-
Artykuły
Weź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać6 -
Artykuły
„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Nowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać116 -
Artykuły
Wielkanocna chwila odpoczynku z literaturą – okazje na ebooki do -95% i ranking top tytułów
LubimyCzytać2
Niszczą książki Olgi Tokarczuk i odsyłają je pisarce. „Trudno jest zrozumieć nienawiść”
2 czerwca we włoskim dzienniku „Corriere della Sera” ukazał się wywiad z Olgą Tokarczuk. W tytule artykułu znalazło się jedno zdanie, przez część użytkowników Internetu, zdaniem noblistki, niewłaściwie zinterpretowane. Ci właśnie użytkownicy postanowili zainicjować akcję #OdeślijKsiążkęOldzeTokarczuk. Choć spotkała się ona z nikłym zainteresowaniem, do pisarki trafiło 31 zniszczonych egzemplarzy jej dzieł.
Facebook Fundacji Olgi Tokarczuk
Olga Tokarczuk, od czasu uzyskania literackiej Nagrody Nobla za rok 2018 (przyznanej w roku 2019), jest zapraszana do udziału w dyskusjach dotyczących nie tylko czytelnictwa, ale i kwestii politycznych, społecznych, nie tylko w Polsce. Wywiad z pisarką przeprowadziła również Irene Soave, dziennikarka „Corriere della Sera”. Rozmowa dotyczyła wielu kwestii: zaostrzenia prawa antyaborcyjnego w Polsce, „stref wolnych od LGBT”, a także polityki Putina i Łukaszenki. Tytuł artykułu, w tłumaczeniu na język polski, brzmiał: „Białoruś jak Polska: płaci za opieszałość Europy” (La Bielorussia come la Polonia: pagano la lentezza dell’Europa). Część osób, zwłaszcza prawicowych internetowych aktywistów, skupiła się wyłącznie na pierwszej części powyższego stwierdzenia, organizując akcję, mającą przeciwdziałać „szkalowaniu Polski”.
Zniszczone książki Olgi Tokarczuk
„Olga Tokarczuk w wywiadzie dla włoskiej gazety twierdzi, że „Polska jak Białoruś”. Reżim, prześladowania, no koszmar” (Jacek Milewski na Twitterze), „Pani Tokarczuk ma czelność nie tylko opluwać Polskę, ale i lekceważyć wszystkich cierpiących Białorusinów. W imię czego?” (Wojciech Mucha na Twitterze) – to tylko niektóre z wpisów komentujących wspomniany wywiad. Tokarczuk powiedziała w czasie rozmowy również o tym, że i na Białorusi, i w Polsce „koronawirus pomaga władzy nałożyć kaganiec na uliczną opozycję” (jeśli chodzi o Białoruś, mowa jest o protestach przeciwko Łukaszence, a jeśli chodzi o Polskę – o marszach przeciwko zaostrzeniu prawa antyaborcyjnego). Nagrodzona Noblem autorka dodała również: „Społeczeństwo, które się boi, łatwiej poddawać zakazom i rozkazom. […] Bardzo boli mnie los Białorusi. Instytucje międzynarodowe powinny działać bardziej zdecydowanie”.
Prawicowy Internet zinterpretował wypowiedź Tokarczuk jako porównanie prawa, rządów w Polsce do reżimu Łukaszenki. Postanowiono więc zapoczątkować akcję #OdeślijKsiążkęOldzeTokarczuk, podobną do tej, którą zorganizowano, gdy Norweg Knut Hamsun, uhonorowany literackim Noblem, wyraził swoje poparcie dla Hitlera. Na pomysł zareagowała Fundacja Olgi Tokarczuk, zaznaczając, że wszystkie przesłane książki przekaże organizacjom walczącym na rzecz osób LGBT.
„Trudno jest zrozumieć nienawiść. Szczególnie tę, którą wykreowało kłamstwo i manipulacja”
Egzemplarze miały napływać do pisarki nieprzerwanymi strumieniami, jednak autorka otrzymała tylko 31 zniszczonych książek. Fundacja Olgi Tokarczuk umieściła na swoim Facebooku oraz Instagramie zdjęcia, na których widać podarte, pozaginane książki z napisami: „Oszustka! Zdrajca! Targowica”, „Tej żmiji [pisownia oryginalna] odebrać obywatelstwo i wysłać na Białoruś”, „Nie szkaluj Polski”. Fundacja skomentowała również fakt odsyłania jej zniszczonych egzemplarzy:
Trudno jest zrozumieć nienawiść. Szczególnie tę, którą wykreowało kłamstwo i manipulacja. Szczególnie tę, której ofiarami padają niewinni. Przepraszamy za naiwność – wydawało nam się, że napompowana przez media akcja odsyłania książek Noblistce nie znajdzie żadnego odzewu. Ile można powtarzać, że Olga Tokarczuk nie porównała Polski do Białorusi w wywiadzie dla „Corriere della Sera”? Przecież prostodusznie, ale szczerze uważaliśmy, że żyjemy w kraju ludzi myślących.
Dodano również, że:
Owszem, nie jesteśmy aż tak naiwni, by nie widzieć dramatycznego podziału społecznego, pogłębiającego się na skutek diabolicznego przyzwolenia na agresję wobec drugiego człowieka, podziału dożywianego nieudolnie maskowaną obietnicą bezkarności. Widzimy i przeraża nas mało subtelna próba ekshumacji skompromitowanej idei Prawdziwego Polaka. Mimo to przypuszczaliśmy, że ufundowana na kłamstwie prowokacyjna akcja internetowych trolli nie znajdzie posłuchu.
Przedstawiciele Fundacji wyrazili też swoje zatrwożenie faktem, że nienawiść znalazła ujście w „okrutnej przemocy wobec słów, myśli, wolności drugiego człowieka”. Rytuał unicestwiania książek nazwano pogańskim i przypomniano o jednym z najczarniejszych dni w historii początków państwa nazistowskiego – 10 maja 1933 roku studenci największych niemieckich uczelni, inspirowani m.in. przez swoich profesorów, palili na stosach tysiące znienawidzonych rzez dyktaturę książek, w tym te autorstwa Manna, Kafki, Brechta.
„Za takie czyny idzie się do piekła”
Autorzy wpisu na stronie Fundacji dodali również, że „za takie czyny idzie się do piekła”, a jeśli osoby wysyłające zniszczone książki myślą, że są anonimowe, to się mylą. Zapowiedziano też, że i te egzemplarze trafią na zapowiedzianą wcześniej licytację. Na koniec podziękowano również za tysiące głosów wsparcia, płynących do Olgi Tokarczuk.
Post doczekał się wielu komentarzy – ich autorzy zapewniają przede wszystkim, że wezmą udział w aukcji, niektórzy mają nawet nadzieję, że jeśli uda im się wylicytować któryś z egzemplarzy, w przyszłości przekażą go potomnym lub muzeum imienia pisarki, gdy takie kiedyś powstanie.
[as]
Powiązane artykuły
komentarze [330]
Jest tu (na lubimy czytać) taka pozycja: Zniszcz ten dziennik - nie przywołam nazwiska autorki, bo mi ręka drży... Oburzenia żadnej fundacji nie odnotowano, tylko zdziwienie niektórych czytelników (zapewne wapniaków, pozdrawiam). Ale naśladowcy są, a jakże...
Może to zagrywka marketingowa? Ja już niczego nie rozumiem ???
Trochę sobie jednakże nasza noblistka zasłużyła na gorzkie słowa różnymi upolitycznionymi wypowiedziami....
Nie kala się gniazda, które karmi... czy jakoś tak.... I nie mam na myśli tej nagrody od ministra, nie!
Bardzo dziękuję za wypowiedzi niektórym czytelnikom (Marek Feliks, Virgol3, Radosław, Nordvargr). Są rzeczowe i logiczne. I kulturalne. A chyba o to najbardziej chodzi.
A patriotyzm.... gdzie go szukać?
Jest tu (na lubimy czytać) taka pozycja: Zniszcz ten dziennik - nie przywołam nazwiska autorki, bo mi ręka drży... Oburzenia żadnej fundacji nie odnotowano, tylko zdziwienie niektórych czytelników (zapewne wapniaków, pozdrawiam). Ale naśladowcy są, a jakże...
Może to zagrywka marketingowa? Ja już niczego nie rozumiem ???
Trochę sobie jednakże nasza noblistka zasłużyła na...
Pozdrowienia i również dziękuję! :-)
Pozdrowienia i również dziękuję! :-)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@ZetKa Za wikipedią Patriotyzm (łac. patria – ojczyzna, gr. patriotes) – postawa szacunku, umiłowania i oddania własnej ojczyźnie
oraz chęci ponoszenia za nią ofiar i gotowości do jej obrony.
Charakteryzuje się przedkładaniem celów ważnych dla ojczyzny nad
osobiste, gotowością do pracy dla jej dobra i w razie potrzeby,
poświęcenia dla niej własnego zdrowia lub nawet życia.
Nie nie jestem patriotą. Nie zamierzam umierać za Polskę
@ZetKa Za wikipedią Patriotyzm (łac. patria – ojczyzna, gr. patriotes) – postawa szacunku, umiłowania i oddania własnej ojczyźnie
oraz chęci ponoszenia za nią ofiar i gotowości do jej obrony.
Charakteryzuje się przedkładaniem celów ważnych dla ojczyzny nad
osobiste, gotowością do pracy dla jej dobra i w razie potrzeby,
poświęcenia dla niej...
Zdaje się, że tekst był edytowany... Piękna i przemawiająca do mnie definicja patriotyzmu. Nienapuszona i bardzo ludzka.
Ja osobiście podziwiam i bardzo szanuję tych, którzy za ojczyznę oddawali życie, na przykład w czasie II wojny światowej. Nie wiem, czy sam bym tak potrafił - no ale tak naprawdę sprawdzić się można dopiero jak przyjdzie co do czego, w konkretnej sytuacji, więc kto wie... nikt z nas chyba tak do końca nie zna siebie samego...
Zdaje się, że tekst był edytowany... Piękna i przemawiająca do mnie definicja patriotyzmu. Nienapuszona i bardzo ludzka.
Ja osobiście podziwiam i bardzo szanuję tych, którzy za ojczyznę oddawali życie, na przykład w czasie II wojny światowej. Nie wiem, czy sam bym tak potrafił - no ale tak naprawdę sprawdzić się można dopiero jak przyjdzie co do czego, w konkretnej...
Tak był edytowany, ale nie zmieniany 😀. Wydaję mnie się 😅że w razie wojny, zrobiłbym jak nasi patrioci z 39 roku. Chyc do Rumunii 😂
Tak był edytowany, ale nie zmieniany 😀. Wydaję mnie się 😅że w razie wojny, zrobiłbym jak nasi patrioci z 39 roku. Chyc do Rumunii 😂
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spama, czyli widzi się pan wysoko...? ;-) a jako taki zwykły facet, z żoną i dziećmi, na przykład? mój dziadek dostał wezwanie i na front wschodni pojechał, z którego po części pieszo potem wracał, do żony i dziecka...
a, czyli widzi się pan wysoko...? ;-) a jako taki zwykły facet, z żoną i dziećmi, na przykład? mój dziadek dostał wezwanie i na front wschodni pojechał, z którego po części pieszo potem wracał, do żony i dziecka...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@MarekFeliks Mój od strony taty też wracał na piechotę spod Lwowa. Sowieci sprawdzali mu dłonie czy ma odciski. na szczęście miał. Trzy tygodnie w kieleckie wracał 😀 A jako zwykły facet z żona idziecmi??? Żonę i dzieci pod pachę i chyc do Rumunii 😂
@MarekFeliks Mój od strony taty też wracał na piechotę spod Lwowa. Sowieci sprawdzali mu dłonie czy ma odciski. na szczęście miał. Trzy tygodnie w kieleckie wracał 😀 A jako zwykły facet z żona idziecmi??? Żonę i dzieci pod pachę i chyc do Rumunii 😂
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Do prostego człowieka
Julian Tuwim
Gdy znów do murów klajstrem świeżym
Przylepiać zaczną obwieszczenia,
Gdy "do ludności", "do żołnierzy"
Na alarm czarny druk uderzy
I byle drab, i byle szczeniak
W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
Że trzeba iść i z armat walić,
Mordować, grabić, truć i palić;
Gdy zaczną na tysięczną modłę
Ojczyznę szarpać deklinacją
I łudzić kolorowym godłem,
I judzić "historyczną racją",
O piędzi, chwale i rubieży,
O ojcach, dziadach i sztandarach,
O bohaterach i ofiarach;
Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
Pobłogosławić twój karabin,
Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
Że za ojczyznę - bić się trzeba;
Kiedy rozścierwi się, rozchami
Wrzask liter pierwszych stron dzienników,
A stado dzikich bab - kwiatami
Obrzucać zacznie "żołnierzyków". -
- O, przyjacielu nieuczony,
Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
Króle z panami brzuchatemi;
Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
Gdy ci wołają: "Broń na ramię!",
Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
I obrodziła dolarami;
Że coś im w bankach nie sztymuje,
Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
Lub upatrzyły tłuste szuje
Cło jakieś grubsze na bawełnę.
Rżnij karabinem w bruk ulicy!
Twoja jest krew, a ich jest nafta!
I od stolicy do stolicy
Zawołaj broniąc swej krwawicy:
"Bujać - to my, panowie szlachta!"
Do prostego człowieka
Julian Tuwim
Gdy znów do murów klajstrem świeżym
Przylepiać zaczną obwieszczenia,
Gdy "do ludności", "do żołnierzy"
Na alarm czarny druk uderzy
I byle drab, i byle szczeniak
W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
Że trzeba iść i z armat walić,
Mordować, grabić, truć i palić;
Gdy zaczną na tysięczną modłę
Ojczyznę szarpać deklinacją
I łudzić kolorowym...
John, zatem... wolę mojego dziadka (od Pana, John) - bo możliwe, że dzięki niemu jestem na tym świecie, może nie najpiękniejszym ze wszystkich światów, ale jednak niewątpliwie niepozbawionym uroku... - a Panu nie pozostaje w tej sytuacji być może nic innego jak... woleć swojego dziadka od siebie! ;-)
John, zatem... wolę mojego dziadka (od Pana, John) - bo możliwe, że dzięki niemu jestem na tym świecie, może nie najpiękniejszym ze wszystkich światów, ale jednak niewątpliwie niepozbawionym uroku... - a Panu nie pozostaje w tej sytuacji być może nic innego jak... woleć swojego dziadka od siebie! ;-)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
A patriotyzm.... gdzie go szukać?
Chyba najpierw w sobie. Trzeba budować, a potem nim zarażać.
W państwowe święto warto wywiesić polską flagę. Mamy piękną to niech sobie powiewa i się prezentuje. Nie jest to powszechne, nie mamy tego w zwyczaju.
Poczytać trochę o początkach państwa polskiego, potem jego dziejach. Trudno, żeby każdy został historykiem, i nawet jak czasem pomyli daty i wydarzenia, to nic się nie stanie. Niby uczą tego w szkole, ale sporo się zapomina. Historia Polski powinna stać na półce w każdym domu. Są w niej momenty piękne, wstydliwe też, ale wszystkie to NASZA historia. Po tej ziemi chodzili wielcy ludzie, trzeba to poczuć.
Wspierać partie propolskie, bo niezależnie czy nam się rząd podoba, czy nie to jakiś będzie i ktoś będzie nam wytyczał prawa. Dbajmy o to, żeby to jednak byli ludzie myślący o Polsce i Polakach, myślący w kategoriach tradycji, a nie o tym czy w Unii poklepią nas po plecach. Nie bojących się odezwać na europejskich "salonach", że cały interes skręca w niewłaściwą stronę, że nam coś nie pasuje, bo nie jesteśmy tam dla ozdoby i bicia oklasków, tylko jako równorzędny partner.
Kupować co polskie. Mówić, myśleć, pisać po polsku. Uczyć dzieci, że są Polakami. Uczyć na mądrych ludzi, na wysokim poziomie. Chronić przed wypaczającymi umysł i zagrażającymi tożsamości ideologiami, a jako dorośli będą tak odporni, sprytni i rozważni, że nie będą musieli iść na żadną wojnę i umierać, bo tylko słowem da się coś załatwić. Martwy człowiek nie mówi, dlatego jest wygodny dla przeciwnika.
No, takie tam oczywistości.
Szkoda, że Polacy znani na świecie często nie używają swojej siły do krzewienia polskości, nie chwalą się nią. Potem mamy takie akcje. Ale nie wszyscy. Szkoda jednak każdego.
A, i dzięki za miłe słowa 😉.
A patriotyzm.... gdzie go szukać?
Chyba najpierw w sobie. Trzeba budować, a potem nim zarażać.
W państwowe święto warto wywiesić polską flagę. Mamy piękną to niech sobie powiewa i się prezentuje. Nie jest to powszechne, nie mamy tego w zwyczaju.
Poczytać trochę o początkach państwa polskiego, potem jego dziejach. Trudno, żeby każdy został historykiem, i nawet jak czasem...
No właśnie: "oczywistości" - ale niestety, współcześnie, dla niektórych nie tylko nie są to oczywistości, ale wręcz podstawa do ataku...
Dlaczego?? - myślę, że ciekawa byłaby socjologiczna i psychologiczna ekspercka analiza i odpowiedź na to pytanie, bo "antypolskość", "targowica", "głupota", "zdemoralizowanie" czy "lewackość" - to nieprzyjemne słowa-wytrychy, na dodatek budzące od razu równie nieprzyjemne reakcje i awantury...
No właśnie: "oczywistości" - ale niestety, współcześnie, dla niektórych nie tylko nie są to oczywistości, ale wręcz podstawa do ataku...
Dlaczego?? - myślę, że ciekawa byłaby socjologiczna i psychologiczna ekspercka analiza i odpowiedź na to pytanie, bo "antypolskość", "targowica", "głupota", "zdemoralizowanie" czy "lewackość" - to nieprzyjemne słowa-wytrychy, na dodatek...
Patriotyzm trzeba karczować. Im człowiek głupszy tym bardziej patriotyczny.
Patriotyzm trzeba karczować. Im człowiek głupszy tym bardziej patriotyczny.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Lekarz do baby z żabą na głowie:
- Co pani dolega?
A żaba na to:
- Coś mi się do tyłka przylepiło...
Ponadczasowe... :))
Lekarz do baby z żabą na głowie:
- Co pani dolega?
A żaba na to:
- Coś mi się do tyłka przylepiło...
Ponadczasowe... :))
Co niektórych zaskoczy, częściowo przyznam rację Fidel-F2. A raczej częściowo Tuwimowi którego cytuje, bo dalej bredzi jak zawsze. Dlaczego bredzi? Bo żadne rewolucje od francuskiej, przez rosyjską po BLM dziś, kiedy porzucając patriotyzm, walczy się o swój interes lub "nowego człowieka", wolne od przemocy w imię liderów i idei nie są, i wcale uczestnikom takowych rozumu nie przybywa. Są natomiast rewanżyzm, i nie mniejsze zaślepienie. Wolny obywatel, patriota, ma prawo działać przeciw władzy, która jest korzystna dla innych państw lub grup interesów, przeciw interesowi państwa i obywateli.
Co niektórych zaskoczy, częściowo przyznam rację Fidel-F2. A raczej częściowo Tuwimowi którego cytuje, bo dalej bredzi jak zawsze. Dlaczego bredzi? Bo żadne rewolucje od francuskiej, przez rosyjską po BLM dziś, kiedy porzucając patriotyzm, walczy się o swój interes lub "nowego człowieka", wolne od przemocy w imię liderów i idei nie są, i wcale uczestnikom takowych rozumu...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejTłuczecie temat, aż furczy. I ciągle te same zdjęcia tych nieszczęsnych książek. Jeśli to nie prowokacja celowa (jakoś tak mam wrażenie, że to jednak prowokacja), to bardzo się dziwię ludziom, którzy wydali te 40 zł plus na książkę tylko po to, żeby potem coś takiego zamanifestować. To dla mnie idiotyczne i nie logiczne. Primo, szkoda każdego grosza, secundo, kupno wspiera autorkę. Dlatego myślę, że to prowokacja i nic więcej.
Tłuczecie temat, aż furczy. I ciągle te same zdjęcia tych nieszczęsnych książek. Jeśli to nie prowokacja celowa (jakoś tak mam wrażenie, że to jednak prowokacja), to bardzo się dziwię ludziom, którzy wydali te 40 zł plus na książkę tylko po to, żeby potem coś takiego zamanifestować. To dla mnie idiotyczne i nie logiczne. Primo, szkoda każdego grosza, secundo, kupno wspiera...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejMyślę, że te osoby kupiły książki wcześniej. Wypowiedzi autorki ich uraziły i postanowili zrobić taką akcję z odsyłaniem. Nikt nie wydawał pieniędzy na książkę, żeby ją zniszczyć. Tak po prostu wyszło. Oczywiście opcja, że to prowokacja nie jest pozbawiona sensu.
Myślę, że te osoby kupiły książki wcześniej. Wypowiedzi autorki ich uraziły i postanowili zrobić taką akcję z odsyłaniem. Nikt nie wydawał pieniędzy na książkę, żeby ją zniszczyć. Tak po prostu wyszło. Oczywiście opcja, że to prowokacja nie jest pozbawiona sensu.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Oto pewna anegdota o pewnej osobie bez nagrody Nobla, choć moim zdanie należała mu się bez dwóch zdań:
"Herbert był szalenie związany uczuciowo ze Lwowem. I nie znosił wyrzekania na Polaków. Kiedyś pojechał do paryskiej „Kultury” i Giedroyc z Miłoszem swoim zwyczajem gadali na Polaków. Wtedy Herbert zdjął spodnie i kazał się całować w polską dupę". Pozostawiam bez komentarza:)
Oto pewna anegdota o pewnej osobie bez nagrody Nobla, choć moim zdanie należała mu się bez dwóch zdań:
"Herbert był szalenie związany uczuciowo ze Lwowem. I nie znosił wyrzekania na Polaków. Kiedyś pojechał do paryskiej „Kultury” i Giedroyc z Miłoszem swoim zwyczajem gadali na Polaków. Wtedy Herbert zdjął spodnie i kazał się całować w polską dupę". Pozostawiam bez...
Robimy pijar, robimy.
Za niezwykle skandaliczne uważam przede wszystkim słowa fundacji. To naruszono jakąś świętość? Roma locuta, causa finita? Swoją drogą, książki ukradziono? Pozyskano w jakiś nieuczciwy sposób? Nie. Jeśli ktoś kupił książkę, to jest jej właścicielem i może zrobić z nią, co tylko chce. A gdyby mowa była o dziełach zebranych Lenina, to też mamy je obcałowywać i stawiać na ołtarzu? Otóż nie, kłania się prawo własności i wolność w wyrażaniu opinii. Vide wychwalany Darski. Do Hitlera nie ma tu żadnej analogii tylko prostackie nadużycie. Jeszcze odnośnie bluzgów, które mogą razić i słusznie. Przecież współczesna literatura wręcz lubuje się w obscenie. I dzisiejszy reżim sanitarny też słyszy takowe bluzgi w swoją stronę. Prosta symetria. Akcja-reakcja.
Robimy pijar, robimy.
Za niezwykle skandaliczne uważam przede wszystkim słowa fundacji. To naruszono jakąś świętość? Roma locuta, causa finita? Swoją drogą, książki ukradziono? Pozyskano w jakiś nieuczciwy sposób? Nie. Jeśli ktoś kupił książkę, to jest jej właścicielem i może zrobić z nią, co tylko chce. A gdyby mowa była o dziełach zebranych Lenina, to też mamy je...
Pani Olga Tokarczuk powinna się cieszyć, że urodziła się w Polsce. Gdyby urodziła się w Iranie, niechybnie podzieliłaby los Salmana Rushdiego.
Pani Olga Tokarczuk powinna się cieszyć, że urodziła się w Polsce. Gdyby urodziła się w Iranie, niechybnie podzieliłaby los Salmana Rushdiego.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamStraszne! Nie do pomyślenia. Osoby te nie kochają książek. Większość tych osób pewnie kupiła książki noblistki, żeby się nimi pochwalić. Ładnie wyglądają na półce no i znajomi pomyślą, że zostały one przeczytane 😏 Gdyby książki zostały kupione dla ich treści nie zniszczyliby ich. Koszmar przypominam mi to czasy Hitlera, który palił książki niepoprawne co do treści według niego.
Straszne! Nie do pomyślenia. Osoby te nie kochają książek. Większość tych osób pewnie kupiła książki noblistki, żeby się nimi pochwalić. Ładnie wyglądają na półce no i znajomi pomyślą, że zostały one przeczytane 😏 Gdyby książki zostały kupione dla ich treści nie zniszczyliby ich. Koszmar przypominam mi to czasy Hitlera, który palił książki niepoprawne co do treści według...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejKsiążka jest własnością tego, kto ją kupił czy dostał. Mogą te książki zniszczyć w proteście przeciwko działaniom autorki. A porównania do Hitlera są nietrafne, bo ci ludzie przecież nie chcą ani nie mogą Olgi Tokarczuk z bibliotek faktycznie usunąć, są też uwłaczające dla ofiar reżimu hitlerowskiego i ludzi, którzy z tym reżimem walczyli.
Książka jest własnością tego, kto ją kupił czy dostał. Mogą te książki zniszczyć w proteście przeciwko działaniom autorki. A porównania do Hitlera są nietrafne, bo ci ludzie przecież nie chcą ani nie mogą Olgi Tokarczuk z bibliotek faktycznie usunąć, są też uwłaczające dla ofiar reżimu hitlerowskiego i ludzi, którzy z tym reżimem walczyli.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Nie wiedziałam, że portal o książkach może skrywać tylu frustratów, którzy niby patrioci, a historii władnego kraju nie znają.
Czas skończyć z tym patosem i wydmuchanym patriotyzmem i zacząć zauważać ciemniejsze strony naszej historii. Tylko otwarte umysły dochodzą do czegoś w życiu.
Co do zniszczonych książek, kiedyś straciłam książkę Dana Browna, bo znajomi koleżanki, która ją pożyczyła stwierdzili, ze uderza w katolicyzm.
Nie wiedziałam, że portal o książkach może skrywać tylu frustratów, którzy niby patrioci, a historii władnego kraju nie znają.
Czas skończyć z tym patosem i wydmuchanym patriotyzmem i zacząć zauważać ciemniejsze strony naszej historii. Tylko otwarte umysły dochodzą do czegoś w życiu.
Co do zniszczonych książek, kiedyś straciłam książkę Dana Browna, bo znajomi koleżanki,...
Powiem to bez patosu skoro nie rozumiesz. Nie chodzi o żaden patriotyzm, całą akcje odsyłania tych książek mam w nosie, żadnej szkody nikomu nie czyni, patosem pojechała właśnie druga strona - cytowałem już sam post fundacji noblistki, czytałem napuszone komentarze pod nim, tutaj również lewacki chlew wylał i poleciało prawicowymi swołoczami i motłochem co to książkę kupił ale zepsuł. Chodzi o to, że nie będzie zgody na zawłaszczanie kultury, i pod jej płaszczykiem "intelektualnego szczypania" ludzi, którzy widzą w tym rzekomym "postępie" niekoniecznie wszystko co dobre. I sprzeciwu wobec zwykłych kłamstw po prostu. W samym art. wyżej masz :
Rozmowa dotyczyła wielu kwestii: zaostrzenia prawa antyaborcyjnego w Polsce, „stref wolnych od LGBT”, a także polityki Putina i Łukaszenki.
Widział ktoś kiedyś tą mityczna strefę na oczy? Niech poda adres, chętnie pójdę. Bywałem w lokalach dla homo obojga płci, bywałem w lokalach bi, bywałem w normalnych - dla wszystkich, chętnie pójdę i do "bez LGBT", oficjalnej, ze znaczkiem - tylko dla hetero - albo LGBT nie obsługujemy. I sobie spytam barmana wprost - to nie wpuszczacie tu gejów?
Chodzi też o to, że tzw . postępowa strona, wiecznie walczy, ale jak ktoś się przypieprzy - to wcale tak nie mówiłem. Taka rewolucja - żeby nie bolało, rewolucjonistów znaczy. Bo jak tylko się ktoś odezwie i spyta - zaraz zaraz ale... to jest aj waj na cały pieprzony świat. Przez takich ludzi ginie nie tylko kultura, ale i cywilizacja... Oni by pewnie z hitlerowskimi niemcami walczyli tak, że... poszli by protestować na ulicy. I narysowali kwiatka na chodniku na znak sprzeciwu... Szybko by się zresztą przekonali, że to tak nie działa.
50 z górą lat normalni i bardziej konserwatywnie myślący ludzie, patrzą pobłażliwie i TOLERUJĄ właśnie te "postępowo intelektualne elity", na zasadzie, a niech się dzieci bawią. I jak to z dziećmi, skoro przekroczą dozwoloną granicę, ściągną pasek i przyrżną w tyłek. Zanim znowu wypełnią się masowe groby, posypią represje i kolejny "inżynier społeczny" będzie chciał "wychować Nowego Człowieka".
A znajomych każdy wybiera sobie sam - ja bym nigdy nie zniszczył pożyczonej książki.
