-
Artykuły
Czytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać488 -
Artykuły
Literacki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Najpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3 -
Artykuły
Przeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać3
Cytaty z tagiem "afryka północna" [16]
Styl dowodzenia Fredendalla charakteryzował się skłonnością do używania slangu "twardych mężczyzn", co powodowało, że jego podwładni często nie do końca rozumieli jego zamiary.
Afryka Północna była zarówno dla Niemców, jaki i dla Amerykanów drugorzędnym obszarem działań i oba kraje zostały skłonione do wysłania tam wojsk przez sojuszników.
Niemieccy dowódcy gardzili włoskimi wojskowymi z powodu klęsk poniesionych przez nich w Afryce Północnej i w Grecji, więc działaniami oddziałów Osi w Afryce Północnej kierował raczej Rommel, a nie Bastico.
Na morzu Royal Navy ostrzelała flotyllę włoskich trałowców w porcie w Tobruku. Akcję tę podziwiał patrol brytyjskich huzarów pancernych, znajdujący się na plaży zaledwie 160 km za linią frontu!
Wprawdzie Mussolini zapewnił Adolfa Hitlera, że wszystkie przygotowania do inwazji na Egipt zostaną zakończone 17 VII, ale przez sześć tygodni był on oszukiwany przez swoich podkomendnych. Ostatecznie 7 IX duce stracił cierpliwość i wystosował ultimatum do marsz. Rudolfo Grazianiego, głównodowodzącego siłami włoskimi w Libii. Miał on zaatakować albo zostać zdymisjonowany.
Marsz. Rodolfo Graziani miał całkiem dobrą opinię w siłach zbrojnych podczas działań przeciwko Arabom Senussi i najazdu na Abisynię. Gdy mianowano go wicekrólem Etiopii, został również marszałkiem Włoch i markizem di Neghelli. Kiedy jednak okazał się niekompetentny i tchórzliwy jako przeciwnik Brytyjczyków, Mussolini oświadczył: "Oto jeszcze jeden człowiek, na którego nie mogę się gniewać, bo nim pogardzam".
O'Connor nie zgłębiał teorii blitzkriegu, ale rozważając jego taktykę, będąca prostym zastosowaniem logiki, podsumował: "Gdyby była niewłaściwa, Włosi walczyliby o wiele lepiej spowalniali nasze działania i powodowali w naszych szeregach większe straty".
Większy opór stawił broniony przez 226 żołnierzy Fort Capuzzo, ale i tam obyło się bez przelewu krwi. Znaczący był wynik spotkania Brytyjczyków z sześcioma włoskimi tankietkami Fiat-Ansaldo L3. Zostały one ostrzelane z rusznic przeciwpancernych Boys - jedną tankietkę unieruchomiono, a pozostałe uciekły "jak stado małych świnek".
Żadna z walczących stron nie miała zdobyczy terytorialnych, ale zaistniała możliwość testowania sprzętu, wyposażenia technicznego i - co najważniejsze - przygotowania ludzi. Obie strony cierpiały z powodu niedostatków technicznych, ale podczas gdy Włosi przeważali pod względem zasobów ludzkich, Brytyjczycy niewątpliwie górowali na nimi jeśli chodzi o morale i wyszkolenie. Pierwsze trzy miesiące kampanii spowodowały zaledwie 150 ofiar po stronie brytyjskiej w stosunku do 3500 po stronie włoskiej.
Afryka Północna mogłaby stać się terenem nowego "imperium rzymskiego". Na całym Bliskim Wschodzie Brytyjczycy, borykający się z licznymi trudnościami, mogli z trudnościami zgromadzić zaledwie 50 tys. żołnierzy. Wobec dwutysięcznych sił w Libii i kolejnych 250 tys. żołnierzy zagrażających Brytyjskiej Afryce Wschodniej z Etiopii i Erytrei opowieści Mussoliniego o Morzu Śródziemnym jako "Mare Nostrum" wcale nie wydawały się niepoważną przechwałką.