Portret intrygującej artystki
Mae West należy do tych postaci ze świata złotej ery kina, która powinna być znana każdemu. Nie chodzi tu wyłącznie o talent aktorski, ale również o charyzmę, śmiałość, odwagę kogoś, kto żył w trudnych czasach - zwłaszcza dla kobiet. Dzięki sile charakteru, perswazji i nietuzinkowej urodzie wyznaczyła ścieżkę wielu aktorkom, scenarzystkom i dramatopisarkom.
Żyła pełnią życia. Nie piła, nie paliła, nie narkotyzowała się i nie tolerowała tego u innych. Popierała homoseksualistów, tępiła rasizm. Kochała pracę i seks (używając słów w takiej kolejności). Uwielbiała towarzystwo mężczyzn, ale żadnego nie zamierzała poślubić. Była wolna, co w owym okresie podobało się niewielu osobom. Dlatego też skandale towarzyszyły jej przez całe życie. Za napisanie „niestosownej” sztuki „Sex” siedziała nawet w więzieniu (co wpłynęło na jej dalsze pisanie).
Dobrze, że ktoś chciał spisać historię Mae West jeszcze przed jej śmiercią. Charlotte Chandler stworzyła sugestywny portret artystki, nieco próżnej i małostkowej, ale na pewno nie niepozbawionej inteligencji, ciętego języka i oryginalności. Jednak trzeba przyznać, że jest to biografia dość subiektywna, bowiem obie panie podczas wywiadu, połączyły więzi przyjaźni, co trochę utrudnia poddanie takiej osoby obiektywnej krytyce. W moim odczuciu jest to niechybnie zaleta, bowiem czytając biografię można niejednokrotnie dostrzec szczerość aktorki.
Książka w formie opowieści jest przejrzysta i napisana lekkim piórem. Zawiera cztery rozdziały zawierające tylko ważne i ciekawe historie z dzieciństwa, młodości i dorosłości artystki. Pojawiają się także opinie osób trzecich jak Cary Granta, Grouncho Marxa czy Ringo Starra, którzy znali ją, zarówno ze środowiska filmowego, jak i prywatnie. Powieść czyta się z przyjemnością, bowiem aktorka, często cytowana przez pisarkę, słynęła z nietuzinkowego dowcipu, niekiedy mający dwuznaczny wydźwięk.
Za zakończenie pozwolę sobie na drobną dygresję i zacytuję jedno z najbardziej popularnych powiedzonek, pochodzący z ostatniego filmu Mae West „Sextette”:
Czy masz rewolwer w kieszeni czy tak cię cieszysz na mój widok?
Tekst ten, przekształcony albo czasem dosłowny, pojawił się w wielu filmach na przestrzeni co najmniej czterdziestu lat. Zważywszy na to, że nawet niedawno został ponownie użyty przez twórców w serialu „Sherlock” [wypowiada je Moriarty do Sherlocka] świadczy co najmniej o tym, że wszystko co wyszło spod pióra i z ust Mae West jest ponadczasowe i nigdy się nie zestarzeje.
Kup w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.