cytaty z książki "Wojna bogów"
katalog cytatów
[...]
Czy to wszystko to tylko nowa teoria spiskowa? Fakty są oczywiste. Mumie istnieją; w końcu zostały prześwietlone i zbadane za pomocą tomografii komputerowej. Dostępne są analizy DNA z kilku instytutów. Zaprzeczanie istnieniu ciał obcych nie jest już możliwe. Ale latem 2018 roku, ekspert śledczy Thierry Jamin z Cusco nie wiedział już, kto ma te mumie. W internecie pojawiają się już filmy, które dyskredytują całą historię o tych mumiach i je ośmieszają. Jest dokładnie tak, jak napisałem na początku tego rozdziału: „Mądrale nazwą to fałszywką, inni celowym oszustwem”. To bez sensu. Gaia wykonała swoją pracę tak profesjonalnie, jak to tylko możliwe.
[...]
Ponieważ istnieją czaszki, które wydawały się niemożliwe do istnienia, pytanie o szkielet, który je nosi, pozostaje otwarte. Głowy nie żyły „bez żadnej podstawy podtrzymującej”. Nawet pozaziemskie szkielety są teraz weryfikowalne.
[...]
„Powinni umrzeć od epidemii, nie należy ich opłakiwać ani grzebać. Staną się nawozem na polach, zginą od miecza i głodu, a ich ciała staną się żerem dla ptaków…”
(Księga Jeremiasza, rozdział 16, werset 4).
[...]
„Pan rzekł: Psy pożrą Jezebel. . . . Ci, którzy zginą z ręki Achaba w mieście, zostaną pożarci przez psy. . . ”
(1 Królów, rozdział 21, werset 24).
[...]
David Hatcher Childress, autor ponad dwudziestu książek non-fiction, wskazuje na różne teorie deformacji czaszki. Istnieje „teoria głównego nurtu”, według której głowy zostały zmienione ze względu na „ideał piękna”. Inna teoria to teoria Atlantydy: mieszkańcy Atlantydy mieli pierwotnie wydłużone głowy. Mieszkańcy Atlantydy podobno odwiedzali również Meksyk, Peru i Egipt, wpływając w ten sposób na lokalną ludność.
[...]
„Jeśli odwrócicie się i zlekceważycie moje ustawy i przykazania, zgładzę was…”
(2 Kronik, rozdział 7, werset 19).
[...]
„Są zamknięci w dole, zamknięci jak więźniowie, zamknięci w celi i po wielu dniach zostaną ukarani…”
(Izajasz, rozdział 24, werset 22).
[...]
„Oto moi słudzy będą jeść, a wy będziecie głodować. Oto moi słudzy będą pić, a wy będziecie pragnąć. Oto moi słudzy będą się radować, a wy będziecie krzyczeć z żalu… niech was Pan Bóg zabije…”
(Księga Izajasza, rozdział 65, werset 13).
[...]
„Pierwotnie mówiono, że bogowie i herosi władali Egiptem przez co najmniej 18 000 lat. Ostatnim boskim królem był Horos, syn Izydy. Jednak królowie ludzcy rządzili krajem, począwszy od Moerisa, przez co najmniej 5000 lat…”
Skąd starożytni historycy czerpali swoje dane? To, co Herodot, Diodor i inni zdają się wiedzieć, jest również znane Nowemu Światu za oceanem. Majowie uprawiali niezwykle precyzyjną astronomię, która z kolei była możliwa jedynie dzięki wcześniejszym, tysiącletnim obserwacjom lub bezpośredniemu szkoleniu przez ich niebiańskich nauczycieli, jak zauważają niektórzy historycy. W tak zwanej Świątyni XIX w Palenque w Meksyku bóg objął władzę w roku 3309 p.n.e., a na trzeciej tabliczce świątyni z inskrypcjami pojawia się data związana z „królem chłopcem Pakalem”, która ma miejsce 1 247 654 lata temu.
[...]
„W Museo Regional de Ica ‘Adolfo Bermúdez Jenkins’” – pisze badacz Reinhard Habeck – „zachowały się najwspanialsze okazy. Niektóre czaszki są tak wydłużone, że trudno uwierzyć w ich ludzkie pochodzenie”.
[...]
„Będziesz potępiony w mieście i przeklęty na polu… Pan ześle na ciebie przekleństwo, przerażenie i groźbę… Pan przywiąże do ciebie zarazę, aż cię wytępi… Pan będzie cię gnębił gruźlicą, gorączką, suszą, spaleniem plonów i żółknięciem… Pan obróci deszcz z twojej ziemi w pył, z nieba będzie na ciebie padał, aż zostaniesz wyniszczony. Jeśli nie wypełnisz wiernie wszystkich słów tego prawa… Pan będzie dręczył ciebie i twoje potomstwo wybranymi plagami, wielkimi, ciągłymi plagami… Pan będzie miał upodobanie w unicestwieniu cię i zniszczeniu, tak że zostaniesz wyrwany…”
(5 Księga Mojżeszowa, rozdział 28, werset 16 i następne).
[...]
