cytaty z książki "Papierowy pałac"
katalog cytatów
Mogłabym patrzeć na niego, na nic więcej, w nieskończoność i być szczęśliwa. Mogłabym go słuchać z zamkniętymi oczami, czuć jego oddech, raz po raz zanurzać się w jego słowach. Niczego więcej nie pragnę.
Odkąd dorosłam na tyle, by kwestionować swoje instynkty, matka zawsze miała dla mnie tę samą radę: „Rzuć monetą, Eleanor. Jeśli odpowiedź będzie rozczarowująca, wybierz drugą opcję”. Tak naprawdę znamy właściwą odpowiedź, nawet kiedy myślimy, że jej nie znamy – a w każdym razie, kiedy nam się wydaje, że nie znamy. Tylko co w sytuacji, gdy mamy do czynienia z bałamutną monetą? Co, jeśli obie strony są takie same? Skoro obie są właściwe, to znaczy, że obie są złe.
Uwielbiam zapach książek z biblioteki - sprawia, że wydają się ważniejsze, przywodzi na myśl stare dobre czasy, marmurowe schody w pałacu albo senatora.
To najlepsza lekcja, jakiej mi udzieliła – że dwóch rzeczy nigdy nie żałuje się w życiu: dziecka i pływania.
Ciągniemy przeszłość za sobą niczym ciężar, wciąż jesteśmy do niej przykuci, ale dzieli nas od niej już taka odległość, że nie musimy na nią patrzeć, nie musimy otwarcie przyznawać, kim kiedyś byliśmy.
Między ludźmi, którzy się kochają, nie ma rzeczy niewybaczalnych. Choć już w chwili, gdy to myślę, wiem, że to nieprawda.
Jeśli czujesz się przygnębiona, zrób porządek w szufladzie z bielizną".
...popatrzyłam na niego, małego oseska w moich ramionach, ślicznego jak świnka, ucałowałam jego powieki i powiedziałam: „Tak bardzo cię kocham, a ty, bez względu na to, co zrobię, pewnego dnia mnie znienawidzisz. W każdym razie na jakiś czas". Takie jest życie.
Latem najpiękniejsze dni przychodzą po ulewnym deszczu. Na tle głębokiego błękitu wiszą białe cumulusy, powietrze jest tak rześkie, że można je pić.
-Kocham cię, odkąd skończyłem osiem lat.
-Kłamstwo-mówię.