świetną książkę z kategorii "nauka przez zabawę".

Książka, a w zasadzie komiks o dwóch kosmitach, którzy poznają znaki drogowe przeskakując z miejsca na miejsce jest bardzo zabawny. Można go polecić zarówno małym dzieciom, żeby oswoić ich z zasadami ruchu drogowego, jak i starszym czy nawet i dorosłym, którzy chcą w szybki i zabawny sposób nauczyć się podstaw. Śmieszne sytuacje i wypowiedzi bohaterów pozwalają na długo...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
656
548

Na półkach: , , , ,

Nie jestem pewny, czy powinienem w ogóle oceniać tę książkę, ale mam do niej pewien sentyment z dzieciństwa. Jest to wydany w twardej oprawie, pokaźny (niemal 200 stron) komiks dla dzieci z dłuższymi przerywnikami tekstowymi. Opowiada o przygodach dwóch kosmitów, którzy trafili na Ziemię i uczą się miejscowych zasad ruchu drogowego. Przyjemna i pożyteczna lektura dla najmłodszych... chyba.

Nie jestem pewny, czy powinienem w ogóle oceniać tę książkę, ale mam do niej pewien sentyment z dzieciństwa. Jest to wydany w twardej oprawie, pokaźny (niemal 200 stron) komiks dla dzieci z dłuższymi przerywnikami tekstowymi. Opowiada o przygodach dwóch kosmitów, którzy trafili na Ziemię i uczą się miejscowych zasad ruchu drogowego. Przyjemna i pożyteczna lektura dla...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

