-
Artykuły
Czytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać406 -
Artykuły
Przeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Tylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać4 -
Artykuły
Jak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska12
forum Oficjalne Aktualności
Jakub Jarno. „Światłoczułość”. Jedna historia (ale jaka!) i trzy niezwykłe na nią spojrzenia
Trzy opowieści, wtulone w siebie, jak ludzie, którzy spotkali się po latach. Jakub Jarno uchyla drzwi i po trzykroć, przez niewielką szczelinę, pokazuje historię Witolda i Żerki. Udowadnia, że nawet gdy czasy są straszne, iskierki dobra tlą się, głęboko ukryte. Potrafią uchronić i ją, i jego, przed mrokiem. Mało tego, migocą do siebie – co z tego, że z oddali. Ważne, że są: iskra jedna i druga, ona i on. Dzięki temu przetrwają. Ocalą to, co w nich dobre. Czy dla siebie nawzajem? Tego już nie wiemy.
Zobacz pełną treść
odpowiedzi [10]
Książkę przeczytałam zanim wypłynęło, że to kolejne alter ego Mroza. Po wystartowaniu z wysokiego pułapu otrzymałam festiwal stylu, który po pewnym czasie wydał mi się po prostu nieszczery (aspirujący do literatury najwyższych lotów)i zbiegów okoliczności równie wiarygodnych jak to, że zdobędę tytuł Miss Universe.
O prawdzie historycznej nawet nie zamierzam wspominać, bo zaraz znajdzie się obrońca, który "zna taką historię z doświadczenia" (bo wiadomo, że historia opiera się na dowodach anegdotycznych).
Nieznośny miks "Małego życia" i "Malowanego ptaka". Prawda powszechnie znana, że skoro bohater tak cierpi, to musi być dobra literatura.
Książkę przeczytałam zanim wypłynęło, że to kolejne alter ego Mroza. Po wystartowaniu z wysokiego pułapu otrzymałam festiwal stylu, który po pewnym czasie wydał mi się po prostu nieszczery (aspirujący do literatury najwyższych lotów)i zbiegów okoliczności równie wiarygodnych jak to, że zdobędę tytuł Miss Universe.
O prawdzie historycznej nawet nie zamierzam wspominać, bo...
Ciekawe, czy większość zachwyconych w ogóle sięgnęłaby po tę książką, gdyby od razu wiedziała, że to Remek Mróz. Pewnie nie. A tak odkryli nowe oblicze autora. I jak się z tym czujecie?
Ciekawe, czy większość zachwyconych w ogóle sięgnęłaby po tę książką, gdyby od razu wiedziała, że to Remek Mróz. Pewnie nie. A tak odkryli nowe oblicze autora. I jak się z tym czujecie?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJa się czuję dobrze. Kryminałów jego nie lubię. "Światłoczułość" podobała mi się. Mam nadzieję, że jej autor grał na moich emocjach szczerze, a nie próbował manipulować. Nie zgadzam się z zarzutami o "coelhizm"...
Ja się czuję dobrze. Kryminałów jego nie lubię. "Światłoczułość" podobała mi się. Mam nadzieję, że jej autor grał na moich emocjach szczerze, a nie próbował manipulować. Nie zgadzam się z zarzutami o "coelhizm"...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamKtoś już popsuł zabawę i odkrył kto kryję się pod nazwiskiem Jakuba Jarno. Trochę szkoda, że tajemnica wypływa tak szybko, ale nasz teraźniejszy wieszcz sam troszeczkę się podłożył...a może z premedytacją???
Ktoś już popsuł zabawę i odkrył kto kryję się pod nazwiskiem Jakuba Jarno. Trochę szkoda, że tajemnica wypływa tak szybko, ale nasz teraźniejszy wieszcz sam troszeczkę się podłożył...a może z premedytacją???
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamzaczęłam czytać w weekend i..... TYLKO ZACHWYT. Nie ukrywam i przyznaję ze wstydem, że książkę kupiłam ponieważ okładka powaliła mnie na kolana. Wiedziałam, że taka estetyka gwarantuje wyjątkowe wnętrze i tak właśnie jest.
zaczęłam czytać w weekend i..... TYLKO ZACHWYT. Nie ukrywam i przyznaję ze wstydem, że książkę kupiłam ponieważ okładka powaliła mnie na kolana. Wiedziałam, że taka estetyka gwarantuje wyjątkowe wnętrze i tak właśnie jest.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamKsiążka obok której nie można przejść obojętnie! Tajemniczy opis, prostota, która przyciąga uwagę, a wnętrze naładowane do maksymalnych ilości emocjami! I to wszystko w debiutanckiej powieści!
Książka obok której nie można przejść obojętnie! Tajemniczy opis, prostota, która przyciąga uwagę, a wnętrze naładowane do maksymalnych ilości emocjami! I to wszystko w debiutanckiej powieści!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMam zamiar posłuchać dzisiaj fragmentów książki Światłoczułość[bookLink]5134896|Światłoczułość[/bookLink], które na kanale YouTube Wydawnictwa Literackiego czytają Karolina Gruszka, Krzysztof Gosztyła i Antoni Pawlicki. Ale wygląda mi ona na książkę z gatunku "książek z duszą", czyli takich, jakie czytać i literacko smakować lubię najbardziej! 🤗
Mam zamiar posłuchać dzisiaj fragmentów książki Światłoczułość[bookLink]5134896|Światłoczułość[/bookLink], które na kanale YouTube Wydawnictwa Literackiego czytają Karolina Gruszka, Krzysztof Gosztyła i Antoni Pawlicki. Ale wygląda mi ona na książkę z gatunku "książek z duszą", czyli takich, jakie czytać i literacko smakować lubię najbardziej! 🤗
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTam nawet więcej niż jedna dusza. Te trzy głosy nie bez powodu. W książce też trójgłos. Jest niezwykła, i chyba w tym roku najlepsza. W przyszłym roku myślę, że wśród nagród różnych będzie wysoko.
Tam nawet więcej niż jedna dusza. Te trzy głosy nie bez powodu. W książce też trójgłos. Jest niezwykła, i chyba w tym roku najlepsza. W przyszłym roku myślę, że wśród nagród różnych będzie wysoko.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZapraszam do dyskusji.
Zapraszam do dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
