cytaty z książek autora "María Luisa Bombal"
Być może prawdziwe szczęście bierze się z przekonania, że nieodwracalnie to szczęście utraciliśmy. Zaczynamy wtedy działać bez nadziei i strachu, zdolni cieszyć się drobnymi przyjemnościami, które są najtrwalsze.
Pójdziemy spać. I pojutrze będzie tak samo, i za rok, i za dziesięć lat; i będzie tak samo, aż starość wydrze mi wszelkie prawo, by pożądać i kochać, aż moje ciało zwiędnie, a twarz się pomarszczy i będzie mi wstyd pokazać się w świetle dnia bez zabiegów upiększających.
Jest bowiem ktoś, kto sprawia, że drżę na samą myśl o spotkaniu z nim. Mogę go spotkać dziś, jutro lub za dziesięć lat. Mogę go spotkać tu, na końcu alei, lub
w mieście, skręcając za róg. Być może nie spotkam go nigdy. To bez znaczenia; świat wydaje mi się pełen możliwości,
w każdej minucie kryje się oczekiwanie, każda minuta ma dla mnie swoje własne uczucie.
Alicjo, to możliwe, więcej niż możliwe, że ja nie mam duszy.
Dusze mają ci, którzy czują w sobie jej obecność, czują, jak tętni i upomina się
o swoje. Być może ludzie są jak rośliny – nie wszystkim dane jest wypuścić nowe pędy, niektóre rosną na piasku, nie odczuwając pragnienia, gdy brak im tak niezbędnej wody korzeni.
Och, moja biedna Anito, może tak będzie wyglądać życie nas wszystkich. To unikanie czy trwonienie naszego prawdziwego życia, grzebanie go pod nieskończonością drobiazgów, istotnych jedynie z pozoru!