NAPRAWIANIE NATURY
Natura w swej mądrości zdecydowała, że wszystko powinno się równoważyć. Czyżby z tego powodu silniejsi fizycznie mężczyźni okazali się słabsi moralnie? Przykłady popierające tę tezę można mnożyć w nieskończoność, chociaż wkrótce może się to zmienić, gdyż kobiety starają się im dorównać nawet w tej dziedzinie.
Teresa Ewa Opoka, autorka powieści „Naprawa i wypożyczanie mężczyzn” jest dobrą obserwatorką. Wyposażona w talent, wspaniałą wyobraźnię i poczucie humoru snuje zabawną a jednocześnie gorzką opowieść o próbach naprawiania natury człowieka.
Pomysł jest kapitalny. Krystyna i Cyprian to zgodne, szczęśliwe małżeństwo z przeszło pięćdziesięcioletnim stażem. Są zdrowi, energiczni, postanawiają więc w odzyskanym po wielu latach sądzenia się z miastem domu założyć firmę zajmującą się naprawą i wypożyczaniem mężczyzn. Skoro można naprawić pralkę lub samochód, dlaczego nie zająć się człowiekiem, a konkretnie mężczyzną, gdyż jak im się wydaje, to właśnie on najczęściej się psuje? Doszli do wniosku, że przed śmiercią powinni podzielić się własnym doświadczeniem, wpłynąć na poprawę życia jak największej ilości rodzin, spełnić marzenia komu się tylko da, podarować ludziom chwilę radości i szczęścia.
Ich entuzjazm i sukcesy nadzwyczaj szybko rozwijającej się firmy zwanej w skrócie Punktem sprawiają, że przerażeni i sceptyczni członkowie rodziny z czasem zmieniają zdanie i decydują się im pomóc. Syn właścicieli Michał, poważany notariusz, staje się panem do towarzystwa. Zgłębianie kobiecej duszy jest najwidoczniej o wiele przyjemniejsze niż roztrząsanie prawniczych kruczków. Wnuk Bartek, student dwóch fakultetów, zmieniający dziewczyny jak rękawiczki także znajduje tu wielkie pole do popisu. Potrafi uwieść nawet starszą od siebie Alicję, która ucieka od męża wraz z dzieckiem. A ponieważ to, co zdobyte, przestaje być dla niego atrakcją, wkrótce odwozi ją z powrotem do matki. Jak widać moralność Kalego dotyka nawet członków tej rodziny. Popierała go bowiem zarówno matka jak i babcia, tylko dziadek stanowczo się sprzeciwiał. Wygląda na to, że kobiety psują się równie często jak mężczyźni.
Dzięki synowej Oliwii, która pracuje w szkole, do Punktu trafia wiele zatrudnionych w niej osób. Mamy tu próbującą się odnaleźć po chorobie nowotworowej Matyldę, dorabiającą po godzinach jako sprzątaczka nauczycielkę historii Ninę, pracujące w księgowości Kaśkę i Lidię oraz fizyka Filipa, który na stałe zatrudnia się w Punkcie. Tam w nowoczesnym laboratorium ma szansę na karierę naukową.
Jakie usługi oferuje Punkt i czemu one służą? Samotne kobiety mogą wypożyczyć mężczyznę, który zapewni towarzystwo, wzbudzi zazdrość w zobojętniałym mężu, a bywa, że przekształci się w kochanka, część z nich bowiem posuwa się dalej niż powinno. Cóż, krew nie woda!
Ale to nie wszystko. Punkt potrafi spełniać marzenia! Co prawda zamiast złotej rybki, siedmiomilowych butów lub latającego dywanu udostępnia telefon komórkowy, dzięki któremu pięćdziesięcioletnia Irena może się wcielić w siedemnastoletnią, piękną i gibką Mariannę żyjącą na przełomie XVIII i XIX wieku w Anglii, ale to nic dziwnego, wszak czasy się zmieniły!
Można też zdecydować się na kąpiel, którą z okazji pięćdziesiątej rocznicy urodzin zafundowała sobie Barbara i ulec cudownej metamorfozie – powrócić do sylwetki sprzed dwudziestu lat, spotkać swą pierwszą miłość i pozostać z ukochanym. Któż nie marzył o tym, by odwrócić czas i naprawić błędy młodości?
