cytaty z książki "Zielone światła. Wspomnienia"
katalog cytatów
To, że jakieś miejsce jest puste,
nie znaczy, że nie jest zajęte.
Czasami na liście gości musi
znajdować się jedna osoba.
Ty.
Aż pewnego dnia mnie olśniło. Straciłem półciężarówkę.
Straciłem incjatywę, zgiełk, błoto i megafon. Straciłem FRAJDĘ.
...żyjemy dłużej, gdy jesteśmy zbyt zajęci życiem.
musimy nauczyć się konsekwencji
niedbalstwa -
nie chodzi tylko o to, co robimy;
nie mniej ważne jest też to,
czego nie robimy.
jesteśmy winni przez zaniedbanie.
Trudno się dowiedzieć kim jesteśmy. Wyeliminuj najpierw to, kim nie jesteśmy, a znajdziemy się tam gdzie powinniśmy.
Wina i żal zabijają wielu ludzi przed czasem.
Strzała nie szuka celu, cel przyciąga strzałę.
PRAWDA JEST JAK JALAPEÑO, IM BLIŻEJ ŚRODKA, TYM GORĘCEJ.
Kiedy wiesz, czym jest czerń, nie jest aż tak ciemno.
Sięgaj poza swój zasięg, miej nieśmiertelne linie mety i zmień czerwone światło na zielone, ponieważ dach jest stworzony ręką człowieka.
Wszyscy mamy blizny, trafi się ich więcej. Więc zamiast walczyć z czasem i go marnować, zatańczmy z nim i odnówmy go, ponieważ nie żyjemy dłużej, gdy staramy się nie umrzeć, żyjemy dłużej, gdy jesteśmy zbyt zajęci życiem.
Skąd wiemy, kiedy przekraczamy prawdę lub kiedy prawda nas przekracza? Wierzę, że prawda jest wszędzie wokół nas. Anonimowe anioły, motyle, odpowiedzi zawsze są tuż obok, ale nie zawsze je rozpoznajemy, chwytamy, słyszymy, widzimy lub uzyskujemy do nich dostęp - ponieważ nie jesteśmy we właściwym miejscu. Musimy stworzyć plan.
Śmierć, kryzys rodzinny i noworodki - koniec życia, próba jego zachowania i powitanie nowego - to trzy rzeczy, które wstrząsają światem, dają jasność spojrzenia, przypominają o śmiertelności, a co za tym idzie, dają odwagę, by żyć ciężej, mocniej i bardziej prawdziwie.
Trzy rzeczy, które sprawiają, że zadajesz sobie pytanie:
Co się liczy?
Trzy rzeczy, które sprawiają, że odpowiadasz:
To wszystko.
Co było prawdziwe? A co nie? Właśnie otworzyło się przede mną niebo i ciężko mi było poczuć grunt pod stopami. Moje zróżnicowanie się rozdarło, mój duchowy fundament odleciał, potrzebowałem trochę grawitacji. Nadszedł czas, aby zgiąć kolano.
W akcie losu, który niesie
śmierć i narodziny,
uznajemy, że jesteśmy zarówno
ludźmi, jak i Bogiem.
Przekonujemy się, że nasze
wybory mają znaczenie,
że nic nie idzie na marne,
że wszystko ma swój cel.
Nikt nie dorówna piedestałowi, na którym stawiamy oczekiwania, jeśli je nam nim stawiamy. Co więcej, kiedy widzimy tego, kogo kochamy, jako nadczłowieka, w jego oczach stajemy się tacy sami. Wtedy jedno i drugie jest do wynajęcia, bo jedno i drugie jest nieosiągalne.
Miesiąc miodowy, podobnie jak Hollywood, to film animowany. To coś więcej niż życie, a na pewno nie rzeczywistość, której powinniśmy spodziewać się po wyjściu z kina.
Gdzie mieszkamy. Gdzie żyje ludzkość. Gdzie tkwią nasze sekrety, blizny, lęki, nadzieje i porażki. To jest to, co następuje po napisach końcowych. Gdzie prawdziwa miłość troszczy się, rani, rozumie, upada i wstaje. Gdzie nie jest to łatwe, ale możemy uczciwie spróbować.