Powiem to bez patosu skoro nie rozumiesz. Nie chodzi o żaden patriotyzm, całą akcje odsyłania tych książek mam w nosie, żadnej szkody nikomu nie czyni, patosem pojechała właśnie druga strona - cytowałem już sam post fundacji noblistki, czytałem napuszone komentarze pod nim, tutaj również lewacki chlew wylał i poleciało prawicowymi swołoczami i motłochem co to książkę kupił...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
@nordvargr Widocznie wyparłeś z pamięci moment, w którym stworzony gminy wolne od LGBT, a które sankcje unijne, wyraźnie zastopowały ten trend.
Sztuka kultura ewoluuje i każdy może być jej elementem, tu nie ma żadnego zawłaszczania. Sztuka żyje, a ramy, w które próbuje się ją wtłoczyć sprawiają, że umiera.
Współczuję Twoim dzieciom, skoro zamiast rozmowy, wybierasz przemoc. Niech Ci 'normalni i konserwatywni' siedzą w swoim grajdołku i pozwolą innym żyć - bo to właśnie konserwatyzm poglądów, poczucie wyższości i próba zachowania 'normalności', doprowadziły do powstania nazizmu.
@nordvargr Widocznie wyparłeś z pamięci moment, w którym stworzony gminy wolne od LGBT, a które sankcje unijne, wyraźnie zastopowały ten trend.
Sztuka kultura ewoluuje i każdy może być jej elementem, tu nie ma żadnego zawłaszczania. Sztuka żyje, a ramy, w które próbuje się ją wtłoczyć sprawiają, że umiera.
Współczuję Twoim dzieciom, skoro zamiast rozmowy, wybierasz...
Ucz się historii z książek i to rzetelnych, a nie z wypowiedzi noblistki o "polskim
kolonializmie". Może się komuś nie podobać akcja odsyłania i/lub
niszczenia książek, ale robić tragedię z 31 książek, give me a break.
Ucz się historii z książek i to rzetelnych, a nie z wypowiedzi noblistki o "polskim
kolonializmie". Może się komuś nie podobać akcja odsyłania i/lub
niszczenia książek, ale robić tragedię z 31 książek, give me a break.
@Patriseria Stworzono gminy wolne od LGBT? Pokaż te gminy, jakie były tam uchwały, i jakie sankcje UE ich powstrzymały. Bo raczej to po prostu niezgodne z polskim prawem i UE tu niepotrzebna. Z drugiej strony, co robisz, gdy na wejściu do klubu jest SELEKCJA? I ktoś z Twoich znajomych nie może wejść? Dyskryminacja? Czy prawo właściciela lokalu?
@Patriseria Stworzono gminy wolne od LGBT? Pokaż te gminy, jakie były tam uchwały, i jakie sankcje UE ich powstrzymały. Bo raczej to po prostu niezgodne z polskim prawem i UE tu niepotrzebna. Z drugiej strony, co robisz, gdy na wejściu do klubu jest SELEKCJA? I ktoś z Twoich znajomych nie może wejść? Dyskryminacja? Czy prawo właściciela lokalu?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@nordvargr skończ z tym agresywno-napastliwym tonem. Wystarczy poszukać, poczytać.
Różnica jest pomiędzy selekcją, gdzie ktoś posiada prywatną działalność, a państwową instytucją - widzisz to, czy nie bardzo?
@nordvargr skończ z tym agresywno-napastliwym tonem. Wystarczy poszukać, poczytać.
Różnica jest pomiędzy selekcją, gdzie ktoś posiada prywatną działalność, a państwową instytucją - widzisz to, czy nie bardzo?
@KamilJakiśtam a teraz marsz do książek i publikacji naukowych, hasło: "polski kolonializm". Nie dziękuj.
@KamilJakiśtam a teraz marsz do książek i publikacji naukowych, hasło: "polski kolonializm". Nie dziękuj.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Patriseria Oj, ani agresywny ani napastliwy nie jestem. Staram się rozmawiać z tobą o faktach. Pewni ludzie, zaprosili sobie kilka kapel, na prywatną posesję, a państwowe instytucję wjeżdżają, bo wg nich propaguje się nazizm. Widzisz różnicę? Miedzy prywatnym a państwowym?
@Patriseria Oj, ani agresywny ani napastliwy nie jestem. Staram się rozmawiać z tobą o faktach. Pewni ludzie, zaprosili sobie kilka kapel, na prywatną posesję, a państwowe instytucję wjeżdżają, bo wg nich propaguje się nazizm. Widzisz różnicę? Miedzy prywatnym a państwowym?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@nordvargr ale Ty wiesz, że wszystko co robisz musi być w granicy prawa? I może zapoznaj się lepiej z tą sprawą, bo swastyki na scenie czy hajlowanie jak by nie było jest propagowaniem nazizmu. Zwłaszcza, ze organizatorzy mają bogatą kartotekę w tym względzie 😂 I te 'fakty', które tu serwujesz, to coś mocno zmanipulowane są.
@nordvargr ale Ty wiesz, że wszystko co robisz musi być w granicy prawa? I może zapoznaj się lepiej z tą sprawą, bo swastyki na scenie czy hajlowanie jak by nie było jest propagowaniem nazizmu. Zwłaszcza, ze organizatorzy mają bogatą kartotekę w tym względzie 😂 I te 'fakty', które tu serwujesz, to coś mocno zmanipulowane są.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Patriseria, skoro uważasz, że "czas skończyć z tym patosem i wydmuchanym patriotyzmem i zacząć zauważać ciemniejsze strony naszej historii", to sobie zauważaj i udzielaj potem wywiadów za granicą krytykując własną ojczyznę i wytykających jej błędy (prawdziwe, albo nawet fałszywie przez Ciebie Polsce przypisywane) - wolna Twoja wola i jeśli nie posuniesz się skrajnie daleko, to do więzienia za to nie pójdziesz.
RÓB JAK CHCESZ I UWAŻASZ, ALE... JAK POTEM dostaniesz "po tyłku" (w przenośni, oczywiście) od ludzi, którzy uważają (przeciwnie do Ciebie), że własnej ojczyzny i matki się publicznie i do obcych nie krytykuje i nie wiesza się na niej psów (w taki właśnie sposób rozumieją patriotyzm i tego nauczono ich w domu), to nie bądź zaskoczona i się nie oburzaj, tylko także daj tym ludziom wolność, do wyrażania swoich poglądów - bo na tym przecież polega demokracja, prawda?
Możesz postępować, jak uważasz za stosowne - ale inni także to mogą, dlatego zawsze trzeba się liczyć z reakcją i umieć ją w miarę możliwości przewidzieć oraz przyjąć na klatę a jak tego nie umiesz albo reakcje okazują się zbyt ostre, to zawsze można i warto to przemyśleć bo może się okazać, że coś przeoczyłaś i kiedy to zauważysz, to sama zapragniesz zmienić własne postępowanie, bo coś się w Tobie autentycznie przewartościuje lub po prostu stwierdzisz, że jesteś w mniejszości i nie masz ochoty brnąć na siłę pod prąd, tylko wolisz się społecznie dostosować... Oczywiście, to dotyczy każdego z nas, nie tylko Ciebie.
Aha, i postaraj się, proszę, niesłusznie nie zarzucać agresji i napastliwości osobie, która spokojnie z Tobą tutaj dyskutuje (nordvargr), bo dopiero możesz w ten sposób czyjąś agresję wyzwolić, gdyż taka Twoja postawa jest pewnego rodzaju presją wywieraną bezpodstawnie i może być denerwująca nawet dla obserwatora dyskusji - o czym uprzejmie Cię informuję. :)
Patriseria, skoro uważasz, że "czas skończyć z tym patosem i wydmuchanym patriotyzmem i zacząć zauważać ciemniejsze strony naszej historii", to sobie zauważaj i udzielaj potem wywiadów za granicą krytykując własną ojczyznę i wytykających jej błędy (prawdziwe, albo nawet fałszywie przez Ciebie Polsce przypisywane) - wolna Twoja wola i jeśli nie posuniesz się skrajnie daleko,...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej@MarekFeliks jeśli coś się nie podoba można ominąć post. Krytyka jest rzeczą słuszna, zwłaszcza zawiniona. Możesz żyć w tej bańce i udawać, że jeśli ktoś Ci pluje w oczy, to pada deszcz. Patriotyzm polega na walce o lepszy kraj, a nie przyjmowanie wszystkiego bezrefleksyjnie i idealizacji, żeby czasem źle nikt nie pomyślał. Prawdziwy patriotyzm zauważa wady, a nie udaje, że ich nie widzi.
@MarekFeliks jeśli coś się nie podoba można ominąć post. Krytyka jest rzeczą słuszna, zwłaszcza zawiniona. Możesz żyć w tej bańce i udawać, że jeśli ktoś Ci pluje w oczy, to pada deszcz. Patriotyzm polega na walce o lepszy kraj, a nie przyjmowanie wszystkiego bezrefleksyjnie i idealizacji, żeby czasem źle nikt nie pomyślał. Prawdziwy patriotyzm zauważa wady, a nie udaje, że...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
"Prawdziwy patriotyzm zauważa wady, a nie udaje, że ich nie widzi." - to prawda, zgadzam się w 100 procentach! :) ALE patriota nie wywleka tych wad przed obcymi na forum międzynarodowym, bo to ojczyźnie prawie zawsze szkodzi a nie pomaga, nie sądzisz? Sugerujesz, że dobrze znasz polską historię, więc na pewno wiesz coś o tym.
Całkiem podobnie, jak w rodzinie. A w wielu rodzinach, jak się nie dostosujesz do takiej zasady, to Cię z rodziny "wypiszą", odrzucą, albo i wydziedziczą - i słusznie, moim zdaniem. Bo matki się przed obcymi ludźmi nie piętnuje i psów się na niej nie wiesza - tak po prostu chyba większość Polaków została wychowana i nic na to nie poradzisz.
A propos omijania "jak coś się nie podoba"... to vice versa :) nie ma przymusu czytania i odpowiadania. Więc taki argument, to raczej chyba nie ma sensu a wydźwięk ma mało konstruktywny, szczególnie jeśli już dyskusję z kimś się podejmuje.
"Prawdziwy patriotyzm zauważa wady, a nie udaje, że ich nie widzi." - to prawda, zgadzam się w 100 procentach! :) ALE patriota nie wywleka tych wad przed obcymi na forum międzynarodowym, bo to ojczyźnie prawie zawsze szkodzi a nie pomaga, nie sądzisz? Sugerujesz, że dobrze znasz polską historię, więc na pewno wiesz coś o tym.
Całkiem podobnie, jak w rodzinie. A w wielu...
Patriseria
p.s. mnie się kiedyś zdarzyło (jak byłem bardzo młody) krytykować i żalić się na swojego ojca, w towarzystwie zaprzyjaźnionego ze mną małżeństwa, ale był tam jeszcze jeden ich gość, ich przyjaciel (ale nie mój - dla mnie był to ktoś obcy) i to on w pewnej chwili mi przerwał i to w dosyć nieprzyjemny sposób, bo uważał, że przekraczam pewne granice i nie chciał nie znając mnie bliżej czegoś takiego słuchać... z perspektywy czasu, uważam, że miał rację.
Choć można by powiedzieć, że mógł wznieść się na wyższy poziom ludzkich reakcji i zdobyć się na empatię oraz cierpliwość w stosunku do nieznanej mu osoby, która czuła potrzebę, żeby się wyżalić i znaleźć w tym ulgę i pocieszenie - ALE... czy Olga Tokarczuk WYŻALAŁA SIĘ na Polskę i SZUKAŁA EMPATYCZNEGO zrozumienia i dodania otuchy u włoskiego dziennikarza, któremu udzielała wywiadu ? Boję się, że wątpię, jak to mówią...
Więc dlaczego gadała na Polskę na forum międzynarodowym? Jaki miał być z tego dla nas Polaków pożytek, i dla naszej ojczyzny? Żaden! Według mnie, to miało zaszkodzić obecnemu rządowi a jeśli przy okazji zaszkodzi też Polsce, no cóż, trudno, czasami jak trzeba, to po trupach do celu... To zapewne też jest Ci znane z historii.
Albo może nawet nie czuła, że tak się nie robi, bo nie wyniosła tego z domu... Cóż, życie pokazuje, że jak w domu nie nauczą, no to potem od obcych ludzi nauczki się dostaje. Taka rzeczywistość.
Patriseria
p.s. mnie się kiedyś zdarzyło (jak byłem bardzo młody) krytykować i żalić się na swojego ojca, w towarzystwie zaprzyjaźnionego ze mną małżeństwa, ale był tam jeszcze jeden ich gość, ich przyjaciel (ale nie mój - dla mnie był to ktoś obcy) i to on w pewnej chwili mi przerwał i to w dosyć nieprzyjemny sposób, bo uważał, że przekraczam pewne granice i nie chciał nie...
Hmm, spokojnie ludzie. Akurat @Patriseria rozmawia w miarę spokojnie, i możliwie mało patrzy "z góry" - doceniam to :)
Jednak przejdźmy do faktów.
Uchwały przy których się upierasz, jak zdążyłem się zorientować, potępiają propagowanie ideologii LGBT (tak, nic takiego "nie istnieje", jednak od blisko 20 lat wałkuje się temat, są zarejestrowane ruchy, maja swoich aktywistów itd.). Co to oznacza dla osoby LGBT - nie będzie mogła tam mieszkać, czy przyjechać? Ktoś zabroni jej kochać drugą osobę jaka by nie była? Do tego uchwały te nie mają skutków prawnych i są jedynie symboliczne . I trudno aby miały, nie widzę możliwości jakiegokolwiek ich egzekwowania zgodnie z polskim prawem.
Sprawa druga - propagowanie nazizmu. Słowo "propagować" zakłada samo z siebie dotarcie do możliwie największej grupy osób. Trudno tu uznać, że spotyka się 20/30 "łysych" w zamkniętym ogródku, taki większy grill, używa np. wyłącznie legalnie zarejestrowanych znaków jak np. Falanga i coś propaguje. Przekonują przekonanych czyli siebie wzajem?
Sprawa trzecia, propagowanie komunizmu podlega pod dokładnie ten sam paragraf. Tymczasem flagi i koszulki z Che, tudzież z sierpem i młotem są raczej powszechnie dostępne, widywane na wielu demonstracjach i wydarzeniach jak festiwale, nie jakieś zapyziałe koncerciku w ogródku i nikt problemów prawnych z tym nie ma. Świadczy to, albo o złej woli ustawodawcy, albo o przyzwoleniu na takie działania. Natomiast słynnym już jest sprawa, kiedy dwa zdaje się lata temu, ratusz warszawski rozwiązał Marsz Pamięci Powstania Warszawskiego, jako oficjalny powód podając "używanie nielegalnych znaków". Tym znakiem był - symbol przekreślonego sierpa i młota na koszulce jednego uczestnika. Słowem stara szkoła - dajcie mi człowieka, a ja znajdę paragraf haha.
Sztuka kultura ewoluuje i każdy może być jej elementem, tu nie ma żadnego zawłaszczania. Sztuka żyje, a ramy, w które próbuje się ją wtłoczyć sprawiają, że umiera.Współczuję Twoim dzieciom, skoro zamiast rozmowy, wybierasz przemoc. Niech Ci 'normalni i konserwatywni' siedzą w swoim grajdołku i pozwolą innym żyć
Zawłaszczanie kultury, polega właśnie na tym, że nie ma wolności i właśnie próbuje się ja wtłoczyć w ramy, w których każda normalność postrzegana jest jako przeżytek. Środowiska akademickie dawno, są zawłaszczone przez lewą stronę, a wielu naukowców wystrzega się jakiejkolwiek działalności czy odmawia prelekcji w dziedzinach, w których są fachowcami z obawy przed konsekwencjami zawodowymi i problemami w karierze naukowej. Sama zresztą odesłałaś mnie do swojego grajdołka, problem w tym, że wy, "postępowi" nie zostawicie mnie tam w spokoju! Jak ja Was. Niech przykładem będzie polecana dziś na tym portalu z okazji "m-ca dumy" pozycja 7ma, "Pod Tęczą" gdzie mieszkańcy miasteczka Big Burr chcą sobie żyć po swojemu, ale nie, musi pojechać "queerowe kommando" ich nawracać.
Na koniec powiem Ci, z czym w miarę normalny człowiek ma do czynienia na co dzień. Przykładowo ja - słuchający na co dzień muzyki od niszowej elektroniki, po satanistyczny metal, po Izabellę Trojanowska czy synth-pop, będący raczej na bakier z Kościołem i Biblią, mający wsród znajomych zarówno gejów i lesbijki. Co dzień otwieram jakąś zwykła internetową prasę, typu onet, interia, wp etc.. Żadne tam niszowe strony dla "szurów". I raczej co dzień bez trudu znajduje coś takiego:
Biała zastawa stołowa jest rasistowska - stwierdziła Cohen podczas tzw. tygodnia doktoranckiego, organizowanego przez Instytut Sciences Po Paris w czerwcu br. "Francuski posiłek jest często przedstawiany jako narodowy rytuał, w którym wszyscy obywatele mogą uczestniczyć na równych zasadach" - tymczasem tak nie jest - podkreśla Cohen w nagraniu obejrzanym przez ponad pół miliona widzów."Nawyki żywieniowe są kształtowane przez standardy białej, wyższej klasy średniej" to jest "wybielanie żywności", co wzmacnia "dominację białej rasy" zdaniem badaczki. Swój tok rozumowania Cohen opiera na przykładzie szkolnych stołówek, konceptu wypracowanego w XIX w. w oparciu o "dyskurs rasistowski i eugeniczny" oraz "białe i chrześcijańskie standardy".
Cohen wskazuje również na zasady przyznawania francuskiego obywatelstwa w oparciu o "zasady białych", których częścią jest również słynna francuska kuchnia. - Prawo przyczynia się do marginalizacji mniejszości rasowych i etnicznych poprzez nadanie białej francuskiej kulturze żywnościowej statusu diety uprzywilejowanej i chronionej prawnie - deklaruje.
https://wydarzenia.interia.pl/swiat/news-francuska-kuchnia-oskarzona-o-rasizm-wybielanie-zywnosci,nId,5325224
Hmm, spokojnie ludzie. Akurat @Patriseria rozmawia w miarę spokojnie, i możliwie mało patrzy "z góry" - doceniam to :)
Jednak przejdźmy do faktów.
Uchwały przy których się upierasz, jak zdążyłem się zorientować, potępiają propagowanie ideologii LGBT (tak, nic takiego "nie istnieje", jednak od blisko 20 lat wałkuje się temat, są zarejestrowane ruchy, maja swoich...
nordvargr, DŁUGIE... ale przeczytałem. :)
o tych białych zastawach stołowych, to są takie niedorzeczności, że wydaje mi się, że chyba nawet sami wytwórcy tego typu treści muszą czuć jakiś dysonans poznawczy, kiedy sami siebie potem czytają... dlatego zapewne unikają własnych tekstów! :))
nordvargr, DŁUGIE... ale przeczytałem. :)
o tych białych zastawach stołowych, to są takie niedorzeczności, że wydaje mi się, że chyba nawet sami wytwórcy tego typu treści muszą czuć jakiś dysonans poznawczy, kiedy sami siebie potem czytają... dlatego zapewne unikają własnych tekstów! :))
Nie mogę czytać o tym niewywlekaniu "rodzinnych" spraw na forum publicznym. Idąc tym tokiem myślenia - to całkiem okej, że Kościół Katolicki jest ponad prawem danego kraju, w którym działa, i wszystkie chore sytuacje związane z pedofilią tuszuje, żeby niedajboże się ktoś z zewnątrz nie dowiedział i rozwiązuje problem we własnych czterech ścianach. Tak widze to ja. Jak matka cię bije, to też nie powinieneś siedzieć cicho, tylko idziesz na Policję. Tak widze to również. Jak w Polsce źle się dzieje (czy też działo kiedyś, bazując na akcji książki), to też nie siedzę cihco, tylko nagłaśniam problem. Owszem, ja nie mam problemu dzielenia się tym na arenie międzynarodowej. Bo gdyby tak było, to nazistów nie powinno się po wojnie ganiać po całym świecie, tylko pozwolić im załatwić to sobie samym - i wiadomo, jak by się to skończyło. Niczym. Jeśli wywlekamy wszystkie odchyły dziejące się w Polsce, to moim zdaniem jeden z pomysłów, by naprawić to, co zepsute. Może się jeden i drugi zawstydzi i postanowi coś zmienić. A tak... nie sądzę, póki nie będzie blamażu, po co się zmieniać? Po co zmieniać Polskę? Skoro każdy siedzi cicho, to może im się to podoba?
Nie mogę czytać o tym niewywlekaniu "rodzinnych" spraw na forum publicznym. Idąc tym tokiem myślenia - to całkiem okej, że Kościół Katolicki jest ponad prawem danego kraju, w którym działa, i wszystkie chore sytuacje związane z pedofilią tuszuje, żeby niedajboże się ktoś z zewnątrz nie dowiedział i rozwiązuje problem we własnych czterech ścianach. Tak widze to ja. Jak matka...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Porównywanie tego co dzieje się w Polsce do skrajnej przemocy rodzinnej (matka bijąca własne dziecko), albo do niemieckich zbrodni wojennych jest moim zdaniem zupełnie nieuprawnione, bo rozbieżne z faktami i rzeczywistością. Zawiera w sobie tendencyjny, skrajnie przesadny albo (niekiedy) świadomie kłamliwy, polityczny aspekt.
Wypływa według mnie z dużych emocji, braku wyczucia właściwych proporcji, o ile nie ze złej woli, po prostu i demoralizacji, w niektórych przypadkach...
Oczywiście jeśli w domu ma miejsce skrajna przemoc, albo jeżeli w
państwie krzewione jest przez władze bezprawie i destrukcja i/lub łamane są ludzkie podstawowe prawa, to odważni ludzie słusznie występują wówczas przeciwko temu i wychodzą nawet niekiedy poza własny kraj, żeby ten kraj ratować (oczywiście trzeba to robić mądrze, żeby nie ściągnąć wroga i okupanta, na przykład). Ale takie przypadki, to dla mnie Rosja sowiecka Stalina (czy nawet, do pewnego stopnia, współczesna), Korea Płn., ostatnio także Białoruś , czy Polska lat 50-tych, itd.
Na szczęście dla nas, Polaków, przepaść dzieli Polskę współczesną od wymienionych wyżej przykładów. I dlatego wywlekanie polskich
wewnętrznych spraw na arenę międzynarodową jest dla mnie w naszej aktualnej sytuacji niedopuszczalne i zupełnie nie do przyjęcia - godne potępienia i napiętnowania, bo to jest zła robota dla Polski i dla Polaków.
Porównywanie tego co dzieje się w Polsce do skrajnej przemocy rodzinnej (matka bijąca własne dziecko), albo do niemieckich zbrodni wojennych jest moim zdaniem zupełnie nieuprawnione, bo rozbieżne z faktami i rzeczywistością. Zawiera w sobie tendencyjny, skrajnie przesadny albo (niekiedy) świadomie kłamliwy, polityczny aspekt.
Wypływa według mnie z dużych emocji, braku...
Nie zgadzam się z tym. Uważam, że w Polsce dzieją się rzeczy kuriozalne, które należy piętnować. Milczenie nie przynosi efektów, tak samo jak załatwianie sprawy we własnym, polskim gronie, więc cieszę się, że Pani Tokarczuk odważyła się o tym mówić i mówi o tym na szczęście coraz więcej osób. Patos, z jakim wypowiadasz się o sprawie polskiej, nie jest patriotyzmem. Moim zdaniem przemawia przez ciebie wstyd, że mamy taką sytuację polityczną i po prostu nie życzysz sobie, by ktokolwiek spoza kraju o tym wiedział. Żyjemy jednak w czasach, gdzie nie jesteśmy tylko my jako kraj, ale istniejemy jako coś większego - UE i owszem, może nie jest u nas jak w Korei, ale dobrze też nie jest, czas o tym głośno mówić.
Nie zgadzam się z tym. Uważam, że w Polsce dzieją się rzeczy kuriozalne, które należy piętnować. Milczenie nie przynosi efektów, tak samo jak załatwianie sprawy we własnym, polskim gronie, więc cieszę się, że Pani Tokarczuk odważyła się o tym mówić i mówi o tym na szczęście coraz więcej osób. Patos, z jakim wypowiadasz się o sprawie polskiej, nie jest patriotyzmem. Moim...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejI jeszcze jedno, twoim zdaniem ja poleciałam z porównaniami, ale kiedy ty porównujesz Polskę, kraj kilkumilionowy, z kilkuosobową rodziną, która ma swoje problemy rozwiązywać tylko między sobą - nie wiem kto tu ma bardziej wybujałą wyobraźnię, ja czy ty. Polacy w żadnym wypadku nie są rodziną. To KRAJANIE, połączeni wspólnym językiem czy kulturą, ale nie są członkami ani mojej, ani twojej rodziny. Sąsiadka, której zależy na ładnym otoczeniu na naszym osiedlu, tak samo jak mnie, jest dla mnie ważna, ale na pewno nie jest członkiem mojej rodziny ani nikim podobnie bliskim. Dziwne to porównanie, nie potrafię przejść koło niego spokojnie, dlatego może moje posty wydają się ociekać emocjami - słusznie to odebrałeś.
I jeszcze jedno, twoim zdaniem ja poleciałam z porównaniami, ale kiedy ty porównujesz Polskę, kraj kilkumilionowy, z kilkuosobową rodziną, która ma swoje problemy rozwiązywać tylko między sobą - nie wiem kto tu ma bardziej wybujałą wyobraźnię, ja czy ty. Polacy w żadnym wypadku nie są rodziną. To KRAJANIE, połączeni wspólnym językiem czy kulturą, ale nie są członkami ani...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Cava,
1) zgadujesz moje uczucia, po co? Przecież ich nie znasz, więc to bez sensu i wywołuje zamęt. Mylisz się, nie czuję żadnego wstydu, o którym piszesz.
2) przypisujesz mi patos, tymczasem ja po prostu przedstawiłem Ci jak ja rozumiem patriotyzm oraz przyzwoite zachowanie wobec własnej ojczyzny, albo rodziny.
3) rodzina i rodacy, to oczywiście dwie różne wspólnoty (a ojczyzna, to jeszcze szersze pojęcie), ale zarówno wobec rodziny jak i ojczyzny normalni ludzie przejawiają lojalność i przyzwoite zachowanie oraz postępowanie; jak również bardzo wielu ludzi odczuwa dobre, pozytywne uczucia zarówno wobec swojej ojczyzny, jak i rodziny (choć oczywiście czasem bywa też inaczej) - w dużej mierze to właśnie z tych uczuć wypływa, że nie szkalujemy własnej matki do obcych, ani nie krytykujemy do nich własnej ojczyzny a ci którzy czują podobnie do mnie (według mnie w Polsce jest ich przeważająca większość), odbierają mocno negatywnie przeciwne postępowanie osób, które znajdują sobie ku temu mniej lub bardziej uzasadnione wymówki i ja się temu nie dziwię...
p.s.
- nie jestem wcale jakimś bezkrytycznym entuzjastą obecnej władzy, rządu - są aspekty, które mi się nie podobają
- jednak jeszcze więcej, nie podobało mi się przy poprzednich rządach i nie podoba mi się w dużej części obecnej opozycji
- potrafię być obiektywny i przyjąć dystans a zatem skrytykować niewłaściwe poczynania również tej strony politycznej, do której mam obecnie większe przekonanie i wcale nie twierdzę, że jest ona idealna i powinna kierować Polską wiecznie
- w merytorycznej dyskusji i w ocenach staram się emocje wyciszyć a brać pod uwagę fakty, znaną mi rzeczywistość oraz informacje i wiedzę, które posiadam - tym samym kieruję się, kiedy idę do urny głosować... (nie mam żadnych wyjątkowych osobistych korzyści czy przywilejów wynikających z głosowania czy popierania którejkolwiek opcji z polskiej sceny politycznej ani też nie grozi mi utracenie tego typu korzyści)
Pozdrawiam :)
Cava,
1) zgadujesz moje uczucia, po co? Przecież ich nie znasz, więc to bez sensu i wywołuje zamęt. Mylisz się, nie czuję żadnego wstydu, o którym piszesz.
2) przypisujesz mi patos, tymczasem ja po prostu przedstawiłem Ci jak ja rozumiem patriotyzm oraz przyzwoite zachowanie wobec własnej ojczyzny, albo rodziny.
3) rodzina i rodacy, to oczywiście dwie różne wspólnoty (a...
