-
Artykuły
Czytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać314 -
Artykuły
Za nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Od królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Crime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać6
Cytaty z tagiem "mara dyer" [8]
- Wejdź, Noah.- zaoferowała mama.- I możesz mówić do mnie Indi.
Umierałam.
Daniel zaśmiał się cicho. Noah wszedł do środka i uśmiechnął się do mojego brata.
- Ty musisz być Daniel?
- W rzeczy samej. To ogromna radość cie poznać.- powiedział mój brat.
To była powolna, bolesna śmierć.
Koszmary senne i halucynacje wzrokowe stały się moją nową rzeczywistością.
Balansowałam na krawędzi koszmaru i pamięci, niezdolna rozstrzygnąć, co jest czym.
Jest coś boskiego w poczuciu, że wyblakłe słowa mojej matki stają się ciałem dziewczyny, która leży obok mnie.
-Człowiek, którego nazywasz Lukumim, a którego ja znam jako Lenaurda, zmanipulował twoją matką, zwerbował ją, a potem wyswatał nas ze sobą, żebyśmy się rozmnażali. byłeś zaplanowany, Noahu. Wyprodukowany.
Noah dosłownie emitował frustacje.
- Po co?
- Żeby zostać Bohaterem - wyjaśnił David, patrząc na Noaha, jakby syn był jego największą porażką w życiu. - aby zabić smoka. Ale ty się w nim zakochałeś.
- Mój dar znosi twój dar. Ze mną będziesz...
- Bezsilny, słaby i tak dalej. Wiem.
Mara na moment milknie.
- To prawda, Noah. Umrzesz, jeśli zostaniemy ze sobą.
Nie odpowiadam.
- Już raz umarłeś.
Ty też - chcę powiedzieć.
- Ale jestem i żyję.
- Chcę, żebyś był bezpieczny.
- A co mi grozi? - pytam.
Mara łapie przynętę.
- Ja.
- Kochasz mnie?
Długo trwało, zanim odpowiedział. Uniósł się na łokciu i przyłożył mi dłoń do policzka.
- Jak szaleniec - wyznał i poczułam prawdę tych słów, kiedy jego dłoń przylgnęła mocniej do mojej twarzy. Ale kiedy ją odjął, to uczucie znikło.
- A ty mnie kochasz? - zapytał.
- Jak wariatka.
[..]
- Jestem twój.
Nie byłam pewna, czy naprawdę uwierzyłam, że Noah nie żyje, podobnie jak nie byłam pewna, czy wierzyłam, że żyje.