Dlaczego myślimy to, co myślimy. Filozofia w pigułce

Okładka książki Dlaczego myślimy to, co myślimy. Filozofia w pigułce autora Alain Stephen, 9788383411149
Okładka książki Dlaczego myślimy to, co myślimy. Filozofia w pigułce
Alain Stephen Wydawnictwo: XAUDIO biznes, finanse
Kategoria:
biznes, finanse
Format:
audiobook
Data wydania:
2024-02-20
Data 1. wyd. pol.:
2024-02-20
Język:
polski
ISBN:
9788383411149
Średnia ocen

4,8 4,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dlaczego myślimy to, co myślimy. Filozofia w pigułce w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Dlaczego myślimy to, co myślimy. Filozofia w pigułce

Średnia ocen
4,8 / 10
32 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Dlaczego myślimy to, co myślimy. Filozofia w pigułce

Sortuj:
avatar
763
495

Na półkach:

Nie, to nie jest filozofia w pigułce. To nawet nie jest placebo filozofii w pigułce. Mamy tu niezbyt przejrzysty i niezbyt regularny zbiór pojęć, zagadnień, prądów i postaci dotyczących tej nauki. Można w nim znaleźć fantastyczne rzeczy, wybitnych myślicieli, ciekawe wydarzenia i niebanalne założenia, ale to tyle. Krótko: książka jest pozornie napisana i wydana dla laika, ale bez kontekstu i poznanych podstaw, będzie tylko zbiorem myśli, które wywietrzeją po kilku dniach.

"Dlaczego myślimy to, co myślimy" ma, niestety, tę samą wadę, co niemal wszystkie popularnonaukowe książki dotyczące umiłowania mądrości w sensie historycznym i całościowym - brak jakiegokolwiek logicznego i przejrzystego podziału i sklasyfikowania omawianych zagadnień. A podobno logika to część filozofii...

Nie, to nie jest filozofia w pigułce. To nawet nie jest placebo filozofii w pigułce. Mamy tu niezbyt przejrzysty i niezbyt regularny zbiór pojęć, zagadnień, prądów i postaci dotyczących tej nauki. Można w nim znaleźć fantastyczne rzeczy, wybitnych myślicieli, ciekawe wydarzenia i niebanalne założenia, ale to tyle. Krótko: książka jest pozornie napisana i wydana dla laika,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
25
20

Na półkach:

Ciekaw tezy podane w przystępny sposób, ale po przesłuchaniu całej książki mam wrażenie że brakuje książce struktury i myśli przewodniej - mam wrażenie jakbym w trakcie książki po prostu skakał po losowych wątkach które nie do końca się łączą w jedną całość.

Ciekaw tezy podane w przystępny sposób, ale po przesłuchaniu całej książki mam wrażenie że brakuje książce struktury i myśli przewodniej - mam wrażenie jakbym w trakcie książki po prostu skakał po losowych wątkach które nie do końca się łączą w jedną całość.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2035
131

Na półkach: , , ,

Nie wiem czego ludzie oczekiwali, patrząc po ocenach, ale jest to po prostu łopatologiczne wyłuszczenie podstawowych pytań, które męczą Zachodnich filozofów od starożytności po współczesność.

Nie wiem czego ludzie oczekiwali, patrząc po ocenach, ale jest to po prostu łopatologiczne wyłuszczenie podstawowych pytań, które męczą Zachodnich filozofów od starożytności po współczesność.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