Nadal mnie nie przekonujesz. Twoim zdaniem wypowiadanie się na arenie międzynarodowej o np. sytuacji w Korei jest w porządku, ale o naszej Polsce już nie. Tylko kiedy następuje moment przekroczenia tej świętej granicy gdy "już można"? Kto o tym decyduje? Ja, ty, mój sąsiad czy Kaczyński? Jeśli Tokarczuk sądzi, że ta granica została przekroczona, dlaczego się ją piętnuje? Ma do tego prawo i na pewno nie robi tego bezrefleksyjnie, ale w sposób świadomy i przemyślany. I teraz wychodzę z kolejną zagwozdką, dlaczego dla ciebie bycie częścią Unii Europejskiej jest mniej ważne? Jako część koalicji możemy moim zdaniem rozmawiać o naszych problemach zagranicą. Poza tym, co się właściwie dzieje, gdy ktoś źle o nas mówi? To umniejsza twoje bycie Polakiem, rani w jakiś sposób twoje uczucia? Nie lepiej zastanowić się czy ta osoba nie ma może przypadkiem racji? Co więcej, w kwestii Tokarczuk zauważyłam pewien niepokojący schemat - zwykle atakują ją ludzie, którzy ledwo czytają jedną książkę rocznie (oczywiście nie na tym portalu ;) ) i po prostu powtarzają gdzieś zasłyszane hasła, posyłając je dalej, niezbyt wiele rozumiejąc. Cała ta sprawa z Tokarczuk od samego początku jest chora, zamiast wypiąć pierś, że mamy kolejną noblistkę, to właśnie "sramy do własnego gniazda" atakując ją na arenie polskiej i międzynarodowej. Podwójne standardy. Ale punkt widzenia zmienia się wraz z punktem siedzenia.
Żeby było jasne, szanuję twoje zdanie, każdy ma prawo do własnego, nie mniej jednak boję się, że z powodu takich i podobnych przekonań nasz kraj pozostanie taki chory jaki jest. Bo milczenie, rozwiązywanie wszystkiego po cichu nie przynosi rezultatów. Cieszę się, że Tokarczuk ma w sobie tyle odwagi i oby nie przejmowała się falami hejtu naszego nieczytatego narodu.
Pozdrawiam.
Nadal mnie nie przekonujesz. Twoim zdaniem wypowiadanie się na arenie międzynarodowej o np. sytuacji w Korei jest w porządku, ale o naszej Polsce już nie. Tylko kiedy następuje moment przekroczenia tej świętej granicy gdy "już można"? Kto o tym decyduje? Ja, ty, mój sąsiad czy Kaczyński? Jeśli Tokarczuk sądzi, że ta granica została przekroczona, dlaczego się ją piętnuje? Ma...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej@Cava nie potrzeba żadnej odwagi, aby wymyślać na Polskę niestworzone historie, w rodzaju polskiego kolonializmu na Wschodzie. Pomijając nonsens takiej wypowiedzi, może niech ci postępowi zachowują się jak inne kraje? W Czechach jest ostra walka polityczna, nikt z jęzorem nie lata. Jak przedmówca, entuzjastą władzy nie jestem.
@Cava nie potrzeba żadnej odwagi, aby wymyślać na Polskę niestworzone historie, w rodzaju polskiego kolonializmu na Wschodzie. Pomijając nonsens takiej wypowiedzi, może niech ci postępowi zachowują się jak inne kraje? W Czechach jest ostra walka polityczna, nikt z jęzorem nie lata. Jak przedmówca, entuzjastą władzy nie jestem.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Cava, kiedy mnie pytasz:
dlaczego "wypowiadanie się na arenie międzynarodowej o np. sytuacji w Korei jest w porządku, ale o naszej Polsce już nie. ... kiedy następuje moment przekroczenia tej świętej granicy gdy "już można"? Kto o tym decyduje?"
albo
"dlaczego dla ciebie bycie częścią Unii Europejskiej jest mniej ważne?"
- to odpowiedzi na te pytania wydają mi się tak bardzo oczywiste, że myślę sobie, że jesteś osobą na tyle inną ode mnie, inaczej ukształtowaną, że dyskusja z Tobą, wybacz, ale staje się dla mnie męcząca, bo pytasz mnie o "tabliczkę mnożenia" - której ja się jako tako nauczyłem w domu i w szkole, w dzieciństwie jeszcze a Ty, w moich oczach, najwyraźniej też się nauczyłaś, ale jakiejś innej niż ta, którą znam ja... bo dla mnie 2 i 2 to jest 4 a mam wrażenie, że dla Ciebie - niekoniecznie...
Gdybyś była moją córką, to miałbym problem i wyrzuty sumienia, bo zastanawiałbym się, jak ja Ciebie wychowałem, jak to możliwe, że w taki sposób wpływałem na swoje własne dziecko, że ono nie rozumie podstawowych ludzkich rzeczy, albo może rozumie, tylko sprzeciwia się temu, buntuje i chce żeby jednak 2 i 2 wychodziło... cztery i pół a najlepiej może nawet pięć!
Wybacz, ale cieszę się, że nie mam takiego problemu w życiu a sądzę, że i Ty pewnie nie życzyłabyś sobie, żebym "wychowywał" Ciebie i uczył pewnych, moim zdaniem, podstaw w podejściu do życia, do ojczyzny i odczuwaniu i rozumieniu tych kwestii w normalny, według mnie, prawidłowy sposób...
Dlatego powiedziałem, co czuję i myślę, a dalej to już nie moją rolą jest dorosłą osobę, której nie znam, uczyć patriotyzmu, rozróżniania własnej ojczyzny od organizacji międzypaństwowej typu EU, albo prawidłowego odczuwania i rozumienia gdzie przebiega granica za którą można, czy może raczej trzeba, pójść na przykład na policję i do sądu, i bronić się przed własną destruktywną rodziną, walcząc o własne prawa, zdrowie i życie, albo kiedy i przy jakim rodzaju represji, czy ataków ze strony własnego państwa można, a czasem nawet należy, przeciw niemu wystąpić na gruncie międzynarodowym, żeby się ratować albo/i walczyć o przyszłość swojego kraju i młodych pokoleń.
Wybacz, ale jeśli Ty sama takich kwestii nie czujesz i nie rozumiesz, to ja się czuję bezradny a nie jest moją rolą uczenie tego dorosłej (jak mniemam) osoby, która jest dla mnie osobą obcą i bliżej nieznaną... Niemniej mam prawo, jak każdy inny człowiek, reagować na Twoje poczynania, albo na poczynania Pani Tokarczuk, w sposób jaki uznam za stosowny i jeśli są one według mnie destruktywne, albo szkodliwe dla mojej ojczyzny, to mogę się im próbować przeciwstawiać. Myślę zresztą, że jeśli będziesz robić w życiu rzeczy podobne do Olgi Tokarczuk, to zbierzesz też podobne do niej doświadczenia i reakcje innych ludzi (i pewnie mojej osoby nawet wcale nie będzie między tymi, którzy spróbują przywołać Cię do porządku - w każdym razie, mam nadzieję, że uświadamiasz sobie, że tę kwestię powinnaś realistycznie brać pod uwagę, żeby nie być potem zaskoczoną, kiedy ktoś może wystąpić przeciw Tobie i Twoim działaniom, nawet w ostry sposób).
To chyba na tyle, z mojej strony.
p.s.
post edytowałem, bo przy działaniach matematycznych w zakresie tabliczki mnożenia występują jakieś zaburzenia tekstu na tym portalu... a może to nie przypadek? Czyżby ONI też mieli pewnego rodzaju problemy w "tym" temacie... ;-)
Cava, kiedy mnie pytasz:
dlaczego "wypowiadanie się na arenie międzynarodowej o np. sytuacji w Korei jest w porządku, ale o naszej Polsce już nie. ... kiedy następuje moment przekroczenia tej świętej granicy gdy "już można"? Kto o tym decyduje?"
albo
"dlaczego dla ciebie bycie częścią Unii Europejskiej jest mniej ważne?"
- to odpowiedzi na te pytania wydają mi się...
Papier wszystko przyjmie, można na nim wydrukować co się komu żywnie podoba. Już widzę, jak większość tych podnoszącym larum o "końcu świata", z równą "nabożnością" traktuje "Myśli nowoczesnego Polaka" Dmowskiego, "Chama niezbuntowanego" Ziemkiewicza - o którego zresztą nawet tu była już zadyma, w końcu próba zakazu sprzedaży to lepsze niż odsyłanie haha, czy choćby regularnie tu "zerowaną" w ocenach Biblię - jakby to była literatura do oceny.
Problem w tym, że większość, a skłonny byłbym powiedzieć, że wszyscy "oburzeni" celowo nie chcą przyjąć do wiadomości, że odesłanie tych zniszczonych (sprofanowanych? :P) książek, nie jest oceną ich wartości literackiej, a protestem wobec działalności metapolitycznej, pozaliterackiej pani noblistki. I trzeba mieć wiele złej woli aby tego nie dostrzec. Ale można potem błysnąć na fejsiku, że pospólstwo kupiło pierwszą książkę w życiu, i jej nie przeczytało, a zniszczyło. Doprawdy, takie wypowiedzi błyszczą, jak chrząstka w salcesonie haha.
Papier wszystko przyjmie, można na nim wydrukować co się komu żywnie podoba. Już widzę, jak większość tych podnoszącym larum o "końcu świata", z równą "nabożnością" traktuje "Myśli nowoczesnego Polaka" Dmowskiego, "Chama niezbuntowanego" Ziemkiewicza - o którego zresztą nawet tu była już zadyma, w końcu próba zakazu sprzedaży to lepsze niż odsyłanie haha, czy choćby...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejregularnie "zerowana" w ocenach Biblia...? jestem tu raczej od niedawna i nie miałem pojęcia, że tutaj coś takiego odchodzi - dla niektórych, to pewnie może być przykre, ale dla mnie akurat to jest przede wszystkim komiczne, bo uważam, że obnaża kompletnie tych którzy to robią (takie rozwydrzone bachory w ciele dorosłych... a niektóre, to nawet zauważyłem, że lubujące się w tym, co wyprodukowały do pieluch...) ;-)
regularnie "zerowana" w ocenach Biblia...? jestem tu raczej od niedawna i nie miałem pojęcia, że tutaj coś takiego odchodzi - dla niektórych, to pewnie może być przykre, ale dla mnie akurat to jest przede wszystkim komiczne, bo uważam, że obnaża kompletnie tych którzy to robią (takie rozwydrzone bachory w ciele dorosłych... a niektóre, to nawet zauważyłem, że lubujące się w...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejKto nie ma szacunku do ksizek, nie ma szacunku do ludzi.
Kto nie ma szacunku do ksizek, nie ma szacunku do ludzi.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDo "Mein kampf" nie mam szacunku, tak samo do "Dzieł" Lenina. Te dwa przykłady pokazały, że książki mogą zdeptać naródy tak samo jak armie. Trzeba uważać, a szkodliwe pozycje wyrzucać na śmietnik.
Do "Mein kampf" nie mam szacunku, tak samo do "Dzieł" Lenina. Te dwa przykłady pokazały, że książki mogą zdeptać naródy tak samo jak armie. Trzeba uważać, a szkodliwe pozycje wyrzucać na śmietnik.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamW cywilizowanym kraju krytyka ojczyzny nie jest problemem. Ale oczernianie i poniżanie przez zmyślanie i ubarwianie historyjek już tak. No cóż, ale - jak to powiedziała w radio - prawdziwych przyjaciół ma w Niemczech, nie Polsce. Więc czego się spodziewać?
W cywilizowanym kraju krytyka ojczyzny nie jest problemem. Ale oczernianie i poniżanie przez zmyślanie i ubarwianie historyjek już tak. No cóż, ale - jak to powiedziała w radio - prawdziwych przyjaciół ma w Niemczech, nie Polsce. Więc czego się spodziewać?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPolecam jednak zapoznać się tak dogłębnie z historią Polski, a później twierdzić, że ktoś coś ubarwia.
Polecam jednak zapoznać się tak dogłębnie z historią Polski, a później twierdzić, że ktoś coś ubarwia.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamO historii Polski czytałem, czytam i będę czytał i bardzo wątpliwe, aby narracja wymyślona przez Niemców - wybielająca ich, a oczerniająca Polaków - okazała się tą prawdziwą.
O historii Polski czytałem, czytam i będę czytał i bardzo wątpliwe, aby narracja wymyślona przez Niemców - wybielająca ich, a oczerniająca Polaków - okazała się tą prawdziwą.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Weźmy na przykład Jedwabne... niejasna historia - jeżeli poczytać książkę Ewy Kurek na ten temat, to wynika, że można by było tę historię wyjaśnić (bez przesądzania z góry o wyniku), ale to właśnie jedna ze stron, która wydawałoby się, że powinna być tym zainteresowana działa tak, że sprawia wrażenie, jakby właśnie wyjaśnienia nie chciała i stroną tą nie są Polacy...
Tak, jakby lepiej było zostać przy domniemaniu, że to wina Polaków i uznać to za pewnik... Czyżby Żydom to właśnie pasowało? Dlaczego? O co chodzi? Mówi się, że jak nie wiadomo o co - to zapewne o pieniądze... Bieżące wydarzenia zdają się potwierdzać takie wyjaśnienie.
Więc ja, jako Polak, miałbym czuć się odpowiedzialny (moralnie, jak i finansowo) za tego typu rzekome i najwyraźniej celowo niewyjaśniane zaszłości historyczne podobno obciążające moich rodaków? No to chyba musiałbym mieś coś z głową... i zupełnie nie umieć logicznie myśleć! :-)
A głosić pewność w sprawach niepewnych i to jeszcze publicznie, to już po prostu kłamliwe szkalowanie, oczernianie, albo właśnie brak wiedzy i ignorancja.
Weźmy na przykład Jedwabne... niejasna historia - jeżeli poczytać książkę Ewy Kurek na ten temat, to wynika, że można by było tę historię wyjaśnić (bez przesądzania z góry o wyniku), ale to właśnie jedna ze stron, która wydawałoby się, że powinna być tym zainteresowana działa tak, że sprawia wrażenie, jakby właśnie wyjaśnienia nie chciała i stroną tą nie są Polacy...
Tak,...
Jedwabna niejasna historia????? 😈. Chyba ci się sufit na łeb spier..olił.
Jedwabna niejasna historia????? 😈. Chyba ci się sufit na łeb spier..olił.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJohn, nie byłem tam i nie widziałem... ale Ewa Kurek jest dla mnie autorytetem w tym temacie i z jej książki zrozumiałem, to co napisałem powyżej - czyi, że sprawa wymaga pełnego wyjaśnienia, bo całkowitej pewności nie ma (że Polacy nie przyłożyli do tego swojej ręki), choć wiele przesłanek wskazuje, że jednak nie byli to Polacy...
John, nie byłem tam i nie widziałem... ale Ewa Kurek jest dla mnie autorytetem w tym temacie i z jej książki zrozumiałem, to co napisałem powyżej - czyi, że sprawa wymaga pełnego wyjaśnienia, bo całkowitej pewności nie ma (że Polacy nie przyłożyli do tego swojej ręki), choć wiele przesłanek wskazuje, że jednak nie byli to Polacy...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamp.s. a tak w ogóle mam wrażenie, że chyba nie przeczytałeś całej mojej wypowiedzi, tylko widoczny kawałek (mogę to zrozumieć, bo nie należę do osób krótko i zwięźle się wypowiadających)
p.s. a tak w ogóle mam wrażenie, że chyba nie przeczytałeś całej mojej wypowiedzi, tylko widoczny kawałek (mogę to zrozumieć, bo nie należę do osób krótko i zwięźle się wypowiadających)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@MarekFeliks Szanowny Panie. Jako że pochodzę z rodziny naturalizowanej pokolenie temu, powiem panu wyraznie i z CAPS LOCKIEM. W czasie drugiej wojny światowej Polacy zabili Żydów min. w Jedwabnem, Radziłowie, Szczuczynie, Wąsoczu a zaraz po wojnie w Kielcach i Krakowie. A jeśli Ewa Kurek jest dla pana autorytetem w dziedzinie pogromów i antysemityzmu to gratuluję światopoglądu
@MarekFeliks Szanowny Panie. Jako że pochodzę z rodziny naturalizowanej pokolenie temu, powiem panu wyraznie i z CAPS LOCKIEM. W czasie drugiej wojny światowej Polacy zabili Żydów min. w Jedwabnem, Radziłowie, Szczuczynie, Wąsoczu a zaraz po wojnie w Kielcach i Krakowie. A jeśli Ewa Kurek jest dla pana autorytetem w dziedzinie pogromów i antysemityzmu to gratuluję światopoglądu
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamEwa Kurek? Przgłupia antysemita, z trzecioligowym wykształceniem, która przegrywa sprawy w sądach za szkalowanie ludzi w swoich pożal się borze zielony pracach? I która twierdzi, że getta w czasie II wojny, to były takie ośrodki wypoczynkowe i Żydzi bardzo chcieli się do nich dostać? Autorytet? No tak, to by się zgadzało? To autorytet na miarę czasów.
Ewa Kurek? Przgłupia antysemita, z trzecioligowym wykształceniem, która przegrywa sprawy w sądach za szkalowanie ludzi w swoich pożal się borze zielony pracach? I która twierdzi, że getta w czasie II wojny, to były takie ośrodki wypoczynkowe i Żydzi bardzo chcieli się do nich dostać? Autorytet? No tak, to by się zgadzało? To autorytet na miarę czasów.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Szanowny Panie John...
Gratulacje trudno przyjąć, bo nie brzmią szczerze - w kontekście całej wypowiedzi.
Bez urazy, ale co do Jedwabnego, to nie widzę racjonalnych podstaw, żeby Pana osobista opinia miała przesądzać fakty - nieustalone i niesprawdzone do końca - i uchodzić za autorytatywną. Natomiast doktor historii, czerpiąca wiedzę w dużym zakresie ze źródeł żydowskich (choć nie tylko) - jest dla mnie autorytetem.
Szanowny Panie John...
Gratulacje trudno przyjąć, bo nie brzmią szczerze - w kontekście całej wypowiedzi.
Bez urazy, ale co do Jedwabnego, to nie widzę racjonalnych podstaw, żeby Pana osobista opinia miała przesądzać fakty - nieustalone i niesprawdzone do końca - i uchodzić za autorytatywną. Natomiast doktor historii, czerpiąca wiedzę w dużym zakresie ze źródeł żydowskich...
Fidelek, a ty siem nie pchaj między wódkę a zakąskę, jak to mówią, bo między nami już skończone i musisz się z tym pogodzić... :))
Fidelek, a ty siem nie pchaj między wódkę a zakąskę, jak to mówią, bo między nami już skończone i musisz się z tym pogodzić... :))
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@MarekFeliks A co z innymi pogromami????. Co z tysiącami Żydów których zabili Polacy z nienawiści, dla zarobku "bo można było". Akurat Ewę Kurek słucham na Telewizji Lublin na YT i sprawia wrażenie "Dziurki nie zrobi ,ale krew wyśśie". tzn nie jestem antysemitką, ale w Torze jest napisane.... Nie jestem antysemitką, ale w UB byli Żydzi itp
@MarekFeliks A co z innymi pogromami????. Co z tysiącami Żydów których zabili Polacy z nienawiści, dla zarobku "bo można było". Akurat Ewę Kurek słucham na Telewizji Lublin na YT i sprawia wrażenie "Dziurki nie zrobi ,ale krew wyśśie". tzn nie jestem antysemitką, ale w Torze jest napisane.... Nie jestem antysemitką, ale w UB byli Żydzi itp
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
John, co do E. Kurek, to ja również mam wrażenie, że ona ma pewien (lekki czy średni?) resentyment do Żydów, niemniej mam też wrażenie, że 1) mimo to stara się być obiektywna jako badacz-historyk, 2) wydaje mi się, że ten resentyment mógł powstać w efekcie jej rozmaitych doświadczeń i części kontaktów z nimi... (pisała nawet o tym, bo czytałem kilka jej książek).
Ona na pewno miała tych doświadczeń więcej niż ja a mimo to, we mnie też takie odczucia powstały a to dlatego, bo obserwuję postawę Żydów, na przykład wobec Polski (choć nie tylko) i BARDZO mi się ona nie podoba. Kiedyś było ze mną inaczej - moje odczucia i poglądy w tym przypadku, ukształtowała życiowa obserwacja i nie ma to nic wspólnego z antysemityzmem.
Co do polskich przestępstw czy zbrodni na żydach w czasie wojny, to niewątpliwie miały one miejsce. Trzeba to badać i sprawiedliwie, krytycznie oceniać. Dochodzić prawdy. Nie wydawać pochopnych wyroków a jeszcze do tego na niekorzyść własnej ojczyzny...
Myślę jednak, że patrząc w drugą stronę: tyle było dobrych, czy wręcz szlachetnych postaw Polaków wobec nich, że na tle tego, co działo się w innych krajach w tamtym nieludzkim czasie, nie należymy do nacji zasługujących sobie na potępienie a zważywszy cały ogrom cierpienia Polaków w czasie wojny i ich wkład walki a często nawet bohaterstwa, to nie widzę najmniejszego powodu, żebyśmy w jakiś sposób czuli się winni, jako naród, wobec Żydów, czy nie daj Boże może jeszcze rekompensowali im finansowo destrukcję, którą w całej Europie w koszmarny sposób przeprowadzili Niemcy (mając przy tym swoich przydupasów i kolaborantów, do których Polska, jak wiadomo, nie należała).
John, co do E. Kurek, to ja również mam wrażenie, że ona ma pewien (lekki czy średni?) resentyment do Żydów, niemniej mam też wrażenie, że 1) mimo to stara się być obiektywna jako badacz-historyk, 2) wydaje mi się, że ten resentyment mógł powstać w efekcie jej rozmaitych doświadczeń i części kontaktów z nimi... (pisała nawet o tym, bo czytałem kilka jej książek).
Ona na...
@MarekFeliks Ależ oczywiście masz całkowitą rację. W Polsce zostało zabitych relatywnie dużo Żydów bo mieszkało ich tutaj 3 mln. Niestety irytuje mnie fakt że gdy tylko Gross Engelking czy Tryczyk napisze ksiązkę zaraz odzywają sie "prawdziwi Polacy" którzy zarzucają im kłamstwo. Jeśli masz czytnik z chęcią pożyczę 😜 Ci ebooki tych autorów. Jeśli chodzi o zwrot majątków.... Jeśli zgłosi się rodzina, pojedyńcza osoba do której należał np dom w Sandomierzu i przedstawi odpowiednie papiery to majątek trzeba oddać. Takie jest prawo. A mienie bezspadkowe .... ani szekla 😛
Nie myl dwóch "systemów walutowych". Co innego rząd Polski, a co innego obywatele polscy. Chociaż AK ma swoje za uszami, o NSZ i Brygadzie Świętokrzyskiej nie wspominając
@MarekFeliks Ależ oczywiście masz całkowitą rację. W Polsce zostało zabitych relatywnie dużo Żydów bo mieszkało ich tutaj 3 mln. Niestety irytuje mnie fakt że gdy tylko Gross Engelking czy Tryczyk napisze ksiązkę zaraz odzywają sie "prawdziwi Polacy" którzy zarzucają im kłamstwo. Jeśli masz czytnik z chęcią pożyczę 😜 Ci ebooki tych autorów. Jeśli chodzi o zwrot...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
1) mienie bezspadkowe... no właśnie, to jest właściwie sprawa bezdyskusyjna (mamy to samo zdanie). Ale zastanówmy się, tak przy okazji, jakie miałbyś odczucia, gdyby to... Twój kolega wychodził do Ciebie z takimi roszczeniami i stosował takie metody, jak Izrael w stosunku do Polski (uwzględniając przy tym takie a nie inne uprzednie stosunki koleżeńskie) - bo ja mógłbym nie wytrzymać i takiemu koledze powiedzieć: -Ale z ciebie świnia... (pardon!) No i na pewno przestałbym takiego kolegę lubić a nawet szanować - to po prostu ludzkie, że po czymś takim traci się sympatię i szacunek i niełatwo to odbudować, jeśli w ogóle się uda...
2) myślę, że wszyscy na tym świecie "mamy swoje za uszami" - bo żyjemy na ziemi a nie w niebie, więc żołnierze wyklęci, czy AK też mają... niemniej przy całej względności, różnicujemy przecież i odróżniamy, przynajmniej czarne od białego czy szarego... AK to jednak grupa bohaterskich ludzi (ogólnie biorąc) a już SB albo UB, raczej przeciwnie - nie bez powodu mieć w rodzinie polskiej dziadka Powstańca, czy żołnierza AK, to honor a wujka SB-eka, to wstyd.
Dzięki za propozycję pożyczenia ebooków - myślę, że za jakiś czas chętnie skorzystam, ale obecnie jestem obłożony innymi książkami (a, nawet jest wśród nich jedna nieprzeczytana - Grossa), bo właśnie robię z nimi porządki, albowiem na skutek nieutulonej zachłanności w tym obszarze uzbierałem ich tyle, że... szkoda gadać i muszę teraz prowadzić eliminację, co jest dla mnie trudne, bo jak tylko jakąś wezmę do ręki (albo nawet stare czasopisma), to coś przyciąga moją uwagę i zamiast sortowania wychodzi mi... czytanie, które jak wiadomo wymaga czasu, więc tym sposobem sterty książek stoją pod ścianą, tak jak stały... ;-|
1) mienie bezspadkowe... no właśnie, to jest właściwie sprawa bezdyskusyjna (mamy to samo zdanie). Ale zastanówmy się, tak przy okazji, jakie miałbyś odczucia, gdyby to... Twój kolega wychodził do Ciebie z takimi roszczeniami i stosował takie metody, jak Izrael w stosunku do Polski (uwzględniając przy tym takie a nie inne uprzednie stosunki koleżeńskie) - bo ja mógłbym nie...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
MarekFeliks
Lepiej sobie odpuścić zarówno Kurek, jak i duet Grabowski - Engelking. To awers i rewers tego samego medalu - cala trójka zmyśla, tendencyjnie interpretuje itd. itp. Lepiej wziąć książki tego pana:
https://wpolityce.pl/polityka/496449-praca-prof-musiala-nie-spodoba-sie-grossowi-i-grabowskiemu
MarekFeliks
Lepiej sobie odpuścić zarówno Kurek, jak i duet Grabowski - Engelking. To awers i rewers tego samego medalu - cala trójka zmyśla, tendencyjnie interpretuje itd. itp. Lepiej wziąć książki tego pana:
https://wpolityce.pl/polityka/496449-praca-prof-musiala-nie-spodoba-sie-grossowi-i-grabowskiemu
John_Doe Marcin
Problem polega na tym, że Engelking i Grabowski naprawdę kłamią. Tu możesz zobaczyć jak preparują materiał źródłowy:
https://seczytam.blogspot.com/2021/02/dalej-jest-noc-szokujace-manipulacje.html
John_Doe Marcin
Problem polega na tym, że Engelking i Grabowski naprawdę kłamią. Tu możesz zobaczyć jak preparują materiał źródłowy:
https://seczytam.blogspot.com/2021/02/dalej-jest-noc-szokujace-manipulacje.html
PawelM, dzięki za podpowiedź odnośnie prof. Musiała. Tak prawdę mówiąc, to nie jestem osobą o głębszej wiedzy historycznej - obecnie staram się uzupełnić zaległości, bo historia która niegdyś mnie nudziła, teraz zaczęła być dla mnie ważna i bardzo ciekawa.
Pozdrawiam! :)
PawelM, dzięki za podpowiedź odnośnie prof. Musiała. Tak prawdę mówiąc, to nie jestem osobą o głębszej wiedzy historycznej - obecnie staram się uzupełnić zaległości, bo historia która niegdyś mnie nudziła, teraz zaczęła być dla mnie ważna i bardzo ciekawa.
Pozdrawiam! :)
To niesamowite, jak bardzo lewica potrzebuje religii. Kiedy tylko wyrzekli się katolickiego Boga, już biorą na ołtarz jakąś frustratkę z kompleksem na punkcie swoich dziadków i łkają nad bluźnierstwami wymierzonymi w kierunku rzeczy martwych. W narodzie wciąż pokutuje też pogańskie myślenie magiczne - magiczna celuloza z atramentowymi szlaczkami coś znaczy, wzbudza nabożny respekt i uczucie lojalności. Tych świętych ksiąg wyznawcy będą bronić każdym artykułem, komentarzem, choćby musieli każdego Polaka wyzwać od zabójcy Żydów. No i gdzie ta Polska racjonalna? Gdzie ta technokracja? Miało być państwo świeckie, a wy dalej drzewa wycinacie, żeby każda Polka miała swój Święty Zadrukowany Papier Toaletowy. ;)
To niesamowite, jak bardzo lewica potrzebuje religii. Kiedy tylko wyrzekli się katolickiego Boga, już biorą na ołtarz jakąś frustratkę z kompleksem na punkcie swoich dziadków i łkają nad bluźnierstwami wymierzonymi w kierunku rzeczy martwych. W narodzie wciąż pokutuje też pogańskie myślenie magiczne - magiczna celuloza z atramentowymi szlaczkami coś znaczy, wzbudza nabożny...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejNa szczęście za kilka lat nikt nie będzie tej pani czytał i pamiętał. Wystarczy sobie przypomnieć 90% noblistów nagradzanych przez socjalistyczną klikę pozbawionych smaku i fantazji za to doszczętnie upolitycznionych profesorków ze szwedzkiego jury. 😆
Na szczęście za kilka lat nikt nie będzie tej pani czytał i pamiętał. Wystarczy sobie przypomnieć 90% noblistów nagradzanych przez socjalistyczną klikę pozbawionych smaku i fantazji za to doszczętnie upolitycznionych profesorków ze szwedzkiego jury. 😆
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPani Tokarczuk jakoś szybko straciła kontakt z rzeczywistością i odleciała. Przeczytałam jej jedną książkę na studiach, bo musiałam. A teraz ona znalazła się w tym samym gronie co Sienkiewicz, Reymont i Skłodowska - Curie. Świat oszalał:)
Pani Tokarczuk jakoś szybko straciła kontakt z rzeczywistością i odleciała. Przeczytałam jej jedną książkę na studiach, bo musiałam. A teraz ona znalazła się w tym samym gronie co Sienkiewicz, Reymont i Skłodowska - Curie. Świat oszalał:)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Kiedyś polscy nobliści zabiegali o sprawy ważne dla naszego kraju. Dzisiaj modne jest szkalowanie Polski na arenie międzynarodowej. I to przez własnych obywateli. Można się nie zgadzać z obecną sytuacją polityczną w naszym kraju ale oczernianie własnego kraju i porównywanie go do sąsiedniego państwa gdzie panuje reżim to grube przegięcie.
