rozwiń zwiń

33 najpiękniejsze wiersze

Okładka książki 33 najpiękniejsze wiersze
Krzysztof Kamil Baczyński Wydawnictwo: Promatek Media poezja
200 str. 3 godz. 20 min.
Kategoria:
poezja
Format:
audiobook
Data wydania:
2015-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2015-01-01
Liczba stron:
200
Czas czytania
3 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377561225
Średnia ocen

                7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup 33 najpiękniejsze wiersze w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki 33 najpiękniejsze wiersze

Średnia ocen
7,4 / 10
31 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
3190
3175

Na półkach: , , , , , ,

Krzysztof Kamil Baczyński
(1921-1944) jest uważany za jednego z najlepszych polskich poetów.
CAŁKIEM SŁUSZNIE, moim skromnym zdaniem...
🩶🖤🤎💙🤍🩶🖤🤎💙🤍🩶
W godzinach gorszego samopoczucia, w chwilach zwątpienia, rozterki czy wyjątkowo trudnego dylematu, rozstaju dróg ZAWSZE SKŁANIAM SIĘ KU POEZJI. 💙🩵🩷💜❤️🧡💛💚

ONA LECZY JAK BALSAM - zbolałą Duszę, poprawia zły dzien, marną, zimową aurę, przegania chmury, uczy słuchać ❤️, zatrzymuje pęd Życia.

K. K. Baczyński zajmuje w moim ❤️ MIEJSCE absolutnie WYJĄTKOWE.

1. Jak Halina🩵Poświatowska
(Halina Poświatowska z domu Myga, ur. 9 maja 1935 w Częstochowie, zm. 11 października 1967 w Warszawie, polska poetka oraz pisarka.).

2. jak Bolesław💚Lesman.
(Bolesław Jerzy Lesman, także Bolesław Leśmian ps. Saturator, ur. 13 listopada 1924 w Łodzi, zm. 1977 lub 1981 w RFN).

3. Krzysztof Kamil🩷Baczyński, ps. Jan Bugaj, Emil, Jan Krzyski, Krzysztof, Piotr Smugosz, Krzysztof Zieliński, Krzyś (ur. 22 stycznia 1921 w Warszawie, zm. 4 sierpnia 1944 tamże) – polski poeta czasu wojny, starszy strzelec podchorąży Armii Krajowej, podharcmistrz Szarych Szeregów, jeden z przedstawicieli pokolenia Kolumbów.
WYBITNY POETA.
💙🩶🖤🤍❤️💜🧡💛💚💙🩵🩷

Prezentowane wiersze doskonale to potwierdzają, wiarygodnie oddając nastroje i opisując trudne losy pokolenia "Kolumbów".

Okrucieństwo II wojny światowej nie mogło nie znaleźć swojego echa wśród twórców, którym okupacja zabrała młodość, a czasem i życie...

Baczyński zginął 4 dnia Powstania Warszawskiego. Jego żona 2 dni wcześniej. Umarli oboje bezpotomnie. 😞

"33 najpiękniejsze wiersze Krzysztofa Kamila Baczyńskiego" to subiektywny wybór z okazji 95 rocznicy urodzin autora. Wszystkie recytowane utwory opatrzone są ilustracjami dźwiękowymi.

Krzysztof Kamil Baczyński
(1921-1944) jest uważany za jednego z najlepszych polskich poetów.
CAŁKIEM SŁUSZNIE, moim skromnym zdaniem...
🩶🖤🤎💙🤍🩶🖤🤎💙🤍🩶
W godzinach gorszego samopoczucia, w chwilach zwątpienia, rozterki czy wyjątkowo trudnego dylematu, rozstaju dróg ZAWSZE SKŁANIAM SIĘ KU POEZJI. 💙🩵🩷💜❤️🧡💛💚

ONA LECZY JAK BALSAM - zbolałą Duszę, poprawia zły dzien, marną,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

