cytaty z książek autora "Ewa Lange"
Czego tak naprawdę się obawiała, nie wiedziała. Wojna się skończyła, Niemcy przegrali, a ona nadal miała w sobie strach i odruch, że musi
uciekać.
Czasy te jednak minęły bezpowrotnie trzy lata temu. Wiedziała, że winna jest temu przeszłość i to, czego doświadczyła.
Przeszłość, która potrafi wlec się za człowiekiem i podszczypywać cały czas, sprawiając ból, zostawiając siniaki i świadomość notorycznego lęku. Świadomość, że musisz non stop obracać się za siebie, bo nie wiesz, czy zaraz nie nastąpi prawdziwy lub wyimaginowany atak.
Często zastanawiam się, gdzie byłyby Niemcy, gdyby chore fantazje Hitlera o Lebensraumie się nie ziściły. Przekonanie, że Niemcom brakuje niezbędnej do życia przestrzeni, sprawiło, że rasistowskie i szowinistyczne działania nazistów wyniszczyły ich własną ojczyznę i obywateli, cierpiących teraz bardziej, niż mogliby sobie to dawniej nawet wyobrazić. Rasa panów się rozpadła, a pozostali jedynie ci, którzy próbują wiązać koniec z końcem na upadłych ziemiach niemieckich.
Dyrektor ponownie wziął pilota i włączył rzutnik, a na ekranie ukazała się jej treść. Na samej górze pojawił się znowu ten sześciokąt z kwiatem orchidei w środku , pod którym widniał napis: Strażnica Białej Polski.
Chcę przeprosić za to, kim byłem. Za to, co zrobiłem tym wszystkim ludziom w Auschwitz.
Brzydziłem się sobą przez wiele lat, ale to była moja pokuta. Moja decyzja. Może zła, może powinienem był wybrać kogoś innego, ale trudno.
Wśród nich dostrzegła nagle coś, czego wcześniej nie widziała: bukiet magnolii. Białych jak śnieg. Z daleka dostrzegła, że były sztuczne, ale nadal wyglądały imponująco.
.... nie można zmusić człowieka do walki, jeśli on już dawno złożył broń.
To ja rozgrzebałam jego przeszłość! Szukałam wszystkiego, co chciał ukryć ... Myślałam, że muszę to poznać, żeby zrozumieć siebie. Żeby wiedzieć, kim jestem. I dokąd zmierzam!
Białe magnolie. Tak pełne gracji w swojej prostocie, niemal dostojne. Symbol szlachetności, godności. Teraz kojarzyły jej się tylko z nienawiścią i kłamstwem.
Magnolia - kwiat na rękojeści noża .... Delikatność zdolna do zranienia. Jakby los sobie z nich zadrwił, mówiąc niejako, że coś tak delikatnego jak kwiat może być niebezpieczne.