cytaty z książek autora "Joost de Vries"
(...)Zachód, zbyt znieczulony i uśpiony, nie był w stanie dokonać społecznych i kulturowych zmian, o których wiadomo, że są konieczne. Chcemy rewolucji bez rewolucji. Wojen bez ofiar, wyścigówek bez wypadków, piwa bez alkoholu, coli bez cukru, kawy bez kofeiny zwyrodnienie wolnego rynku na wszystkich psychologicznych poziomach. Chcemy jak najwięcej za jak najniższą cenę i dlatego też poddamy się bez oporu kolejnym Robespierre'om czy Hitlerom.
Wiesz, wiele czasopism prowadzi różnego rodzaju "Kwestionariusz Prousta", na ostatniej stronie. Listę z krótkimi pytaniami: "Czy jesteś atrakcyjny?", "Czego się najbardziej boisz?" oraz: „Jaką cechę najbardziej cenisz w mężczyznach?". Zawsze odpowiadałem, że „ambicję". Jako mężczyzna musisz czegoś chcieć, wybiegać naprzód. Czasem prowadzi to do dziwnych sytuacji, kiedy nagle mam ochotę ubiegać się o pracę, do której wiem, że nie jestem stworzony, pracę, której w żadnym razie nie chcę, ale jednak jakiś wewnętrzny głos każe mi się o nią starać, ponieważ w przeciwnym razie okażę się niewystarczająco ambitny. Brzmi idiotycznie?
Myślałem, że jego przekaz musi brzmieć jakoś w tym guście: literatura nie dostarcza prawdy. Zawsze dochodzi do spięcia między jednym opowiadaniem a drugim. Nasze wnętrze to kino z nieustającym seansem. Cały czas konsumujemy i produkujemy historie. Wszystko, co się zdarza, jest opowiadane, wszystkie fakty uzyskują potwierdzenie w formie anegdot, celem historii jest przeobrażenie się w opowieść.