Przez góry i prerie. Old Shatterhand

- Kategoria:
- powieść przygodowa
- Format:
- papier
- Cykl:
- Old Shatterhand (tom 1-2)
- Seria:
- Biblioteka Podróży Przygody i Sensacji
- Tytuł oryginału:
- Old Shatterhand
- Data wydania:
- 1987-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1987-01-01
- Liczba stron:
- 96
- Czas czytania
- 1 godz. 36 min.
- Język:
- polski
Old Shatterhand, Winnetou, Hobble-Frank, Ciotka Droll - wszyscy najwięksi bohaterowie książek Karola Maya - w nowej przygodzie w scenerii Dzikiego Zachodu.
Ciąg dalszy powieści "Old Shatterhand" w odcinku pt. "Sępy skalne".
Ilustracje Romuald Siuda.
Kup Przez góry i prerie. Old Shatterhand w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Przez góry i prerie. Old Shatterhand
Do kilku książek z mojego dzieciństwa mam duży sentyment. Miałem wtedy kolegę, który miał starszego brata w dość dobrze zaopatrzoną młodzieżową biblioteczkę. Musiałem być wtedy na granicy między bajkami, a już " poważną " literaturą. Czytać płynnie jeszcze nie potrafiłem. Kolega pożyczał mi te książki. Pierwszą, pamiętam do dziś, był " Winnetou ", następnymi " Old Shatterhand ". Mam przed oczami moją śp. babcię siedzącą na skraju mojego łóżka, przy nocnej lampce i odkrywającą przede mną nowy dla mnie świat. Po skończeniu kolejnego rozdziału, babcia mówiła : " To koniec na dzisiaj. Oczy mnie już bolą ". I moje błagania. " Babciu, babciu, jeszcze jeden. Naprawdę ostatni " I tak kilka razy. Babcia zawsze ulegała. Ile zabaw związanych było z tymi książkami. Ile awantur, kto będzie Old Shatterhandem. Jako dorosły czternastolatek miałem wszystkie te książki w mojej biblioteczce, parę setek. Doszedłem wtedy do wniosku, że już czas na dorosłą literaturę i urządzanie nowej biblioteczki. Sprzedałem wszystkie książki w antykwariacie. Żal i wyrzuty sumienia prześladują mnie do dzisiaj. Zastanawiam się, czy dzisiaj młodzież czyta takie książki, jeśli w ogóle coś czyta ? Ja ją w każdym razie POLECAM !!!
Oceny książki Przez góry i prerie. Old Shatterhand
Poznaj innych czytelników
1576 użytkowników ma tytuł Przez góry i prerie. Old Shatterhand na półkach głównych- Przeczytane 1 406
- Chcę przeczytać 165
- Teraz czytam 5
- Posiadam 202
- Ulubione 27
- Przygodowe 16
- Dzieciństwo 9
- Z dzieciństwa 6
- Przeczytane dawno temu 6
- Karol May 5




















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Przez góry i prerie. Old Shatterhand
Książka przygodowa dla młodzieży.
Książka przygodowa dla młodzieży.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiezapomniana lektura.
Niezapomniana lektura.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna! Polecam.
Świetna! Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toInteresująca książka przygodowa.
Interesująca książka przygodowa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspaniała literacka przygoda.
Wspaniała literacka przygoda.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka to prawdziwy western! Przypomniało mi się dzieciństwo i pełno tych filmów, które leciały w telewizji. Czytając tę książkę, miałam wrażenie, że oglądam film. Momentami zabawna w szczególności Pan Bob! Chwilami nużąca.
Ta książka to prawdziwy western! Przypomniało mi się dzieciństwo i pełno tych filmów, które leciały w telewizji. Czytając tę książkę, miałam wrażenie, że oglądam film. Momentami zabawna w szczególności Pan Bob! Chwilami nużąca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Old Shatterhand” Karla Maya to powieść będąca nie tylko przygodową opowieścią o Dzikim Zachodzie, ale także duchowym portretem człowieka wierzącego, poszukującego prawdy i dobra. W tej książce autor rozwija swoją najbardziej znaną postać – Old Shatterhanda – czyniąc z niego nie tylko bohatera westernu, lecz także moralny i duchowy wzorzec człowieczeństwa.
Old Shatterhand jest kimś więcej niż strzelcem i odkrywcą. To człowiek sumienia, wiary i odwagi, który – podobnie jak sam Karl May – przeszedł wewnętrzną przemianę. Jego przygody wśród dzikich prerii i gór stają się metaforą duchowej wędrówki ku Bogu. W konfrontacji z przemocą, chciwością i zdradą pozostaje wierny zasadom, które można nazwać chrześcijańskimi cnotami: sprawiedliwości, pokorze, przebaczeniu i miłosierdziu.
Bohater kieruje się głębokim przekonaniem, że każdy człowiek – niezależnie od rasy, kultury czy pochodzenia – jest dzieckiem Bożym. W swoich relacjach z Indianami nie szuka dominacji, lecz braterstwa. W tym tkwi jedno z najważniejszych przesłań powieści: prawdziwa siła człowieka nie wynika z przemocy, ale z wewnętrznej dobroci i pokory.