Widziałem na jednym ze zdjęć zniszczonych książek słynne ostatnio słowo "wy*&%$@#$". Rozumiem że wykrzykiwanie go przez środowiska lewicowo-liberalne na ulicy jest ok. Ale już w drugą stronę to już nie działa?
Zresztą afera robiona na siłę. Na kilkaset tysięcy książek które zostały sprzedane na swój sprzeciw wobec słów noblistki zdecydowało się odesłać książki tylko 31 osób. Ogólnie strasznie to słabe. Tak samo jak ta grafomańska nota fundacji Tokarczuk, która została wystosowana wobec tej sytuacji.
Kiedyś polscy nobliści zabiegali o sprawy ważne dla naszego kraju. Dzisiaj modne jest szkalowanie Polski na arenie międzynarodowej. I to przez własnych obywateli. Można się nie zgadzać z obecną sytuacją polityczną w naszym kraju ale oczernianie własnego kraju i porównywanie go do sąsiedniego państwa gdzie panuje reżim to grube przegięcie.
Widziałem na jednym ze zdjęć...
Porównywanie Polski do krajów reżimowych nie jest przesadą, a przestrogą. Właśnie po to trzeba o tym mówić, by Polska nie stała się drugą Wenezuelą czy Białorusią. Dzięki publicznemu mówieniu o problemach reagują inne kraje i blokują często Pisowskie zapędy.
Porównywanie Polski do krajów reżimowych nie jest przesadą, a przestrogą. Właśnie po to trzeba o tym mówić, by Polska nie stała się drugą Wenezuelą czy Białorusią. Dzięki publicznemu mówieniu o problemach reagują inne kraje i blokują często Pisowskie zapędy.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
...a także, przy okazji mogą zablokować środki finansowe dla Polski (bo wolą je dla siebie i wolą swój kraj uczynić silniejszym a inny słabszym i bardziej zależnym), albo wymusić uregulowania prawne, które sprawią, że my sami będziemy mieli mniej do powiedzenia we własnym kraju, niż Unia (i Niemcy oraz Francuzi, którzy mają w niej przeważające wpływy).... a wszystko to w imię szlachetnej intencji, by nie dopuścić do tego, co MOŻE SIĘ STANIE A MOŻE NIE STANIE, ale lepiej dmuchać na zimne... czy tak?
To na tym polega taki nowoczesny patriotyzm...?
Co do Wenezueli czy Białorusi, to trzeba mieć naprawdę bardzo wybujałą wyobraźnię, żeby obawiać się takiego losu dla Polski na skutek działań obecnego rządu.
...a także, przy okazji mogą zablokować środki finansowe dla Polski (bo wolą je dla siebie i wolą swój kraj uczynić silniejszym a inny słabszym i bardziej zależnym), albo wymusić uregulowania prawne, które sprawią, że my sami będziemy mieli mniej do powiedzenia we własnym kraju, niż Unia (i Niemcy oraz Francuzi, którzy mają w niej przeważające wpływy).... a wszystko to w...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
@MarekFeliks prawo Unii jest nadrzędne nad polskim prawem 😏 Skoro łamie się praworządność to są tego konsekwencje.
Tu nie trzeba mieć wybujałej wyobraźni, a wiedzę z zakresu ekonomii i historii.
@MarekFeliks prawo Unii jest nadrzędne nad polskim prawem 😏 Skoro łamie się praworządność to są tego konsekwencje.
Tu nie trzeba mieć wybujałej wyobraźni, a wiedzę z zakresu ekonomii i historii.
Drogie moje Patriseria i Aquirre... Cokolwiek nad czymkolwiek jest nadrzędne, to Polska, jako moja ojczyzna, jej dobro i dobro Polaków, są dla mnie zawsze nadrzędne ostatecznie i ponad wszelką nadrzędnością... (wyżej, to już tylko Pan Bóg, albo siła wyższa, jak kto woli) a dla Was najwyraźniej tak nie jest i widać, że Wam się to nie podoba...
Zatem w tym miejscu drogi nasze się rozchodzą i zapewne nie zbiegną dopóty, dopóki być może któregoś dnia Ojczyzna i Polacy również dla Was nie staną się ważni bardziej niż inne kraje, narody czy organizacje i wyraźnie poczujecie to w sercu, czego serdecznie Wam życzę... :)
Drogie moje Patriseria i Aquirre... Cokolwiek nad czymkolwiek jest nadrzędne, to Polska, jako moja ojczyzna, jej dobro i dobro Polaków, są dla mnie zawsze nadrzędne ostatecznie i ponad wszelką nadrzędnością... (wyżej, to już tylko Pan Bóg, albo siła wyższa, jak kto woli) a dla Was najwyraźniej tak nie jest i widać, że Wam się to nie podoba...
Zatem w tym miejscu drogi nasze...
Patriseria
Unijni urzędnicy rozszerzyli sobie praworządność poza jej normalne rozumienie i poza traktaty unijne. Małżeństwa homo to nie jest praworządność i zgodnie z traktatami to jest w gestii państw, a nie unii. A tymczasem unijni urzędnicy straszą nas obcięciem środków za brak takowych małżeństw. Każde państwo samo kształtuje swoją politykę migracyjną - a tu unijni urzędnicy zaczynają twierdzić, że praworządność to wpuszczanie na masową skalę Murzynów i muzułmanów. To z takiej unii trzeba uciekać, tylko jeszcze trochę - jeszcze jest trochę kasy do wydojenia.
Patriseria
Unijni urzędnicy rozszerzyli sobie praworządność poza jej normalne rozumienie i poza traktaty unijne. Małżeństwa homo to nie jest praworządność i zgodnie z traktatami to jest w gestii państw, a nie unii. A tymczasem unijni urzędnicy straszą nas obcięciem środków za brak takowych małżeństw. Każde państwo samo kształtuje swoją politykę migracyjną - a tu unijni...
To jest tragiczne dla Polski jak uznani pisarze- jak np. Pani Tokarczuk, pozwalają sobie, na obgadywanie lub wręcz kłamstwa na temat własnej Ojczyzny, w imię celu jakim jest przypodobanie się pewnej grupie społecznej. Nie będę komentował słów Pani Tokarczuk dla włoskiego dziennika, jedynie pozwolę sobie na krótkie spostrzeżenie, że tak koniunkturalnej i pogardliwej wypowiedzi o Białorusinach i ich sytuacji na Białorusi nie spodziewałem się nawet po osobie z zerową empatią, a Pani Tokarczuk tego dokonała- drugi Nobel dla niej...
Co do samej akcji to jej nie popieram, a niszczenie książek jest obrzydliwe, ale zabranianie komukolwiek takiej formy protestu, wyrażania swojej opinii i krytyki- to jawny zamach na demokrację oraz zasady wolności słowa z Konstytucji. A porównanie odsyłania, popisanych książek do ich palenia przez Nazistów- ktoś kto prowadzi Fundację OT to co najmniej oderwany od rzeczywistości hipochondryk, żyjący w takiej społecznej bańce, że jakiekolwiek słowa krytyki zachowania Pani Tokarczuk uważa za preludium do masowych mordów i otwierania obozów koncentracyjnych. Trochę to śmieszne, gdyby nie było to takie tragiczne.
To jest tragiczne dla Polski jak uznani pisarze- jak np. Pani Tokarczuk, pozwalają sobie, na obgadywanie lub wręcz kłamstwa na temat własnej Ojczyzny, w imię celu jakim jest przypodobanie się pewnej grupie społecznej. Nie będę komentował słów Pani Tokarczuk dla włoskiego dziennika, jedynie pozwolę sobie na krótkie spostrzeżenie, że tak koniunkturalnej i pogardliwej...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejO ile akcję z odsyłaniem książek uważam, za dęty wyraz potrzeby działania skrajnego aktywu i nonsens to nie rozumiem oburzenia niektórych na taki sposób wyrażania poglądów jakiejś części czytelników. Każdy ma prawo oceniać słowa mówione czy pisane autorki tak jak uznaje to za stosowne. Tym bardziej, że zabiera ona głos w sprawach społecznie drażliwych takich jak historia. Przecież w przestrzeni publicznej miejsce jest nie tylko na pochwalne peany. Zresztą - ja, mimo, że uważam ją za wielką literatkę na ten przykład nie zgadzam się z jej poglądem na historię naszego kraju, niektóre z jej opinii ( np. tę o domniemanym polskim kolonializmie) uważam wręcz za nonsensowne. Nie odsyłam , oczywiście, z tego powodu książek ale jeśli ktoś ma taką ochotę - jego wola. Nie widzę tutaj problemu.
O ile akcję z odsyłaniem książek uważam, za dęty wyraz potrzeby działania skrajnego aktywu i nonsens to nie rozumiem oburzenia niektórych na taki sposób wyrażania poglądów jakiejś części czytelników. Każdy ma prawo oceniać słowa mówione czy pisane autorki tak jak uznaje to za stosowne. Tym bardziej, że zabiera ona głos w sprawach społecznie drażliwych takich jak historia....
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
No tak, ale według mnie opinie, które nazywasz nonsensownymi są ponadto wysoce szkodliwe, bo stawiają Polskę i Polaków w złym świetle - w szczególności rozgłaszane publicznie po świecie przez osobę szerzej rozpoznawalną i to jest nie do przyjęcia.
Większość normalnych ludzi wyniosła z domu zasadę, że na własną ojczyznę czy matkę nie mówi się źle publicznie i przed obcymi. Zapolska co prawda sceptycznie patrzyła na "pranie własnych brudów we własnym domu", bo widziała w tym hipokryzję, ale miało to pewien kontekst.
Tak naprawdę żadna rozsądna i empatyczna osoba nie będzie wywlekała tak zwanych brudów rodzinnych na szerokie forum publiczne, nie będąc do tego zmuszona - a co dopiero brudów urojonych, czy też mocno subiektywnie postrzeganych. Za takie postępowanie można nawet zostać "wypisanym" z rodziny - i słusznie, moim zdaniem!
Być może Olga Tokarczuk tych spraw nie rozumie, bo nie wyniosła tego z domu - o ile założymy, że nie kieruje nią po prostu zła wola i o ile świadomie nie ma intencji szkodzenia Polsce i Polakom. A jeśli takich podstaw nie wyniosła z domu, to dla mnie osobiście nie jest to żaden autorytet - czyli osoba mądra w sprawach polskich, ani nawet zwykłych, codziennych, ludzkich...
Tak właściwie, to pani Tokarczuk w moich oczach (i zapewne nie tylko moich) kompromituje się swoją postawą, niestety... Ale, że robi też tak zwaną złą robotę dla swojej ojczyzny i rodaków, moim zdaniem, no to zbiera zasłużone według mnie cięgi...
No tak, ale według mnie opinie, które nazywasz nonsensownymi są ponadto wysoce szkodliwe, bo stawiają Polskę i Polaków w złym świetle - w szczególności rozgłaszane publicznie po świecie przez osobę szerzej rozpoznawalną i to jest nie do przyjęcia.
Większość normalnych ludzi wyniosła z domu zasadę, że na własną ojczyznę czy matkę nie mówi się źle publicznie i przed obcymi....
Odsyłanie tak niszczenie nie, bo to już mi trąci faszystami i paleniem książek.. To już nie jest zwykle wyrażanie poglądów . To wandalizm. Choć przyznam parę książek udostępniłabym tylko mądrym ludziom, w rękach głupców książka bywa rozumiana czasem opacznie.
Odsyłanie tak niszczenie nie, bo to już mi trąci faszystami i paleniem książek.. To już nie jest zwykle wyrażanie poglądów . To wandalizm. Choć przyznam parę książek udostępniłabym tylko mądrym ludziom, w rękach głupców książka bywa rozumiana czasem opacznie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Marzena
Książki zostały zniszczone, bo Fundacja Tokarczukowej chciała je zlicytować na rzecz walki o prawa LGBT . Więc odesłali tak, żeby to uniemożliwić.
Marzena
Książki zostały zniszczone, bo Fundacja Tokarczukowej chciała je zlicytować na rzecz walki o prawa LGBT . Więc odesłali tak, żeby to uniemożliwić.
PawelM
To nie powód by niszczyć książki. To chore. Można z kimś polemizować. Natomiast niszczenie książek niezależnie od powodów to dla mnie barbarzyństwo. Czy mam zniszczyć Koran bo mi nie odpowiada to że dla muzułmanów kobieta jest nikim a na pewno kimś gorszym ? Dla mnie takie niszczenie książek to czysta nienawiść.I szkoda mi na nią czasu i życia. Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli.
PawelM
To nie powód by niszczyć książki. To chore. Można z kimś polemizować. Natomiast niszczenie książek niezależnie od powodów to dla mnie barbarzyństwo. Czy mam zniszczyć Koran bo mi nie odpowiada to że dla muzułmanów kobieta jest nikim a na pewno kimś gorszym ? Dla mnie takie niszczenie książek to czysta nienawiść.I szkoda mi na nią czasu i życia. Pozdrawiam i życzę...
Marzena
Ale obecnie to obyczaj raczej ideowych towarzyszy Tokarczukowej. To oni drą Biblię (Darski), palą książki Astrid Lindgren (za rzekomy rasizm), J.K. Rowling (za rzekomą transfobię) czy Donalda Trumpa (za rzekomy faszyzm). Więc nie wzrusza mnie, że akurat Tokarczuk w ten sposób oberwała.
Marzena
Ale obecnie to obyczaj raczej ideowych towarzyszy Tokarczukowej. To oni drą Biblię (Darski), palą książki Astrid Lindgren (za rzekomy rasizm), J.K. Rowling (za rzekomą transfobię) czy Donalda Trumpa (za rzekomy faszyzm). Więc nie wzrusza mnie, że akurat Tokarczuk w ten sposób oberwała.
Panie Pawle . Mówi Pan, że nie wzrusza Pana niszczenie książek, bo przyjaciele O. Tokarczuk tak robią.Czy jeśli mój sąsiad niszczy moje drzwi to ja w odwecie mam zniszczyć jego? To tylko nakręcanie spirali niekończącej się nienawiści. Dziwię się osobiście , że jako bibliotekarz pochwala Pan taki proceder. Niepojęte jak Pan może w tym zawodzie pracować? To tak jakby lekarz powiedział że nie wzrusza go śmierć pacjenta bo ten był dajmy na to w jego opinii lewicowcem i co tam dowalmy mu za poglądy. Może Pan wykonywać ten zawód i godzić się na niszczenie książek ? Ja tego naprawdę pojąć nie mogę.Dla mnie taka postawa trąci paleniem nieprawomyślnych książek Manna czy Remarquea przez studentów inspirowanych przez Goebbelsa w 1933 r. Pan pochwala niszczenie książek i jest pan bibliotekarzem ? Naprawdę ?
Panie Pawle . Mówi Pan, że nie wzrusza Pana niszczenie książek, bo przyjaciele O. Tokarczuk tak robią.Czy jeśli mój sąsiad niszczy moje drzwi to ja w odwecie mam zniszczyć jego? To tylko nakręcanie spirali niekończącej się nienawiści. Dziwię się osobiście , że jako bibliotekarz pochwala Pan taki proceder. Niepojęte jak Pan może w tym zawodzie pracować? To tak jakby lekarz...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Pani Marzeno, litości... ja jestem ostatnią osobą, która byłaby skłonna niszczyć książki (z jakiegokolwiek powodu), więc w sporym stopniu mogę się z Panią zgodzić, JEDNAK to, że "wyjeżdża" tu Pani z Goebbelsem... zasadniczo podkopuje w moich oczach wiarygodność Pani intencji.
Nikt zdrowo myślący i niemotywowany politycznymi emocjami, nie porówna incydentu na jaki sobie pozwoliła grupa osób, która odesłała poniszczone książki autorce, na którą się mocno wkurzyli, bo w ich ocenie popełniła poważne nadużycie, do działań inspirowanych przez hitlerowskiego zbrodniarza...
Za daleko się Pani posuwa i zapewne nie z troski o książki i poziom narodowej kultury, moim zdaniem...
Pani Marzeno, litości... ja jestem ostatnią osobą, która byłaby skłonna niszczyć książki (z jakiegokolwiek powodu), więc w sporym stopniu mogę się z Panią zgodzić, JEDNAK to, że "wyjeżdża" tu Pani z Goebbelsem... zasadniczo podkopuje w moich oczach wiarygodność Pani intencji.
Nikt zdrowo myślący i niemotywowany politycznymi emocjami, nie porówna incydentu na jaki sobie...
Fantastycznie jest tak odwracać kota ogonem i wiedzieć co autor posta miał na myśli. Proszę mną nie manipulować. Wiem co miałam na myśli. Prawda jest taka że ten kto godzi się na niszczenie książek nie kocha i nie szanuje książek . A jeśli robi to bibliotekarz to świat schodzi na psy. Tyle w temacie. Pozdrawiam.
Fantastycznie jest tak odwracać kota ogonem i wiedzieć co autor posta miał na myśli. Proszę mną nie manipulować. Wiem co miałam na myśli. Prawda jest taka że ten kto godzi się na niszczenie książek nie kocha i nie szanuje książek . A jeśli robi to bibliotekarz to świat schodzi na psy. Tyle w temacie. Pozdrawiam.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Marzena
>Czy jeśli mój sąsiad niszczy moje drzwi to ja w odwecie mam zniszczyć jego?<
W sensie własnościowym, to oni niszczyli własne książeczki, wiec słaba analogia. A tak, lewica musi obrywać swoimi metodami - może to ich czegoś nauczy.
Marzena
>Czy jeśli mój sąsiad niszczy moje drzwi to ja w odwecie mam zniszczyć jego?<
W sensie własnościowym, to oni niszczyli własne książeczki, wiec słaba analogia. A tak, lewica musi obrywać swoimi metodami - może to ich czegoś nauczy.
Pan pomylił zawód. To niegodne bibliotekarza by przez niszczenie książek kogoś czegoś nauczyć. I dobrze pan wie że mam rację , bo szuka pan pokrętnych usprawiedliwień na zwykły wandalizm. Przy okazji się pan odkrył, że zieje pan jakąś nienawiścią do ludzi o innych poglądach. Niszczenie książek jeszcze niczego nikogo nie nauczyło. Świadczy tylko o głupocie lub chorobie tego , który to czyni.
Pan pomylił zawód. To niegodne bibliotekarza by przez niszczenie książek kogoś czegoś nauczyć. I dobrze pan wie że mam rację , bo szuka pan pokrętnych usprawiedliwień na zwykły wandalizm. Przy okazji się pan odkrył, że zieje pan jakąś nienawiścią do ludzi o innych poglądach. Niszczenie książek jeszcze niczego nikogo nie nauczyło. Świadczy tylko o głupocie lub chorobie tego...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejPani Marzeno, ja się nie upieram przy odgadywaniu Pani intencji - tylko bardzo mnie zdziwiło, że strzela Pani z tak ciężkiego działa i cieszę się, że zrezygnowała już Pani z posługiwania się porównaniami do najgorszych zbrodniarzy niemieckich - nie sądziłem, że to miłość do książek popchnęła Panią do takiego nadużycia - jak widać, czasem także ona może sprowadzić na manowce... Pozdrawiam również.
Pani Marzeno, ja się nie upieram przy odgadywaniu Pani intencji - tylko bardzo mnie zdziwiło, że strzela Pani z tak ciężkiego działa i cieszę się, że zrezygnowała już Pani z posługiwania się porównaniami do najgorszych zbrodniarzy niemieckich - nie sądziłem, że to miłość do książek popchnęła Panią do takiego nadużycia - jak widać, czasem także ona może sprowadzić na...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Marzena
>Pan pomylił zawód<
Bibliotekarz to nie mój zawód, tylko tytuł/funkcja na Lubimy Czytać. - dodasz parę książek i też będziesz mogła go dostać.
>zieje pan jakąś nienawiścią do ludzi o innych poglądach<
Mmm, jakieś emocje wzbudzam. To proszę o ocenę lewaków palących książki czy Darskiego drącego Biblię.
Marzena
>Pan pomylił zawód<
Bibliotekarz to nie mój zawód, tylko tytuł/funkcja na Lubimy Czytać. - dodasz parę książek i też będziesz mogła go dostać.
>zieje pan jakąś nienawiścią do ludzi o innych poglądach<
Mmm, jakieś emocje wzbudzam. To proszę o ocenę lewaków palących książki czy Darskiego drącego Biblię.
A to też mi się nie podoba. Nie pochwalam żadnego niszczenia książek. Może to wydać się śmieszne ale ja nawet czyszczę i sklejam wypożyczane książki. Dlatego przykre, że Pana nie wzrusza niszczenie książek . Mogę nie czytać książki którą uznam za głupią ale nie będę się na niej wyżywać. Z całym szacunkiem ale dzielenie ludzi na lewaków i inną lepszą inszość trąci dziecinadą. Także proszę się bawić dalej to nie mój bal.
A to też mi się nie podoba. Nie pochwalam żadnego niszczenia książek. Może to wydać się śmieszne ale ja nawet czyszczę i sklejam wypożyczane książki. Dlatego przykre, że Pana nie wzrusza niszczenie książek . Mogę nie czytać książki którą uznam za głupią ale nie będę się na niej wyżywać. Z całym szacunkiem ale dzielenie ludzi na lewaków i inną lepszą inszość trąci...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
>dzielenie ludzi na lewaków i inną lepszą inszość trąci dziecinadą<
Istnienie lewaków i ich zamordystyczne poczynania to nie dziecinada, tylko rzeczywistość.
>dzielenie ludzi na lewaków i inną lepszą inszość trąci dziecinadą<
Istnienie lewaków i ich zamordystyczne poczynania to nie dziecinada, tylko rzeczywistość.
Mam nadzieję na pewien pożytek z tej akcji - może to trochę utemperuje panią Tokarczuk i może w przyszłości będzie bardziej uważać wypowiadając się o Polsce i polskich sprawach, w szczególności na forach międzynarodowych. Taką mam
nadzieję, bo prawdopodobnie obecna sytuacja nie jest dla niej przyjemna - i bardzo dobrze, bo jak z domu się nie wyniosło, że pewnych rzeczy się nie robi, to może obcy ludzie czegoś nauczą...
Mimo, że Nobla literackiego dla Tokarczuk uważam, za "nieporozumienie" (łagodnie mówiąc), to jednak nie powiedziałbym tego w wywiadzie dla zagranicznych mediów, bo jest to prestiżowa nagroda dla polskiej obywatelki a Polska jest dla mnie ważniejsza, niż skromna osoba Olgi Tokarczuk...
Mam nadzieję na pewien pożytek z tej akcji - może to trochę utemperuje panią Tokarczuk i może w przyszłości będzie bardziej uważać wypowiadając się o Polsce i polskich sprawach, w szczególności na forach międzynarodowych. Taką mam
nadzieję, bo prawdopodobnie obecna sytuacja nie jest dla niej przyjemna - i bardzo dobrze, bo jak z domu się nie wyniosło, że pewnych rzeczy...
Panie Rafale: "jedna partia"? "kult jednostki"? "cofamy się do lat 50"? - o czym Pan mówi? Bo mam wrażenie, jakby Pan mieszkał i żył poza Polską... Mamy przecież wielopartyjny sejm, do którego demokratycznie wybrano posłów oraz senat, w którym nawet opozycja ma większość. Czy taką wolność polityczną i społeczną mieliśmy według pana w latach pięćdziesiątych?!
A te często niewybredne kpiny z aktualnego prezydenta, jawna, ostra krytyka obecnego premiera, ciągłe ośmieszanie pod byle pretekstem Kaczyńskiego - czy pan uważa, że w czasach Stalina, Bieruta, albo w dzisiejszych czasach w Korei Płn. lub w Rosji Putina, coś takiego byłoby możliwe...?! Proszę popytać kogoś starszego (jeśli jest pan młodszą osobą), jak to było w latach pięćdziesiątych z wyrażaniem własnego niezadowolenia z ówczesnej władzy i czym się to kończyło...
Więc proszę się zastanowić nad takimi porównaniami, zanim je pan wypowiada i to jeszcze z taką mocą.
No i podobnie, jak matki rodzonej pan zapewne nie obgaduje i psów na niej nie wiesza gdzieś na powiedzmy spotkaniach czytelniczych w bibliotekach, albo klubach dyskusyjnych, filmowych... to mam nadzieję, że i o własnej ojczyźnie wypowiada się pan publicznie i w szczególności za granicą z szacunkiem i godnością a nie dezaprobatą i zajadłą krytyką, wytykając jej błędy... Akurat my, Polacy, mamy wiele realnych podstaw w naszej polskiej historii, kulturze i tradycji, żeby z bycia Polakiem być dumnym, czy po prostu zadowolonym.
Dobrego dnia życzę :)
p.s.
co do "represjonowania pewnych grup społecznych", to owszem, skarżyli mi się zaprzyjaźnieni geje, że boją się prowokujących społecznie i chuligańskich działań różnych grup ludzi, między innymi niestety także spod tęczowej flagi ideologii LGBT, bo uważają, że takie właśnie działania mogą obrócić przeciwko nim społeczeństwo, w którym jak dotąd żyje im się całkiem dobrze i nie mają na co jakoś szczególnie narzekać... i szczerze mówiąc, to ja ich obawy nawet rozumiem, bo był moment, że mnie samemu się już "flaki przewracały" od tych za daleko posuniętych w destrukcji działań, bo sam czułem się jakby mnie ktoś może nie tyle represjonował, co wywierał nadmierną presję...
ci ludzie czują się rzekomo reprezentowani przez fałszywych uzurpatorów, z którymi nie mają i nie chcą mieć nic wspólnego, bo nie widzą powodu ani do tego, żeby jakoś szczególnie manifestować swoją seksualność, ani do tego, żeby się skarżyć na rzekome represjonowanie, które w ich odczuciu, jak dotąd nie ma miejsca... głupimi, jednostkowymi wyskokami co poniektórych ograniczonych posłów, czy innych tam "baranków"... specjalnie się nie przejmują, bo to im akurat, jak to mówią: "zwisa i powiewa"... o, pardon, monsieur! :)
Panie Rafale: "jedna partia"? "kult jednostki"? "cofamy się do lat 50"? - o czym Pan mówi? Bo mam wrażenie, jakby Pan mieszkał i żył poza Polską... Mamy przecież wielopartyjny sejm, do którego demokratycznie wybrano posłów oraz senat, w którym nawet opozycja ma większość. Czy taką wolność polityczną i społeczną mieliśmy według pana w latach pięćdziesiątych?!
A te często...
Co za wspaniały popis prawicowych fikołków logicznych. Aparat państwa wcale nie nadużywa swojej władzy wobec maluczkich i wszystkim żyje się dobrze. Gdyby tylko ci pojedynczy anonimowi aktywiści przestali wywierać na cały naród tę nadmierną presję...
Co za wspaniały popis prawicowych fikołków logicznych. Aparat państwa wcale nie nadużywa swojej władzy wobec maluczkich i wszystkim żyje się dobrze. Gdyby tylko ci pojedynczy anonimowi aktywiści przestali wywierać na cały naród tę nadmierną presję...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamOskar - jak platforma używała aparatu państwa do pałowania nastolatków i używnia polewaczek na stojący tłum, to wszyscy dzisiejsi bojownicy siedzieli z głową w nocniku.
Oskar - jak platforma używała aparatu państwa do pałowania nastolatków i używnia polewaczek na stojący tłum, to wszyscy dzisiejsi bojownicy siedzieli z głową w nocniku.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
No tak, zamiast rozmawiać o obecnej władzy lepiej skupmy się na partii która nie rządzi od dobrych sześciu lat i o której nikt nawet tutaj nie wspominał...
(To, że ktoś krytykuje PiS, nie znaczy ze głosuje na platformę)
No tak, zamiast rozmawiać o obecnej władzy lepiej skupmy się na partii która nie rządzi od dobrych sześciu lat i o której nikt nawet tutaj nie wspominał...
(To, że ktoś krytykuje PiS, nie znaczy ze głosuje na platformę)
Rafał
>nie uważam że Olga Tokarczuk powiedziała coś złego<
Naprawdę jesteś tak samo odklejony od rzeczywistości jak Tokarczuk, i uważasz, że w Polsce jest jak na Białorusi? A wiesz, że plujesz teraz na ofiary Łukaszenki?
Rafał
>nie uważam że Olga Tokarczuk powiedziała coś złego<
Naprawdę jesteś tak samo odklejony od rzeczywistości jak Tokarczuk, i uważasz, że w Polsce jest jak na Białorusi? A wiesz, że plujesz teraz na ofiary Łukaszenki?
