-
Artykuły
„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać7 -
Artykuły
"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać445 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
Cytaty z tagiem "depesza" [2]
Obalenie caratu przyniosło zesłańcom wolność i swobodę ruchu. Nie wszyscy posłowie bolszewiccy od razu wrócili do Piotrogrodu. Pietrowski pozostał w Jakucku i uczestniczył w tworzeniu tam nowych porządków. Szagow, ciężko schorowany, w ogóle nie opuścił już Kraju Turuchańskiego, gdzie umarł jesienią. Natomiast Muranow i Kamieniew, którzy ostatni okres zesłania dzielili ze Stalinem, teraz razem z nim wyjechali do stolicy. W drodze do Permu, a więc już z Europy, wysłali depeszę do Zurychu w Szwajcarii: „Salut fraterne! Ulianow Zinowieff. Aujourd'hui patrons Petrograd...” (Braterskie pozdrowienia dla Ulianowa i Zinowiewa. Dzisiaj wyjeżdżamy do Piotrogrodu).
Ja znalazlem się na poczcie po odbiór depeszy, od matki i brata z Palestyny. Byla to odpowiedź na mój list sprzed pół roku. Moja gospodyni, Oksana, nie chciała przyjąć depeszy ze strachu, bo była z zagranicy, i to z Palestyny. Telegramu nie dostałem, mimo że pokazałem paszport. Młoda urzędniczka, pewno komsomołka, odsunęła paszport. Żadnego telegramu z Palestyny nie było. Zamknęła okienko i basta. Nie pomogły prośby ani groźba, że pójdę do kierownika poczty. Komsomołka była twarda jak stal. Tak domagał się w swej książce Jak hartowała się stal Wiktor Ostrowski. Za parę rubli stal by zmiękła. To uprzytomniła mi dopiero Anieta.