cytaty z książek autora "Dorothy Nolte"
Jeśli dziecko otacza aprobata, uczy się lubić siebie.
Jeśli zaakceptujemy rzeczy, których nie możemy zmienić, i zamiast zgrzytać zębami i narzekać wykorzystamy dobre strony niepomyślnej sytuacji, efekty mogą okazać się zaskakujące. Pozytywne nastawienie nie tylko czyni zmagania z trudnościami znośniejszymi, ale wpływa na końcowy rezultat.
Nasze słowa mają wpływ na obraz samego siebie, z którym dziecko wejdzie w życie szkolne, społeczne, w końcu zawodowe. Zapewniając mu atmosferę wsparcia, bezpieczny i wychowawczo stymulujący dom, dajemy mu szansę rozwinięcia w pełni swych możliwości.
Zawsze, gdy dziecko staje przed jakimś wyzwaniem, lepiej odwołać się do jego potencjału, niż stawiać minimum oczekiwań. Jeśli mówimy "Zrób to najlepiej, jak potrafisz" nie wywieramy na nim presji.
Wzbudzanie wstydu jako narzędzie kontrolowania uczy dziecko jedynie niezadowolenia z siebie. Pozbawia je całej radości z tego, że może zrobić przyjemność mamie i rzadko prowadzi do pożądanych, trwałych zmian w zachowaniu.
Pokładane przez nas zaufanie w wewnętrzną siłę dzieci napełni je tak nieodzowną wiarą, że mogą polegać na samych sobie. A to zawsze cenniejsze niż dodatkowa porcja "współczucia".
Kpiny to forma okrucieństwa.
Jeśli dziecko żyje wśród zazdrości, uczy się być zawistne.
Kiedy zachęcamy do czegoś dzieci, zaszczepiamy im pragnienie, że mogą dokonać jakiegoś czynu.
Potrzeba naprawdę ogromnej cierpliwości, żeby być dobrymi rodzicami. Dzieci, co zupełnie naturalne, wciąż prowokują. Zachować wciąż wystawianą na próbę cierpliwość, będąc obciążonym rozlicznymi obowiązkami, w permanentnym stanie zmęczenia - to prawdziwa walka. Naprawdę nie bez powodu mówi się, że rodzicielstwo to najtrudniejsze z zadań!
Nie należy traktować pochwały jako substytutu miłości i uwagi. (...) Jeśli dziecko często wymusza pochwały, być może oczekuje potwierdzenia, że jest kochane i wspierane, a to głębsza potrzeba niż docenianie jego osiągnięć. W takim wypadku zasypanie pochwałami nie odniesie skutku.
Zasady życia domowego dają dziecku bezpieczne poczucie przewidywalności i pozwalają lepiej rozumieć stawiane przed nim oczekiwania.
Presja rówieśników może stać się główną silą w życiu dziecka - zwłaszcza nastolatka. Nie da się bez przerwy stać nad dzieckiem i nakłaniać go do właściwego postępowania, dlatego właśnie tak istotną sprawą jest, by przekazywane przez cały okres dorastania treści etyczne były jasne i jednoznaczne, ale nie nadmiernie surowe, bo wówczas najpewniej skłonią młodego człowieka do buntu. Później, gdy przyjdzie do podjęcia jakiejś decyzji, pozostaną w nim solidne fundamenty, na których będzie mógł się oprzeć, chcąc postąpić właściwie.
Dziecko, które siebie akceptuje, jest pewniejsze, a przy tym pozbawione egoizmu. W przyszłości stworzy serdeczniejsze i stabilniejsze związki, zwiększa się także szansa, że spełni się jako rodzic i jego dzieci także będą lubiły same siebie.
Już samo skupienie się na dziecku działa wychowawczo i kojąco, dodaje mu energii i wiary.
Nawet w najgorsze dni zawsze znajdzie się w naszych dzieciach coś pozytywnego, co powinniśmy zauważyć i pochwalić - damy im w ten sposób do myślenia, a to zawsze przynosi korzyść.
Nasza obecność i uwaga to najcenniejsze rzeczy, jakie możemy dać dziecku.