Oskar
A słyszałeś o akcji Widelec? A słyszałeś o skazywaniu kibiców za skandowanie: >Donald, matole, twój rząd obalą kibole<? Wyznawcom opozycji takie akcje się podobają, pod warunkiem że walą w ich wroga, a nie w nich samych.
Oskar
A słyszałeś o akcji Widelec? A słyszałeś o skazywaniu kibiców za skandowanie: >Donald, matole, twój rząd obalą kibole<? Wyznawcom opozycji takie akcje się podobają, pod warunkiem że walą w ich wroga, a nie w nich samych.
PawelM, napiszę wprost, bo chyba nie wybrzmiało wyraźnie jasno z poprzedniej wypowiedzi: przewiny poprzedniej ekipy nie kasują przewin obecnej.
Nie jestem żadnym "wyznawcą opozycji", ale argumentacja na zasadzie "może i są źli ale przynajmniej nie dla nas" na nikogo nie zadziała. Jeśli chcesz świecić przykładem to nie bądź jak ci wyznawcy o których piszesz i rozliczaj również obecną władzę. No chyba że nie widzisz żadnego problemu w tym co robi?
PawelM, napiszę wprost, bo chyba nie wybrzmiało wyraźnie jasno z poprzedniej wypowiedzi: przewiny poprzedniej ekipy nie kasują przewin obecnej.
Nie jestem żadnym "wyznawcą opozycji", ale argumentacja na zasadzie "może i są źli ale przynajmniej nie dla nas" na nikogo nie zadziała. Jeśli chcesz świecić przykładem to nie bądź jak ci wyznawcy o których piszesz i rozliczaj...
Widzę wiele problemów, ale wolę te problemy od tych, które przyniesie nam lewackie zidiocenie. Wolę jak pieniądze sa przeznaczane dla polskich rodzin, niż dla czarnych cwaniaczków udających uchodźców. Wolę kraj katolicki (choć jestem ateistą) od islamsko-elgiebetowskiego. A niestety, opozycja to albo fani postępactwa (PO i lewica), albo margines - związek zawodowy rolników (PSL), albo prawackie szurostwo (Konfa). Metodą eliminacji, zostaje PiS.
Widzę wiele problemów, ale wolę te problemy od tych, które przyniesie nam lewackie zidiocenie. Wolę jak pieniądze sa przeznaczane dla polskich rodzin, niż dla czarnych cwaniaczków udających uchodźców. Wolę kraj katolicki (choć jestem ateistą) od islamsko-elgiebetowskiego. A niestety, opozycja to albo fani postępactwa (PO i lewica), albo margines - związek zawodowy rolników...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Ok, czyli jednak "może i są źli ale przynajmniej nie dla nas".
Co jak co, ale obecnej władzy trzeba przyznać jedno. Siermiężną propagandę opanowali do perfekcji, skoro nawet ateista daje się w nią złapać.
Ok, czyli jednak "może i są źli ale przynajmniej nie dla nas".
Co jak co, ale obecnej władzy trzeba przyznać jedno. Siermiężną propagandę opanowali do perfekcji, skoro nawet ateista daje się w nią złapać.
Niszczenie książek to w końcu stara faszolska tradycja. W filmie "Indiana Jones i ostatnia Krucjata" jest taki fajny cytat, który oryginalnie odnosi się do dziennika z filmu, ale można go rozszerzyć na książki w ogóle mówiąc, że książki mówią, "że tacy maszerujący kretyni jak wy powinni czytać książki zamiast je palić", tudzież inaczej niszczyć.
Niszczenie książek to w końcu stara faszolska tradycja. W filmie "Indiana Jones i ostatnia Krucjata" jest taki fajny cytat, który oryginalnie odnosi się do dziennika z filmu, ale można go rozszerzyć na książki w ogóle mówiąc, że książki mówią, "że tacy maszerujący kretyni jak wy powinni czytać książki zamiast je palić", tudzież inaczej niszczyć.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Tak, jeśli mowa o paleniu książek to palić lubi wiele osób. Na TikToku było takie wyzwanie, chyba w ubiegłym roku?, żeby palić książki Joanne Kathleen Rowling.
Bo? Powiedziała, ze "osoby miesiączkujące" to kobiety. Proste, prawda? Ale nie dla wszystkich i ci "pozostali" postanowili palić przygody Harry'ego. Ci, którzy mają problem z określeniem, czym właściwie są, chociaż do wyboru są tylko dwie opcje. Co więcej, można to określić, patrząc sobie między nogi. W nielicznych przypadkach, gdyby osoba miała z tym rzeczywiście problem i czuła całą sobą, że jednak to między nogami naprawdę jej nie określa, pomagają specjaliści i leczą, również operacyjnie oraz terapią hormonalną. Trudną drogą wielu wyrzeczeń wstawiają człowieka w ciało, które powinien mieć od narodzin.
Świat jednak poszedł do przodu, medycyna również, a operacje zmiany płci robi się "od ręki" i medycy trzepią niezłą kasę. Metodą "spoko, dzisiaj piątek, a na poniedziałek będzie!". A samych płci też podobno ma być więcej. Problem się strywializował, rozwodnił, z tragedii zrobiła się komedia. Nikt nic nie wie, politycy i kandydaci na polityków zwęszyli możliwą drogę do koryta, wspierając ten cyrk. Cierpią na ogół młodzi ludzie, podatni na sugestie, mody, działania sekt i ekstremistycznych ugrupowań. Mało myślenia, dużo szumu, dużo akcji. Gdy walka o pieniądze i wpływy nikogo nie interesuje twój stan ducha czy psychika. Trzeba cię wyciągnąć na ulicę, pokazać wroga, ktoś musi nieść transparenty i krzyczeć "Wyp....ć!".
Książki Joanne palili również katoliccy księża, więc pisarce udało się połączyć skraje świata i od tej pory Ziemia nie jest już płaska.
Tak to już jest. Książki paliło się, pali i palić będzie, bo ten sposób wyrażania emocji jest dla niektórych tak samo dobry jak komentarz na portalu internetowym. Większość nie czyta nawet tego co pali. Akurat Tokarczuk próbowałem przeczytać "Biegunów" i nie jest to warte papieru, na jakim zostało wydrukowane. A Lem powiedział, że to, co czytał jej autorstwa to grafomania. Wierzę mu.
To mówisz, że jak? Kretyni maszerujący?
Tak, jeśli mowa o paleniu książek to palić lubi wiele osób. Na TikToku było takie wyzwanie, chyba w ubiegłym roku?, żeby palić książki Joanne Kathleen Rowling.
Bo? Powiedziała, ze "osoby miesiączkujące" to kobiety. Proste, prawda? Ale nie dla wszystkich i ci "pozostali" postanowili palić przygody Harry'ego. Ci, którzy mają problem z określeniem, czym właściwie są, chociaż...
A jaki to ma związek z tematem postu?
A jaki to ma związek z tematem postu?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZdaje się, że coś wspominałeś o paleniu książek. Nie?
Zdaje się, że coś wspominałeś o paleniu książek. Nie?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJakbym pisząc o tektonice płyt użył słowa chomik to też byś mi walnął niezwiązany monolog o trudnym życiu chomików?
Jakbym pisząc o tektonice płyt użył słowa chomik to też byś mi walnął niezwiązany monolog o trudnym życiu chomików?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie, po prostu bym cię olał. Widzę, że powinienem od razu, ale szansę należy dać.
Nie, po prostu bym cię olał. Widzę, że powinienem od razu, ale szansę należy dać.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNiszczenie książek to jedno, pani Tokarczuk za to niszczy drzewa pisząc nudne i nadete książki które pseudo intelektualiści czytają i powierzchowną filozofię poziomu dziecka w 7 klasie uważają za glębię.
Niszczenie książek to jedno, pani Tokarczuk za to niszczy drzewa pisząc nudne i nadete książki które pseudo intelektualiści czytają i powierzchowną filozofię poziomu dziecka w 7 klasie uważają za glębię.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPrzecież lewica też niszczy książki - jak wspomniano wyżej "transfobiczną" J.K. Rowling. A palenie Biblii na scenie (Nergal) to nie faszyzm? O tym panie redaktorki z LC nigdy nie napiszą. A autorka posta nagle udaje, że czytać nie potrafi.
Przecież lewica też niszczy książki - jak wspomniano wyżej "transfobiczną" J.K. Rowling. A palenie Biblii na scenie (Nergal) to nie faszyzm? O tym panie redaktorki z LC nigdy nie napiszą. A autorka posta nagle udaje, że czytać nie potrafi.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Lilek404 Wiesz, każdy pisze ze swojego punktu widzenia, więc to rozumiem, że redaktorka pisząca artykuł nie wszystko wie, pamięta, że pamięta tylko to o czym sama myśli, jakie ma poglądy. To jest ok, każdy robi tak samo, dopóki nie przyjdzie do konfrontacji w dyskusji.
Najważniejsze, żeby na takim portalu KAŻDY mógł się wypowiedzieć i przedstawić swoją rację i punkt widzenia. A nie głowa w piasek i uprawianie lewackiej "cancel culture", zaprzeczenia demokracji.
Autorka posta wcale nie udaje. Po prostu jej zakres rozumienia tego co się wokół niej dzieje już nie wykracza poza te parę zdań. Nie ma nic więcej do powiedzenia. Ktoś jej powiedział "jest tak i tak", więc tak uważa, koniec. Jest rząd, jest Kościół, ***** ***, prosty przekaz. Zero przemyśleń. Nie jest jedyna. A do tego oponenta darzy głęboką pogardą, więc rozmawiała nie będzie. Teraz to już sam nie mam ochoty.
Jest tu sporo takich osób w komentarzach. "Nie widzę, nie słyszę, ich wcale nie ma. Wymazać! Wymazać!". Nie zgadzam się na taką przyszłość dla mojego kraju, gdzie dzisiaj dzieci a jutro dorośli będą 10 razy myśleć, czy wolno im coś powiedzieć, bo inaczej stracą pracę. Na przykład. To już było i to całkiem niedawno.
@Lilek404 Wiesz, każdy pisze ze swojego punktu widzenia, więc to rozumiem, że redaktorka pisząca artykuł nie wszystko wie, pamięta, że pamięta tylko to o czym sama myśli, jakie ma poglądy. To jest ok, każdy robi tak samo, dopóki nie przyjdzie do konfrontacji w dyskusji.
Najważniejsze, żeby na takim portalu KAŻDY mógł się wypowiedzieć i przedstawić swoją rację i punkt...
Virgo13: Strasznie się wywyższasz pisząc rzeczy w stylu "powinienem od razu ... olać". Ale pomijając twoją argumentację mocno niemerytoryczną spróbuję CI wytłumaczyć swój punkt widzenia. Mówiąc najprościej cała ta akcja jest głupia, no bo żeby przysłać jej książkę trzeba ją najpierw kupić, dając jej zarobić. Ale nie to jest najgorsze bo jest prymitywna. Jest barbarzyńskim odreagowaniem własnej bezsilności i nieudaczności, bo nijak nie szkodzi ani autorowi ani treści, ale niestety jest też przekroczeniem pewnej granicy, czyli niszczeniem punktu widzenia, który nam się nie podoba, miast próby jego zrozumienia i dyskusji z nim. Trochę się to wiąże z modną ostatnio patologią zwaną "cancel culture". I jakbym dyskutował tak jak ty to powinienem teraz dodać, że nie wiem po co Ci to piszę, bo powinieneś takie rzeczy rozumieć, więc może powinienem Cię olać. I może teraz zrozumiesz, co napisałeś wcześniej. A jakby co to: https://pl.wikipedia.org/wiki/Błędy_logiczno-językowe#Błędy_w_argumentacji
Virgo13: Strasznie się wywyższasz pisząc rzeczy w stylu "powinienem od razu ... olać". Ale pomijając twoją argumentację mocno niemerytoryczną spróbuję CI wytłumaczyć swój punkt widzenia. Mówiąc najprościej cała ta akcja jest głupia, no bo żeby przysłać jej książkę trzeba ją najpierw kupić, dając jej zarobić. Ale nie to jest najgorsze bo jest prymitywna. Jest barbarzyńskim...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Zaraz... czy ktoś coś mówił?
A nie, nie. Wydawało mi się.
Zaraz... czy ktoś coś mówił?
A nie, nie. Wydawało mi się.
>cała ta akcja jest głupia, no bo żeby przysłać jej książkę trzeba ją najpierw kupić<
Oczywiście nie wpadło ci do głowy, że ktoś mógł te książki kupić nawet dawno temu, a dopiero po bredniach Tokarczukowej się wkurzył i odesłał - że nie kupował specjalnie w tym celu?
> niestety jest też przekroczeniem pewnej granicy, czyli niszczeniem punktu widzenia, który nam się nie podoba<
Tokarczuk jest ideologiczną towarzyszką tych, którzy na potęgę palą książki. Wiec akutrat w stosunku do niej takie zachowania są OK. Bo to nie jest tradycja faszolska. Lewicowa. Tak się dzieje w całym postępackim świecie, książki nielewomyślne są palone: w Szwecji książki rasistki Astrid Lindgren, w USA faszysty Donalda Trumpa, w Wielkiej Brytanii i Irlandii transfobki J.K. Rowling.
>cała ta akcja jest głupia, no bo żeby przysłać jej książkę trzeba ją najpierw kupić<
Oczywiście nie wpadło ci do głowy, że ktoś mógł te książki kupić nawet dawno temu, a dopiero po bredniach Tokarczukowej się wkurzył i odesłał - że nie kupował specjalnie w tym celu?
> niestety jest też przekroczeniem pewnej granicy, czyli niszczeniem punktu widzenia, który nam się nie...
Sprawa scricte polityczna, ale patrząc na pewne poglądy autorki, które rozmijają się z prawdą historyczną - vide Polska zawsze krajem nietolerancyjnym a tolerancja w Rzeczpospolitej Obojga Narodów, można było się spodziewać że tak się to skończy. Też samo przyznanie Literackiego Nobla zbiegło się w czasie z wyborami, dziwny przypadek, ale to już fakt. Tak samo jest faktem iż pewna Państwowa instytucja (nazwy nie pamiętam, ale za rządów PiS) wydała ok. 700 tys. zł na tłumaczenie na język szwedzki bodajże Ksiąg Jakubowych. Ponadto w momencie otrzymania Literackiej Nagrody Nobla plus minus dwa tygodnie Minister Finansów (za rządów PiS) w rozporządzeniu zwolnił noblistkę (nie konkretnie jako osobę, ale jako osobę fizyczną - terminologia prawna) z obowiązku płacenia PIT od tej nagrody wynoszącej ok. 3,5 mln zł. Efekt jest taki że autorka przez otrzymanie Literackiego Nobla jak i poglądy lewicowe, jak i poniekąd wsparcie PiS, co wspomniałem, jest typowym mięsem armatnim w sprawach czysto politycznych. Jednakże tak naprawdę liczy się atencja (akcja typowo PR'owa) tylko szkoda kształtu polskiej historii.
Ktoś tu słusznie wspomniał, że sztuczne kształtowanie polskiej polityki historycznej, nieważne czy lewicowe czy prawicowe, doprowadzi do wybielenia historii do takiego momentu iż nie będziemy w ogóle jej znać, a wszystkie kontrowersyjne momenty z niej będą traktowane niczym fake-news mimo posiadania "źródeł".
PS. Jej poglądy na tyle mi przeszkadzają (szybko zweryfikowałem kłamstwo), że tylko aż 1 pozycję przeczytałem i nie mam zamiaru sięgać po jej twórczość, jednakże nie kupowałbym i nie niszczył książek szkoda czasu i pieniędzy.
Sprawa scricte polityczna, ale patrząc na pewne poglądy autorki, które rozmijają się z prawdą historyczną - vide Polska zawsze krajem nietolerancyjnym a tolerancja w Rzeczpospolitej Obojga Narodów, można było się spodziewać że tak się to skończy. Też samo przyznanie Literackiego Nobla zbiegło się w czasie z wyborami, dziwny przypadek, ale to już fakt. Tak samo jest faktem...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejpolska mentalność w pigułce.
polska mentalność w pigułce.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPolska mentalność, jest zdaje się poza zasięgiem twojego zrozumienia. Na pewno nie głaskamy kogoś kto nas kopie, to bardziej na wschód od nas są takie tradycje.
Polska mentalność, jest zdaje się poza zasięgiem twojego zrozumienia. Na pewno nie głaskamy kogoś kto nas kopie, to bardziej na wschód od nas są takie tradycje.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamAutorka nie potrafi przyjąć krytyki tylko lizusów. Nie każdemu podoba się co pisze a to, że dostała nagrodę to jeszcze nic nie świadczy bo wszystko zależy kto ją przyznaje. Autorka nie potrafi pogodzić się z krytyką niektórych i robi wielkie larum. A może to tylko podpucha aby zganić krytykę i znowu o niej pisali? Mam wątpliwości.
Autorka nie potrafi przyjąć krytyki tylko lizusów. Nie każdemu podoba się co pisze a to, że dostała nagrodę to jeszcze nic nie świadczy bo wszystko zależy kto ją przyznaje. Autorka nie potrafi pogodzić się z krytyką niektórych i robi wielkie larum. A może to tylko podpucha aby zganić krytykę i znowu o niej pisali? Mam wątpliwości.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNajpierw był komunikat, że nie odesłano żadnej książki. Teraz nagle pokazują kilka z bliźniaczym pismem. Faktycznie ktoś im odesłał, czy sami dla prowokacji zniszczyli kilka mówiąc jakie to polskie bagienko jest fe!
Najpierw był komunikat, że nie odesłano żadnej książki. Teraz nagle pokazują kilka z bliźniaczym pismem. Faktycznie ktoś im odesłał, czy sami dla prowokacji zniszczyli kilka mówiąc jakie to polskie bagienko jest fe!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamWe mnie postać Jezusa i jego matki, Maryi, budzi szacunek, bo są dla mnie jednoznacznym symbolem Dobra... (niezależnie od tego, czy czuję się chrześcijaninem, czy nie). Dlatego bardzo mi się nie podoba taki styl wypowiedzi, jak tu widać w wykonaniu Fidel-F2. Proszę sobie darować takie nonszalanckie wstawki nieliczące się z uczuciami (religijnymi) innych ludzi - chyba, że zależy panu na wystawieniu sobie samemu wyrazistej, mocno niekorzystnej wizytówki...
We mnie postać Jezusa i jego matki, Maryi, budzi szacunek, bo są dla mnie jednoznacznym symbolem Dobra... (niezależnie od tego, czy czuję się chrześcijaninem, czy nie). Dlatego bardzo mi się nie podoba taki styl wypowiedzi, jak tu widać w wykonaniu Fidel-F2. Proszę sobie darować takie nonszalanckie wstawki nieliczące się z uczuciami (religijnymi) innych ludzi - chyba,...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejTrudno prowadzić sensowną dyskusję z kimś, kto odnosi się po chamsku... Może coś na uspokojenie pan łyknie, ogarnie się trochę z niegrzecznych zachowań i może wtedy będzie pan zdolny być równorzędnym partnerem do merytorycznej dyskusji, zachowującym się odpowiednio.
Trudno prowadzić sensowną dyskusję z kimś, kto odnosi się po chamsku... Może coś na uspokojenie pan łyknie, ogarnie się trochę z niegrzecznych zachowań i może wtedy będzie pan zdolny być równorzędnym partnerem do merytorycznej dyskusji, zachowującym się odpowiednio.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamp.s. teraz dopiero otworzyła mi się dalsza część pana wypowiedzi... i widzę, to co pan napisał o matce Jezusa oraz o uczuciach religijnych ludzi - przykro mi to powiedzieć, ale mam wrażenie, że to jakieś dno, z którego na pana miejscu próbowałbym się podnieść, chociaż trochę wyżej, jeśli nie dla dobra innych, zmuszonych z panem koegzystować na tym świecie, to choćby dla dobra własnego, bo to co widzę, to obraz mało budujący...
p.s. teraz dopiero otworzyła mi się dalsza część pana wypowiedzi... i widzę, to co pan napisał o matce Jezusa oraz o uczuciach religijnych ludzi - przykro mi to powiedzieć, ale mam wrażenie, że to jakieś dno, z którego na pana miejscu próbowałbym się podnieść, chociaż trochę wyżej, jeśli nie dla dobra innych, zmuszonych z panem koegzystować na tym świecie, to choćby dla...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Podnieść się z dna? Po chrześcijańsku może? Przykro mi ale chrześcijaństwo nie spełnia podstawowych norm etycznych. Wolę pozostać na tym moim dnie. Będę sobie z tego dna mógł spoglądać na was z góry.
Rozbawiła mnie pańska pogardliwa protekcjonalność. Jeśli pan jesteś normą to w te pędy spieprzam na margines.
Podnieść się z dna? Po chrześcijańsku może? Przykro mi ale chrześcijaństwo nie spełnia podstawowych norm etycznych. Wolę pozostać na tym moim dnie. Będę sobie z tego dna mógł spoglądać na was z góry.
Rozbawiła mnie pańska pogardliwa protekcjonalność. Jeśli pan jesteś normą to w te pędy spieprzam na margines.
Będąc na dnie patrzeć na kogoś z góry, to się nazywa stawianie sprawy na głowie, albo tak zwane nicowanie wartości, ewentualnie odwracanie kota ogonem, itd... :)
A sam pan siebie na tym dnie umiejscawia, niestety, zachowując się bez szacunku dla uczuć (w tym także religijnych) i odmiennych poglądów innych ludzi, bo to się równa po prostu brakowi elementarnego szacunku dla drugiego człowieka.
Co do "pogardliwej protekcjonalności", to mylnie mnie pan odebrał - ale o tym co naprawdę czuję, mówić z panem nie mogę, bo swoim brakiem szacunku przekreśla pan taką możliwość...
Będąc na dnie patrzeć na kogoś z góry, to się nazywa stawianie sprawy na głowie, albo tak zwane nicowanie wartości, ewentualnie odwracanie kota ogonem, itd... :)
A sam pan siebie na tym dnie umiejscawia, niestety, zachowując się bez szacunku dla uczuć (w tym także religijnych) i odmiennych poglądów innych ludzi, bo to się równa po prostu brakowi elementarnego szacunku dla...
Człowiek który szanuje drugiego człowieka - nie zbeszcześci miejsca kultu drugiego, miejsc jego pochówku, w świątyni i domu drugiego dostosuje się do jego zasad i nie zrobi drugiemu co jemu niemiłe. Właśnie na takich, prostych, przejrzystych i dla każdego zrozumiałych zasadach, buduje się szacunek i tolerancje.
Człowiek który szanuje drugiego człowieka - nie zbeszcześci miejsca kultu drugiego, miejsc jego pochówku, w świątyni i domu drugiego dostosuje się do jego zasad i nie zrobi drugiemu co jemu niemiłe. Właśnie na takich, prostych, przejrzystych i dla każdego zrozumiałych zasadach, buduje się szacunek i tolerancje.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@MarekFeliks jak ty niczego nie ogarniasz.
Będąc na dnie mogę na was patrzeć z góry bo jesteście jeszcze niżej. Poniżej dna. Serio nie potrafisz przeprowadzić tak prostej operacji intelektualnej?
I owszem, sam się na tym dnie umiejscawiam, żeby być troszkę wyżej od was. Poza tym człowieku to twój koncept był. Ironicznie się z tobą zgodziłem, śmiejąc się z ciebie, z twojego zadufanie, buty i protekcjonalności.
I nie, nie chodzę po cmentarzach, kościołach, itp. i nie niszczę niczego. Po pierwsze nie czuję takiej potrzeby, po drugie to nie są moje rzeczy. I mam gdzieś co właściciele tych rzeczy z nimi zrobią. Problem polega na tym, że ty, z tym swoim pogiętym poczuciem szacunku, sam z siebie, bez jakiegokolwiek logicznego uzasadnienia, dajesz sobie prawo do decydowania co ja mogę robić z moimi rzeczami. Dajesz sobie prawo do decydowania, jak ja mam żyć i co mi wolno a co nie.
@MarekFeliks jak ty niczego nie ogarniasz.
Będąc na dnie mogę na was patrzeć z góry bo jesteście jeszcze niżej. Poniżej dna. Serio nie potrafisz przeprowadzić tak prostej operacji intelektualnej?
I owszem, sam się na tym dnie umiejscawiam, żeby być troszkę wyżej od was. Poza tym człowieku to twój koncept był. Ironicznie się z tobą zgodziłem, śmiejąc się z ciebie, z...
uczucia religijne to humbug na który pluję bo to chamskie zawłaszczanie rzeczywistości, wyraz braku szacunku dla innych.
chrześcijaństwo nie spełnia podstawowych norm etycznych.
Jezus był pozytywnym odjechanym czubkiem (ale nie jedynym, było takich sporo, tyle, że akurat jezusowe idee się przyjęły dzięki rozmaitym powodom o których teraz nie miejsce ni czas) , coś jak np. w naszych czasach Owsiak
Buhaha, no nie, towarzystwo rzuciło się ratować świetą Olgę, bo ktoś uraził ich uczucia religijne - sorry - wrażliwość etyczną i intelektualną, przy okazji dokonując wniebowstąpienia Owsiaka....
Dobiliście do dna ale... dno się oberwało... Ktoś zrobił mi dzień buhahaha :)
uczucia religijne to humbug na który pluję bo to chamskie zawłaszczanie rzeczywistości, wyraz braku szacunku dla innych.
chrześcijaństwo nie spełnia podstawowych norm etycznych.
Jezus był pozytywnym odjechanym czubkiem (ale nie jedynym, było takich sporo, tyle, że akurat jezusowe idee się przyjęły dzięki rozmaitym powodom o których teraz nie miejsce ni czas) , coś jak...
Panie Fidelu, strasznie się Pan unosi, niepotrzebnie, naprawdę, bo to może panu zaszkodzić zdrowotnie.
Ale co do czynności wydalania, o której pan wspomina na końcu swojej bardzo interesującej wypowiedzi... to byłbym ostrożniejszy na pana miejscu, a to dlatego, że mojej osoby owa wzmianka nie dotknie w najmniejszym stopniu (bowiem rozumiem pana problem i żal mi pana...), ale na przykład pani Janda mogłaby pana słowa wziąć bezpośrednio do siebie, gdyż jest ona bardzo wrażliwa we wzmiankowanym temacie, jak panu zapewne wiadomo... I wówczas po raz kolejny poczułaby się okropnie... a przecież tej wielkiej artystce na pewno nie chciałby pan sprawić tak poważnej przykrości, prawda? :)
Myślę, że to by było na tyle, z mojej strony do pana, bo w klozecie, który pan tutaj buduje nie zamierzam razem z panem spędzać czasu - chociażby tylko dlatego, że śmierdzi, mówiąc wprost - tak jak pan najwyraźniej lubi - ale ja tego nie lubię (to znaczy smrodu nie lubię a mówić wprost mogę, co właśnie tutaj widać, ale zazwyczaj staram się unikać zapasów w szambie - na pana poziomie).
Jak również dlatego mi się odechciało, że szczerze mówiąc, znudził mnie pan swoją chamską popędliwością, agresywnymi wizjami, prostym tratowaniem wszystkiego, co się panu nie podoba i wulgarnością. Bye-bye.
Panie Fidelu, strasznie się Pan unosi, niepotrzebnie, naprawdę, bo to może panu zaszkodzić zdrowotnie.
Ale co do czynności wydalania, o której pan wspomina na końcu swojej bardzo interesującej wypowiedzi... to byłbym ostrożniejszy na pana miejscu, a to dlatego, że mojej osoby owa wzmianka nie dotknie w najmniejszym stopniu (bowiem rozumiem pana problem i żal mi pana...),...
Sofizmaty, sofizmaty. Serio nie potraficie rzeczowo choćby zdania wypowiedzieć? Chociaż odrobinę z sensem?
Sofizmaty, sofizmaty. Serio nie potraficie rzeczowo choćby zdania wypowiedzieć? Chociaż odrobinę z sensem?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamA jak jest rzeczowo - **** na ciebie i twój szacunek lub jego brak? Czy - jesteś d**m dna i m***m mułu etc? UWAGA - treść edytowana na żądanie serwisu lubimy czytać, po zgłoszeniu jej przez "anonimowego" użytkownika.
A jak jest rzeczowo - **** na ciebie i twój szacunek lub jego brak? Czy - jesteś d**m dna i m***m mułu etc? UWAGA - treść edytowana na żądanie serwisu lubimy czytać, po zgłoszeniu jej przez "anonimowego" użytkownika.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNa szacunek trzeba zasłużyć. Jeśli nie okazujesz go od początku to otrzymujesz co otrzymujesz. Poza tym mieszasz porządki czyli znów sofizmaty. Weź człowieku doczytaj i ogarnij, bo ta wasza indolencja polemiczna już się śmieszna robi.
Na szacunek trzeba zasłużyć. Jeśli nie okazujesz go od początku to otrzymujesz co otrzymujesz. Poza tym mieszasz porządki czyli znów sofizmaty. Weź człowieku doczytaj i ogarnij, bo ta wasza indolencja polemiczna już się śmieszna robi.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamnordvargr, jego klimaty, to bez pardonu dać w ryj, jak gdzieś wcześniej napisał - wówczas zapewne można zasłużyć u niego na szacunek... myślę, że to tylko kwestia czasu, jak ktoś sobie u niego porządnie zasłuży, o ile już nie zasłużył... :))
nordvargr, jego klimaty, to bez pardonu dać w ryj, jak gdzieś wcześniej napisał - wówczas zapewne można zasłużyć u niego na szacunek... myślę, że to tylko kwestia czasu, jak ktoś sobie u niego porządnie zasłuży, o ile już nie zasłużył... :))
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamSofizmat. Gdybyś nie był tak nieudolny, to nawet może by było dowcipne.
