Najnowsze artykuły
ArtykułyZaczęłam od tajemnicy. Reszta przyszła sama - rozmowa z Małgorzatą Rogalą
LubimyCzytać1
ArtykułyCzytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać429
ArtykułyPrzeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1
ArtykułyTylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać4
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Marek Warecki

Marek Warecki autor książki Woda z mózgu. Manipulacja w mediach w kategorii popularnonaukowa.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
5,1/10średnia ocena książek autora
83 przeczytało książki autora
130 chce przeczytać książki autora
1fan autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Ten straszny polski patriotyzm. Jak o nim rozmawiać?
Marek Warecki, Wojciech Warecki
6,2 z 13 ocen
25 czytelników 2 opinie
2013
Pożeracze mózgów (Media i Ty)
Marek Warecki, Wojciech Warecki
5,1 z 16 ocen
52 czytelników 2 opinie
2013
Woda z mózgu. Manipulacja w mediach
Marek Warecki, Wojciech Warecki
6,5 z 26 ocen
102 czytelników 6 opinii
2011
Praktyczny PRZEWODNIK dla uczestników szkoleń, czyli jak przeżyć każde szkolenie
Marek Warecki, Wojciech Warecki
0,0 z ocen
5 czytelników 0 opinii
2006
Najnowsze opinie o książkach autora
Ten straszny polski patriotyzm. Jak o nim rozmawiać? Marek Warecki 
6,2

Niewielka ale bardzo wartościowa książka. Przeczytałem ją 10 lat po wydaniu i myślę, że jej waga i wartość bardzo wzrosły od 2013 roku. Chodzi po prostu o to, że działania zmierzające do pozbawienia nas – obywateli Polski poczucia dumy z własnej historii i tradycji, wydają się bardzo skuteczne. Komu na tym zależy – nietrudno zgadnąć, historia pokazuje to wyraźnie. Autorzy piszą o problemie w sposób bardzo spokojny i wyważony. Przypominają z czego i kogo możemy być dumni, i to w kategoriach ogólnoludzkich, etycznych. Wbrew narracji płynącej z naszych (?) mediów i ust sporej grupy polityków, mamy pełne prawo czuć swą pełna wartość jako obywatele kraju nad Wisłą, których przodkowie, zmagając się przez tysiąc lat ze skutkami geopolityki, wnieśli do otoczenia dużo więcej dobrego niż złego. Szczerze polecam.
Być zakochanym... Marek Warecki 
3,7

Chyba każdemu zdarzyło się być zakochanym, czuć przyspieszony rytm serca, motylki i wszystkie te cudowne, słodkie sprawy. Byłam trochę zdziwiona, że ktoś napisał o tym książkę, bo to trudny temat, na pewno bardzo indywidualny, ale również trudny do ubrania w słowa. Z drugiej strony temat jest chwytliwy, wiadomo że jest wiele osób, które chcą podejść do tematu ze szkiełkiem i dowiedzieć się jak to jest naprawdę.
Nie wiem dokładnie czego się spodziewałam po tej książce, ale na pewno nie tego co dostałam. Bo dostałam cieniutką książkę z owszem ładnymi obrazkami, ale bardziej pasujących do książeczki z dowcipami niż dzieła traktującego o miłości. Obrazki bym przeżyła. Nie mam 4 lat, nie są najważniejsze. Chciałam treści, odpowiedzi. A co mam? Rozmowę dwójki ludzi. Dialogi podzielone SA tematycznie. Rozmawia kobieta i mężczyzna. Mieliśmy zapewne w założeniu dostać punkt widzenia płci obojga. Dostajemy zaś jakby potwierdzenie schematów. Kobieta częstuje nas niezjadliwymi sentymentalnymi wypowiedziami, którym kicz zarzuciliby nawet twórcy oper mydlanych. Facet zaś – moim zdaniem ogromnie infantylny, rzekomo sypie dowcipem i żartem jak z rękawa – moim zdaniem dziurawego bo nie bawiło mnie nic. Mamy scenki, które nie są zabawne, nie wyczerpują tematu, właściwie są tak beznadziejne, ze nie wiem co mogę napisać ponad to. Gdyby wnosiły coś do dyskusji, udzielały jakichś odpowiedzi, lub chociażby wyczerpywały jakiś temat, mogłabym być zainteresowana. Tymczasem zaczynają się z przysłowiowej ni gruchy nie Pietruchy i tak samo się konczą. Czytasz i nagle dostajesz jakby obuchem przez glowę, bo bach i koniec.
Nie chcę szukać na siłę zalet tej książki, bo podstawową zaletą była jej objętość i fakt, że nie musiałam się z nią długo męczyć. Podobały mi się jedynie cytaty na początku każdego rozdziału. Znalazłam kilka perełek, kilka fragmentów sobie przypomniałam.
I to dla mnie tyle na temat tej książki. Niestety utwierdziłam się w przekonaniu, że nie ma po co zajmować się zakochaniem od strony technicznej, bo nic wartego uwagi nie da się znaleźć.



































