cytaty z książek autora "Anna J. Greymoor"
- Ale pamiętaj, że rzeczy które sprawiają nam przyjemność i wywołują uśmiech na twarzy, nawet kosztem czegoś, są najlepszym lekarstwem dla naszej duszy.. I dla żołądka.
Pomyślałam wtedy, że muszę znaleźć odpowiedni młotek; nie taki, który zniszczy, ale taki, który rozbije otaczającą jego serce barierę na tysiące kawałków, bym mogła dotrzeć do tego, co ukryte głęboko w środku. Do jego prawdziwego, czystego serca.
Leżałem na lodzie, wpatrując się w gwiazdy. Zazwyczaj były piękne, dziś wydawały się dalekie. Obce. Jakby patrzyły na mnie z pogardą. Jakby wiedziały coś, czego ja nie wiedziałem.
Niebawem wszystko miało się zmienić, a każdy krok miał być już tylko czyjś, nigdy więcej mój.
Prawdziwy koszmar to perspektywa przebywania wśród ludzi, których po prostu nie znoszę.
Sposób, w jaki to powiedział - bez emocji, ale z ukrytą goryczą - sprawił, że przeszedł mnie dreszcz, bo zaczynałam rozumieć, że największe niebezpieczeństwo wcale nie czaiło się wśród obcych, ale wśród tych, którzy powinni być najbliżsi. Wiedziałam, że miał na myśli coś więcej niż zwykłe rodzinne niesnaski. Mówiliśmy o dziedzictwie. O władzy. O tronie. A władza rzadko kiedy przechodziła bezkrwawo.
- Kto powiedział, że chwile radości muszą być rozsądne?
- Lubię spędzać czas w ciemności.
- W ciemności możemy ukryć nasze największe sekrety.
A jednak czarne serce Colina Hearna doczekało się pęknięcia na swojej skorupie, przez którą przebijała się czerwień.
I choć dzieliło nas właściwie wszystko, coś kazało mi wtedy podejść, chwycić go za rękę i poprowadzić.
Moj świat to schemat, precyzja i ciężka praca. Jego - chaos, improwizacja i granie wszystkim na nerwach.
On nie znosił reguł. Ja czułam się bez nich zagubiona.
On rzucał słowa bez zastanowienia, a ja analizowałam każde zdanie.
Chciałem ją ukarać i udało mi się, ale nie miałem zamiaru torturować samego siebie, do cholery.