Sofizmat. Gdybyś nie był tak nieudolny, to nawet może by było dowcipne.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spama nie... sryzmat, pajacu? :))
a nie... sryzmat, pajacu? :))
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamOlala, to się prosi o zgłoszenie do prokuratury.
Olala, to się prosi o zgłoszenie do prokuratury.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPawelM, też tak sobie wcześniej pomyślałem... ale jak widać tutejszej Administracji nie przeszkadzają wypowiedzi, które sprawiają wrażenie nie tylko łamiących Regulamin, ale nawet pewne normy prawne.
PawelM, też tak sobie wcześniej pomyślałem... ale jak widać tutejszej Administracji nie przeszkadzają wypowiedzi, które sprawiają wrażenie nie tylko łamiących Regulamin, ale nawet pewne normy prawne.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
MarekFeliks
Sam bym tego półgłówka zgłosił do prokuratury - przynajmniej biegli zbadaliby go pod kątem psychiatrycznym i psychologicznym, bo normalny to on nie jest. Tyle że nie jestem katolikiem/chrześcijaninem, więc prokuratura uzna, że mnie to nie może obrażać i nie podejmie sprawy.
Jeśli ktoś jest chrześcijaninem i chce go zgłosić - to nawet jeśli teraz pajac usunie, zrobiłem screeny, proszę pisać :D
MarekFeliks
Sam bym tego półgłówka zgłosił do prokuratury - przynajmniej biegli zbadaliby go pod kątem psychiatrycznym i psychologicznym, bo normalny to on nie jest. Tyle że nie jestem katolikiem/chrześcijaninem, więc prokuratura uzna, że mnie to nie może obrażać i nie podejmie sprawy.
Jeśli ktoś jest chrześcijaninem i chce go zgłosić - to nawet jeśli teraz pajac usunie,...
PROSIMY ADMINISTRACJĘ PORTALU O UPRZEJME RZUCENIE OKIEM na to co się w tym wątku wcześniej wyrabiało... i może PUBLICZNE WYRAŻENIE STANOWISKA ADMINISTRACJI PORTALU, W TYM MIEJSCU... CHOCIAŻBY W OPARCIU O OBOWIĄZUJĄCY, TUTEJSZY REGULAMIN.
PROSIMY ADMINISTRACJĘ PORTALU O UPRZEJME RZUCENIE OKIEM na to co się w tym wątku wcześniej wyrabiało... i może PUBLICZNE WYRAŻENIE STANOWISKA ADMINISTRACJI PORTALU, W TYM MIEJSCU... CHOCIAŻBY W OPARCIU O OBOWIĄZUJĄCY, TUTEJSZY REGULAMIN.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
OTO ODPOWIEDŹ ADMINISTRACJI SERWISU, którą otrzymałem drogą mailową.
Szanowny Panie Marku,
rozumiemy,
że niektóre treści może Pan interpretować, jako obraźliwe jednak my
jako serwis musimy działać zgodnie z regulaminem serwisu. Więc jeśli nie
dostaniemy potrzebnych do zgłoszenia naruszenia opinii danych nie
możemy podjąć żadnych kroków. Jeszcze raz bardzo prosimy o zgłoszenie
naruszenia zgodnie z regulaminem §7. Treści pkt 4 Zgłoszenia
podmiotu trzeciego dotyczące naruszenia w ramach lub przy wykorzystaniu
Serwisu przez Użytkownika Zarejestrowanego przysługujących mu praw
powinno spełniać kumulatywnie następujące kryteria:zawiera
elektroniczny lub fizyczny podpis osoby, której przysługują prawa bądź
działającej w imieniu i na rzecz podmiotu, któremu przysługują prawa;zawiera
precyzyjny opis treści naruszającej wyżej wymienione prawa wraz z
załączeniem stosownych dokumentów, jeżeli ma to zastosowanie w danym
przypadku;zawiera
precyzyjny opis miejsca w Serwisie, gdzie w ocenie zgłaszającego doszło
do naruszenia (wraz z załączeniem zrzutów ekranu Serwisu, jeżeli jest
to możliwe);zawiera dane kontaktowe podmiotu zgłaszającego naruszenie;zawiera
oświadczenie podmiotu zgłaszającego, złożone pod groźbą
odpowiedzialności cywilnej oraz karnej, że informacje podane w
zgłoszeniu są w najwyższym stopniu dokładne oraz zgodne ze stanem
faktycznym i mają na celu tylko i wyłącznie ochronę praw, nie są zaś
skierowane na wywołanie jakiejkolwiek szkody Administratorowi lub
Użytkownikowi, któremu zarzucono naruszenie któregokolwiek z praw;zawiera
oświadczenie podmiotu zgłaszającego, że jest on podmiotem, któremu
powyższe prawa przysługują lub działa w imieniu i na rzecz takiego
podmiotu, wraz z załączeniem prawidłowo sporządzonego pełnomocnictwa lub
jego czytelnej kopii elektronicznej.
Pozdrawiamy serdecznie,Pozdrawiamy serdecznie,
Administracja serwisu lubimyczytac.p
OTO ODPOWIEDŹ ADMINISTRACJI SERWISU, którą otrzymałem drogą mailową.
Szanowny Panie Marku,
rozumiemy,
że niektóre treści może Pan interpretować, jako obraźliwe jednak my
jako serwis musimy działać zgodnie z regulaminem serwisu. Więc jeśli nie
dostaniemy potrzebnych do zgłoszenia naruszenia opinii danych nie
możemy podjąć żadnych kroków. Jeszcze raz bardzo prosimy o...
Uważam, że Administracja uchyla się od podjęcia samodzielnej interwencji (takiej czy innej) zasłaniając się Regulaminem, jednocześnie próbując skłonić mnie do wykonania pracy (dostarczenie zrzutów ekranu, linków, itp), którą może samodzielnie wykonać bez żadnego
problemu a nawet powinna, według mnie.
Na dodatek Administracja stawia warunek (już w pierwszym punkcie) podpisania się - czyli zrezygnowania z mojej anonimowości, jednocześnie kierując do mnie powyższe pisemko, którego nikt imieniem ani nazwiskiem nie podpisuje... Cha, cha... dobre! :)
A jak Wam się to podoba...? Warto wiedzieć, jakie tutaj panują "zasady" - dlatego o tym wszystkim informuję...
Mnie to w sumie śmieszy, bo wcale nie muszę brać udziału w takiej cudacznej farsie :)) - mogę się stąd wycofać w każdej chwili i nie mam potrzeby aktywnej przynależności do społeczności, w której Administracja dopuszcza do tego rodzaju nadużyć jak wulgarne ubliżanie, albo jawna odmowa respektowania uczuć religijnych innych osób, i toleruje to bez żadnych konsekwencji, tak jakby Jej to w ogóle nie przeszkadzało - ale czuję też niesmak...
Jeżeli sama Administracja nie zamierza dbać o kulturę i odpowiedni poziom własnego portalu, to ja na pewno nie będę osobą, która w czynie społecznym będzie to robić za Nią...
Uważam, to wręcz za kompromitację dla Administracji, że dopuszcza do widniejących w tym wątku (i nie tylko zresztą w tym...) obraźliwych wulgaryzmów i jawnego tratowania uczuć (także religijnych) tutejszych użytkowników przez pierwszego lepszego chamskiego ciołka, który "sra" słownie na innych i widzi, że może sobie na to na tym portalu pozwolić. Szczerze mówiąc, to jeszcze się z tak rozumianą "wolnością wypowiedzi" nie zetknąłem - po żadnych internetowych "klozetach" się nie kręcę, czyżbym właśnie na coś takiego trafił?!
Na dodatek te treści są widoczne z zewnątrz, bo można sobie to wszystko poczytać nie zakładając konta.
Zatem "przyjemnej lektury", także dla Gości... :) niech sobie popatrzą jak tutejszy portal "dba" o swoich użytkowników i jak, w moim odczuciu, pozwala na jawne łamanie powszechnie przyjętych dobrych obyczajów (a może nawet prawa??).
Uważam, że Administracja uchyla się od podjęcia samodzielnej interwencji (takiej czy innej) zasłaniając się Regulaminem, jednocześnie próbując skłonić mnie do wykonania pracy (dostarczenie zrzutów ekranu, linków, itp), którą może samodzielnie wykonać bez żadnego
problemu a nawet powinna, według mnie.
Na dodatek Administracja stawia warunek (już w pierwszym punkcie)...
P.S. z pisma Administracji do mnie skopiowanego i wklejonego powstała lekka kaszanka, jak widać - jest to jeszcze jedna mało fajna cecha tego portalu - czy wreszcie ktoś mógłby zadbać o to, żeby Wasz system nie niszczył wklejanych postów i żeby ich umieszczanie i edytowanie nie było tak męczące i często zakończone niepowodzeniem...?
P.S. z pisma Administracji do mnie skopiowanego i wklejonego powstała lekka kaszanka, jak widać - jest to jeszcze jedna mało fajna cecha tego portalu - czy wreszcie ktoś mógłby zadbać o to, żeby Wasz system nie niszczył wklejanych postów i żeby ich umieszczanie i edytowanie nie było tak męczące i często zakończone niepowodzeniem...?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
:DDD
Dżizz, ale z was żałosne głupki. Zrobiliście mi dzień. Człowiek myśli, że już wszystko widział, ale przychodzi jeden z drugim i mówi "potrzymaj mi piwo". Serio, chłopaki, takich błaznów to ze świecą szukać.
:DDD
Dżizz, ale z was żałosne głupki. Zrobiliście mi dzień. Człowiek myśli, że już wszystko widział, ale przychodzi jeden z drugim i mówi "potrzymaj mi piwo". Serio, chłopaki, takich błaznów to ze świecą szukać.
Akurat ja tam jestem za swoboda wypowiedzi, niezależnie czy ktoś pisze bzdury, kocopoły czy inne marnotrastwa liter. Fidel, pociesz się, że sprawiasz i nam sporo radości, jako mniej więcej błazen z głupkiem w jednym, a błazen powinien być jednak inteligentny :) No ale nie można mieć wszystkiego :P
Akurat ja tam jestem za swoboda wypowiedzi, niezależnie czy ktoś pisze bzdury, kocopoły czy inne marnotrastwa liter. Fidel, pociesz się, że sprawiasz i nam sporo radości, jako mniej więcej błazen z głupkiem w jednym, a błazen powinien być jednak inteligentny :) No ale nie można mieć wszystkiego :P
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamo, niuniek najwyraźniej w lusterko spojrzał i żałosne głupki zobaczył... - ale czemu aż dwa? chyba aż taka siła osobowości... :))
o, niuniek najwyraźniej w lusterko spojrzał i żałosne głupki zobaczył... - ale czemu aż dwa? chyba aż taka siła osobowości... :))
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamnordvarg, spoko, na was to mi inteligencji starczy z zapasem takim, że mógłbym wam sprzedawać. Ale po co wam. I tak nie wiedzielibyście co z tym robić. Dobrej nocy.
nordvarg, spoko, na was to mi inteligencji starczy z zapasem takim, że mógłbym wam sprzedawać. Ale po co wam. I tak nie wiedzielibyście co z tym robić. Dobrej nocy.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamja myślę, że Fidelkowi noc dobrze zrobi... w główce mu się może trochę poustawia, odpocznie sobie i jutro przejdzie mu chęć sprzedawania towaru, którego nie ma na składzie - tym razem prokuratura mogłaby się jednak zainteresować... :))
ja myślę, że Fidelkowi noc dobrze zrobi... w główce mu się może trochę poustawia, odpocznie sobie i jutro przejdzie mu chęć sprzedawania towaru, którego nie ma na składzie - tym razem prokuratura mogłaby się jednak zainteresować... :))
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Rozdawał ktoś coś czego nie ma... no socjalista z krwi i kości :)
Był taki dowcip kiedyś, siedzi katolik muzułmanin i żyd. Katolik mówi, my mamy Kościól, 2 tysiace lat, masę kasy, dzieła sztuki, archiwa watykańskie, moglibyśmy kupić całą Europę, Amerykę z Alaską i pewnie dużo innych. Muslim mówi - moja religia nie jest tak stara, ale mamy masę petrodolców, bogactwa, zasoby naturalne, terroystów i siły wojskowe, moglibyśmy kupić cały Izrael, Europe, Amerykę i Afrykę jakbysmy chcieli, a może i więcej. Na to żyd rozgląda się i mówi... Ale... ja nic nie sprzedaję :D No więc Fidelu, my nic nie sprzedajemy. Dobrej nocy :)
Rozdawał ktoś coś czego nie ma... no socjalista z krwi i kości :)
Był taki dowcip kiedyś, siedzi katolik muzułmanin i żyd. Katolik mówi, my mamy Kościól, 2 tysiace lat, masę kasy, dzieła sztuki, archiwa watykańskie, moglibyśmy kupić całą Europę, Amerykę z Alaską i pewnie dużo innych. Muslim mówi - moja religia nie jest tak stara, ale mamy masę petrodolców, bogactwa, zasoby...
No nic nie sprzedajecie. Bo skąd? Bieda u was i mizeria. Ciasnota umysłowa, i bezmyślność. Co tu sprzedawać?
No nic nie sprzedajecie. Bo skąd? Bieda u was i mizeria. Ciasnota umysłowa, i bezmyślność. Co tu sprzedawać?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamoj, oj... no już miał pójść spaciulki, ale jeszcze mizeria mu siem przypomniała - głodny pewnie bidulek... co tu sprzedawać siem zastanawia? ciekawe czy wpadnie na to, że własne chamstwo na przykład mógłby - gdyby tak kto chciał kupić...
oj, oj... no już miał pójść spaciulki, ale jeszcze mizeria mu siem przypomniała - głodny pewnie bidulek... co tu sprzedawać siem zastanawia? ciekawe czy wpadnie na to, że własne chamstwo na przykład mógłby - gdyby tak kto chciał kupić...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spama to Aquirre to kto tio, cio to...? co siem snuje za swoim idolem... już chyba paluszki bolą od klikania plusów - odciski się mogą porobić - niech chociaż zmienia, żeby nie ciągle tym samym... a czasem może palcem od nogi - też można... :D
a to Aquirre to kto tio, cio to...? co siem snuje za swoim idolem... już chyba paluszki bolą od klikania plusów - odciski się mogą porobić - niech chociaż zmienia, żeby nie ciągle tym samym... a czasem może palcem od nogi - też można... :D
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNastępny tytan intelektu błysnął konceptem. Tak, to mi chłopie, jeszcze nikt nie dopiekł. Jestem pod wrażeniem, możesz być z siebie dumny.
Następny tytan intelektu błysnął konceptem. Tak, to mi chłopie, jeszcze nikt nie dopiekł. Jestem pod wrażeniem, możesz być z siebie dumny.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamoj może to było do mnie, ten tytan intelektu...?? oj bym tak chciał bardzo, ale nie wiem czy to o mnie ten tytan chamskich odzywek ma takie wysokie mniemanie... oj tak strasznie bym kciał... :D
oj może to było do mnie, ten tytan intelektu...?? oj bym tak chciał bardzo, ale nie wiem czy to o mnie ten tytan chamskich odzywek ma takie wysokie mniemanie... oj tak strasznie bym kciał... :D
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamO, jak ty mnie zaimponowałeś w tej chwili.
O, jak ty mnie zaimponowałeś w tej chwili.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamczuję siem jak w niebie... to chyba ja jemu, temu miszczowi ciulowatych wyskoków wpadłem w oko... :))
czuję siem jak w niebie... to chyba ja jemu, temu miszczowi ciulowatych wyskoków wpadłem w oko... :))
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamA bo gładki jesteś, że głupi to machnę ręką.
A bo gładki jesteś, że głupi to machnę ręką.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamże głupi, to machnie do mnie renką... ale dlaczego on myśli, że głupi jest, jak do mnie machnie... przecież on mOndry jest taki okrutnie... niech macha, niech macha! :))
że głupi, to machnie do mnie renką... ale dlaczego on myśli, że głupi jest, jak do mnie machnie... przecież on mOndry jest taki okrutnie... niech macha, niech macha! :))
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPiłeś, nie pisz.
Piłeś, nie pisz.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamech... i jeszcze mi radem daje mOndrą... tyle adoracji w jeden wieczór, że aż mi siem w głowie zakręciło - bez picia, przysięgam! czasem zagada, niby proste chamidło a jak potrafi człowieka zbałamucić... niezapomniany wieczór :D
ech... i jeszcze mi radem daje mOndrą... tyle adoracji w jeden wieczór, że aż mi siem w głowie zakręciło - bez picia, przysięgam! czasem zagada, niby proste chamidło a jak potrafi człowieka zbałamucić... niezapomniany wieczór :D
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPrzysięgaj, przysięgaj. Pogadamy jak wytrzeźwiejesz.
Przysięgaj, przysięgaj. Pogadamy jak wytrzeźwiejesz.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
MarekFeliks, nordvargr
Nie dyskutujcie z człowiekiem chorym psychicznie - jemu właśnie o uwagę chodzi. Wysłałem screena do administracji (i nie tylko administracji) zobaczymy czy zareagują na łamanie art. 196 Kodeksu Karnego.
MarekFeliks, nordvargr
Nie dyskutujcie z człowiekiem chorym psychicznie - jemu właśnie o uwagę chodzi. Wysłałem screena do administracji (i nie tylko administracji) zobaczymy czy zareagują na łamanie art. 196 Kodeksu Karnego.
Ech... naprawdę spoko wczoraj było. :)
Taki fajny pajac mi się trafił - nakręcam i fika tak śmiesznie, wystarczy tylko mieć kluczyk i... wsadzić mu w dziurkę! ;-)
Takie proste, lecz dla pajaca to finezja i widać, że mu się podobało... :))
Ale teraz go wrzucam do pudełka, bo mi się znudził. W końcu jest tyle różnych rozrywek. Jak mi się zechce, to sobie wyjmę, nakręcę i znowu się zabawię. :D
Ech... naprawdę spoko wczoraj było. :)
Taki fajny pajac mi się trafił - nakręcam i fika tak śmiesznie, wystarczy tylko mieć kluczyk i... wsadzić mu w dziurkę! ;-)
Takie proste, lecz dla pajaca to finezja i widać, że mu się podobało... :))
Ale teraz go wrzucam do pudełka, bo mi się znudził. W końcu jest tyle różnych rozrywek. Jak mi się zechce, to sobie wyjmę, nakręcę i...
A inne pajace jeszcze mu biją brawo za podskakiwanie - istny cyrk pajaców i nie trzeba nawet płacić za bilet... :D
A inne pajace jeszcze mu biją brawo za podskakiwanie - istny cyrk pajaców i nie trzeba nawet płacić za bilet... :D
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
PawelM, można do Nich pisać - tym bardziej, że tutejsza Administracja też jest fajna i zabawna.
Regulamin, który sobie sami wymyślili przeszkadza im w egzekwowaniu... Regulaminu! Uroczo komiczne... xD
Dobrej zabawy :)
PawelM, można do Nich pisać - tym bardziej, że tutejsza Administracja też jest fajna i zabawna.
Regulamin, który sobie sami wymyślili przeszkadza im w egzekwowaniu... Regulaminu! Uroczo komiczne... xD
Dobrej zabawy :)
No chłopaki, podskakujemy. Wyżej nóżki. Pawełku, energiczniej, stać cię na więcej. Więcej śliny, więcej jadu. Mareczek cię wyprzedza, wstyd.
No chłopaki, podskakujemy. Wyżej nóżki. Pawełku, energiczniej, stać cię na więcej. Więcej śliny, więcej jadu. Mareczek cię wyprzedza, wstyd.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
No pajace (koledzy od pajacowania - dopisałem, bo pajacyk się zedytował :), zajmijcie się kolegą, bo chce jeszcze pofikać - podobało mu się wczoraj i szuka kompanów... :D
Ja go na razie odkładam i nie włożę mu kluczyka, bo muszę zjeść dobre śniadanko, zrobić kupkę... (o pardon!) :)) a potem przede mną praca i spacer na słońcu i dobra książka, ech... życie ma jednak tyle uroków... :-)
No pajace (koledzy od pajacowania - dopisałem, bo pajacyk się zedytował :), zajmijcie się kolegą, bo chce jeszcze pofikać - podobało mu się wczoraj i szuka kompanów... :D
Ja go na razie odkładam i nie włożę mu kluczyka, bo muszę zjeść dobre śniadanko, zrobić kupkę... (o pardon!) :)) a potem przede mną praca i spacer na słońcu i dobra książka, ech... życie ma jednak tyle...
No, to już siem Aquirre pojawiło i teraz mogą sobie razem pofikać - nie będzie się pajac czuł samotny... idem działać, bo dzień dzisiaj piękny :)
No, to już siem Aquirre pojawiło i teraz mogą sobie razem pofikać - nie będzie się pajac czuł samotny... idem działać, bo dzień dzisiaj piękny :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamKolega donosiciel się focha. O jak przykro. Myślisz, że Pawełek da sobie radę sam? On chyba taki trochę nie tentegowaty, nieprawdaż? Zostawisz go bez opieki? Bo ty to wiadomo, rajfur jak się patrzy. Nie zostawiaj nas, będzie fajnie.
Kolega donosiciel się focha. O jak przykro. Myślisz, że Pawełek da sobie radę sam? On chyba taki trochę nie tentegowaty, nieprawdaż? Zostawisz go bez opieki? Bo ty to wiadomo, rajfur jak się patrzy. Nie zostawiaj nas, będzie fajnie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie dyskutujcie z człowiekiem chorym psychicznie - jemu tylko o to chodzi, żeby ktoś na niego zwrócił uwagę.
Nie dyskutujcie z człowiekiem chorym psychicznie - jemu tylko o to chodzi, żeby ktoś na niego zwrócił uwagę.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamO jest. Spodwiodło się biedactwo. To jak czujesz się na siłach samodzielnie pluć na świat? Pogadamy? Czy potrzebujesz kolegów?
O jest. Spodwiodło się biedactwo. To jak czujesz się na siłach samodzielnie pluć na świat? Pogadamy? Czy potrzebujesz kolegów?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamWybacz, ale nie pogadamy - nie ze mną potrzebujesz rozmowy, a z psychiatrą. Jesteś po prostu chory psychicznie.
Wybacz, ale nie pogadamy - nie ze mną potrzebujesz rozmowy, a z psychiatrą. Jesteś po prostu chory psychicznie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
A tak wracając do tematu...
Dziś rano czytam na Interii:
"Czołowi niemieccy konstytucjonaliści skrytykowali na łamach dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung" Komisję Europejską za uruchomienie procedury naruszenia prawa UE wobec Niemiec. Według nich jest to ingerencja w suwerenność państw UE."
To przecież podejście, które od kilku już lat reprezentuje Polska...
Hmm... wygląda na to, że Tokarczuk jest mniej oczytana ode mnie a potem duby smalone bredzi na temat Polski... Dziwne - noblistka?!
A tak wracając do tematu...
Dziś rano czytam na Interii:
"Czołowi niemieccy konstytucjonaliści skrytykowali na łamach dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung" Komisję Europejską za uruchomienie procedury naruszenia prawa UE wobec Niemiec. Według nich jest to ingerencja w suwerenność państw UE."
To przecież podejście, które od kilku już lat reprezentuje Polska...
Hmm......
p.s.
"W tekście pod tytułem "Asertywność Europy!" niemieccy konstytucjonaliści piszą, że Komisja "przykłada siekierę do fundamentów integracji europejskiej". "Rząd federalny musi odrzucić postępowanie (o naruszenie prawa UE - red.) i tym samym bronić europejskiej wspólnoty państw" - czytamy w tekście." (Interia)
buahahahahahha... następne pajace - cyrk obłudy! :D
więc ja powiem krótko: od Polski, to wy się odtentego... tamtego i paszli w kibinimater, krytykować sobie inne państwa a nie własną ojczyznę! (a do kogo te słowa można skierować, to niech sobie każdy sam pomyśli...)
a noblistka niech się cieszy, że tylko książki pomazane jej przysłali a nie na przykład śmierdzące kupsko z wetkniętą flagą graniczącego z nami sąsiada... (tak jak to zrobił w tv jeszcze jeden pajac, tylko używając przy tym polskiej flagi)
p.s.
"W tekście pod tytułem "Asertywność Europy!" niemieccy konstytucjonaliści piszą, że Komisja "przykłada siekierę do fundamentów integracji europejskiej". "Rząd federalny musi odrzucić postępowanie (o naruszenie prawa UE - red.) i tym samym bronić europejskiej wspólnoty państw" - czytamy w tekście." (Interia)
buahahahahahha... następne pajace - cyrk obłudy! :D
więc ja...
Takie są skutki, jak systemowo i celowo dzieli się społeczeństwo. Takie są skutki jak prowadzi się propagandową politykę historyczną. A będzie jeszcze gorzej, gdy wprowadzone zostaną przeczące jakimkolwiek wartościom demokratycznym i prawom człowieka pomysły niejakiego Czarnka, który jest obrazą dla całego systemu edukacji. Ile jeszcze złego musi się wydarzyć, żeby nasze społeczeństwo zrozumiało, że dokładnie tak jak mówi Olga Tokarczuk zamieniamy się w Białoruś.
Takie są skutki, jak systemowo i celowo dzieli się społeczeństwo. Takie są skutki jak prowadzi się propagandową politykę historyczną. A będzie jeszcze gorzej, gdy wprowadzone zostaną przeczące jakimkolwiek wartościom demokratycznym i prawom człowieka pomysły niejakiego Czarnka, który jest obrazą dla całego systemu edukacji. Ile jeszcze złego musi się wydarzyć, żeby nasze...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Niemal ze wszystkim się można zgodzić poza porównaniem do Białorusi. Na Białorusi zastrzelono kilka osób na ulicy podczas protestów: ile zastrzelono w Polsce? Na Białorusi masowo aresztowano ludzi, liczby szły w tysiące (co najmniej 6700 osób (dane na 13 sierpnia 2020)): ile aresztowano na protestach w Polsce? Na Białorusi aresztowanych Bito i torturowano: ilu tak potraktowano w Polsce?
W Białoruskich więzieniach osadzenie są również polscy działacze polonijni.
Skoro w Polsce dochodzi do protestów - to znaczy, że demokracja wciąż działa.
Nie jestem zwolennikiem obecnie rządzącej partii, która wielokrotnie złamała konstytucję, podporządkowała sobie Trybunał Konstytucyjny, TVP, prokuraturę. Ale do Białorusi to Polsce jest jeszcze bardzo, bardzo daleko. Oby nigdy nie stanęła na jej pozycji.
Dlatego przydałoby się więcej umiaru w sądach.
Niemal ze wszystkim się można zgodzić poza porównaniem do Białorusi. Na Białorusi zastrzelono kilka osób na ulicy podczas protestów: ile zastrzelono w Polsce? Na Białorusi masowo aresztowano ludzi, liczby szły w tysiące (co najmniej 6700 osób (dane na 13 sierpnia 2020)): ile aresztowano na protestach w Polsce? Na Białorusi aresztowanych Bito i torturowano: ilu tak...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejOczywiście to nie jest jeszcze jeden do jednego. Ale w tę stronę podążamy. I warto ostrzegać.
Oczywiście to nie jest jeszcze jeden do jednego. Ale w tę stronę podążamy. I warto ostrzegać.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJestem zwolennikiem minarchizmu - zgadzam się, zawsze warto ostrzegać przed władzą. Nie ma znaczenia jaka partia przejmie władzę.
Jestem zwolennikiem minarchizmu - zgadzam się, zawsze warto ostrzegać przed władzą. Nie ma znaczenia jaka partia przejmie władzę.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPogląd, że zamieniamy się w Białoruś jest sprzeczny z rzeczywistością i nieadekwatny do sytuacji w Polsce - więc albo płynie z jakichś zaburzeń poznawczych, ignorancji, emocji... albo też może być przejawem złej woli podszytej motywacją polityczną i ordynarnym kłamstwem.
Pogląd, że zamieniamy się w Białoruś jest sprzeczny z rzeczywistością i nieadekwatny do sytuacji w Polsce - więc albo płynie z jakichś zaburzeń poznawczych, ignorancji, emocji... albo też może być przejawem złej woli podszytej motywacją polityczną i ordynarnym kłamstwem.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Jako absolutnie zadeklarowany krytyk obecnej władzy uważam porównanie Polski do Białorusi, czy też stwierdzenie, że idziemy w jej stronę za kompletny nonsens. Jakby nie patrzeć obecnie rządzący posiadają mandat demokratyczny, w kraju nie ma więzniów politycznych, istnieje pluralizm mediów i prawo do wyrażania swoich poglądów ( to ostatnie nieco podcięte przez pandemię ale to nie tylko w Polsce). Nie wiem jakim sposobem można tu dostrzec podobieństwo do białoruskiej dyktatury.
