cytaty z książki "Patria"
katalog cytatów
Człowiek stara się nadać sens, kształt swojemu życiu, wprowadzić do niego porządek, ale ostatecznie i tak o wszystkim decyduje za nas los.
Potępiam w niej zbrodnie popełniane pod pretekstem politycznym, w imię ojczyzny, kiedy garstka uzbrojonych ludzi przy haniebnym wsparciu pewnej części społeczeństwa decyduje, kto należy do tej ojczyzny, a kto powinien ją opuścić albo zniknąć.
WKRÓTCE POWIEDZĄ O WAS TO, CO TERAZ ZAZWYCZAJ MÓWIĄ O NAS: UMARLI! Makabryczne, a zarazem takie banalne. Ludzie tak bardzo opierają się przed oddaniem światu pożyczonych atomów.
Nie palił ani nie pił, a sport - jak sam przyznawał - go nie kręcił. Powszechnie było znane jego zamiłowanie do książek. Wszyscy wiedzieli, że nie przepadał za imprezami ani wieczornymi wyjściami. Zazwyczaj siedział w domu, albo w miejscowej bibliotece.
Człowiek może być jak statek. Człowiek może być statkiem o stalowym kadłubie. Z upływem czasu pojawiają się w nim pęknięcia, przez które wdziera się do środka woda nostalgii zanieczyszczona samotnością, woda świadomości popełnienia pomyłki i niemożności naprawienia błędów, i ta najbardziej niszczycielska: woda skruchy, którą się czuje, ale się o niej milczy ze strachu, ze wstydu, żeby nie ośmieszyć się przed kolegami. I z tego powodu człowiek - ten statek z popękanym kadłubem - w każdej chwili może zatonąć.
Prośba o wybaczenie wymaga dużo więcej odwagi niż strzelanie z broni czy podkładanie bomb. To każdy potrafi - wystarczy być młodym, łatwowiernym, krewkim. Nie wystarczy być chojrakiem, żeby szczerze przeprosić, chociaż tylko słowami, za popełnione okrucieństwa.
Błąd natury - możemy zamknąć oczy, kiedy nie chcemy czegoś widzieć, ale powinniśmy też mieć zastawki w kanałach usznych, żeby po ich zasunięciu nie słuchać tego, czego nie chcemy.
Ofiary zawadzają. Chcą nas zamieść pod dywan, żeby nie było nas widać.
-...albo mądrze rozegrasz tę partię i będziesz tolerować jego słabość do orgazmów. Wiem, że łatwo nie będzie, ale najważniejsze, żebyś wygrała rozdanie.
- A jeśli zakocha się w innej?
- Wydaje mi się, że tego typu ryzyko występuje częściej w przypadku niezaspokojonych i powściągliwych facetów.
- A jeśli złapie jakąś chorobę, na przykład AIDS, i mnie zarazi?
- Rozumiem. Zadzwoń do niego i powiedz, że między wami wszystko skończone.
- Zwariowałaś?
- W takim razie będziesz musiała zaakceptować go takim, jaki jest.
- Będzie mi trudno.
- Ale dasz radę.
- Jest świnią.
- Twoją świnią, Nereo. Dbaj o nią.