Wierzyć - to znaczy nawet nie pytać, jak długo jeszcze mamy iść po ciemku.
Jeśli ktoś płacze dlatego, że drugiemu jest źle, Pan Bóg cieszy się tym płaczem, bo takie łzy ciekną po twarzy jak perły, które nurek wyławia z ciepłego morza w Zatoce Perskiej. To są piękne łzy.
bo jeśli ktoś się modli Pan Bóg w nim oddycha
Podejmujemy powołanie i chcemy być tylko silni, kroczyć jak na defiladzie, a Bóg chce właśnie i tych nieudanych rzeczy na drodze, naszych niepowodzeń i słabości.
Czasem przewracamy się ze zmęczenia.
Pragnę przyjąć to dlatego, że Ty tego chcesz.
To wszystko psu na budę bez miłość
Często brak nam słów, by określić miłość. Nic dziwnego, bo Boga samego słowami określić nie można.
można nawet zabłądzić lecz po drugiej stronie
nasze drogi pocięte schodzą się z powrotem.
Miłość to tak jak wieczność bez przed i potem
Uciec od miłości [...] nie tak łatwo, gdy serce otworzy paszczę
przyszedłem ukląknąłem pytałem mój Boże
dlaczego jest niewiara gdy wszystko być może
Uciec od miłości [...] nie tak łatwo, gdy serce otworzy paszczę
Miłości ludzkiej stacyjka uboga
Wierzyć,to znaczy ufać,kiedy cudów nie ma".
Gdy zbliżamy się do naszego wroga, musimy sobie przypomnieć, że i ten człowiek jest umiłowany przez Jezusa. Jezus czeka na jego powrót, czeka na powrót owcy zabłąkanej w cierniach, po którą idzie jako pasterz, kalecząc sobie ręce i stopy.
Wdzięczność jest najbardziej religijnym uczuciem.
Nie ma nigdzie pieniędzy,którymi można by Panu Bogu zapłacić za piękno tego świata,za słonce,księżyc,gwiazdy,kwiaty,za każdy dobry uśmiech,za życzliwość,za każde dobre słowo".
Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna.
Bo widzisz tu są tacy którzy się kochają
i muszą się spotykać aby się ominąć
bliscy i oddaleni jakby stali w lustrze
piszą do siebie listy gorące i zimne
rozchodzą się jak w śmiechu porzucone kwiaty
by nie wiedzieć do końca czemu tak się stało
są inni co się nawet po ciemku odnajdą
lecz przejdą obok siebie bo nie śmią się spotkać
tak czyści i spokojni jakby śnieg się zaczął
byliby doskonali lecz wad im zabrakło
bliscy boją się być blisko żeby nie być dalej
niektórzy umierają - to znaczy już wiedzą
miłości się nie szuka jest albo jej nie ma
nikt z nas nie jest samotny tylko przez przypadek.
Nie płacz w liście
nie pisz, że los Ciebie kopnął
nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia
Kiedy Bóg drzwi zamyka - to otwiera okno
Odetchnij, popatrz
Spadają z obłoków
małe wielkie nieszczęścia potrzebne do szczęścia
a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju
i zapomnij, że jesteś, kiedy mówisz, że kochasz.
Życie nawet najbardziej samotnego człowieka nabiera sensu, gdy kocha On po Bożemu, bo tylko miłość się liczy.
Serce które kocha nie jest już niczyje
Krzyż - kiedy miłość idzie za daleko
Gdy pamiętamy dobre, to złe staje się nieważne, jak groźny Herod stał się dzisiaj śmieszną kukiełką na patyku pokazywaną w szopce.
Nie pisz o tym zbyt często, lecz pisz raz na zawsze.
Jeszcze nie było ludzi,a już była miłość
Podejmujemy powołanie i chcemy być tylko silni, kroczyć jak na defiladzie, a Bóg chce właśnie i tych nieudanych rzeczy na drodze, naszych niepowodzeń i słabości.
Czasem przewracamy się ze zmęczenia.
Pragnę przyjąć to dlatego, że Ty tego chcesz.
Lecz nagle list przerywam. Ktoś puka. Otwieram.
To tylko anioł przyszedł. Przesyłam go w liście.
Ale są takie krzyże ogromne,
gdy kochając - za innych się kona -
To z nich spada się, jak grona wyborne -
w Matki Bożej otwarte ramiona.
Szczęściem jest - własnym światłem więcej już nie świecić,
tylko Boga pokochać. Światłem Boga płonąć -
cieszyć się każdą sroką, co jak express leci
i szeptać "Jezu, ufam" pod bombą gradową.