Oferta jest bogata. Każdy może skorzystać z innej opcji. Czasem jednak efekty wyborów obracają się przeciwko klientom. Joanna wynajmując mężczyznę o arystokratycznym wyglądzie nie spodziewała się, że wejdzie w akcję filmu. Okazuje się, że stoi przed nią Ordynat Waldemar Michorowski, który zwraca się do niej jak do swojej ukochanej Stefci. Perypetie Joanny i Waldiego nie pokrywają się z oryginałem, lecz szczęścia jej nie przynoszą. Historia kończy się rozwodem z jej winy, mąż bowiem wynajął detektywa. Czyżby nastąpiła awaria i zamiast naprawy męża doszło do zepsucia żony?
Niektórym wystarcza udział w oferowanych przez Punkt szkoleniach. Można się tu dowiedzieć, że mężczyźni dzielą się na: normalnych, choleryków i wampirów, przy czym najtrudniej poprawić tych ostatnich. Uczą tu również tańca, prawienia komplementów, kupowania i wręczania kwiatów oraz przytulania i wyznawania żonie miłości przy każdej nadarzającej się okazji. Okazuje się bowiem, że to, co na początku tak łatwo przychodziło, teraz nie chce wydostać się przez zaciśnięte gardło. Jak odnaleźć uczucia sprzed lat? Najczęściej tlą się jeszcze stłumione czasem i szarą, zabieganą codziennością. Czy dobre chęci wystarczą, by je rozpalić na nowo?
„Naprawa i wypożyczanie mężczyzn” to oryginalna, sprawnie napisana powieść, którą warto przeczytać. Nie należy się przy tym spieszyć, by nie przeoczyć tego, co najważniejsze. Z jednaj strony pobudza ona bowiem do śmiechu, z drugiej skłania do głębokich przemyśleń. Każda z występujących tu osób jest świetnie zarysowaną indywidualnością, uwikłaną w mniej lub bardziej osobliwe meandry życia. Książka dotyczy w zasadzie życia ludzi dojrzałych. Tak jakby z wiekiem przybywało problemów! I chociaż historie te są czystą fantazją, to jednak coś nam przypominają. Niespodziewanie możemy tu bowiem odnaleźć portret swojego znajomego, sąsiada lub członka rodziny. Autorka nie oszczędza nikogo. Kobiety na przykład to według niej wiecznie ze wszystkiego niezadowolone jędze. Może dlatego mężowie tak często je zdradzają? Zresztą kobiety odpłacają im tym samym. W efekcie małżeństwa mają coraz mniejsze szanse na to, by przetrwać. A przecież początkowo świata nie widzieli poza sobą. Gdzie się to zauroczenie podziało? Co ich tak zmieniło? Dorosłe dzieci zapominają o starych, osamotnionych rodzicach. Pochłonięte pracą, rodziną oraz spotkaniami z rówieśnikami nie mają czasu nawet zadzwonić. Mężczyźni bywają nieodpowiedzialni, niechlujni, leniwi i agresywni. Nie jest to miły obraz, warto jednak mu się przyjrzeć, bo bez zrozumienia na czym polega błąd, nie da się go naprawić.
Od początku swego istnienia człowiek pragnie szczęścia. Książka Teresy Ewy Opoki uświadamia nam , jak często go nie dostrzegamy lub przez nieuwagę, zaniedbanie czy brak dobrej woli marnujemy. Oczekujemy, że samo do nas przyjdzie i pozostanie na zawsze. A ono wymaga pielęgnacji, jest bowiem, jak twierdził S.T. Coleridge „kwiatem powoli rosnącym” i „nie polega na szczęściu, ale na jego osiąganiu” (Dostojewski).
Wanda
OPINIE i DYSKUSJE o książce Zacząć jeszcze raz
Fantastyczny debiut literacki. Historia porzuconej kobiety która próbuje zacząć jeszcze raz. Książki M Dziuma przeczytałam jednym tchem, w zasadzie jedna po drugiej. Polecam!
Fantastyczny debiut literacki. Historia porzuconej kobiety która próbuje zacząć jeszcze raz. Książki M Dziuma przeczytałam jednym tchem, w zasadzie jedna po drugiej. Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMałgorzata Posieszna-Zienkiewicz użyła w stosunku do tej powieści pewnego określenia, które wydaje się oddawać w całości jej treść - anatomia zdrady. Nic dodać, nic ująć. Nie ma tutaj wartkiej akcji, ani porywającej fabuły - są emocje. Te najprawdziwsze, najgłębsze. Są ludzie z krwi i kości, nie wyróżniający się pozornie niczym spośród reszty. Żyją, kochają się i wydawać by się mogło, że do szczęścia - takiego zwykłego, ludzkiego - niczego więcej im nie potrzeba. Niespodziewana perspektywa możliwości poprawienia bytu zmienia ich codzienność w koszmar i niszczy to, co przez lata pielęgnowali i o co dbali.