W relacji z Winnetou, wodzem Apaczów, Old Shatterhand objawia się jako człowiek głęboko duchowy, którego wiara wyraża się nie w słowach, ale w czynach. To właśnie przez przyjaźń z Winnetou staje się świadkiem działania łaski Bożej, widząc, jak pogański wojownik dojrzewa do wiary w Boga. Ich więź to nie tylko przygoda, lecz symbol chrześcijańskiego braterstwa – spotkania ludzi różnych kultur, zjednoczonych przez miłość i prawdę.
Karl May, wierny swoim katolickim przekonaniom, kreśli w Old Shatterhandzie postać idealnego chrześcijanina w świecie bez Boga – człowieka, który nie głosi Ewangelii słowem, lecz życiem. Jego odwaga i miłosierdzie są odbiciem Ewangelii: potrafi przebaczyć, nie szuka zemsty, walczy nie dla chwały, ale dla sprawiedliwości.
W warstwie symbolicznej powieść przedstawia walkę dobra ze złem jako drogę duchowego oczyszczenia. Old Shatterhand to bohater, który uczy, że prawdziwe zwycięstwo nie polega na pokonaniu przeciwnika, lecz na zwyciężeniu własnego egoizmu. W jego postawie można dostrzec echo słów Chrystusa: „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj.”
„Old Shatterhand” jest więc powieścią o świętości w codzienności – o wierze przeżywanej w działaniu, w świecie, który często nie rozumie dobra. Karl May tworzy w niej bohatera, który swoją postawą przypomina, że wiara nie wymaga idealnych warunków, lecz odwagi, by być człowiekiem sumienia pośród burz życia.
Podsumowując: „Old Shatterhand” to nie tylko przygoda, ale chrześcijańska epopeja o człowieku, który staje się narzędziem dobra w świecie pełnym przemocy. Karl May pokazuje, że nawet w najbardziej dzikim i bezlitosnym świecie można zachować wierność Bogu, miłość do drugiego człowieka i pokój serca.
To powieść o tym, że prawdziwy bohater to nie ten, kto zwycięża siłą, lecz ten, kto żyje w prawdzie, przebacza i kocha – tak, jak nauczał Chrystus.
„Old Shatterhand” Karla Maya to powieść będąca nie tylko przygodową opowieścią o Dzikim Zachodzie, ale także duchowym portretem człowieka wierzącego, poszukującego prawdy i dobra. W tej książce autor rozwija swoją najbardziej znaną postać – Old Shatterhanda – czyniąc z niego nie tylko bohatera westernu, lecz także moralny i duchowy wzorzec człowieczeństwa.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOld Shatterhand...
Do kilku książek z mojego dzieciństwa mam duży sentyment.
Miałem wtedy kolegę, który miał starszego brata w dość dobrze zaopatrzoną młodzieżową biblioteczkę.
Musiałem być wtedy na granicy między bajkami, a już " poważną " literaturą. Czytać płynnie jeszcze nie potrafiłem.
Kolega pożyczał mi te książki. Pierwszą, pamiętam do dziś, był " Winnetou ", następnymi " Old Shatterhand ".
Mam przed oczami moją śp. babcię siedzącą na skraju mojego łóżka, przy nocnej lampce i odkrywającą przede mną nowy dla mnie świat.
Po skończeniu kolejnego rozdziału, babcia mówiła :
" To koniec na dzisiaj. Oczy mnie już bolą ".
I moje błagania.
" Babciu, babciu, jeszcze jeden. Naprawdę ostatni "
I tak kilka razy.
Babcia zawsze ulegała.
Ile zabaw związanych było z tymi książkami.
Ile awantur, kto będzie Old Shatterhandem.
Jako dorosły czternastolatek miałem wszystkie te książki w mojej biblioteczce, parę setek.
Doszedłem wtedy do wniosku, że już czas na dorosłą literaturę i urządzanie nowej biblioteczki.
Sprzedałem wszystkie książki w antykwariacie.
Żal i wyrzuty sumienia prześladują mnie do dzisiaj.
Zastanawiam się, czy dzisiaj młodzież czyta takie książki, jeśli w ogóle coś czyta ?
Ja ją w każdym razie POLECAM !!!
Do kilku książek z mojego dzieciństwa mam duży sentyment.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiałem wtedy kolegę, który miał starszego brata w dość dobrze zaopatrzoną młodzieżową biblioteczkę.
Musiałem być wtedy na granicy między bajkami, a już " poważną " literaturą. Czytać płynnie jeszcze nie potrafiłem.
Kolega pożyczał mi te książki. Pierwszą, pamiętam do dziś, był " Winnetou ", następnymi " Old...
W młodości zaczytywałam się w książkach Maya. Któż z nas nie kochał Winnetou i Old Shatterhanda. Teraz sięgnęłam po tę właśnie z sentymentu i ... lepiej niech zostanie we wspomnieniach lat młodości i czasów zauroczenia Indianami i ich przyjaciółmi.
W młodości zaczytywałam się w książkach Maya. Któż z nas nie kochał Winnetou i Old Shatterhanda. Teraz sięgnęłam po tę właśnie z sentymentu i ... lepiej niech zostanie we wspomnieniach lat młodości i czasów zauroczenia Indianami i ich przyjaciółmi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOch och och. Zakochałam się w Winnetou jako dziewczynka, marzyłam o byciu Indianką. Old Shatterhand, Old Firehand i spółka - moi idole.
Och och och. Zakochałam się w Winnetou jako dziewczynka, marzyłam o byciu Indianką. Old Shatterhand, Old Firehand i spółka - moi idole.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to