33 użytkowników ma tytuł Dwaj z galaktyki Gryfa, czyli kłopoty z ziemskim ruchem drogowym na półkach głównych
  • 28
  • 5
14 użytkowników ma tytuł Dwaj z galaktyki Gryfa, czyli kłopoty z ziemskim ruchem drogowym na półkach dodatkowych
  • 6
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Gucio i Cezar Krystyna Boglar, Bohdan Butenko
Ocena 7,6
Gucio i Cezar Krystyna Boglar, Bohdan Butenko
Okładka książki Klementyna lubi kolor czerwony Krystyna Boglar, Bohdan Butenko
Ocena 6,9
Klementyna lubi kolor czerwony Krystyna Boglar, Bohdan Butenko
Okładka książki AKT #3,9 Krystyna Boglar, Bohdan Butenko, Andrzej Janicki, Tomasz Marciniak, Mycha, Maciej Neumann, Maciej Simiński, Krzysztof Szejner, Piotr Wojciechowski
Ocena 0,0
AKT #3,9 Krystyna Boglar, Bohdan Butenko, Andrzej Janicki, Tomasz Marciniak, Mycha, Maciej Neumann, Maciej Simiński, Krzysztof Szejner, Piotr Wojciechowski
Okładka książki Gadający grobowiec Krystyna Boglar, Alfred Hitchcock
Ocena 6,6
Gadający grobowiec Krystyna Boglar, Alfred Hitchcock
Krystyna Boglar
Krystyna Boglar
Polska pisarka, poetka i scenarzystka telewizyjna. Absolwentka UJ (historia orientalna). Długoletnia redaktorka w wydawnictwie Nasza Księgarnia. Sekretarz polskiej filii Międzynarodowej Izby ds. Książek dla Młodych (International Board on Books for Young People - IBBY). Przez kilka lat pracowała jako scenarzystka programów i audycji telewizyjno-radiowych. Na podstawie jej książki pt. "Nie głaskać kota pod włos" powstał miniserial telewizyjny "Rodzina Leśniewskich". W 1981 roku otrzymała Nagrodę Prezesa Rady Ministrów. Wybrane publikacje: "Czas Kleofasa" (Nasza Księgarnia, 1972),"Każdy pies ma dwa końce" (KAW, 1978),"Longplay z Kowalskim" (Wydawnictwo Śląsk, 1982),"Brent" (Nasza Księgarnia, 1987),"Kolor trawy o świcie" (KAW, 1987).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Storm: Świat na dnie / Ostatni zwycięzca Martin Lodewijk
Storm: Świat na dnie / Ostatni zwycięzca
Martin Lodewijk Don Lawrence Philip Dunn
(...) Nie będę szerzej pisał o polskich przygodach Storma, ani o początkach komiksu w Holandii, gdyż tego można się dowiedzieć z lektury tekstów pomieszczonych w bieżącym tomie. Oba eseje są bardzo ciekawe. Pierwszy - „Kroniki Świata na dnie” - szczególnie doceniam, brakuje przekrojowych tekstów o historii komiksowych publikacji w Polsce, szkoda tylko, że nie został podpisany. W omawianej publikacji znajdują się dwa pierwsze albumy. Oba w oprawie graficznej Brytyjczyka Dona Lawrance’a, ale ze scenariuszem dwóch różnych autorów, „Świat na dnie” napisał Philip Dunn, a „Ostatniego zwycięzcę” Martin Lodewijk, który z serialem był związany dłużej. Storm odgrywa w opowieści pierwszoplanową rolę, początkowo jest astronautą. Poznajemy go, gdy „wchodzi na pokład kosmicznej sondy, najnowocześniejszego statku w swojej klasie”. Wyrusza z misją na orbitę Jowisza, jego zadanie polega na zbadaniu szalejących wokół planety wiatrów. Na miejscu coś idzie nie tak i z jakiegoś powodu statek z dzielnym załogantem zostaje wessany przez oko cyklonu. Kontrola naziemna uznaje, że statek i pilot nie mieli żadnych szans na przetrwanie katastrofy, ale protagoniście w jakiś cudowny sposób udaje się wydostać na orbitę planety. Nie mogąc nawiązać połączenia z wieżą, decyduje się na powrót na Ziemię. Podróż trwa rok. Na miejscu okazuje się, że świat który zastał diametralnie różni się od tego, jaki opuszczał. Ziemia zmieniła się nie do poznania. Zniknęły oceany, w wielu miejscach powietrze jest skażone i nie nadaje się do oddychania. Nastąpił regres cywilizacji, a ludzkość stąpiła do epoki barbarzyństwa. W tej części bohater spotka Rudowłosą, która będzie mu towarzyszyła w dalszych przygodach. (...) W drugim albumie Storm i Rudowłosa zostają podstępnie uprowadzeni i zmuszeni siłą do pracy w objazdowym cyrku. Nasz bohater ma wystąpić na arenie gladiatorów, dlatego przez kilka tygodni jest szkolony w walce wręcz i z białą bronią. W ramach poniesienia konsekwencji za swoje zachowanie na stadionie, musi wciąć udział w wyprawie do Pałacu Śmierci, który okazuje się być kosmicznym statkiem najeżonym ogromną ilością zabójczych pułapek. Misja zostanie wypełniona, jeśli dotrze do Wielkiego Tronu, czyli kokpitu. Wszyscy śmiałkowie, którzy na przestrzeni poprzednich dziesięcioleci podjęli się tego zadania, zginęli. Jak pójdzie Stormowi? Czy wyjdzie zwycięsko z tej próby? Czy przy okazji ocali Rudowłosą? O tym będą mogli przekonać się ci, którzy sięgną po produkt wydawnictwa Incal. Największym atutem holenderskiej serii są rysunki Dona Lawrence'a, które, mimo że komiks zadebiutował w 1978 roku, nadal mogą budzić podziw. Technika brytyjskiego rysownika polegała na bezpośrednim nakładaniu kolorów na planszy bez specjalnie rozbudowanego szkicowania lub tuszowania. Efekt finalny sprawia, że mamy wrażenie jakby plansze były malowanymi obrazami. Wizualnie przypomina to trochę prace Grzegorza Rosińskiego. Świat wykreowany przez Lawrence'a jest spójny, z wielką swobodą wymyślał kosmiczne pojazdy, niesamowite stwory, barbarzyńskie stroje czy broń. W swoich przedstawieniach dbał o swoisty realizm, bez uciekania się w nieprecyzyjny rysunek.... - - - cały tekst do przeczytania tu: https://dybuk.wordpress.com/2015/11/29/storm-1-swiat-na-dnie-ostatni-zwyciezca/
giera - awatar giera
oceniła na610 lat temu
Sherlock Holmes Society: Skażenie Sylvain Cordurié
Sherlock Holmes Society: Skażenie
Sylvain Cordurié Ronan Toulhoat
Kolejny tom Sherlock Holmes Society przenosi nas na ulice Londynu opanowane przez zombie. Mimo miejscami nieco absurdalnych sytuacji, całość trzyma poziom i czytało mi się to dobrze. Nawet bardzo dobrze, gdy Sherlock uciekał przed żywymi trupami, zaś jego odwrót osłaniał elitarny oddział brytyjskich żołnierzy wyposażonych w nowoczesny, jak na ich czasy, sprzęt. Na okładce prezentuje się nawet coś na kształt zbroi wspomaganej, która żywo przypomina mi tą znaną z serii gier Fallout. A to tylko jeden ze smaczków, jakie tutaj można spotkać. Jeśli ktoś śledzi od początku serię autorstwa Sylvain Cordurie, która zaczęła się od spotkania Sherlocka z wampirami, to raczej potrafi się domyśleć, jak potoczy się fabuła prezentowanego tutaj tomu. Warto zaznaczyć, że we Francji wydano już tomy numer 5 i 6 z serii "Society", zatem historia jeszcze się nie skończyła, choć teoretycznie ten tom mógłby to sugerować. Ogólnie fabuła albumu czwartego skupia się na wojnie z nieumarłymi, finalizacji prac doktora Jekyla nad lekarstwem i rozstrzygnięciu konfliktu z tajemniczą organizacją zwaną Radą, która pragnie zniszczyć nie tylko Londyn, ale również całe Imperium. Ma to sens, ale miejscami Cordurie trochę przesadza. Szczególnie jeśli idzie o Radę. Z grupy naprawdę ciekawych elit tworzących zabójczą oraz sekretną lożę, zrobił finalnie... cóż... paczkę imbecyli z wielkim planem. Mieli tyle okazji, aby przeprowadzić cały proces lepiej, szczególnie, że nieraz wywiedli w pole słynnego detektywa, a finalnie dali ciała po całości. Z drugiej strony narracja prowadzona przez Sherlocka nadal potrafiła mnie wciągnąć w świat przedstawiony w komiksie. Co prawda dwa razy trochę go łajałem za opieszałość, ale koniec końców jego przemyślenia oraz finalna decyzja, jak rozprawić się z Radą wyszły miodnie. Akcji tutaj od groma, kolorystycznie całość jest skąpana w mroku, głównie dlatego, że wiele scen rozgrywa się w kanałach, metrze lub nocą, a to buduje klimat apokalipsy. Jestem zatem ciekaw, jak potoczą się dalsze losy słynnego detektywa, który z nadzieją patrzy w przyszłość. Może jeszcze mnie czymś zaskoczy, choć na obecnym etapie raczej na to nie liczę.
WPajęczejSieci - awatar WPajęczejSieci
ocenił na63 lata temu

Cytaty z książki Dwaj z galaktyki Gryfa, czyli kłopoty z ziemskim ruchem drogowym

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Dwaj z galaktyki Gryfa, czyli kłopoty z ziemskim ruchem drogowym