Polecam. Jako ostrzeżenie, jako studium psychologiczne, jako lekcję empatii. Nie jest to książka łatwa, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Traktuje o sprawach trudnych, nieraz nie do przeskoczenia. Trzeba z pewnością nad nią pomyśleć. Oswoić. Spędzić z nią trochę czasu. Ale naprawdę warto przeczytać - i każdy, niezależnie od płci czy wieku powinien to zrobić. Bo życie bywa naprawdę przewrotne, i czasem pod pokusą czegoś cudownego potrafi "wyciąć" niezły numer i zabrać to, co najcenniejsze.
Małgorzata Posieszna-Zienkiewicz użyła w stosunku do tej powieści pewnego określenia, które wydaje się oddawać w całości jej treść - anatomia zdrady. Nic dodać, nic ująć. Nie ma tutaj wartkiej akcji, ani porywającej fabuły - są emocje. Te najprawdziwsze, najgłębsze. Są ludzie z krwi i kości, nie wyróżniający się pozornie niczym spośród reszty. Żyją, kochają się i wydawać by...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa wstępie pragnę podziękować autorce, Pani Magdalenie Dziumie, za udostępnienie egzemplarza do recenzji.
W książce tej poznajemy losy Justyny i jej zdawało by się idealnego pod każdym względem męża Roberta... Małżeństwo stanowi małą, dwuosobową rodzinę, w której sielanka trwa do momentu kiedy Robert zmienia pracę na lepiej płatną i zarazem coraz bardziej pochłaniającą... Mało tego nowa posada bardzo mocno wypływa na jego ambicję...
Początkowo Justyna godzi się z tym, aby praca Roberta i wszystko, co z nią związane wiodło prym w ich domu... Łudzi się, iż jest to wyłącznie tymczasowa sytuacja, gdyż mąż dzięki nowej pracy ma szansę realizować się zawodowo i jak to często w nowej pracy bywa na początku musi się wykazać...
Niestety z biegiem czasu sytuacja tylko się pogarsza, nasza bohaterka czuje się coraz bardziej zepchnięta na margines życia męża, a co za tym idzie coraz bardziej samotna...
Jeśli chcecie dowiedzieć się jak potoczą się losy Justyny i Roberta? Jaki scenariusz napisze im życie? Sięgnijcie po tę, aż kipiącą od emocji historię, dzięki której przyjrzeć można się "anatomii" związku dwojga ludzi... Autorka w sposób bardzo interesujący tworzy portrety psychologiczne wykreowanych przez siebie postaci... Lektura ta jest według mnie warta uwagi.
* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *
http://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2016/09/czy-jest-mozliwy-nowy-poczatek.html
Na wstępie pragnę podziękować autorce, Pani Magdalenie Dziumie, za udostępnienie egzemplarza do recenzji.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW książce tej poznajemy losy Justyny i jej zdawało by się idealnego pod każdym względem męża Roberta... Małżeństwo stanowi małą, dwuosobową rodzinę, w której sielanka trwa do momentu kiedy Robert zmienia pracę na lepiej płatną i zarazem coraz bardziej pochłaniającą......
Ciekawe studium zdrady.
Ciekawe studium zdrady.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDecydując się na związek z ukochaną osobą mocno wierzymy, że od teraz cały świat leży u naszych stóp. Życie jednak bardzo często pisze własne scenariusze zaskakując w najmniej spodziewanym momencie. Na początku jest pięknie, uroczo i namiętnie, lecz z czasem uczucie stygnie zdominowane przez codzienne mniej lub większe problemy. Co zrobić, gdy pojawi się pierwszy małżeński kryzys? Starać się walczyć z przeciwnościami losu, czy może uciec od wszelkich kłopotów jak najdalej? Przed takim dylematem stoi Justyna Koralska, główna bohaterka książki ,,Zacząć jeszcze raz'' Magdaleny Dziuma.