46 użytkowników ma tytuł Dlaczego myślimy to, co myślimy. Filozofia w pigułce na półkach głównych
  • 36
  • 10
17 użytkowników ma tytuł Dlaczego myślimy to, co myślimy. Filozofia w pigułce na półkach dodatkowych
  • 4
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Polska – państwo z kartonu Paweł Górnik
Polska – państwo z kartonu
Paweł Górnik
Audiobook. To bez wątpienia ciekawa książka. Autor wziął w rozważanie temat relacji na linii Korporacja-Pracownik-Państwo. Gdy słuchałem tego audiobooka to nie sposób było nie zgodzić się z pewnymi tezami stawianymi przez Górnika. Owszem wzrost znaczenia korporacji w naszej gospodarce odbija się na pogorszeniu (w pewnym sensie) losu jej pracowników. Wiadomym jest również, że nasz ukochany kraj w nieproporcjonalny sposób premiuje zagraniczny biznes na naszym rynku kosztem rodzimego. Tutaj niestety kończy się moja zgoda z autorem. Trzeba powiedzieć wprost - Pan Górnik - promuje zawoalowany socjalizm czy wręcz komunizm. Nie mówię oczywiście, że robi to wprost, jednak rozwiązania proponowane przez autora (m.in zatrzymanie prywatyzacji, wzrost świadczeń dla matek, rodzin) na to wskazują. Nie podoba mi się, że autor próbuje rozwiązać problem np. ZUSu poprzez tzw. "pudrowanie trupa". Trzeba sobie jasno powiedzieć - takie socjalistyczne rozwiązania DZIAŁAĆ NIE BĘDĄ nigdy. Moim zdaniem choć występuje problem dzietności, który w konsekwencji doprowadzi do upadku tego systemu nie powinien skłaniać do tego by ten system ratować. Problem niskich wynagrodzeń Polaków jest również spowodowany ogromnym obciążeniem podatkowym na każdym kroku. Choć swoje 3 grosze wrzuca tu również nas status jako Państwa 2 czy nawet 3 świata (z tanią siłą roboczą). Reasumując - rozumiem, że autor jest patriotą i zależy mu na losie naszych rodaków. Widać to po determinacji, która towarzyszy tej książce. Odnoszę wrażenie, że rozwiązania, których szuka pogłębią tylko problem. Pewnym rzeczom trzeba po prostu dać upaść (dla ogólnego dobra społecznego). Dlatego doceniam w pewnym sensie tę książkę. Polecam ją do przeczytania każdemu dla kogo ważny jest los naszej Ojczyzny i ludzi w niej żyjących.
maly1394 - awatar maly1394
ocenił na61 rok temu
O pensjach, cenach i inflacji Henry Ford
O pensjach, cenach i inflacji
Henry Ford
Audiobook  Na wstępie, bo wiele z opinii obok chyba sobie nie zdaje z tego sprawy, ten krótki audiobook to nie krótka rozprawka, zbiór myśli i aforyzmów Forda tylko wycięty fragment pełnej publikacji Domu Wydawniczego Kontinuum. Gdybym miał opisać filozofię ekonomii forda, to porównałbym ją do ekonomii chrześcijańskiej Tomasza z Akwinu (tak chrześcijaństwo to nie tylko posypywanie głowy popiołem, ale też szeroki system filozoficzny zawierający w sobie podejście do ekonomii). Ford podkreśla wagę, humanizmu i misji, jaką każde przedsiębiorstwo ma do spełnienia i nie jest to tylko dostarczenie najtańszego możliwego produktu na rynek, ale również zapewnienie godnej płacy pracownikom (lub jak ich nazywa Ford „współudziałowcami”) i zwraca uwagę, że prawdziwy rozkwit jego biznesu rozpoczął się od podniesienia płac w swoim biznesie. Bo dzięki temu jego pracownicy, stali się jego klientami, ponieważ w końcu było ich stać na produkt, który sami produkują. Przypomina mi to obecną politykę firmy Toyota, która stara się budować fabryki w krajach, w których chce sprzedawać swoje samochody, by nie były tylko produkowane w Japonii, tylko wszędzie tam, gdzie na rynku brakuje osób, których byłoby stać na nową Toyotę.  I o ile taka metoda działa w przypadku mega korporacji, przy produkcji pojazdów spalinowych działa, to nie wiem, czy taka metoda ma przełożenie do każdego biznesu, ale co do zasady się zgadzam, gdyby nie tylko ci, którym się to opłaca (Ford, Toyota),stosowali tę strategię, ale każdy biznes, to człowiekowi po ludzku żyłoby się lepiej, jednak tak nie jest i problem polega na skali, która sprawia, że im mniejszy biznes, tym mniejszy wpływ tej zasady na lepsze wyniki przedsiębiorstwa a im więcej firm oszczędza na pracowniku, tym mniej opłaca się podnosić pensję pracownikom, bo i tak 10% większa płaca w twoim przedsiębiorstwie w stosunku do konkurencji zapewnia ci najlepszych pracowników.
