-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać435 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać16 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać13
Cytaty z tagiem "przemoc fizyczna" [11]
Kiedy brakuje poczucia, że jest się ważnym elementem społeczności, i nie ma radości w zwykłych codziennych sprawach, zostaje to, co daje przyjemność: jedzenie, picie i inne sposoby pobudzania ciała. W tym przemoc fizyczna, która staje się sposobem na wyrażenie gniewu.
Jest w tym coś tragicznego, że bije się własne dziecko, aby zatrzeć wspomnienie o tym, co nam wyrządzili rodzice.
Skoro wielokrotnie mogliśmy obserwować, jak łatwo intelektualiści oddawali się służbie różnym dyktaturom, byłoby tylko reliktem feudalnej pychy sądzić, że na propagandę podatne są jedynie „nieoświecone masy”. Tak Hitler, jak i Stalin mieli zdumiewająco licznych zwolenników wśród intelektualistów, którzy ich podziwiali z pełnym entuzjazmem. Zdolność do stawiania oporu otaczającej nas rzeczywistości nie zależy głównie od stopnia inteligencji, ale od dostępu do swego prawdziwego ja. Inteligencja, przeciwnie, pozwala wynajdować rozmaite uzasadnienia dla konieczności kompromisu.
Czy kiedy terroryści biorą na zakładników niewinne kobiety i dzieci, by przysłużyć się wielkiej idei, robią cokolwiek innego, niż robiono kiedyś z nimi? Dla wielkiego celu wychowawczego, dla wzniosłych wartości religijnych złożono w ofierze małe żywe dziecko, i to z poczuciem, że się dokonało wielkiego i zbożnego dzieła. Ponieważ tym młodym ludziom nigdy nie było wolno powodować się własnymi uczuciami, w dalszym ciągu je tłumią dla dobra jakiejś ideologii. Owi inteligentni i często bardzo wrażliwi ludzie, kiedyś złożeni na ołtarzu „wyższej” moralności, jako dorośli sami siebie składają w ofierze jakiejś – często wręcz przeciwstawnej – ideologii, dla której celów pozwalają się wewnętrznie całkowicie zdominować, tak jak byli zdominowani w dzieciństwie.
Idealizacja owładniętej narcyzmem grupy zapewnia jej uczestnikom poczucie zbiorowej wzniosłości.
Nie tylko bicie dzieci, ale także jego skutki stały się tak nieodłączną częścią naszego życia, że niemal się już nie zauważa ich absurdalności. Młodzieńcza „bohaterska gotowość”, by iść na wojnę i ginąć (i to od samego zarania życia!) za cudze interesy, może mieć związek z tym, że w okresie dojrzewania nasila się tłumione wczesnodziecięce uczucie nienawiści. Młodzi ludzie, jeśli mają przed sobą obraz konkretnego wroga, którego wolno im jawnie nienawidzić, przeciwko niemu kierują teraz nienawiść żywioną przedtem do rodziców.
Gdybyśmy mogli dokładniej poznać historię i prehistorię przestępcy, moglibyśmy zapewne zrobić więcej dla zapobieżenia nowym zbrodniom, niż robimy to teraz, okazując oburzenie i prawiąc moralne kazania.
Jest naszym dobrym prawem i koniecznością zamykanie w odosobnieniu morderców, którzy zagrażają naszemu życiu. Nie mamy zresztą żadnego innego wyjścia. Ale tym bardziej musimy chcieć zrozumieć jak powstaje przymus mordowania.
Miłość dziecka chroni przed ujawnieniem każde świadome czy nieświadome okrucieństwo rodziców.
Ludzie, którzy jako dzieci zostali poddani „pedagogicznej” manipulacji, jako dorośli nawet nie postrzegają, co można z nimi zrobić.