Justyna od roku jest szczęśliwą mężatką. Mieszka z Robertem w podwarszawskiej miejscowości Miszewo Wielkie. Na co dzień uczy dzieci w szkole, zaś mąż, ( mimo, iż ma tytuł magistra międzynarodowych stosunków gospodarczych) pracuje fizycznie w warsztacie. Choć Koralscy nie mają jeszcze własnego potomstwa, to jednak ledwo wiążą koniec z końcem. Pewnego dnia sytuacja ulega zmianie. Robert przynosi swojej żonie radosne wieści. Wreszcie udaje mu się znaleźć pracę na miarę jego możliwości, jako prezes w firmie GLOBAL, dzięki czemu status finansowy także ulegnie znacznej poprawie. Justyna cieszy się szczęściem ukochanego, ale z każdym mijającym tygodniem czuje, że ich wspólne drogi coraz bardziej się rozchodzą. Mężczyzna nieustannie wyjeżdża w kilkudniowe delegacje, przykłada większą wagę do swojego wizerunku i cały czas z kimś smsuje. Intuicja podpowiada Koralskiej, iż małżonek prawdopodobnie ją zdradza. Zbliża się pierwsza rocznica ślubu. Justyna stawia wszystko na jedną kartę i szczerze rozmawia z Robertem o swoich wątpliwościach. Już wkrótce dziewczyna usłyszy prawdę, która mocno ją zaskoczy.
Nie powinno się oceniać książki po okładce, ale szata graficzna ,,Zacząć jeszcze raz'' w wykonaniu Izy Szewczyk, tak bardzo mnie urzekła swą subtelnością obrazu i głębią koloru, iż niemal natychmiast zapragnęłam bliżej poznać jej treść. Muszę przyznać, że fabuła powieści także spełniła moje literackie oczekiwania. Magdalena Dziuma stworzyła niezwykle prawdziwą, emocjonalną historię, w którą zaangażowałam się całym sercem. Perypetie Justyny zakorzeniły się w moim umyśle bardzo głęboko. Początkowo w jej związku panowała pełnia szczęścia i nic nie zwiastowało nadchodzących ciemnych chmur. Wspólnie z Robertem żyli na średnim poziomie, ale małżonek usilnie pragnął wybić się ponad przeciętność. Niestety nowa praca pochłonęła go tak bardzo, że wiele spraw zabrnęło za daleko. Los zakpił sobie z ich małżeńskiej stabilności. Kiedy Koralski spełniał się zawodowo, Justyna coraz częściej zmagała sie z pustką i samotnością, która tylko utwierdziła ją w przekonaniu, że pieniądze szczęścia nie dają. Dalsze wydarzenia są niczym sztylet w sercu dla młodej dziewczyny. Na szczęście autorka na przykładzie głównej bohaterki pokazała nam, jak mimo przeciwności losu godnie walczyć o własne szczęście.
,,Zacząć jeszcze raz'', to bardzo poruszająca i emocjonująca powieść. Magdalena Dziuma z niebywałą subtelnością i wrażliwością nakreśliła portret młodej kobiety, która choć znalazła się na życiowym zakręcie, to jednak dzięki pomocy przyjaciół i rodziny nie załamała się, tylko odważnie zaczęła szukać innej drogi do duchowego spełnienia. Cała historia nie byłaby tak autentyczna i prawdziwa, gdyby nie lekki, swobodny i współczesny styl narracji połączony z plastycznymi opisami uczuć. Akcja płynie swoim naturalnym rytmem, lecz spontaniczne epizody dają lawinę różnorodnych emocji. Osobiście nie mam żadnych zastrzeżeń i moim zdaniem wszystko idealnie ze sobą harmonizuje tworząc poruszającą opowieść, która daje nadzieję na lepsze jutro.
Szczerze polecam przeczytać ,,Zacząć jeszcze raz''. To nie jest zwyczajna lekka, niezobowiązująca powieść. To literatura pełna finezji poruszająca ważne tematy, jakie mogą dotknąć każdego z nas. Wejdź w sam środek małżeńskich problemów Justyny i Roberta i poczuj, co to miłość, niepewność, strach i nadzieja. Serdecznie zapraszam.
Decydując się na związek z ukochaną osobą mocno wierzymy, że od teraz cały świat leży u naszych stóp. Życie jednak bardzo często pisze własne scenariusze zaskakując w najmniej spodziewanym momencie. Na początku jest pięknie, uroczo i namiętnie, lecz z czasem uczucie stygnie zdominowane przez codzienne mniej lub większe problemy. Co zrobić, gdy pojawi się pierwszy małżeński...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to