-
Artykuły
Czytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać372 -
Artykuły
Weź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać32 -
Artykuły
„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Nowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać143
Cytaty z tagiem "2 października" [2]
W wyniku podziału ziem polskich miedzy Trzecią Rzeszą a ZSRR, temu ostatniemu przypadło terytorium obejmujące 201 tys. km2, czyli około 51,5% całego przedwojennego obszaru Polski. Z ziem tych rząd ZSRR utworzył przejściowo dwie odrębne jednostki administracyjne: Zachodnią Białoruś i Zachodnią Ukrainę. Na ich stolice wyznaczono Białystok i Lwów. Początkowo zachowano polski podział administracyjny okupowanych terenów, tworząc jednak w miejsce polskich urzędów i samorządów własną administrację terenową w postaci tymczasowych zarządów i komitetów partyjnych. Ich czlonkowie byli oddelegowani przez Komitety Centralne białoruskiej i ukraińskiej partii bolszewików. 2 października 1939 r. Biuro Polityczne KC KP(b)B, oceniając sytuację w „Zachodniej Białorusi” doszło do wniosku, że należy jak najszybciej skończyć ze stanem tymczasowości.
Powołanie 2 października 1895 roku hr. Kazimierza Badeniego na stanowisko Prezesa Rady Ministrów Austrii było wydarzeniem niezwykłym. Jego gabinet natychmiast został okrzyknięty „polskim”, ponieważ poza Badenim, który objął także tekę spraw wewnętrznych, zasiadało w nim jeszcze dwóch Polaków – minister finansów Leon Biliński oraz Edward Rittner (od stycznia 1896 roku), odpowiedzialny za sprawy galicyjskie. Obrazu polskiej – jak to określano „preponderancji” nad Dunajem dopełniało piastowanie od maja 1895 roku funkcji ministra spraw zagranicznych całej monarchii przez hr. Agenora Gołuchowskiego młodszego. Po stu latach od upadku Rzeczypospolitej niemal wszystkie najważniejsze resorty jednego z państw zaborczych znalazły się w rękach Polaków! Ciekawe, że „polskich rządów” oczekiwano w Austrii jak wybawienia. Prasa pisała nawet o Badenim jako o drugim Janie Sobieskim, który miał uratować państwo Habsburgów przed katastrofą. Nowy premier cieszył się pełnym poparciem Franciszka Józefa, który wiązał z nim nadzieje na długoletnią stabilizację polityczną.