59 użytkowników ma tytuł 33 najpiękniejsze wiersze na półkach głównych
  • 43
  • 16
17 użytkowników ma tytuł 33 najpiękniejsze wiersze na półkach dodatkowych
  • 5
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Krzysztof Kamil Baczyński
Krzysztof Kamil Baczyński
ps. Jan Bugaj, Emil, Jan Krzyski, Krzysztof, Piotr Smugosz, Krzysztof Zieliński, Krzyś; ur. 22 stycznia 1921 w Warszawie, zm. 4 sierpnia 1944 w Warszawie) – polski poeta czasu wojny, podchorąży, żołnierz Armii Krajowej, podharcmistrz Szarych Szeregów, jeden z przedstawicieli pokolenia kolumbów. Zginął w czasie powstania warszawskiego jako żołnierz batalionu "Parasol" Armii Krajowej. Krzysztof Kamil Baczyński urodził się i mieszkał początkowo w kamienicy przy ul. Bagateli 10. Jego chrzest święty odbył się 7 września 1922 w kościele na placu Zbawiciela. W dzieciństwie chorował na astmę, miał słabe serce, był stale zagrożony gruźlicą. Od 1931 uczył się w Państwowym Gimnazjum im. Stefana Batorego i w maju 1939 otrzymał świadectwo dojrzałości. Już w czasie gimnazjalnym Baczyński odznaczał się wielkim znawstwem także współczesnej mu literatury. Wiadomo, że fascynował się "Ferdydurke" Gombrowicza i napisał własny wariant ("Gimnazjum imienia Boobalka I"). Znał też ponadprzeciętnie literaturę francuską, a w późniejszych latach pisał także wiersze po francusku. W jego klasie uczyli się późniejsi żołnierze warszawskich Grup Szturmowych Szarych Szeregów: Tadeusz Zawadzki „Zośka", Jan Bytnar „Rudy" i Maciej Aleksy Dawidowski "Alek". Był harcerzem działającej przy szkole 23 Warszawskiej Drużyny Harcerskiej "Pomarańczarnia". W czasie nauki w gimnazjum należał do Organizacji Młodzieży Socjalistycznej „Spartakus", półlegalnej organizacji uczniów szkół średnich pod patronatem PPS. Używał wówczas pseudonimu „Emil”. Nie lubił chodzić do szkoły, bywał tam rzadko i z tego też powodu miał słabe oceny. Od 1937 członek Komitetu Wykonawczego „Spartakusa", był także współredaktorem pisma „Strzały” – wydawanego od lutego 1938 organu tej organizacji, na łamach którego zadebiutował jako poeta. Wybuch wojny uniemożliwił mu podjęcie studiów w Akademii Sztuk Pięknych. Marzył o karierze grafika lub ilustratora. W okresie okupacji niemieckiej mieszkał przy ul. Hołówki 3. Po utworzeniu w 1940 r. getta w Warszawie, pozostał z matką po aryjskiej stronie ryzykując, w razie wykrycia żydowskiego pochodzenia, rozstrzelanie na miejscu. Od jesieni 1942 do lata 1943 studiował polonistykę na tajnym Uniwersytecie Warszawskim. Zajmował się pracą dorywczą: szklił okna, malował szyldy, pracował u węglarza na Czerniakowie, przyjmował telefonicznie zlecenia w Zakładach Sanitarnych. Uczył się także w Szkole Sztuk Zdobniczych i Malarstwa. Od lipca 1943 sekcyjny w II plutonie „Alek” 2. kompanii „Rudy” batalionu Zośka AK w stopniu starszego strzelca pod ps. „Krzysztof”, „Zieliński”. Porzucił studia polonistyczne, aby poświęcić się konspiracji i poezji. Twierdził, że jeśli będzie mu to dane do nauki powróci. W mieszkaniu miał skrytkę na broń, w której trzymał thompsona, 2 steny, MP 40 (schmeissera), granaty, materiały minerskie, a także podręczniki, mapy i prasę konspiracyjną. Uczestniczył w akcji wykolejenia pociągu niemieckiego (jadącego z frontu wschodniego do Berlina) na odcinku Tłuszcz-Urle (kryptonim „TU") 27 kwietnia 1944. Akcja ta spowodowała 26-godzinną przerwę w ruchu. Po ukończeniu turnusu Szkoły Podchorążych Rezerwy Piechoty „Agricola" rozkazem jej komendanta, por. „Gustawa" z 25 maja 1944, otrzymał stopień starszego strzelca