I nie do końca rozumiem uwagę o propagandowej polityce historycznej. Na czym ona polega? Na jej swoistej interpretacji? Jeśli tak wspomniana pisarka też przedstawia swoistą jej interpretację. To normalne. Po prostu.
Jako absolutnie zadeklarowany krytyk obecnej władzy uważam porównanie Polski do Białorusi, czy też stwierdzenie, że idziemy w jej stronę za kompletny nonsens. Jakby nie patrzeć obecnie rządzący posiadają mandat demokratyczny, w kraju nie ma więzniów politycznych, istnieje pluralizm mediów i prawo do wyrażania swoich poglądów ( to ostatnie nieco podcięte przez pandemię ale...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Jesteśmy o krok od białoruskiego stylu sprawowania władzy tylko w ujęciu ilościowym. Jeśli chodzi o jakość to mamy sytuację identyczną. Dyktatura, powszechne malwersacje niemal w świetle jupiterów, oszustwa wyborcze, hiperpropaganda, prześladowania opozycji, prawo w prywatnych rękach zorganizowanej grupy przestępczej, ideologizacja życia, itd. Białoruś plus Trzecia Rzesza.
Nie widzą tego tylko ślepe nieogary.
Jesteśmy o krok od białoruskiego stylu sprawowania władzy tylko w ujęciu ilościowym. Jeśli chodzi o jakość to mamy sytuację identyczną. Dyktatura, powszechne malwersacje niemal w świetle jupiterów, oszustwa wyborcze, hiperpropaganda, prześladowania opozycji, prawo w prywatnych rękach zorganizowanej grupy przestępczej, ideologizacja życia, itd. Białoruś plus Trzecia Rzesza.
...
Panie Fidel F2, czy niegrzeczne epitety, w stosunku do ludzi inaczej od pana oceniających sytuację w Polsce, to cecha (chamska, niestety) pana osobowości, czy tak się tylko panu "wyrwało"... - podobnie jak pani Tokarczuk, co i rusz coś się "wyrywa"...??
Panie Fidel F2, czy niegrzeczne epitety, w stosunku do ludzi inaczej od pana oceniających sytuację w Polsce, to cecha (chamska, niestety) pana osobowości, czy tak się tylko panu "wyrwało"... - podobnie jak pani Tokarczuk, co i rusz coś się "wyrywa"...??
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMarekFeliks czy pan potrafi czytać ze zrozumieniem?
MarekFeliks czy pan potrafi czytać ze zrozumieniem?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Fidel-F2, widzę jak na "ogara" przystało sypie Pan srogimi przykładami powołując się przy okazji na III Rzeszę. No odniesienie się do tego przykładu to jest dopiero przykład ogarniania rzeczywistości 😆
Nie jestem pewien czy rozumiesz co się kryje za pojęciem dyktatury. Może sprawdz i odnieś to do mechanizmów jakie funkcjonują w Polsce. Wnioski nadejdą same. "Prześladowania opozycji" też mnie zaciekawiły. Od jakich fundamentalnych praw jest w Polsce odcinana opozycja. Ciekawym wielce. "Ideologizacja życia" też mnie fascynuje. Koniecznie proszę o nakreślenie na czym ona polega. Proszę oświecić czytających koniecznie.
Hasłami, pustymi każdy szermować potrafi. Robi to z lubością obecna władza, jak widzę, liczne grono jej krytyków także
Fidel-F2, widzę jak na "ogara" przystało sypie Pan srogimi przykładami powołując się przy okazji na III Rzeszę. No odniesienie się do tego przykładu to jest dopiero przykład ogarniania rzeczywistości 😆
Nie jestem pewien czy rozumiesz co się kryje za pojęciem dyktatury. Może sprawdz i odnieś to do mechanizmów jakie funkcjonują w Polsce. Wnioski nadejdą same. "Prześladowania...
@Fidel-F2 ja też poproszę o wyjaśnienie:
oszustwa wyborcze
prześladowania opozycji
ideologizacja życia
Ale tak konkrety, przykłady a najlepiej linki.
To nie jest prośba z tezą - po prostu jestem ciekaw co rozumiesz pod tymi pojęciami. Zwolennikiem partii rządzącej nie jestem. Widzę nadużycia, ordynarną propagandę, kłamstwa i przejmowanie kontroli ale to ostatnie dzieje się zgodnie z prawem (jeśli tylko nawet na jego granicy).
@Fidel-F2 ja też poproszę o wyjaśnienie:
oszustwa wyborcze
prześladowania opozycji
ideologizacja życia
Ale tak konkrety, przykłady a najlepiej linki.
To nie jest prośba z tezą - po prostu jestem ciekaw co rozumiesz pod tymi pojęciami. Zwolennikiem partii rządzącej nie jestem. Widzę nadużycia, ordynarną propagandę, kłamstwa i przejmowanie kontroli ale to ostatnie... Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Po co? Nie będę odwalał za was roboty. Albo żyjecie w szklanej bańce i nic nie wiecie, wtedy trzeba się zabrać i poczytać, poobserwować, albo rzeczywistość do was dociera ale braki w nie pozwalają jej ogarnąć, to i moje gadanie nic nie da. Na problemy z myśleniem nie ma lekarstwa.
Poza tym czemu to niby ja mam się wysilać? Jak do tej pory ani pół zdania nie wypowiedzieliście które odniosło by się do jakiegoś faktu. Same szablony i propaganda TVP.
Po co? Nie będę odwalał za was roboty. Albo żyjecie w szklanej bańce i nic nie wiecie, wtedy trzeba się zabrać i poczytać, poobserwować, albo rzeczywistość do was dociera ale braki w nie pozwalają jej ogarnąć, to i moje gadanie nic nie da. Na problemy z myśleniem nie ma lekarstwa.
Poza tym czemu to niby ja mam się wysilać? Jak do tej pory ani pół zdania nie...
Po to, że użyłeś określeń, które maja konkretne znaczenia. Jeśli kilka osób - a co najmniej dwie zdeklarowały się, że nie są sympatykami obecnej partii rządzącej - nie może dopasować ich do rzeczywistości to może przydały by się jakieś wyjaśnienia? Dla jednego palenie marihuany to nieszkodliwa zabawa, dla innego religijna czynność a dla kolejnego przestępstwo.Twoje postrzeganie rzeczywistości nie musi się równać naszemu. Wyjaśnij swoje.
Właśnie po to.
Po to, że użyłeś określeń, które maja konkretne znaczenia. Jeśli kilka osób - a co najmniej dwie zdeklarowały się, że nie są sympatykami obecnej partii rządzącej - nie może dopasować ich do rzeczywistości to może przydały by się jakieś wyjaśnienia? Dla jednego palenie marihuany to nieszkodliwa zabawa, dla innego religijna czynność a dla kolejnego przestępstwo.Twoje...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejFidel-F2, a przypomnisz jakie to "fakty" tutaj zapodałeś? Oprócz trącących geniuszem porównań do systemu totalitarnego to zero konkretów. Poprosiłem o przykładowe konkrety tu uciekasz w"nie będę odwalał za was roboty" . Zakładam, że do każdego podanego przez siebie odniesienia masz jakiś gotowy przykład, w przeciwnym razie musiałbym założyć, że piszesz po próżnicy. A wiesz, w łacińskiej sztuce dyskusji to stawiający tezę (czyli w tym przypadku ty) zobligowany jesteś do podparcia jej konkretem. Jakbyś nie wiedział...
Fidel-F2, a przypomnisz jakie to "fakty" tutaj zapodałeś? Oprócz trącących geniuszem porównań do systemu totalitarnego to zero konkretów. Poprosiłem o przykładowe konkrety tu uciekasz w"nie będę odwalał za was roboty" . Zakładam, że do każdego podanego przez siebie odniesienia masz jakiś gotowy przykład, w przeciwnym razie musiałbym założyć, że piszesz po próżnicy. A wiesz,...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejFidel-F2 i mniej więcej w tej twojej wypowiedzi zawiera się clou twojego wkładu w tę dyskusję :)
Fidel-F2 i mniej więcej w tej twojej wypowiedzi zawiera się clou twojego wkładu w tę dyskusję :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamale masz jakieś wsparcie?
ale masz jakieś wsparcie?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamWsparcia winien szukać raczej ktoś kto w ocenie dzisiejszej sytuacji odwołuje się do przykładu III Rzeszy :) Ale już nie będę karmił trolla. EOT.
Wsparcia winien szukać raczej ktoś kto w ocenie dzisiejszej sytuacji odwołuje się do przykładu III Rzeszy :) Ale już nie będę karmił trolla. EOT.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamIntelektualne jakieś? Masz?
Intelektualne jakieś? Masz?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
>Białoruś plus Trzecia Rzesza.<
Argumentum ad hitlerum - sposób "argumentacji" bezmyślnych kretynów. A wiesz pajacu, że przy "okazji" obrzygałeś miliony ofiar Hitlera? No nie wiesz, bo w głowie pustka...
>Białoruś plus Trzecia Rzesza.<
Argumentum ad hitlerum - sposób "argumentacji" bezmyślnych kretynów. A wiesz pajacu, że przy "okazji" obrzygałeś miliony ofiar Hitlera? No nie wiesz, bo w głowie pustka...
Typowe u sporej liczby wyborców prawicy. Nasza władza jest święta i nic im nie można zarzucić, a jak uważasz inaczej jesteś zdrajcą narodowym i wypad do Niemiec. Wszystkie poglądy złe tylko nasze jedyne słuszne i dobre
Typowe u sporej liczby wyborców prawicy. Nasza władza jest święta i nic im nie można zarzucić, a jak uważasz inaczej jesteś zdrajcą narodowym i wypad do Niemiec. Wszystkie poglądy złe tylko nasze jedyne słuszne i dobre
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamdla pani noblistki - i jej podobnych - demokracja jest tylko wtedy , gdy rządzą "nasi" .. ci "inni" nie mają prawa prowadzić własnej polityki, nawet jeśli wybrani zostali w demokratyczny sposób..jednym słowem hasło pani T. brzmi : demokracja to MY ; przyznaję,że jeśli zdarzy mi się dotknąć dzieł pani T. to zaraz umyję ręce
dla pani noblistki - i jej podobnych - demokracja jest tylko wtedy , gdy rządzą "nasi" .. ci "inni" nie mają prawa prowadzić własnej polityki, nawet jeśli wybrani zostali w demokratyczny sposób..jednym słowem hasło pani T. brzmi : demokracja to MY ; przyznaję,że jeśli zdarzy mi się dotknąć dzieł pani T. to zaraz umyję ręce
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZamiast rąk może przetrzyj oczy. Demokracja nie polega na narzucaniu poglądów jedynie słusznych, nawet jak wygrało się wybory. Tworzenie polityki historycznej i propaganda to cechy władzy autorytarnej, nie demokratycznej. A strach przed prawdą o własnej historii, to oznaka tchórzostwa i ciasnych horyzontów myślowych.
Zamiast rąk może przetrzyj oczy. Demokracja nie polega na narzucaniu poglądów jedynie słusznych, nawet jak wygrało się wybory. Tworzenie polityki historycznej i propaganda to cechy władzy autorytarnej, nie demokratycznej. A strach przed prawdą o własnej historii, to oznaka tchórzostwa i ciasnych horyzontów myślowych.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamAleż Tokarczuk ma rację, żyjemy w kraju, w którym do gabinetu lekarskiego zagląda prokurator. Niedługo Zero założy lebensborny. To nawet nie jest Białoruś czy ukraina, to coś pomiędzy trzecią rzeszą a inkwizycją.
Ależ Tokarczuk ma rację, żyjemy w kraju, w którym do gabinetu lekarskiego zagląda prokurator. Niedługo Zero założy lebensborny. To nawet nie jest Białoruś czy ukraina, to coś pomiędzy trzecią rzeszą a inkwizycją.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie dotykaj, nie będziesz musiał myć rąk 😂
Nie dotykaj, nie będziesz musiał myć rąk 😂
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJeśli zwracamy się do Czechów by nie pomagali Polkom w aborcji to co to jest? Jeśli prześladuje się osoby LGBT to co to jest? Jeśli wodza pilnuje armia służb to co to jest ? Dla mnie trąci faszystami. Oni też ingerowali w każdy aspekt życia, nawet najbardziej osobisty. A homoseksualistów wsadzali do obozu koncentracyjnego, też im przeszkadzali. A fuhrer był pilnowany lepiej niż bank.
Jeśli zwracamy się do Czechów by nie pomagali Polkom w aborcji to co to jest? Jeśli prześladuje się osoby LGBT to co to jest? Jeśli wodza pilnuje armia służb to co to jest ? Dla mnie trąci faszystami. Oni też ingerowali w każdy aspekt życia, nawet najbardziej osobisty. A homoseksualistów wsadzali do obozu koncentracyjnego, też im przeszkadzali. A fuhrer był pilnowany...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
"Tworzenie polityki historycznej i propaganda to cechy władzy autorytarnej, nie demokratycznej."
Każde państwo prowadzi politykę historyczną, a jeśli do tej pory w Polsce była nieobecna, to świadczy tylko o tym jacy kretyni i amatorzy dorywali się do władzy. Nie twierdzę, że obecna jest bez wad, ale jakiś początek musi być. Państwo, które takowej nie prowadzi skazuje się na narrację innych państw, w naszym wypadku Niemiec i Rosji. U jednych byli jacyś "naziści" z kosmosu pewnie, bez narodowości (nie wspomnę, że nazwa "naziści" została wymyślona grubo po wojnie, kiedy niemiecka "skrucha" wypłaciła już sporo marek - wcześniej byli po prostu niemcy, hitlerowcy etc.) Drudzy wygrali z tymi faszystami Wielka Wojnę Ojczyźnianą i przynieśli pokój i dobrobyt i zawsze chcieli dobrze. Nie przeszkadza to im dogadywać się i robić interesy, tylko Polska jest tu wszystkim jakoś nie po drodze. Polityka historyczna jest stałym elementem teorii i praktyki polityki, zupełnie racjonalnym, pragmatycznym i spełniającym określone cele. Twierdzenie czegoś innego jest przejawem skrajnej naiwności, dziecinady i braku jakiegokolwiek zrozumienia rzeczywistości.
"Tworzenie polityki historycznej i propaganda to cechy władzy autorytarnej, nie demokratycznej."
Każde państwo prowadzi politykę historyczną, a jeśli do tej pory w Polsce była nieobecna, to świadczy tylko o tym jacy kretyni i amatorzy dorywali się do władzy. Nie twierdzę, że obecna jest bez wad, ale jakiś początek musi być. Państwo, które takowej nie prowadzi skazuje się na...
@Marzena Jakoś w każdym kraju czy weźmiesz USA, Niemcy, Rosję, Francję liderzy państwowi i partyjni są pilnowani przez służby, ostatni chodzący samopas socjalistyczny premier Szwecji Olof Palme skończył smutno zabity przez zamachowca. Ofiarą zamachu był też prezydent USA Ronald Reagan.
Penalizacja homoseksualizmu mogą poszczycić się prawie wszystkie demokratyczne państwa w Europie, z UK i NRD a także USA i inne poza Europą. A ostatni skazani z tych paragrafów wyszli na wolność już w latach dwutysięcznych. Te same kraje teraz z radością uczą nas "tolerancji". Trzeba trochę wiedzieć o czym się mówi.
@Marzena Jakoś w każdym kraju czy weźmiesz USA, Niemcy, Rosję, Francję liderzy państwowi i partyjni są pilnowani przez służby, ostatni chodzący samopas socjalistyczny premier Szwecji Olof Palme skończył smutno zabity przez zamachowca. Ofiarą zamachu był też prezydent USA Ronald Reagan.
Penalizacja homoseksualizmu mogą poszczycić się prawie wszystkie demokratyczne państwa w...
Do nordvargr
Owszem każdy popełnia błędy. Tylko czy to że kiedyś palono na stosach czarownice oznacza że mamy je nadal palić? To że kiedyś homoseksualizm był karany oznacza że mimo postępu nauki mamy tych ludzi nadal prześladować? Jeśli nie szkodzą innym to żyj i pozwól żyć innym. Miałam okazję widzieć o niebo lepszych ludzi homoseksualnych od tych niby normalnych . Przepraszam ale to szczucie w stylu stref wolnych od LGBT za bardzo kojarzy mi się że strefami Juden frei. Co do ochrony tak , ale nie dla takiej która ociera się już o śmieszność. Tak więc rzeczywiście trzeba wiedzieć o czym się mówi.
Do nordvargr
Owszem każdy popełnia błędy. Tylko czy to że kiedyś palono na stosach czarownice oznacza że mamy je nadal palić? To że kiedyś homoseksualizm był karany oznacza że mimo postępu nauki mamy tych ludzi nadal prześladować? Jeśli nie szkodzą innym to żyj i pozwól żyć innym. Miałam okazję widzieć o niebo lepszych ludzi homoseksualnych od tych niby normalnych ....
Polityka historyczna jest stałym elementem teorii i praktyki polityki, zupełnie racjonalnym, pragmatycznym i spełniającym określone cele. Twierdzenie czegoś innego jest przejawem skrajnej naiwności, dziecinady i braku jakiegokolwiek zrozumienia rzeczywistości.
Polityka historyczna w społeczeństwie, które celowo pozbawia się świadomości historycznej jest ordynarną propagandą na miarę Goebbelsa. A świadomość historyczna kończy się się w momencie, gdy do szkół wchodzi taki Giertych, czy inny Czarnek i Rydzyk.
Polityka historyczna jest stałym elementem teorii i praktyki polityki, zupełnie racjonalnym, pragmatycznym i spełniającym określone cele. Twierdzenie czegoś innego jest przejawem skrajnej naiwności, dziecinady i braku jakiegokolwiek zrozumienia rzeczywistości.
Polityka historyczna w społeczeństwie, które celowo pozbawia się świadomości historycznej jest ordynarną...
@Marzena a nie przeszkadza Ci jak idziesz do knajpy a tam selekcja jest na bramce - i ten wejdzie a ten nie? Jak założysz sobie lewacki klub, to będziesz podawać piwko rasowym skinheadom? - notabene gatunek na wymarciu. Strefy wolne od lgbt to zrobił koleś co popstrykał fotki przy wjeździe do miast i takie tabliczki tam poumieszczał - zrobił jako "sztuka", a poszło w świat jako prawda heh... Którą notabene znany z tego, że zawsze mówi tylko prawdę osobopostać biedroń pokazywał w PE jako dowód na ciężką sytuacje gejów i lesbijek w Polsce. Homoseksualistom w naszym kraju nic nie grozi, przynajmniej nie więcej nic każdemu obywatelowi, za to obrońców chcących się wylansić na "ich nieszczęściu" jest cała "kupa", żeby nie powiedzieć dosadniej. W tej "Światlejszej" Europie, też jest ich "kupa", i nie widząc belki w swoim oku - o czym pisałem wyżej, chcą nas "cywilizować", zamiast właśnie spojrzeć na naszą historię i ustawodawstwo, i ze wstydem spuścić oczy.
Ochrona osób jest prowadzona zgodnie z procedurami i dobrze, że jakieś procedury w tym zakresie są, każde państwo takie ma. Zdziwiłabyś się jakie "śmieszne" są np. przy ochronie prezydenta USA, gdy obama był w wawie, na trasie przejazdu nikt nie ma prawa być na balkonach, a jeśli byś była i nie daj boże ze szczotką - mogłabyś być uznana za snajpera i bezkarnie "zdjęta" strzałem w łeb w majestacie prawa. Nie wspomnę o ochronie wycieczek z Izraela do swojej mekki w Oświęcimiu, jakie ich ochrona ma prawa, w naszym niby-niepodległym kraju. Także ponownie, trzeba wiedzieć o czym się mówi.
@Marzena a nie przeszkadza Ci jak idziesz do knajpy a tam selekcja jest na bramce - i ten wejdzie a ten nie? Jak założysz sobie lewacki klub, to będziesz podawać piwko rasowym skinheadom? - notabene gatunek na wymarciu. Strefy wolne od lgbt to zrobił koleś co popstrykał fotki przy wjeździe do miast i takie tabliczki tam poumieszczał - zrobił jako "sztuka", a poszło w świat...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
@KotGacek _
Polityka historyczna w społeczeństwie, które celowo pozbawia się świadomości historycznej jest ordynarną propagandą na miarę Goebbelsa.
To co powiesz na to, że biednych niemiaszków, najechali zbrodniczy naziści, i byli takimi samymi ofiarami II WŚ jak wszyscy inni? A zbrodni na żydach dokonali najpewniej polacy, w końcu w Polsce - nie na terytorium niemieckim, czyli terenach okupowanej przez Niemcy Polski - do tej zbrodni doszło. Taka jest oficjalna wykładnia i edukacja w Niemczech. Mało ordynarne i propagandowe? Pewnie mało, bo to jeden z najdemokratyczniejszych i światlejszych krajów dzisiejszej Europy, czyż nie? U nas mniejszość niemiecka ma prawny status mniejszości i nawet ustawowych posłów w parlamencie, w Niemczech polska mniejszość nie ma prawnego statusu. I żadnych związanych z tym przywilejów. To chyba dosyć "grubo" jak na zaprzyjaźnione państwa, które powinny prowadzić politykę wzajemności.
@KotGacek _
Polityka historyczna w społeczeństwie, które celowo pozbawia się świadomości historycznej jest ordynarną propagandą na miarę Goebbelsa.
To co powiesz na to, że biednych niemiaszków, najechali zbrodniczy naziści, i byli takimi samymi ofiarami II WŚ jak wszyscy inni? A zbrodni na żydach dokonali najpewniej polacy, w końcu w Polsce - nie na terytorium...
To był naród, któremu w kółko, w myśl twojej obsranej polityki historycznej, powtarzano, że jest wielki. Ci co mieli świadomość historyczną, siedzieli w Buchenwaldzie.
To był naród, któremu w kółko, w myśl twojej obsranej polityki historycznej, powtarzano, że jest wielki. Ci co mieli świadomość historyczną, siedzieli w Buchenwaldzie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@KotGacek _ no pier****sz chłopie... Ja Ci mówię o czasach współczesnych, ty o Buchenwaldzie... Mówimy o kraju w którym do 1994 roku skazywano ludzi z paragrafu 175 - karającego homoseksualnych mężczyzn karą więzienia.
@KotGacek _ no pier****sz chłopie... Ja Ci mówię o czasach współczesnych, ty o Buchenwaldzie... Mówimy o kraju w którym do 1994 roku skazywano ludzi z paragrafu 175 - karającego homoseksualnych mężczyzn karą więzienia.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTrzydzieści lat temu karali i może gejów, ale dzisiaj ci geje mają takie same prawa cywilne jak reszta społeczeństwa, ze ślubami i adopcją włącznie. My tu dalej mamy bantustan. Właśnie dzięki temu że polityka historyczna odbywa się pośród idiotów nauczanych historii propagandowej, podlanej katolickimi kocopałami, pozbawionej krytycyzmu naukowego. Jak ktoś wspomina o rzeczach niewygodnych dla naszej wspaniałej, bogojczyźnianej historii zbudowanej z kłamliwego paździerza i propagandowej dykty, to szkaluje Polskę. Olga Tokarczuk mówi że jesteśmy ślepi na brzydką prawdę historyczną i ja się zgadzam z nią po całej linii. A egzemplarz podpisany przez jakiegoś gamonia rycerzyka jezuska to byłaby inwestycja jak w znaczek z błędem drukarskim.
Trzydzieści lat temu karali i może gejów, ale dzisiaj ci geje mają takie same prawa cywilne jak reszta społeczeństwa, ze ślubami i adopcją włącznie. My tu dalej mamy bantustan. Właśnie dzięki temu że polityka historyczna odbywa się pośród idiotów nauczanych historii propagandowej, podlanej katolickimi kocopałami, pozbawionej krytycyzmu naukowego. Jak ktoś wspomina o...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Bo ci ludzie maja schizofrenie, penalizują, a drugą ręką robią to:
W lipcu 1981 r. czasopismo gejowskie „Rosa Flieder” przeprowadziło wywiad z Olafem Stübenem, niegdyś bardzo znanego ze swego otwartego wspierania pedofilii. W tym wywiadzie Stüben otwarcie upominał się o prawo do uznania pedofilii jako „czegoś zdrowego i akceptowalnego moralnie”. Będąc politycznie zaangażowanym na lewicy, twierdził, iż młodzieńcza niewinność, która powinna chronić chłopców przed uprawianiem seksu, jest tylko „burżuazyjnym wymysłem pochodzącym z pierwszego etapu rozwoju kapitalizmu.”Artykuł w „Der Spiegel” pokazuje, iż ten wywiad nie jest odosobnionym przypadkiem. W latach siedemdziesiątych i jeszcze w osiemdziesiątych, wiele lewicowych pism wspierało i propagowało seks z dziećmi. Magazyn „Don” opublikował pięć raportów sympatyzujących z ideą seksu z dziećmi, pod wspólnym tytułem: „Nie jesteśmy gwałcicielami dzieci”. W marcu 1985 r. partia Zielonych zaaprobowała dokument, w którym domagała się legalizacji „pozbawionego przemocy seksu” między dorosłymi i nieletnimi. Co więcej, w swoim programie umieścili postulat liberalizacji stosunków seksualnych z dziećmi, a która to klauzula zniknęła z programu partii dopiero w 1993 r. Postępowy dziennik “Pflasterstrand”, którym wówczas kierował lider ’68 Daniel Cohn-Bendit, vel „czerwony Dani” usprawiedliwiał seks z dziećmi. Volker Beck, który obecnie jest reprezentantem Kolonii w Parlamencie (niemieckim), w latach osiemdziesiątych napisał artykuł do książki pt. „Pedoseksualny kompleks”, w którym popierał depenalizację seksu z dziećmi. Potrzeba było artykułu „matki wszystkich niemieckich feministek”, jak nazywana jest Alice Schwarzer, która na łamach „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, przypomniała, iż to właśnie on jeszcze w 1988 r. w jednym ze swoich tekstów popierał „dekryminalizację pedo-seksualności”. Również Dagmar Döring, która do 10 sierpnia (2013 r. – przyp. tłum.) była kandydatką partii liberalnej z Wiesbaden, w 1980 r. napisała tekst zatytułowany „Pedofilia dzisiaj”, w którym popierała legalizację stosunków między dorosłymi i nieletnimi. Przypomniał jej o tym Franz Walter na łamach „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Jest to skandal, który dotyka również lewicowe instytuty wychowawcze. Takie jak Rote Freiheit (Czerwona wolność), którego celem było kształtowanie “socjalistycznych osobowości”. Program tego instytutu, oprócz sesji krytykujących imperializm, przewidywał także „sesje seksualne” połączone z „grupowym rozbieraniem się” i czytaniem pism pornograficznych.Było wiele nadużyć wobec nieletnich. Jak ukazało śledztwo parlamentarne, Instytut Psychologii istniejący na Wolnym Uniwersytecie w Berlinie wspierał centrum „Czerwona wolność”. A nawet obecna niemiecka minister sprawiedliwości, liberałka Sabine Leutheusser-Schnarrenberger, jedna z największych krytyków Kościoła katolickiego w kwestii nadużyć, należała do kierownictwa Humanistische Union, gdy ta progresistowska organizacja walczyła o liberalizację wszystkich aktów seksualnych podejmowanych za obopólna zgodą (konsensualnych), nie wyłączając stosunków z nieletnimi. Jedna z dziennikarek lewicowego dziennika “Tageszeitung” udokumentowała wszystko w swojej książce pt. „Aktywiści pedofile w lewicowych środowiskach”. 13 grudnia 1979 r. magazyn “Zitty” zilustrował jeden ze swoich artykułów fotografią ciał dwóch obejmujących się osób, dorosłej i nieletniej. Pod fotografią umieszczono tytuł: „Miłość z dziećmi. Można?”. Jeden z ówczesnych bestsellerów pt. „Rewolucja edukacji” z 1971 r. bronił następującej teorii: „Oderotyzowanie życia rodzinnego, od zakazu życia seksualnego między dziećmi do tabu kazirodztwa wiąże się z wrogą postawą wobec przyjemności seksualnej w szkołach oraz z wynikającą z tego stanu rzeczy relacją podporządkowania i odczłowieczenia, jakie występują w codziennym życiu.”Zostały otwarte żłobki, w których twierdzono, iż dzieci mają prawo do posiadania seksualności. W numerze 17 pisma „Kursbuch” wydanym w 1969 r. pod kierownictwem enfant terrible niemieckiej kultury Hansa Magnusa Enzensbergera, umieszczono artykuł zatytułowany „Wychowywanie dzieci w komunie”. Nawiązywano do socjalistycznej komuny mieszczącej się w Berlinie przy Giesebrechtstrasse, w której zamieszkały trzy kobiety, czterech mężczyzn i dwoje dzieci. Poza wspólnymi rachunkami bankowymi i poza brakiem drzwi w łazienkach, co miało ułatwiać „budowanie jedności”, dom oferował również seksualne doświadczenia z dziećmi. Jedna z fotografii umieszczonych w owym piśmie Enzensbergera, zatytułowana “Miłość w dziecięcym pokoju”, pokazuje Nessim i Grischa (jedno z dzieci), nagich na łóżku. W jednej z takich komun pozostawił swoją córkę Andreas Baader, historyczny lider czerwonego terroryzmu niemieckiego.W powieści pt. „Das bleiche Herz der Revolution” Sophie Dannenberg, która jako dziecko została umieszczona w jednej z tych anty autorytarnych instytucji, opowiada swoje pedofilskie doświadczenia, jakie wyniosła z centrów związanych z niemiecką lewicą.Od lat siedemdziesiątych do osiemdziesiątych przypadki wykorzystywania seksualnego miały miejsce także w pewnej prestiżowej szkole związanej z Unesco. Chodzi o Odenwaldschule w Heppenheim, znanej ze swej metody wychowawczej opartej na „swobodnym rozwoju każdego wychowanka”. Wśród wychowanków tego instytutu jest m.in. właśnie Cohn-Bendit, który uczęszczał do niego w latach 1958 – 1965, ponadto Andreas, jeden z synów byłego prezydenta RFN Richarda von Weizsäckera, Klaus – syn Thomasa Manna oraz Wolfgang Porsche, kierujący dzisiaj rodzinną firmą samochodową.Cohn-Bendit opublikował opowiadanie zatytułowanie “Gran Bazar”, poświęcone swoim doświadczeniom wyniesionym z przedszkola. Zgodnie z pewnymi ideami rozwijanymi w środowisku ruchów kontestujących z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, pewne fragmenty książki rozwijają koncepcję „rozbudzania seksualności u dzieci” w wieku od 1 do 6 roku życia i dopuszczają możliwość dwuznacznych relacji fizycznych. Cohn-Bendit zawsze bronił się twierdząc, że jego sformułowania były „niedopuszczalną prowokacją”, ale iż należy na nie spoglądać w kontekście lat siedemdziesiątych. Twierdzi, iż ich celem było „szokowanie burżujów”. Mówimy tu liceum elit roku 1968, w którym teoretyzowano, iż „nauczanie jest czymś błędnym” i że „nie ma żadnej różnicy między dorosłymi i dziećmi”. Był to instytut, w którym miały miejsce „co najmniej od 1971 r. przypadki wykorzystywania przekraczające nasze zdolności wyobrażenia sobie tego”, jak mówi jego obecna dyrektor Margarita Kaufmann. Jego założyciel, Paul Geheeb, zdecydował obalić samo pojęcie wychowania. „Wolę nie używać słów „wychowanie” i „wychowywać” – mówił – wolę mówić o rozwoju ludzkim.” Nauczyciele nie powinni być wychowawcami, ale „przyjaciółmi” dzieci. W ten sposób placówka w Odenwald stała się kolebką radykalnych idei z początków dwudziestego wieku, wzbudzając sensację z powodu nieładu pomiędzy niektórymi mężczyznami i kobietami (na owe czasy była to rewolucja). I z powodu wychowania fizycznego realizowanego razem, nago, chłopcy z dziewczynkami.Przypadek niemiecki nie jest odosobniony w dziejach europejskiej lewicy. 26 stycznia 1977 r., gdy francuski dziennik „Le Monde”, będącym punktem odniesienia dla lewicy, w imię „seksualnego wyzwolenia dzieci” opublikował petycję, aby obniżyć wiek dorosłości do dwunastu lat, co stanowiło swoistą ideologiczną legitymizację dla pedofilii wobec nastolatków. Wśród sygnatariuszy byli poeta Louis Aragon, sławny semiolog Roland Barthes, bardzo wówczas znany marksistowski filozof Louis Althusser, psychoanalitycy Gilles Deleuze i Félix Guattari, pionierka dziecięcej psychologii Françoise Dolto („zaalpejska Montessori”), założyciel organizacji „Lekarze bez granic” Bernard Kouchner, przyszły minister kultury oraz ikona socjalizmu Jack Lang, prorok egzystencjalizmu Jean-Paul Sartre wraz ze swą partnerką, feministką Simone de Beauvoir, jak również enfant terrible francuskiej literatury Philippe Sollers. Praktycznie cały panteon paryskiej kultury drugiej połowy dwudziestego wieku. Jak napisał Jean-Claude Guillebaud, dziennikarz pisma “Nouvel Observateur” na temat skandali seksualnych i pedofilii: „Owi idioci wychwalali permisywizm i przygodę pedofilii”. Dwa lata później kolejny dziennik, „Liberation”, również będący symbolem lewicy, określał pedofilię jako „kulturę zmierzającą do złamania burżuazyjnej tyranii, która z osoby kochającej dzieci czyni mitycznego potwora.” Również na łamach „Liberation”, także w 1979 r. zamieszczono entuzjastyczne pochwały pod adresem Jacques’a Dugué, pedofila, skazanego „za swoją otwartość w kwestii sodomii”. Co to znaczy? Wyjaśnia to sam Dugué oczywiście na łamach „Liberation”: „Dziecko, które kocha osobę dorosłą doskonale wie, że jeszcze nie może dawać, dlatego rozumie i akceptuje to, że otrzymuje. Jest to akt miłości. Jest to jeden ze sposobów kochania i doświadczania miłości.”