HomoViator - awatar HomoViator
ocenił na71 rok temu
Rząd. Krytyka socjalizmu Frédéric Bastiat
Rząd. Krytyka socjalizmu
Frédéric Bastiat
Audiobook. Kolejna książka Federica Bastiata, której przesłuchałem. Wywołała we mnie całkiem dobre wrażenie. Jest jeden minus - jest bardzo, bardzo krótka. Audiobook trwał około 40 minut, a 10 z nich to wprowadzenie i dopiski wydawcy. Książka ma jednak niezaprzeczalne plusy. Jak stwierdza okładka jej celem jest krytyka socjalizmu, a w tym konkretnym przypadku rządu kierującego się socjalizmem. W przeciągu 30 minut Bastiat masakruje wszelakich "lewaków". Robi to w sposób prosty, czytelny i niezaprzeczalny. Nie jestem przekonany czy ktokolwiek mógłby odeprzeć argumenty Bastiata. Głównym tematem książki jest fakt, że nie ma nic za darmo. Każda wpompowana przez rząd socjalistyczny "złotówka" pochodzi z grabieży jej komuś innemu (osoby, która prawdopodobnie dużo lepiej by ją wykorzystała niż rząd). Gdy rozmawiam z ludźmi ze zgrozą stwierdzam, że większość z nich nie ma zielonego pojęcia o podstawach ekonomii. Myślą, że pieniądze są z banku, nie mając pojęcia, że każdy pieniądz jest tylko i wyłącznie środkiem wymiany (który sam w sobie nic nie jest wart) - za pieniędzmi winny stać produkty i usługi. Problemem dzisiejszego świata - inaczej niż w przypadku handlu wymiennego - jest to, że ludzie stracili poczucie gospodarczości. Gdy człowiek za wszystko musiał płacić jakimś innym produktem miał poczucie, że aby coś dostać samemu trzeba coś dać. Książka ukazuje, że wszyscy ludzie dążą do życia lekkiego na cudzy koszt - jakże jest to fatalne w skutkach. Politycy aby uzyskać władzę i dostać się do źródła CUDZYCH pieniędzy postulują absurdalne w założeniach sofizmaty w stylu napędzania gospodarki poprzez socjal i obniżanie podatków. Powtarzam jak mantrę za Żelazną Damą Margaret Thatcher - rząd nie ma własnych pieniędzy, jeżeli mówi, że coś komuś da - to musi najpierw zabrać Tobie. Dlatego system socjalistyczny jest ABSURDALNY w samym swoim założeniu - bo od kiedy to kradzież i złodziejstwo napędzają gospodarkę? Bastiat z mistrzowską precyzją demaskuje wszystkie te socjalistyczne głupoty. Reasumując - znowu muszę się powtórzyć. NALEŻY czytać takie książki. Zgadzam się z wieloma czytelnikami, którzy mówią, że książki Bastiata powinny być lekturami szkolnymi. Z politowaniem wiem jednak, że żaden rząd nigdy się na to nie zdecyduje - wszak zdemaskowano by jego hipokryzję i otworzono by głupim ludziom oczy. Czytelnicy - nie bądźcie głupi. Sięgnijcie po tę książkę, rozwijajcie się i uczcie się rozumieć pewne mechanizmy, które mają bezpośredni wpływ na Wasze i moje również życie.
maly1394 - awatar maly1394
ocenił na73 lata temu
Jak zarabiać na giełdzie - rady najsłynniejszego spekulanta XX wieku Jesse Livermore
Jak zarabiać na giełdzie - rady najsłynniejszego spekulanta XX wieku
Jesse Livermore
Audiobook. Niezwykle króciutki audiobook o inwestowaniu na giełdzie. Jego autora - Jesse L. Livermore'a - można uznać chyba za jednego z większych spekulantów giełdowych na świecie. Wydaje mi się, że pierwszym skojarzeniem z giełdą, dla większości Czytelników, jest albo J. Belford (ten od Wilka z Wall Street) lub W. Buffet (jeden z najbardziej znanych miliarderów). Livermore był osobą, która działała głównie na początku XX wieku. Wielokrotny bankrut, odradzający się inwestor i wreszcie spekulant - przekazuje w tej prostej książeczce swoje rady. Po lekturze kilku książek z zakresu ekonomii mogę stwierdzić, że większość z tych rad jest zasadna. Obawiam się jednak, że w dobie XXI wieku, przy obecnej technologii, to wyczucie i własna analiza, na którą wskazuje Livermore jest po prostu niewystarczająca. W dzisiejszych czasach pracę, którą wykonywał autor wykonują po prostu, specjalnie do tego celu zaprogramowane, algorytmy. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że jest coś ujmującego w tych rozważaniach - na co wskazuje majątek, którego dorobił się autor. Myślę, że nie będę zbyt odkrywczy jeżeli powiem, że główny nacisk należy kłaść na cierpliwość i wnikliwą pracę przy analizie spółek czy towarów, w które się inwestuje. Z tego punktu widzenia książka nie jest zbyt odkrywcza. Jest to jednak publikacja specjalisty - a takie zawsze cenię. Reasumując - dla osób nieobeznanych z tematem ekonomii, a ściśle rzecz biorąc giełdy - ta książka będzie idealną pozycją do lektury. Dla nieco bardziej rozwiniętego ekonomicznie Czytelnika może wydać się niezbyt odkrywcza i rozwijająca. Uważam jednak, że podstawowej wiedzy nigdy zbyt wiele - dlatego myślę, że warto po tę książkę sięgnąć. Jest krótka, dlatego jej lektura nie zajmie sporo czasu. Coś na pewno po niej zostanie. To wielki plus.
maly1394 - awatar maly1394
ocenił na78 miesięcy temu
Ekonomia na talerzu. Głodny ekonomista objaśnia świat Ha-Joon Chang
Ekonomia na talerzu. Głodny ekonomista objaśnia świat
Ha-Joon Chang
Cóż za przedziwna książka. Połączylibyście przepis na coca colę i historię o ulubionych makaronach z ekonomiczną teorią o wolnym rynku? Ja nie. Autor wymyślił to szalone połączenie jego dwóch największych pasji i postawił sobie za cel udowodnić, że da się napisać o tym książkę. Okazuje się, że miał rację. Ale trzeba podkreślić, że całość jest chaotyczna i dziwna, na pewno nie każdemu przypadnie do gustu. Sporo personalnych wstawek, uogólnień i skrótów myślowych. To nie jest podręcznik do nauki współczesnej ekonomii tylko coś w rodzaju garści felietonów ekonomicznych. Sama nie jestem specjalistką (dlatego też sięgnelam po tę książkę),więc nie jestem w stanie ocenić merytorycznego przekazu. Autor nie jest też bezstronny i obiektywny, choć nie wiem, czy w tym przypadku byłoby to w ogóle możliwe. Z plusów: dowiedziałam się naprawdę dużo o ekonomii! I to bez nadmiernego wysiłku intelektualnego, zaciskania zębów i odliczenia stron do końca rozdziału. A piękne polskie wydanie tylko uprzyjemniało ten proces. Do tego wiele o historii świata, kulinariach, socjologicznych ciągach przyczynowo-skutkowych. Całość była naprawdę lekkostrawna, wyrwała mnie z monotonii czytelniczej. Dała mi dużo do myślenia, bo poruszyłam tematy, po które nigdy sama z siebie bym nie sięgnęła, a są one obiektywnie ważne. Była to niezwykle wartościowa podróż, lekka, przyjemna. Myślę, że ocena zależy mocno od czytelnika. Z tej lektury najwięcej wyniosą takie osoby jak ja - z niewielką wiedzą o polityce, socjologii, ekonomii. Jeśli ktoś jest bardziej zaawansowany, to może uznać ją za infantylną, niedopracowaną i momentami nieprawdziwą (przez uogólnienia i mocno lewicowe podejście).
Vivienne - awatar Vivienne
ocenił na78 miesięcy temu
George Soros. Wykorzystać kryzys Renata Pawlak
George Soros. Wykorzystać kryzys
Renata Pawlak Łukasz Tomys Justyna Jaciuk Marcin Wawrzyniak
💸 George Soros: Gracz, który miał sumienie. Chyba. 💸 (recenzja Satyryczno-uszczypliwa) 👓 Czytam, czytam… i nagle lubię tego spekulanta? 👓
 Zasiadłem do książki jak do spowiedzi finansowego diabła: „No, George, opowiadaj, ilu ludziom rozwaliłeś budżet?”. Tymczasem... zamiast rogów – okulary. Zamiast wideł – fundacja. I zamiast „mam was w nosie” – cytaty z Poppera. Rozczarowanie? Nie, raczej lekkie zmieszanie. Bo ten pan od łamania banków ma poglądy bardziej progresywne niż niejedna partia ekologiczna. 📈 Nie rozumiem finansów, ale i tak jestem bogatszy (w wiedzę) 📈
 Czy zrozumiałem wszystkie te hedgingi, derywaty i wykresy? Oczywiście, że nie. Czy muszę? Też nie. Bo autorzy i tak trzymają nas za rękę, jakbyśmy byli wnukami Sorosa na lekcji historii połączonej z giełdą i lekko ironicznym TED Talkiem o przetrwaniu w czasach chaosu. 🫱 Zmywał talerze, ale potem zmył Bank Anglii z powierzchni rynku 🫱