podchorążego rezerwy piechoty. Jednocześnie był kierownikiem działu poezji miesięcznika społeczno-literackiego „Droga", wydawanego od grudnia 1943 do kwietnia 1944. Rozkazem dowódcy 2. kompanii batalionu „Zośka" pchor. Andrzeja Romockiego „Morro", z 1 lipca 1944 zwolniony z funkcji z powodu małej przydatności w warunkach polowych z jednoczesną prośbą o objęcie nieoficjalnego stanowiska szefa prasowego kompanii. Kilka dni później przeszedł do harcerskiego batalionu "Parasol" na stanowisko zastępcy dowódcy III plutonu 3. kompanii. W "Parasolu" przyjął pseudonim „Krzyś". Wybuch powstania warszawskiego zaskoczył go w rejonie pl. Teatralnego – został tam wysłany po odbiór butów dla oddziału. Nie mogąc przedostać się na miejsce koncentracji macierzystej jednostki (Wola – Dom Starców przy Karolkowej) przyłączył się do oddziału złożonego z ochotników, którymi dowodził ppor. "Leszek". Poległ na posterunku w Pałacu Blanka 4 sierpnia 1944 w godzinach popołudniowych (ok. 16), śmiertelnie raniony przez strzelca wyborowego ulokowanego prawdopodobnie w gmachu Teatru Wielkiego. W powstaniu warszawskim, 1 września 1944 zginęła także żona Baczyńskiego – Barbara Stanisława Drapczyńska, urodzona 13 listopada 1922 w Warszawie, studentka polonistyki tajnego UW. Odznaczony pośmiertnie Medalem za Warszawę 1947 i Krzyżem Armii Krajowej. Pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Lament świętokrzyski autor nieznany
Lament świętokrzyski
autor nieznany
Posłuchajcie, bracia miła, kcęć wam skorzyć krwawą głowę; usłyszycie mój zamętek, jen mi się [z]stał w Wielki Piątek. Pożałuj mię, stary, młody, boć mi przyszły krwawe gody. Jednegociem Syna miała i tegociem ożalała. Zamęt ciężki dostał się mie, ubogiej żenie, widzęć rozkrwawione me miłe narodzenie; ciężka moja chwila, krwawa godzin[a], widzęć niewiernego Żydowina, iż on bije, męczy mego miłego Syna. Synku miły i wybrany, rozdziel z matką swoją rany. A wszakom cię, Synku miły, w swem sercu nosiła, a takież Tobie wiernie służyła. Przemow k'matce, bych się ucieszyła, Bo już jidziesz ode mnie, moja nadzieja miła. Synku, bych cię nisko miała, niecoś bych ci wspomagała. Twoja głowka krzywo wisa, tęć bych ja podparła, krew po Tobie płynie, tęć bych ja utarła, picia wołasz, picia-ć bych ci dała, ale nie lza dosiąc twego święteg[o] ciała. O anjele Gabryjele, gdzie jest ono twe wesele, cożeś mi go obiecował tak barzo wiele, a rzekęcy: "Panno, pełna jeś miłości!". A ja pełna smutku i żałości. Sprochniało we mnie ciało i moje wszytki kości. Proścież Boga, wy miłe i żądne maciory, by wam nad dziatkami nie były takie to pozory, jele ja, nieboga, ninie dziś zeźrzała nad swym, nad miłym Synem krasnym, iż on cirpi męki nie będąc w żadnej winie. Nie mam ani będę mieć jinego, jedno ciebie, Synu, na krzyżu rozbitego.
MrOrinow - awatar MrOrinow
ocenił na 8 3 miesiące temu
Mondo cane Jerzy Jarniewicz
Mondo cane
Jerzy Jarniewicz
„Świat pieskieje” – to proste stwierdzenie mogłoby służyć za motto tomu, za który Jerzy Jarniewicz otrzymał Nagrodę Literacką Nike. „Mondo cane” nie jest jednak jedynie lamentem nad kondycją współczesności; to bezlitosna, a zarazem czuła sekcja zwłok naszej codzienności, przeprowadzona językiem ostrym jak skalpel. Estetyka szoku i pęknięcia Tytuł nawiązuje do słynnego nurtu kina dokumentalnego (shockumentary) z lat 60., który epatował okrucieństwem i dziwactwami świata. Jarniewicz przyjmuje podobną strategię, ale przenosi ją na grunt intymny i językowy. Jego wiersze to migawki z życia, które „wyszło z