Chyba wolę ten "ciemnogród". Zanim da się komuś te pełnię praw o której tak jątrzysz, należy się temu najpierw przyjrzeć.
Bo ci ludzie maja schizofrenie, penalizują, a drugą ręką robią to:
W lipcu 1981 r. czasopismo gejowskie „Rosa Flieder” przeprowadziło wywiad z Olafem Stübenem, niegdyś bardzo znanego ze swego otwartego wspierania pedofilii. W tym wywiadzie Stüben otwarcie upominał się o prawo do uznania pedofilii jako „czegoś zdrowego i akceptowalnego moralnie”. Będąc politycznie...
Oho, no tak jak geje to i pedofile. Ależ wy macie zaklejone łajnem oczy. Jak rozumiem katolickie pedusy nie robią na tobie wrażenia, musisz szukać ich w zachodniej EU, co?
Oho, no tak jak geje to i pedofile. Ależ wy macie zaklejone łajnem oczy. Jak rozumiem katolickie pedusy nie robią na tobie wrażenia, musisz szukać ich w zachodniej EU, co?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamWręcz przeciwnie, ten krzyk o księżach zbokach jest mocno naciągany, ale każdemu należy się kara za coś takiego. Nie zamierzam ich bronić. Różnica polega na tym, kto chce wprowadzić instytucjonalnie i prawnie takie zachowania za legalne i zgodne z prawem, bo mimo każdej złej woli jaką wykażesz - jednak nie kościół. Więc uważaj czym ty masz zaklejone oczy, czerwonym spermoluksem ? Na drugi raz, jak zechcesz odpyskować, to sobie daruj, jeśli odpowiedzieć - zapraszam.
Wręcz przeciwnie, ten krzyk o księżach zbokach jest mocno naciągany, ale każdemu należy się kara za coś takiego. Nie zamierzam ich bronić. Różnica polega na tym, kto chce wprowadzić instytucjonalnie i prawnie takie zachowania za legalne i zgodne z prawem, bo mimo każdej złej woli jaką wykażesz - jednak nie kościół. Więc uważaj czym ty masz zaklejone oczy, czerwonym...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejNo tak, naaaaaaciągany. Kościół nie musi niczego wprowadzać i legalizować, bo to już od dawna jest dopuszczalne w tej instytucji. A kościół w tym durnym kraju to prawo. Związki partnerskie - nie, bo w Niemczech jakiś kretyn marzył o legalnym stukaniu dzieci?
No tak, naaaaaaciągany. Kościół nie musi niczego wprowadzać i legalizować, bo to już od dawna jest dopuszczalne w tej instytucji. A kościół w tym durnym kraju to prawo. Związki partnerskie - nie, bo w Niemczech jakiś kretyn marzył o legalnym stukaniu dzieci?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJa żyję w związku partnerskim, bez sakramentów kościelnych i państwowych, i jakoś nikt mi tego nie zabrania, kwestia wyboru. Kościół sam boryka się ze swoim "różowym desantem" jakiego na jego instytucję dokonali "geje w sutannach", i raczej z tych kłopotów nie wyjdzie.
Ja żyję w związku partnerskim, bez sakramentów kościelnych i państwowych, i jakoś nikt mi tego nie zabrania, kwestia wyboru. Kościół sam boryka się ze swoim "różowym desantem" jakiego na jego instytucję dokonali "geje w sutannach", i raczej z tych kłopotów nie wyjdzie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamŻyć to sobie możesz, pewnie, ale kwestii spadkowych i finansowych i związanych z opieką lekarską sobie po partnersku nie uregulujesz.
Żyć to sobie możesz, pewnie, ale kwestii spadkowych i finansowych i związanych z opieką lekarską sobie po partnersku nie uregulujesz.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamOwszem, nie narzekam. Jakbym chciał instytucjonalną opiekę, to bym ją wybrał. Mam wybór, inni nie mają - ok. Ale jako człowiek, mogę te sprawy załatwić prawnie z notariuszem. Z dostępem do partnerki w szpitalu nigdy nie miałem, ona do mnie też. Dostęp do dokumentacji medycznej, to tez tylko kwestia upoważnienia, zawsze dostajesz taki druczek - kogo upoważniasz.
Owszem, nie narzekam. Jakbym chciał instytucjonalną opiekę, to bym ją wybrał. Mam wybór, inni nie mają - ok. Ale jako człowiek, mogę te sprawy załatwić prawnie z notariuszem. Z dostępem do partnerki w szpitalu nigdy nie miałem, ona do mnie też. Dostęp do dokumentacji medycznej, to tez tylko kwestia upoważnienia, zawsze dostajesz taki druczek - kogo upoważniasz.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamAha, no widzisz, wracając do jednego z wątków naszej rozmowy, to niech sobie w Niemczech legalizują pedofilię, ja przecież z dzieci nie korzystam, więc niech sobie jest.
Aha, no widzisz, wracając do jednego z wątków naszej rozmowy, to niech sobie w Niemczech legalizują pedofilię, ja przecież z dzieci nie korzystam, więc niech sobie jest.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Tłumaczę, nie tylko ja, ale każdy obywatel, może sobie takie sprawy ułożyć notarialnie, niepotrzebny jest do tego żaden specjalny status związku partnerskiego. W szpitalu mówisz - mąż, brat, siostra - i nikt tego sprawdzał nie będzie, ja mam was uczyć takich rzeczy? Za komuny to byście zginęli marnie, bez mebli i wykupionych kartek skoro prostych rzeczy nie umiecie załatwić :)
Co do ludzi chcących legalizować pedofilie, to raczej nie uważam, że osoby wciąż czynne publicznie/politycznie, piastujące stanowiska również w UE, wciąż je piastuje i nie są skompromitowani. Wielu z nich to działacze stowarzyszeń, fundacji etc LGBT, i chyba ten ruch nie powinien chcieć mieć takich reprezentantów, chyba, że jednak chce?
Tłumaczę, nie tylko ja, ale każdy obywatel, może sobie takie sprawy ułożyć notarialnie, niepotrzebny jest do tego żaden specjalny status związku partnerskiego. W szpitalu mówisz - mąż, brat, siostra - i nikt tego sprawdzał nie będzie, ja mam was uczyć takich rzeczy? Za komuny to byście zginęli marnie, bez mebli i wykupionych kartek skoro prostych rzeczy nie umiecie załatwić...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejPaństwo, które nie uwzględnia w świetle prawa wszystkich obywateli, to budowla z pudełek po jajkach. Siostrę to sobie udawaj, jak partnerowi trzeba będzie respirator wyłączyć albo podtrzymywać, zależy do uszkodzenia mózgu partnera. Albo poproś notariusza, by ci załatwił decyzyjność.
Państwo, które nie uwzględnia w świetle prawa wszystkich obywateli, to budowla z pudełek po jajkach. Siostrę to sobie udawaj, jak partnerowi trzeba będzie respirator wyłączyć albo podtrzymywać, zależy do uszkodzenia mózgu partnera. Albo poproś notariusza, by ci załatwił decyzyjność.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPaństwo akurat wychodzi z założenia, że pewne sprawy są na tyle inwazyjne dla jakiejś jednostki, że ingerencja innej jednostki powinna być ograniczona do minimum, łącznie z liczbą takich osób, inaczej dawno ktoś by Cię rozebrał na organy. A i teraz kto wie, czy tego nie zrobi.
Państwo akurat wychodzi z założenia, że pewne sprawy są na tyle inwazyjne dla jakiejś jednostki, że ingerencja innej jednostki powinna być ograniczona do minimum, łącznie z liczbą takich osób, inaczej dawno ktoś by Cię rozebrał na organy. A i teraz kto wie, czy tego nie zrobi.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Ciekawi mnie i zastanawia czy w innej czasoprzestrzeni Olga Tokarczuk nasza noblistka, na pytania polityczne lub ocierające się o zagadnienia polityczne, przeprasza dziennikarza i mówi ze nie jest kompetentna w tym temacie i zna się na literaturze, sztuce i o tym uwielbia mowić i chce podzielić się swoimi spostrzeżeniami na ten temat. Albo mówi, że dzisiejszy świat ciągle mówi tylko o polityce, a ona chce odpocząć od bieżączki i mówić o rzeczach najważniejszych czyli o literaturze. Literaturze, która na nowo jest odkrywana dzięki pandemii.
Albo nawet niech mówi o swoich poglądach, polityce, prawach kobiet, ale niech to będzie nowe, świeże, twórcze a nie ksero poglądów liberalnej lewicy z Zachodu. Smuci mnie, że nasze elity nawet nie potrafią być oryginalne w swoich poglądach świecą światłem odbitym.
Ciekawi mnie i zastanawia czy w innej czasoprzestrzeni Olga Tokarczuk nasza noblistka, na pytania polityczne lub ocierające się o zagadnienia polityczne, przeprasza dziennikarza i mówi ze nie jest kompetentna w tym temacie i zna się na literaturze, sztuce i o tym uwielbia mowić i chce podzielić się swoimi spostrzeżeniami na ten temat. Albo mówi, że dzisiejszy świat ciągle...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejWeź już nie płacz.
Weź już nie płacz.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTo do mnie czy do fundacji Olgi Tokarczuk która cierpi niewyobrażalne prześladowania w Polsce .?!
To do mnie czy do fundacji Olgi Tokarczuk która cierpi niewyobrażalne prześladowania w Polsce .?!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTak, pisałam pod twoim postem do olgi tokarczuk. jprdl.
Tak, pisałam pod twoim postem do olgi tokarczuk. jprdl.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamA na jakiej podstawie oceniasz kompetencje i komu dajesz prawo do wypowiadania się na temat tego, co dzieje się w naszym kraju? Każdy z nas ma prawo wyrazić swoje opinie o otaczającej go rzeczywistości. W 100% zgadzam się z Olgą Tokarczuk.
A na jakiej podstawie oceniasz kompetencje i komu dajesz prawo do wypowiadania się na temat tego, co dzieje się w naszym kraju? Każdy z nas ma prawo wyrazić swoje opinie o otaczającej go rzeczywistości. W 100% zgadzam się z Olgą Tokarczuk.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Przepraszam a jakie kompetencje ma pani Olga Tokarczuk aby wypowiadać się o sytuacji na Białorusi?
Jasne zgadzam się, jest wolność wypowiedzi i każdy może mowić co mu ślina na język przyniesie, a ja mogę to skomentować i wyrazić opinię, że po osobie tak inteligentnej spodziewam się czegoś więcej.
Jared, jak napisze i kupisz to możesz z nią zrobić co chcesz, jest twoja, a za komentarz tak merytoryczny, dzięki.
Przepraszam a jakie kompetencje ma pani Olga Tokarczuk aby wypowiadać się o sytuacji na Białorusi?
Jasne zgadzam się, jest wolność wypowiedzi i każdy może mowić co mu ślina na język przyniesie, a ja mogę to skomentować i wyrazić opinię, że po osobie tak inteligentnej spodziewam się czegoś więcej.
Jared, jak napisze i kupisz to możesz z nią zrobić co chcesz, jest twoja,...
A jakie ty masz kompetencje by wypowiadać się na temat Olgi Tokarczuk?
A jakie ty masz kompetencje by wypowiadać się na temat Olgi Tokarczuk?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamRaz kupiłem Gazetę Wyborczą:), a poważnie żadnych bo na swego Nobla jeszcze czekam, po prostu napisałem co sądzę, może to mądre może głupie, ale powtórzę od elity wymagam więcej niż utartych schematów myślowych.
Raz kupiłem Gazetę Wyborczą:), a poważnie żadnych bo na swego Nobla jeszcze czekam, po prostu napisałem co sądzę, może to mądre może głupie, ale powtórzę od elity wymagam więcej niż utartych schematów myślowych.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
"od elity wymagam więcej niż utartych schematów myślowych."
a konkretnie?
"od elity wymagam więcej niż utartych schematów myślowych."
a konkretnie?
Konkrety są w tym wywiadzie. Czy coś w nich jest odkrywczego coś niebanalnego. Ile razy to już czytałem i słyszałem nic nowego :
- Polska dyktatura
- Kaczynski to Putin
- Kobiety w Polsce mają piekło
- Rydzyk rządzi Polską
- Każdy kto jest innej orientacji seksualnej musi się ukrywać... itd. itp.
Ciagle ta sama śpiewka wojny plemiennej Tutsi i Hutu. Ten sam cykl.
Konkrety są w tym wywiadzie. Czy coś w nich jest odkrywczego coś niebanalnego. Ile razy to już czytałem i słyszałem nic nowego :
- Polska dyktatura
- Kaczynski to Putin
- Kobiety w Polsce mają piekło
- Rydzyk rządzi Polską
- Każdy kto jest innej orientacji seksualnej musi się ukrywać... itd. itp.
Ciagle ta sama śpiewka wojny plemiennej Tutsi i Hutu. Ten sam cykl.
pytałem o schematy myślowe, nie o fakty
pytałem o schematy myślowe, nie o fakty
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJak dla ciebie to są fakty to przykro mi, nie mamy wspólnego podłoża do dyskusji. W innym wątku porównałes Fidel F-2 obecną Polskę do Białorusi i trzeciej Rzeszy więc ogólnie zdrowia życzę.
Jak dla ciebie to są fakty to przykro mi, nie mamy wspólnego podłoża do dyskusji. W innym wątku porównałes Fidel F-2 obecną Polskę do Białorusi i trzeciej Rzeszy więc ogólnie zdrowia życzę.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCóż Radosławie, głupcy zawsze przymykają oczy na fakty.
Cóż Radosławie, głupcy zawsze przymykają oczy na fakty.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
KotGacek
Kurcze, aleś ty samokrytyczne... Tam chcesz sobie podpisyać książki, bo brakuje ci autografu debila, tu samo o sobie piszesz per "głupcy" (jeszcze w liczbie mnogiej - to jakaś nowa orientacja czy tożsamość płciowa - wieloosoba?).
KotGacek
Kurcze, aleś ty samokrytyczne... Tam chcesz sobie podpisyać książki, bo brakuje ci autografu debila, tu samo o sobie piszesz per "głupcy" (jeszcze w liczbie mnogiej - to jakaś nowa orientacja czy tożsamość płciowa - wieloosoba?).
No i poszła inba internetowa. Atak na noblistkę (ohhh!)... ale przy okazji pomysł na sprzedaż zniszczonych egzemplarzy (yeah!). Poważnie? Niszczenie i odsyłanie książek jest infantylne. Pamiętam publiczne niszczenie komiksu Maus przez "prawdziwych Polaków". Na YT widziałem jak religijny płaskoziemca darł książkę o kosmosie dla dzieci (w markecie... poszedł do kasy ze strzępami książki). Takie manifestacje są po prostu głupie. Dodać do tego, że wypowiedzi Olgi Tokarczuk bywają (co najmniej) kontrowersyjne i mamy komplet.
Ale tak piszecie, że ci źli prawicowcy zniszczyli i odesłali książki. To może warto wspomnieć jak fajnopolacy (chyba tylko jeden) zniszczył i odesłał książkę Krzysztofowi Stanowskiemu:

Idiotów nie sieją...
No i poszła inba internetowa. Atak na noblistkę (ohhh!)... ale przy okazji pomysł na sprzedaż zniszczonych egzemplarzy (yeah!). Poważnie? Niszczenie i odsyłanie książek jest infantylne. Pamiętam publiczne niszczenie komiksu Maus przez "prawdziwych Polaków". Na YT widziałem jak religijny płaskoziemca darł książkę o kosmosie dla dzieci (w markecie... poszedł do kasy ze...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
"Autorzy wpisu na stronie Fundacji dodali również, że „za takie czyny idzie się do piekła”, a jeśli osoby wysyłające zniszczone książki myślą, że są anonimowe, to się mylą."
A co to ma znaczyć? Jakieś zawoalowane groźby, jak rozumiem? Halo, halo, za takie rzeczy podobno idzie się do piekła.
Nie ma się też co dziwić, że fizycznie książek niewiele przyszło. Ludzie wolą przesłać zdjęcia niż makulaturę. Taniej wychodzi, efekt ten sam. Jeśli fundacja zamierza uszkodzone egzemplarze sprzedawać po raz drugi, to może powinna najpierw je skupić, a nie liczyć na darmochę.
Osobiście mam w sobie wiele politowania dla ludzi tak zwanej kultury, którzy zamiast promować Polskę, robią własnej ojczyźnie czarny pijar. Ale człowiek kultury czy nie, dalej jest człowiekiem, w wielu miejscach słabym.
Gdzie lewactwo widzi w Polsce ucisk i reżim? Ostatnio niejaka pani (z wyglądu, bo czym się czuje to nie wiem) Lumpert - jeśli mnie pamięć nie myli - dostała nawet nagrodę od włodarzy miasta, z jakiego pochodzi. Podobno dlatego, że we własnym mieście jest najbardziej znana. Z zadym, jak ja je widzę. Było lżenie policjantów, plucie na nich, ignorowanie obostrzeń sanitarnych, tłumne tańce na ulicy w czasach pandemii, powszechne, tłumne i pogańskie "modły" nad lekami wspomagającymi zabijanie nienarodzonych dzieci (jakaś młoda osoba, wyglądająca jak kobieta z radością mówiła, jak to - w pewnym przypadku - skrzepy ładnie po "wszystkim" wyszły, co zostało przyjęte niemal owacją), niszczenie publicznego mienia - takie lewacze rozrywki. Jak dla mnie zadyma. Podobno tak protestują kobiety. O!
I podobno mamy w Polsce reżim, represje, brak demokracji 😏. Nie tak to widzę.
A w ogóle to moglibyście dać sobie spokój z lewactwem w swoich artykułach, bo nie da się kulturalnie o tym mówić. Zaraz się nieprzyjemnie robi. Atmosfera siada. Dajcie spokój, piszcie o książkach, a nie o samopoczuciu osób, które same wylewają sobie na głowę wiadro pomyj i mówią, że im smutno.
"Autorzy wpisu na stronie Fundacji dodali również, że „za takie czyny idzie się do piekła”, a jeśli osoby wysyłające zniszczone książki myślą, że są anonimowe, to się mylą."
A co to ma znaczyć? Jakieś zawoalowane groźby, jak rozumiem? Halo, halo, za takie rzeczy podobno idzie się do piekła.
Nie ma się też co dziwić, że fizycznie książek niewiele przyszło. Ludzie wolą...
Dostała nagrodę we Wrocławiu. To moje miasto i jestem z tego dumna.
Dostała nagrodę we Wrocławiu. To moje miasto i jestem z tego dumna.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamA wymień osiągnięcia tej pani i jej ruchu, które szczególnie napawają cię dumą?
A wymień osiągnięcia tej pani i jej ruchu, które szczególnie napawają cię dumą?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPrzede wszystkim mówienie prawdy o sytuacji kobiet w Polsce, umiejętność porwania ludzi do demonstrowania swojego sprzeciwu wobec tej władzy, kościoła i wszystkich sił ciemnogrodu, odwaga w ogóle.
Przede wszystkim mówienie prawdy o sytuacji kobiet w Polsce, umiejętność porwania ludzi do demonstrowania swojego sprzeciwu wobec tej władzy, kościoła i wszystkich sił ciemnogrodu, odwaga w ogóle.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Ale przecież metody pani Limput to metody typowo kibolskie. Kilkanaście lat temu, może trochę więcej, tak samo wyglądały polskie stadiony jak to, co w październiku i listopadzie na ulicach polskich miast zrobiła Limput. Nie wymaga to odwagi jedynie tupetu, tępej siły, bluźnierstw i jednego wroga (tu jeszcze wsparcia politycznego, bo odstawiona już kilka lat od koryta opozycja bardzo wspierała obecnością swoich polityków ten obłęd. A nuż uda się obalić wybrany w demokratycznych wyborach rząd). A wróg dla niektórych ludzi od zawsze jest ten sam: aktualna władza i/lub Kościół. Ponieważ nie można robić sobie trzody na ulicy dla swojego widzimisię, porządku pilnuje policja.
Przecież ci ludzie to czyiś synowie, mężowie, ojcowie. Córki, żony, matki. Masz w sobie dość empatii, żeby zrozumieć, co czują ci ludzie, gdy są obrażani przez wściekły, bezrozumny tłum i potem, po pracy, zaszczuwani prywatnie za to, że nie dopuszczają do eskalacji przemocy? Ja bym nie chciał, żeby oni się bali wykonywać swoją pracę, bo ta dopiero wymaga odwagi. Gdy oni zaczną się bać, to wszyscy możemy zacząć się bać. Ja mam do nich głęboki szacunek za nadstawianie głowy tam, gdzie sam pewnie trzy razy bym się zastanowił.
Czy można stanąć naprzeciw drugiego człowieka i pluć mu w twarz wyzywając od ch..., k..., psa, suki, publikować jego imię i nazwisko w Internecie, aby byli wyszydzani i piętnowani? Czy można kogoś obrażać w imię głoszenia swoich poglądów?
Kiedy opublikowano publicznie numer telefonu Limput, była bardzo zniesmaczona. Chyba nie rozumiała, że mogą się znaleźć ludzie stosujący jej metody przeciwko niej.
Czy ta pani mówiła w imieniu wszystkich kobiet w Polsce? Bo wyglądało, że z protestu na protest ludzi ubywało. Dołączali rowerzyści (mieli chyba najlepsze hasło w kategorii humor: "Nie jedziesz z tym sama"), motocykliści, podrostki, ale kobiet było jakby mniej. Może czuły pismo nosem, że zaczynają być rozgrywane?
Obecnie pani Limput jest cieniem. Niewygodna dla politycznych wodzirejów, nikt już sobie nie robi z nią zdjęć, niewygodna nawet dla swojego środowiska. Barykady rozebrano, bruk uzupełniono, wstawiono nowe szyby w witryny reklamowe, w których je rozbijano, gdy był w nich plakat serca z zamkniętym w nim dzieckiem, naprawiono barierki i wiaty na przystankach. Zamalowano obraźliwe hasła na drzwiach kościołów, odnowiono pomniki i położono przy nich świeże kwiaty.
I wiedziałem, że tak będzie, bo zadymą, i to bez wątpienia sterowaną politycznie, niczego się nie osiągnie. Oddajemy głos przy urnie wyborczej i to jedyna droga zmiany. Ja mówię "nie" przemocy, i wesprę każdy rząd promujący Polskę i prawo do życia.
A jaka jest prawdziwa sytuacja kobiet w Polsce twoim zdaniem i jak rozumiesz ciemnogród?
ps. - tak mi się też skojarzyło, że jakoś te nastolatki biegające pod kościołami nie krzyczały "skazać pedofili", tylko wrzeszczały o aborcji, a więc mordowaniu dzieci, które jeszcze nie potrafią mówić.
Ale przecież metody pani Limput to metody typowo kibolskie. Kilkanaście lat temu, może trochę więcej, tak samo wyglądały polskie stadiony jak to, co w październiku i listopadzie na ulicach polskich miast zrobiła Limput. Nie wymaga to odwagi jedynie tupetu, tępej siły, bluźnierstw i jednego wroga (tu jeszcze wsparcia politycznego, bo odstawiona już kilka lat od koryta...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejLudzie mówią, że życie to jest to, ale ja wolę sobie poczytać. L.P. Smith
Ludzie mówią, że życie to jest to, ale ja wolę sobie poczytać. L.P. Smith
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Kurczę, nie podejrzewałam tak powszechnej znajomości włoskiego wsród prawicowych aktywistów (czy jak tam ich nazwać).
A na poważnie, właśnie przeczytałam ten wywiad. I chyba czytałam jakiś inny tekst niż ci państwo ...
Kurczę, nie podejrzewałam tak powszechnej znajomości włoskiego wsród prawicowych aktywistów (czy jak tam ich nazwać).
A na poważnie, właśnie przeczytałam ten wywiad. I chyba czytałam jakiś inny tekst niż ci państwo ...
Wiadomo prawicowy aktywista = faszysta jak Faszysta to wiadomo Włochy. A jak Włochy to wiadomo język włoski. Rozwikłałem ten rebus niczym mistrz dziennikarstwa śledczego Tomasz Piątek.
A na poważnie wywiad na poziomie rozmowy z Najmanem.
Wiadomo prawicowy aktywista = faszysta jak Faszysta to wiadomo Włochy. A jak Włochy to wiadomo język włoski. Rozwikłałem ten rebus niczym mistrz dziennikarstwa śledczego Tomasz Piątek.
A na poważnie wywiad na poziomie rozmowy z Najmanem.