Najnowsze artykuły
Artykuły„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1
ArtykułyNowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać101
ArtykułyWielkanocna chwila odpoczynku z literaturą – okazje na ebooki do -95% i ranking top tytułów
LubimyCzytać2
ArtykułyNie żyje Wiesław Myśliwski. Autor „Kamienia na kamieniu” i „Traktatu o łuskaniu fasoli” miał 94 lata
LubimyCzytać54
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Anna Apple Tree

Pisze książki: fantasy, science fiction
Anna Apple Tree autorka książki Gram w filmie o tobie w kategorii fantasy, science fiction.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
7,2/10średnia ocena książek autora
10 przeczytało książki autora
9 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Gram w filmie o tobie Anna Apple Tree 
7,2

"Gram w filmie o Tobie", autorstwa Anny Apple Tree to historia dwudziestosiedmioletniego Anata, scenarzysty o małym talencie i wielkich ambicjach, którego najlepszy przyjaciel, Norbert, znika w niewytłumaczalny sposób w wyniku przedziwnych zjawisk atmosferycznych. Wkrótce spotyka Ariona Mendozę, znanego, ale tajemniczego producenta filmowego. Od tego czasu życie Anata zaczyna mieszać się z fikcją, co prowadzi do katastrofalnych skutków.
Powieść jest bardzo nietypowa, co chwilę dzieje się coś innego, co może przyprawić czytelnika o zawrót głowy. Czasem nagle zdajemy sobie sprawę, że właśnie przeczytaliśmy retrospekcję albo długą dygresję. Nic tam nie ma swojego miejsca i wszystko miesza się ze sobą. Dialogi są albo zbyt banalne, albo bardzo wysublimowane. Często musimy zastanawiać się, kto co mówi, bo zwykle nie jest to uwzględnione. Większość książki zajmują niezrozumiałe wywody filozoficzne, niezwykle nużące i ciągnące się w nieskończoność. Akcja występuje w szczątkowej formie, przeplatana ze zbyt szczegółowymi opisami.
Sama opowieść jest bardzo przygnębiająca i nieposkładana.
Na pewno nie poleciłabym jej ani osobom lubiącym pogodne i wciągające historie, ani nikomu innemu.
Nowhere Man, lat 16
źródło: osemkowyklubrecenzenta.blogspot.com
Gram w filmie o tobie Anna Apple Tree 
7,2

Anat jest filmowcem i scenarzystą, który jest świadkiem dziwnych zjawisk atmosferycznych. Niespodziewanie znika jego przyjaciel, co ma związek z niespotykanymi zdarzeniami. Pewnego dnia na jego drodze staje tajemniczy przemysłowiec filmowy, który zdradza mu sekrety dotyczące branży filmowej. Cienka granica między rzeczywistością, a fikcją zaczyna się zacierać. Czy zbliżające wydarzenia symbolizują koniec świata?
Książka podzielona została tak jak podczas reżyserowania filmu. Rozpoczyna się intrem, później następuje przedstawienie postaci, po czym przechodzimy do kolejnych scen, by w końcu koniec uwieńczyć outrem i zapowiedzią (o zgrozo!) dalszego ciągu.
Nie rozumiem dlaczego słowa „Cię”, „Tobie” zostały napisane wielką literą, jest to przecież forma grzecznościowa , używana w listach i innych formach korespondencji. Pisząc dialogi, które odbywają się między bohaterami, spotykającymi się twarzą w twarz lub rozmawiającymi przez telefon, słowa te powinny rozpoczynać się z małej litery. Co innego gdyby były to wiadomości mailowe lub smsy. Nie wiem czy książka miała obrać formę jakiegoś thrillera psychologicznego, ale na mnie nie wywarła wrażenia. Przyznam szczerze, że wynudziłam się i momentami gubiłam w tym, o co właściwie chodzi w fabule i co autorka miała na myśli. Zwroty typu „Pytam tak sobie, bo mam przedokresową potrzebę zadawania pytań, choć jestem facetem i okresu nie mam!”, „pieprzerzy”, „zwaliło Cię całkiem?” nie są ani zabawne, ani wnoszące coś do treści, są raczej irytujące. Zastanawia mnie również co to jest „mokry śmiech”? Wydaje mi się, że będę potrzebowała tłumacza by przełożył mi powieść na język polski. Książka przepełniona jest wyrazami, które nawet nie istnieją w słowniku. Do tego dochodzą beznadziejne, nieskładne dialogi. „Uśmiechnął się. Ona nie. Potem tak.”, „Bo to czujesz, a tego, co się czuje, nie należy wyjaśniać. Bo jest takie ryzyko, że jak to wyjaśnisz, tego już nie będzie. A wszystko dlatego, że wyjdzie na jaw cała prawda. Taka prawda, że nie było to prawdziwe.”– może to tylko mój wymysł, ale tego typu zestawienie zdań nie jest dla mnie zbyt inteligentne. Mam wrażenie jakbym czytała o niczym. Kilka stron na temat owsianki, kilka o jakimś scenariuszu, jeszcze kilka o czymś tam. Jeden wielki chaos. Czytając każdą kolejną stronę czułam narastające rozdrażnienie. Żałuję bo tytuł książki i zarys fabuły niezmiernie mnie zaciekawił. Uważam, że sam pomysł był niezły, z wykonaniem już niestety drastycznie gorzej. Dziwie się, że coś takiego w ogóle zostało wydane. Na tym zakończę swoją recenzję ponieważ musiałabym przepisać całą książkę, co do joty by ukazać wszystkie błędy merytoryczne i stylistyczne. Napiszę jeszcze tylko, że nie znalazłam żadnych informacji na temat autorki, a szkoda bo jestem bardzo ciekawa wieku kobiety. Wydaje mi się, że jest bardzo młoda lub niezwykle niedoświadczona w tym rodzaju literatury. Życzę jej by w przyszłości z pod jej pióra wychodziły lepsze rzeczy. Tymczasem „Gram w filmie o tobie” nie polecam.



























