Najnowsze artykuły
Artykuły„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1
ArtykułyNowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać101
ArtykułyWielkanocna chwila odpoczynku z literaturą – okazje na ebooki do -95% i ranking top tytułów
LubimyCzytać2
ArtykułyNie żyje Wiesław Myśliwski. Autor „Kamienia na kamieniu” i „Traktatu o łuskaniu fasoli” miał 94 lata
LubimyCzytać54
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Alison Wong

Pisze książki: literatura piękna, czasopisma
Urodzona: 01.01.1960
Alison Wong autorka książki Gdy srebrzy się ziemia w kategorii literatura piękna.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
5,6/10średnia ocena książek autora
74 przeczytało książki autora
101 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Nowa Fantastyka 407 (08/2016) Kelly Link 
6,5

Po dość średnim numerze (bodajże) marcowym odpuściłam sobie nieco czytanie NF od deski do deski, dlatego ten numer bardzo pozytywnie mnie zaskoczył.
publicystyka - 7/10
Marcin Rusnak "Wszystko dobre, co się dobrze kończy" - 6/10
Marta Malinowska "Trzy uśmiechy Adinary" - 6.5/10
Robert Shearman "Problematyka bezskutecznej fotoskopii kotów" - 8/10
Kelly Link "Letnicy" - 7.5/10
Alyssa Wong "Głodne córki głodujących matek" - 8/10
Gdy srebrzy się ziemia Alison Wong 
5,6

Tytuł: Gdy srebrzy się ziemia
Tytuł oryginału: As the Earth Turns Silver
Autor: Alison Wong
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Moja ocena: 4/6
Lektura tej książki wywołała we mnie ogromnie mieszane uczucia. Nie wiem, czy to fakt, że czytanie rozwlekłam na dość długi okres czasu (a może to właśnie było spowodowane czymś, co ta książka w sobie ma) , czy też po prostu wynika to z tego, jaka ona jest.
Katharine ma męża i dwójkę dzieci. Żyje w dostatku, mimo tego czuje się nie szczęśliwa u boku swego małżonka. Yung przybył do nacjonalistycznej wówczas Nowej Zelandii z Chin za chlebem. Pracuje w sklepie z warzywami, który prowadzi wraz ze starszym bratem. Wykluczony ze społeczności miasta żyje traktowany przez Nowozelandczyków jak podczłowiek. Wkrótce Katharine żegna swojego męża ostatni raz i pozostaje sama z dziećmi. W Yungu zaś, u którego zawsze kupowała owoce i warzywa dostrzega mężczyznę. Mężczyznę, w którym się zakochuje. Jednak otoczenie nie pochwala tego związku i para postanawia utrzymać łączące ich uczucie w tajemnicy.
Mimo, że w książce wątek miłosny wysuwa się na pierwszy plan, to nie on jest najważniejszy. Alison Wong, pisząc historię Katharine i Yunga, traktuje ich więź bardzo wymijająco. Skupia się bowiem nie na emocjach, jakie targają parą zakochanych, lecz na tym, jakie konsekwencje niosą ich wybory i czyny, więc jeśli ktoś szuka lekkiej lektury o miłości z dramatyczną sceną, ale zakończonej Happy Endem, to niech lepiej nie sięga po powieść Wong. Postaci w książce są wystarczająco dobrze nakreślone, by ich poznać. Z moją słabością do męskich bohaterów tym razem upatrzyłam sobie Yunga, który zauroczył mnie swoją pogodą ducha przy pierwszym poznaniu, ale również silnym charakterem (jakby nie było, był obiektem drwin i głupich kawałów, a mimo to przyjmował to z zimną krwią). Napisałam, że mam po tej książce mieszane uczucia. Tak właśnie jest. A to dlatego, że najzwyczajniej w świecie nie wiem, czy mi się ona podobała. Jednak jakiś cichy głos gdzieś w głębi mnie mówi mi, że ta książka warta była przeczytania. Sądzę, że to, jakie wartości z niej wyniosłam, pokaże się w przyszłości i na pewno zaowocuje.
Wraz z tym cichym głosikiem w moim sercu polecam tę książkę tym, którzy szukają lektury niebanalnej i takiej, o której nie zapomną za parę godzin po przeczytaniu. A ja czekam z niecierpliwością na głębsze przemyślenia jej dotyczące, które pojawią się w mojej głowie.





























