🖤【𝓡𝓔𝓒𝓔𝓝𝓩𝓙𝓐 𝓟𝓐𝓣𝓡𝓞𝓝𝓐𝓒𝓚𝓐】🖤
🤍
_____’Umbra’ Katarzyna Małecka _____
_____Wydawnictwo Niezwykłe_____
🤍
[Współpraca reklamowa]
| • Motywy • |
| ciąża | mafia | age gap | pożą#anie | zasady | 18+ |
| • Recenzja • |
No i znowu ryczę! Boże takie emocje to nie dla mnie. Ja się z tego wypisuje!
Chociaż co ja gadam? Oczywiście, że to jest dla mnie! Jak książka rozdziera cię na pół, dosłownie zwęgla od środka, a później koi rany to mam poczucie, że lepiej nie mogłam trafić. Odrobinę masochistyczne zapędy, nie uważacie? Ale walić to! Tego potrzebuje! Książek z takimi wrażeniami mi trzeba!
„Umbra”… mafia, ciąża i tak dalej… Brzmi jakoś znajomo? Otóż NIE! Nic bardziej mylnego. Ogranizacja wykreowana przez autorkę to powiew świeżości. Coś innego. Coś co zarazem stanowi niesamowitą odmianę przez swoje specjalne rytuały, tradycje i zasady, a przy tym zachowuje ten mrok, tą brutalność, tą bezwzględność. Umbra zarządzi się swoimi zasadami, a wszystkie z nich są spisane w jednej wielkiej księdze (której Bailey nadal nie przeczytała 😂). Greyson to typ… z którym się nie dyskutuje i który się nie patyczkuje. Jednak w swoim życiu nie przewidział jednego. Pięknej blondynki z błękitnymi oczami i charakterkiem ostrym jak brzytwa.
Wystarczyła jedna noc.
Jedno spojrzenie.
Jedna decyzja.
I chwila zapomnienia.
A losy ludzi z dwóch tak różnych światów splotły się na zawsze.
Bailey była zwykłą dziewczyną, która próbowała jakoś… przetrwać. Poradzić sobie. Wyjść na prostą po utracie rodziców i trudnych przeżyciach. Uważam, że wykreowanie bohaterki, jej zachowań, charakteru, czynów jednoznacznie pokazywało jaka jest, że nie potrzebuje w życiu wiele, chce czuć się po prostu stabilnie, bezpiecznie i być tak po prostu szczęśliwa. Jej skromność niezwykle mnie ujęła. Nie zachwycało ją wystawne życie, luksusowe prezenty, czy wystawne kolacje. Dla niej w drugim człowieku liczyło się to jaki jest, a nie co posiada.
Za to Greyson Cole Arden to typ spad ciemnej gwiazdy. Stoi na czele silnej organizacji. Jest Cieniem. Nie zamierzał się zbyt szybko ustatkować. Jednak los miał zdecydowanie inne plany… a urocza blondynka z klubu miała został w jego życiu już na zawsze, bo nosiła po sercem jego dziecko.
Jezu co to było?!?!? Zdecydowanie polecam jakąś meliske podczas czytania, bo ja nie miałam jej przy sobie i moje tętno prawie wybiło poza skalę! Emocje, emocje i jeszcze raz EMCOJE. To coś czego tam zdecydowanie nie brakowało. Ta chemia między bohaterami, to niewidzialne przyciąganie, przelatujące iskry. Jezu to się nazywa prawdziwe zbudowanie relacji! Chociaż wbrew pozorom rozwijała się ona jednak powoli. Bohaterowie nie mieli łatwego początku. Zwłaszcza Bailey, która trafiła do świata, którego nie zna i nie akceptuje. Nagle miała się podporządkować, przestrzegać zasad, a one niestety moooocno gryzły się z jej ostrym temperamentem. Zdecydowanie nie możemy tu mówić o szybkim wybuchu wielkiej miłości. Przyciągnie? Owszem. Było chole#nie wyczuwalne. A uczucia? Pojawiły się potem. I kuwa! To było zaje#iste! Budowanie relacji, stawianie, granic, potknięcia i wzajemne poznawanie! To właśnie tak powinno wyglądać.
Wrażenia w tej książkę spowodowały jedno… mianowicie ja to wszystko autentycznie CZUŁAM. Czułam jak mnie to boli i ja tu nie mówię o czymś w stylu, że „jeeej to było straszne” tylko o fizycznym ścisku w klatce. Było to w pewnym momencie (kto czytał ten wie, a kto nie to później zrozumiecie o czym mówię) tak mocne, że miałam ochotę rzucić telefonem, a jednocześnie nie mogłam przestać czytać. (I znowu te masochistyczne zapędy…)
A napięcie w tej historii? O Jezu niech ktoś mnie trzyma. Ono tam nie spadało ani na chwilę.
Właśnie TAKIE historie kocham. Takie które mają w sobie milion emocji, niosą za sobą milion przeżyć. A ta książka zdecydowanie przeciągnęła mnie po emocjonalnym asfalcie! (Nie, wcale nie przesadzam) Bo tu nie ma czegoś „po środku”. Tutaj albo czujesz na 100% albo wcale. A ja czułam te 100% i cóż… dostałam w pakiecie rozchwianie emocjonalne i szczęście w jednym.
„Umbra” to istna perełka! Ta książka nawet nie tyle co chodzi po głowie, ona ją totalnie rozwala i potem składa kawałek po kawałeczku!
🖤【𝓡𝓔𝓒𝓔𝓝𝓩𝓙𝓐 𝓟𝓐𝓣𝓡𝓞𝓝𝓐𝓒𝓚𝓐】🖤
🤍
_____’Umbra’ Katarzyna Małecka _____
_____Wydawnictwo Niezwykłe_____
🤍
[Współpraca reklamowa]
| • Motywy • |
| ciąża | mafia | age gap | pożą#anie | zasady | 18+ |
| • Recenzja • |
No i znowu ryczę! Boże takie emocje to nie dla mnie. Ja się z tego wypisuje...
Rozwiń
Zwiń