 Soros zaczyna jako biedny imigrant z lekką alergią na matematykę i ciężką potrzebą przeżycia. Jego droga to nie kariera, to gra komputerowa na najwyższym poziomie trudności, z bossami w postaci komunizmu, kapitalizmu, antysemityzmu i jeszcze egzaminów na London School of Economics. Dwa razy oblał. Ale karma wraca – on potem oblał funta brytyjskiego. 🫠 Głowa Poppera, portfel Rothschilda, sumienie filantropa, który umie kalkulować 🫠
 Czy ten człowiek naprawdę wierzy, że można jednocześnie grać jak drapieżnik i myśleć jak filozof? Tak. Czy próbuje to robić? Tak. Czy to wychodzi? Różnie. Ale trzeba mu oddać – ma spójną ideę. Społeczeństwo otwarte, demokracja, niezależne media – to nie są PR-owe slogany. On to naprawdę dotuje. A że czasem przy okazji zarobi miliard na dewaluacji waluty jakiegoś państwa? Cóż, nikt nie jest idealny. 🫵 Filantropia z kalkulatorem w tle 🫵
 Soros daje. Daje dużo. Ale zawsze z notatnikiem. Pomaga, ale pilnuje efektów. Jego fundacje są jak startupy z duszą: mają misję, ale też KPI. I to w sumie niegłupie – bo może właśnie dlatego działają, zamiast tylko produkować ulotki. 🥸 Trochę mentor, trochę cwaniak, trochę Gandalf finansów 🥸
 Trudno go nie podziwiać. Trudno go też nie podejrzewać. Mówi mądrze, ale gra twardo. Cytuje filozofów, ale podpisuje dokumenty w rajach podatkowych. Jest jednocześnie idealistą i cynikiem, prorokiem i inwestorem. Takie hybrydy rzadko się zdarzają. I jeszcze rzadziej wychodzą na ludzi. A on? Wyszedł. I jeszcze wydał książkę. 📈 Ocena: 7/10 (czyli solidna ‚siedemka’z ironicznym uśmiechem)
Bo choć nie wszystkie ruchy mi się podobają, to głowa Sorosa działa. I czasem daje więcej dobra niż niejedna czysta dusza z pustym kontem. 👀 Kilka spojrzeń z podniesioną brwią 👀 🧽 Zmywak w Londynie nie przygotowuje na spekulację na funtach – ale George chyba miał osobny gen do tego. 📚 Popper w jego wersji to trochę Gandalf z notesem giełdowym. 🧾 „Nie ja tworzę zasady – ja je wykorzystuję” – złota dewiza każdego korpo-gracza z misją. 💊 Jego „barometr ciała” informujący o złej decyzji to chyba jedyny wskaźnik, którego nie da się zmanipulować. 🧠 Najbardziej podoba mi się to, że naprawdę myśli. A potem inwestuje. A potem dotuje. A potem znowu myśli.
Endryou Poczopko - awatar Endryou Poczopko
ocenił na79 miesięcy temu
Człowiek, który zniszczył kapitalizm David Gelles
Człowiek, który zniszczył kapitalizm
David Gelles
Sięgając po książkę „Człowiek, który zniszczył kapitalizm”, spodziewałem się czegoś zbliżonego do klasycznej biografii. Tymczasem mamy tu do czynienia raczej z analizą idei zapoczątkowanej przez „Neutronowego Jacka” i kontynuowanej przez jego licznych naśladowców. W tekście przewija się wiele postaci, które mogą być mniej znane współczesnemu czytelnikowi, a które miały ogromny wpływ na gospodarkę amerykańską lat 80., 90. i przełomu wieków. Autor stopniowo przechodzi od tych postaci do bardziej rozpoznawalnych dziś gigantów technologicznych, cały czas poruszając się w kręgu największych korporacji, takich jak Boeing, General Electric czy Chrysler. To bardzo dobra lektura, by zrozumieć, jak działa bezwzględny – a wręcz skrajny – kapitalizm z perspektywy ludzi na najwyższych stanowiskach oraz jakie niesie on skutki dla zwykłych pracowników. Choć Jack Welch bez wątpienia był opanowany żądzą zysków dla inwestorów, odniosłem wrażenie, że autor staje jednostronnie po drugiej stronie barykady. Sugestie dotyczące narzucania wyższych podatków dla najbogatszych czy redystrybucji zysków na pracowników brzmią dobrze, ale można się zastanawiać, czy nie są to jedynie chwytliwe hasła. Warto pamiętać, że postacie mające tak potężny wpływ na globalną gospodarkę rzadko są jednowymiarowe. Moim zdaniem książka jest zdecydowanie warta przeczytania. Pozwala zrozumieć, jak USA ze słynnego „amerykańskiego snu” stopniowo przechodzi w „amerykański sen tylko dla wybranych”... a może już dawno w nim tkwi?
Classic - awatar Classic
ocenił na87 dni temu

Cytaty z książki Dlaczego myślimy to, co myślimy. Filozofia w pigułce

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Dlaczego myślimy to, co myślimy. Filozofia w pigułce