Majowie dobrze znali Wenus. Nie wyłoniła się ona – jak zasugerował Immanuel Velikovsky – z Jowisza około 680 r. p.n.e. A co Majowie wiedzieli o pasie asteroid? Majowie dokonali czegoś zupełnie niemożliwego: żyli przez rok, używając jednocześnie dwóch kalendarzy. Jeden z kalendarzy Majów miał 365 dni, tak jak nasz. Drugi kalendarz miał tylko 260 dni. Nazwali go Tzolkin. Jeden tydzień w tym Tzolkin trwał 13 dni. Cały rok obejmował 20 takich tygodni: 13 × 20 = 260. Swój drugi kalendarz nazwali Haab. Zawierał on 18 miesięcy po 20 dni każdy. 20 × 18 = 360, plus 5 dodatkowych dni. Ale tak naprawdę, dlaczego ludzie mieliby żyć z dwoma kalendarzami jednocześnie? Kalendarz 260-dniowy nie miał zastosowania w praktyce. Nie nadawał się do pór roku; do siewu i zbiorów. Skąd to zamieszanie?
Dla Majów 260-dniowy kalendarz był uważany za „kalendarz boski”. Wszystkie święta religijne obchodzono zgodnie z tym kalendarzem. To bogowie wprowadzili Tzolkin. Dlaczego? Prawdopodobnie chcieli zawsze pamiętać orbitę swojej pierwotnej planety. Gdyby jakieś ciało niebieskie kiedykolwiek okrążało Słońce między Marsem a Jowiszem, musiałoby to mieć miejsce co 260 dni? Jak doszliście do tej liczby?.
[...]
Naukowcy nie wiedzą na pewno, kim byli budowniczowie i jaki był pierwotny powód powstania megalitycznych struktur. To stwierdzenie ma jednak zastosowanie na całym świecie. Kto wie o dolmenach w Afryce Północnej? Istnieją w Tunezji, Algierii i Maroku. Znajdują się w Lixus, 100 kilometrów na południowy zachód od dzisiejszego Tangeru. A daleko od Europy widzimy tę samą historię: dolmeny są w Japonii i Korei.
[...]
Wtedy Pan spuścił z nieba na Sodomę i Gomorę deszcz ognia i siarki. . . .
Ta zagłada nie miała nic wspólnego z wybuchem wulkanu ani eksplozją wyimaginowanego wielkiego pieca („…jak dym z pieca…”), ani z pustynną burzą, ani z apokaliptycznymi wizjami czy snami epileptyka, lecz z pewnością miała związek z celowym zniszczeniem z kosmosu. Trzeba było użyć straszliwej broni. Wspominałem o tym we wcześniejszych książkach, a ostatnio moje zdanie potwierdził teolog dr Mauro Biglino, który jest w stanie przetłumaczyć oryginalne teksty.57 Ludzie, którzy czołgali się pod dolmenami, wydrążali kilometry korytarzy w skałach, a nawet budowali podziemne miasta dla setek tysięcy swoich współbraci, nie bali się innych ludzi, erupcji wulkanów, burz cieplnych ani nawet nieistniejących wielkich pieców – kryli się przed żarzącymi się bombami skalnymi z kosmosu. Zrozumiałe jest, że działo się to niezależnie w kulturach na całym świecie.
[...]
Podczas kolacji starsi oficerowie dość obiektywnie relacjonowali swoje doświadczenia z UFO w młodym wieku. W Europie nigdy by się to nie zdarzyło! Nie mogłem sobie wyobrazić, żeby niemiecki lub szwajcarski oficer sił powietrznych opisywał bez obaw swoje własne doświadczenia z UFO z wcześniejszych lat, gdy był czynnym pilotem. W pewnym momencie jeden z oficerów zapytał: „Herr von Däniken, czy badał pan kiedyś kulturę Chincha?” „Chincha?” – zapytałem bezradnie. „Kim oni są?” „Chincha to wymarłe plemię. Mieszkali około 200 kilometrów na południe stąd. Dość blisko Paracas. Chincha to byli ludzie z trzema palcami”. Zdziwieni, Ramon i ja spojrzeliśmy na siebie. Nasze komórki mózgowe pracowały równolegle. Wysocy rangą wojskowi, z którymi rozmawialiśmy, nic nie wiedzieli o moich poszukiwaniach mumii z trzema palcami, a teraz miałoby istnieć wymarłe ludzkie plemię z trzema palcami?.
[...]
Ktokolwiek posypywał mumie białym proszkiem, znał jego działanie. Ziemia okrzemkowa zabija wszelkie szkodniki i chroni ciało przed rozkładem.
[...]
Dr William Brown, genetyk molekularny z Uniwersytetu Nowojorskiego, dodaje: „Powiedziałbym, że istoty, od których pobrano próbki, nie mają żadnego znanego nam pochodzenia ziemskiego. Wydaje się, że nie pokrywają się z żadnym gatunkiem żyjącym na Ziemi”.
[...]
W 1968 roku w piramidzie Chefrena utworzono „komorę iskrową” do przeprowadzania eksperymentów z promieniowaniem. Kierownikiem projektu był dr Luis Alvarez, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki. W tym czasie, wraz z naukowcami z Uniwersytetu Ain Shams w Kairze i IBM, zarejestrowano ponad 2,5 miliona promieni kosmicznych. Zapytany o wyniki, dr Amr Gohed, egipski kierownik zespołu, powiedział dziennikarzom, że wynik jest „naukowo niemożliwy”. „Tkwi w tym tajemnica, której po prostu nie da się wyjaśnić – nazwijcie to jak chcecie: mocami tajemnymi, klątwą faraonów, czarami czy magią. W piramidach kryje się jakaś siła, która przeczy prawom nauk stosowanych”.