formy”. Poeta rejestruje rozpad więzi, starzenie się ciała, medialny szum i wszechobecną przemoc, która spowszedniała nam tak bardzo, że oglądamy ją przy porannej kawie. Siłą tego tomu jest odrzucenie wielkich metafor na rzecz konkretu. Jarniewicz pisze o rzeczach „niskich”, o fizjologii, o śmieciach, o brudzie za paznokciami rzeczywistości. Robi to jednak z niesamowitą dyscypliną słowa. Tu nie ma zbędnych przymiotników – każda fraza jest uderzeniem, które ma wytrącić czytelnika z samozadowolenia. Krytyka: Między empatią a cynizmem Niektórzy zarzucają „Mondo cane” nadmierny pesymizm lub pewną „pozowalność” na brutalizm. Można odnieść wrażenie, że autor momentami zbyt lubuje się w estetyce brzydoty, co u mniej cierpliwego czytelnika może wywołać odruch obronny. Czy świat rzeczywiście jest aż tak „pieski”? Czy w tej kronice upadku jest miejsce na nadzieję? Jarniewicz zdaje się odpowiadać, że nadzieją jest samo nazywanie rzeczy po imieniu – akt odwagi, by nie odwracać wzroku. Werdykt „Mondo cane” to jedna z najważniejszych polskich książek poetyckich ostatnich lat. Jarniewicz udowadnia, że poezja nie musi być „ładna”, by być prawdziwa. To lektura bolesna, irytująca, ale magnetyczna. Poeta nie oszczędza nikogo – ani siebie, ani czytelnika, ani świata, który opisuje. To zapis życia w czasach po katastrofie, która wydarzyła się tak cicho, że prawie jej nie zauważyliśmy.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 6 2 miesiące temu
Do ciebie mówię Lech Mackiewicz
Do ciebie mówię
Lech Mackiewicz
Będąc jeszcze w trakcie okresu próbnego w aplikacji BookBeat, postanowiłam przesłuchać słuchowiska, którym udział wzięli Daniel i Małgosia z kanału Literaccy. Czy było warto? ' - Pytam dlaczego świat zmieniać chcesz? - Bo mi się ten tu nie podoba.' Historia podzielona jest na dwie części: opowiada ją Cycu i Rasiak. Jest to oczywiście jedna osoba, jednak poglądy i spojrzenie na świat ma dwie różne perspektywy. Mężczyzna bez pomocy Winnetou i Matki Boskiej Fryzjerskiej, którzy do tej pory prowadzili go za rękę przez jego pijackie życie musi znaleźć odpowiedzi na dręczące go pytania. Czy mu się to uda? Przyznam szczerze, że zdecydowałam się na przesłuchanie tej sztuki z czystej ciekawości. Utwierdziła mnie w przekonaniu, że to nie dla mnie. Mam wrażenie, że nie zrozumiałam do końca przesłania, a to co zrozumiałam nie trafiło do mnie. ' - W co wierzysz? - Najważniejsza jest wiara w siebie.' Mam mieszane uczucia. Z jednej strony mamy fenomenalny debiut Małgosi z kanału Literaccy w roli narratorki, a z drugiej historia, która nieszczególnie mnie porwała. Nie zapamiętam jej na długo i nie zostanę fanką, ale nie uważam spędzonego czasu za do końca stracony. Ot, słuchowisko którego można posłuchać podczas innej czynności domowej. Nie zniechęcam, przekonajcie się sami, bo warto z uwagi na narratorkę i świetną muzykę w tle! ' Życie Cycu jest jak mecz - na rozgrzewkę nigdy nie ma czasu, w pierwszej połowie walczysz, pniesz się, chcesz wygrać nie kalkulujesz, nie liczysz się z niczym, a w przerwie siedzisz i myślisz co zawiodło, co poszło źle, gdzie był błąd. Na drugą połowę zmieniasz taktykę i albo grasz zachowawczo czyli bronisz wyniku albo rzucasz wszystkie siły do przodu, bo nie masz już nic do stracenia. Ale wtedy narażasz się na kontry, a kontry potrafią być zabójcze, niestety.'
Aga Zaczytana - awatar Aga Zaczytana
oceniła na 6 3 lata temu

Cytaty z książki 33 najpiękniejsze wiersze

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki 33 najpiękniejsze wiersze